kuba_halford
22.12.05, 13:47
Kilka lat temu w sklepie widzialem sytuacje gdy jedna pani wypytywala o
wyroby czekoladopodobne a sprzedawczyni tlumaczyla ze od wielu lat juz czegos
takiego nie maja i ze sa tylko normalne czekolady i inne slodycze. Potem pani
ktora chciala kupic tlumaczyla ze jej syn (wtedy lat 20-kilka z tego co
mowila) jadl w dziecinstwie i inne mu nie smakuja i chodzi i pyta o
czekoladopodobne bo innych jesc nie chce.
Ja np. na kazdy sklep z jedzeniem mowie ponoc "Sam".