Dodaj do ulubionych

Żydzi pobili Rabina

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 20:14
Żydzi pobili rabina Friedmana

Austriacki rabin Moishe Arye Friedman, który neguje Holocaust, przyjechał do
Leżajska na grób cadyka Elimelecha. Oburzeni Żydzi obrzucili go wyzwiskami i
poturbowali. Michael Schudrich, naczelny rabin Polski, uważa, że dla
Friedmana wszystkie święte dla Żydów miejsca powinny być zamknięte - pisze
DZIENNIK.

Do incydentu doszło w zeszły piątek. Jak podała "Rzeczpospolita", rabin
Friedman przyjechał do Polski nie z grupą wyznawców, tylko sam, jako turysta.
Ok. godz. 16.30 wśród pielgrzymów na cmentarzu w Leżajsku doszło do
zamieszania. Policjanci patrolujący plac usłyszeli wołanie: "Policja,
policja!" i zauważyli, że jeden z Żydów jest bity przez resztę. Przedarli się
przez tłum i uratowali Friedmana. Mężczyzna miał poszarpane ubranie.
Policjanci zabrali go na komendę, aby ustalić, co się stało. Rabin
podziękował im za udzielenie pomocy. "Chcieliśmy porozmawiać z innymi
świadkami tego zdarzenia, ale nikt nie chciał udzielić nam pomocy" - mówi st.
asp. Barbara Klein-Królikowska z Komendy Powiatowej w Leżajsku.

Całe zdarzenie widział Henryk Ślanda, klucznik cmentarza żydowskiego w
Leżajsku. Był na komendzie złożyć zeznania. "Sam nie wiem, czemu go pobili" -
mówi nam Ślanda. "Nawet go o to zapytałem: <Dlaczego akurat ciebie napadli,
było przecież wielu innych?>. Ale wtedy on bardzo się zdenerwował. Pomyślałem
sobie: <On chyba jakiś chory jest> i więcej sobie głowy nim nie zawracałem".

Moishe Arye Friedman należy do antysyjonistów - ekstremistycznej grupy Żydów,
która wierzy, że państwo żydowskie może powstać dopiero po nadejściu
Mesjasza. Antysyjoniści, w tym Friedman, słyną z kontrowersyjnych zachowań.
Austriacki rabin wzburzył ortodoksyjnych Żydów, jadąc na konferencję osób
podających Holocaust w wątpliwość i spotykając się z Mahmudem Ahmadineżadem,
prezydentem Iranu, który wzywa do wymazania Izraela z mapy świata.

Schudrich: To wariat, a nie rabin!

Izabela Marczak: Dlaczego Żydzi pobili rabina?
Michale Schudrich: Friedman to nie rabin, tylko wariat, który głosi, że
Holocaustu nie było. To zdrajca, który kłamie w sprawie wielkiej żydowskiej
tragedii. To tak, jakby jakiś polski biskup pojechał do Moskwy i ściskał rękę
tym, którzy twierdzą, że NKWD nie mordowało polskich oficerów w Katyniu.

Można kogoś nie lubić, nie zgadzać się z nim, ale od razu bić?
A co? Mieli go witać okrzykami: „Hurra, hurra!”. Nie wiem, czy jakbym był
wtedy w Leżajsku, nie postąpiłbym tak samo jak inni Żydzi.

Po co właściwie odwiedził Auschwitz, a potem Leżajsk?
Lepsze byłoby pytanie, po co on pojechał do Iranu. Nie mam pojęcia, po co on
tu przyjechał. On ma zamknięte drzwi do wszystkich synagog. Myślę, że
szukanie racjonalnego argumentu dla zachowań kogoś chorego umysłowo nie ma
sensu.

Ale jeśli to chory, to traktujmy go jak chorego, a nie atakujmy.
Tak, to prawda. Dlatego nie usprawiedliwiam tej agresji, jaka miała miejsce w
Leżajsku, ale proszę pamiętać, że zdarzyło się to w bardzo specyficznym,
nasyconym emocjami momencie. Dla Żydów pobyt na grobie cadyka rodzi wielkie,
głębokie emocje. To dlatego reakcja na Friedmana okazała się aż tak gwałtowna.



------------------------------------------------------------------------------
--
*Michael Schudrich, naczelny rabin Polski
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka