Dodaj do ulubionych

Ostatnie przygotowania

08.07.03, 19:18
Namiot sprawdzony, ubrania poprane, buty wyczyszczone, zostało jeszcze tylko
zaimpregnować. Kocioł, menażki, siekiera, noże - przygotowane. W domu
rozgardiasz i zamęt. I pożegnać się przyjdzie jutro. Obawiam się, że w tym
roku głód internetowy bardziej będzie dokuczał niż w ubiegłym...
Obserwuj wątek
    • luego Re: Ostatnie przygotowania 08.07.03, 19:20
      A jaka bierzesz herbatke ze soba? :))
      Bedzie nam Ciebie brakowac, Ralsss!
      • ralston Re: Ostatnie przygotowania 08.07.03, 19:25
        luego napisała:

        > A jaka bierzesz herbatke ze soba? :))
        > Bedzie nam Ciebie brakowac, Ralsss!

        Obowiązkowo Pu-Erha! Niech się wszyscy męczą :))) Ale wezmę też Darjeelinga -
        ten będzie bardziej strawny dla wszystkich. I jeszce jakąś zieloną -
        prawdopodobnie będzie to Sencha. Wiem, że szykują mi jakąś niespodziankę w tym
        względzie - ktoś się pochwalił komuś, że zabiera dobrą herbatę. Sam jestem
        ciekaw co to będzie. Okaże się na miejscu...
        Mi też będzie Was z pewnością bardzo brakować. Będę Was wspominać przy każdej
        herbacie - a więc minimum trzy razy dziennie. Będzie się więc Wam czkało, albo
        się będą uszy czerwienić (chociaż to to chyba raczej przy obgadywaniu a nie
        przy wspominaniu) :)
        I kto tam będzie na mnie sssssyczał? ;)
    • orissa Re: Ostatnie przygotowania 08.07.03, 19:20
      Ralston,
      dzięki za maila ale chyba juz przed Twoim wyjazdem nie zdążymy, dlatego
      prośba - jak wrócisz to daj znać, że jesteś, wtedy zabierzemy się do
      przygotowania technicznego ;)))
      Życzę Ci wspaniałego urlopowania, mnóstwo wrażeń i miłych przygód abyś miał co
      nam opowiadać :)))
      Pozdrawiam
      Ela
      • ralston Re: Ostatnie przygotowania 08.07.03, 19:26
        orissa napisała:

        > Ralston,
        > dzięki za maila ale chyba juz przed Twoim wyjazdem nie zdążymy, dlatego
        > prośba - jak wrócisz to daj znać, że jesteś, wtedy zabierzemy się do
        > przygotowania technicznego ;)))
        > Życzę Ci wspaniałego urlopowania, mnóstwo wrażeń i miłych przygód abyś miał
        co
        > nam opowiadać :)))
        > Pozdrawiam
        > Ela

        Dam znać z pewnością. A na opowieści dziwnej treści po powrocie - zawsze
        możecie liczyć :)))
        • habitus Re: Ostatnie przygotowania 08.07.03, 20:34
          ralston napisał:

          > Dam znać z pewnością. A na opowieści dziwnej treści po powrocie - zawsze
          > możecie liczyć :)))

          A do Białegostoku odwieźć dzieci? Mam paczuszki do Białegostoku.:( Pewnie za
          późno, żeby podrzucić...
          • ralston Re: Ostatnie przygotowania 08.07.03, 23:30
            habitus napisała:


            >
            > A do Białegostoku odwieźć dzieci? Mam paczuszki do Białegostoku.:( Pewnie za
            > późno, żeby podrzucić...
            >
            Dzieci pojadą jednak na Mazury - do drugiej babci. W Białymstoku dziadek się
            rozchorował i do szpitala trafił. W tych okolicznościach nie mogę jeszcze
            obciążać babci dziećmi. Służę pomocą w innym terminie - sierpień, wrzesień, ale
            pewnie sama będziesz wcześniej w Białymstoku... Jeśli nie - z przyjemnością
            zamienię się w kuriera.
    • aand Re: Ostatnie przygotowania 08.07.03, 21:23
      . . . . . . . . (czy dobrze widac jak macham lapa? )
      • ralston Re: Ostatnie przygotowania 08.07.03, 23:31
        aand napisał:

        > . . . . . . . . (czy dobrze widac jak macham lapa? )

        Trochę już ciemnawo, więc nie widzę dobrze ;)))
    • all2 Re: Ostatnie przygotowania 08.07.03, 21:45
      Ti-jowych wakacji, Rals! Tylko nie impregnuj butów zbyt dokładnie... ;)
      • ralston Re: Ostatnie przygotowania 08.07.03, 23:32
        all2 napisał:

        > Ti-jowych wakacji, Rals! Tylko nie impregnuj butów zbyt dokładnie... ;)

        Za późno. Już zaimpregnowane. Ale zaręczam, że tylko buty. Bardzo uważałem,
        żeby się samemu nie zaimpregnować ;)
        • chatka_ Re: Ostatnie przygotowania 08.07.03, 23:45
          Rals wszystkiego naj i zebys zobaczyl niedzwiedzia! :)))
        • all2 Re: Ostatnie przygotowania 09.07.03, 02:28
          ralston napisał:

          > Za późno. Już zaimpregnowane. Ale zaręczam, że tylko buty. Bardzo uważałem,
          > żeby się samemu nie zaimpregnować ;)

          No to niech Cię dobrze strzegą przed wszelkimi miazmatami!
    • nxa Re: Ostatnie przygotowania 09.07.03, 00:06
      Jutro różnie być może. Czas mam tylko do południa i w nocy. Życzę sprzyjającej
      pogody i ciekawych ludzi na szlaku. Gwiździstego nieba oglądanego z leśnych
      polan. Udanych fotek. Pięknych krajobrazów...
      O w mordę, ja Ci przecież zazdroszczę :)))
      Przy wieczornej herbacie pomyśl o nas. Przyjemnego urlopu Ralston.
    • ormond Re: Ostatnie przygotowania 09.07.03, 05:22
      Seryjny morderca... ;))))

      > ...Kocioł, [..] siekiera, noże - przygotowane.
      • ashanti5 Re: Ostatnie przygotowania 09.07.03, 09:47
        ormond napisał:

        > Seryjny morderca... ;))))
        >
        > > ...Kocioł, [..] siekiera, noże - przygotowane.


        Raczej kanibal, bo do czego potrzebny mu kocioł???
        Nie wiem czy jeszcze zdążę sie pożegnać. papa !!!!
        • awee Re: Ostatnie przygotowania 09.07.03, 09:54


          > ormond napisał:

          > > Seryjny morderca... ;))))

          > > > ...Kocioł, [..] siekiera, noże - przygotowane.

          ashanti5 napisała:

          > Raczej kanibal, bo do czego potrzebny mu kocioł???

          ....i jeszcze wspomniane zostały menażki, więc szykuje się jakaś biesiada...
          ...zatem dobrej zabawy :)



          • ralston Re: Ostatnie przygotowania 09.07.03, 12:15
            Zapomniałem jeśzcze o saperce. Kanibal nie kanibal - ale ekologii się coś już
            liznęło w życiu i się wie, że resztki po uczcie należy zakopać :)))
            • awee Re: Ostatnie przygotowania 09.07.03, 12:30
              ralston napisał:

              > Zapomniałem jeśzcze o saperce. Kanibal nie kanibal - ale ekologii się coś już
              > liznęło w życiu i się wie, że resztki po uczcie należy zakopać :)))

              Jak się ekologii liznęło, to powinno sie wiedzieć, że zakopanie śmieci, a nawet
              dokładne ich odizolowanie w dołach niczego nie załatwia.
              Teraz liczy się recykling :))))
              • ralston Re: Ostatnie przygotowania 09.07.03, 12:58
                awee napisała:

                >
                > Jak się ekologii liznęło, to powinno sie wiedzieć, że zakopanie śmieci, a
                nawet
                >
                > dokładne ich odizolowanie w dołach niczego nie załatwia.
                > Teraz liczy się recykling :))))

                Przecież powiedziałem "liznęło". Aż tak głęboko (mimo posiadanej saperki) się
                nie dogrzebałem ;)))
                • chatka_ Re: Ostatnie przygotowania 09.07.03, 18:04
                  ralston napisał:

                  > awee napisała:
                  >
                  > >
                  > > Jak się ekologii liznęło, to powinno sie wiedzieć, że zakopanie śmieci, a
                  > nawet
                  > >
                  > > dokładne ich odizolowanie w dołach niczego nie załatwia.
                  > > Teraz liczy się recykling :))))


                  recykling, czy to ma cos wspolnego z pedalowaniem do tylu ? ;)
                  >
                  > Przecież powiedziałem "liznęło". Aż tak głęboko (mimo posiadanej saperki) się
                  > nie dogrzebałem ;)))
                  • awee Re: Ostatnie przygotowania 09.07.03, 20:26
                    chatka_ napisała:


                    > recykling, czy to ma cos wspolnego z pedalowaniem do tylu ? ;)

                    Hmmm..... raczej jest to powrót z cyklingu ;)
                    • chatka1 Re: Ostatnie przygotowania 10.07.03, 03:35
                      awee napisała:

                      > chatka_ napisała:
                      >
                      >
                      > > recykling, czy to ma cos wspolnego z pedalowaniem do tylu ? ;)
                      >
                      > Hmmm..... raczej jest to powrót z cyklingu ;)

                      A wiec do napisania po recyklingu :)
    • wolny_wilk Re: Ostatnie przygotowania 09.07.03, 22:16
      ralston napisał:

      > Namiot sprawdzony, ubrania poprane, buty wyczyszczone, zostało jeszcze tylko
      > zaimpregnować. Kocioł, menażki, siekiera, noże - przygotowane.

      Zapomniałeś jeszcze strzelby na niedźwiedzie!!!!
      (i wabika na niewiasty;)
    • ralston Re: Ostatnie przygotowania 10.07.03, 23:09
      No, Mili Państwo - wszystko już spakowane. Dzieciaki pojechały na zsyłkę - do
      babci. A my z żoną jutro wczesnym rankiem wyruszamy na Pogórze. Do napisania!
      Bawcie się dobrze! :)
    • nxa Czego Ralston zapomniał spakować? 11.07.03, 11:32
      Zawsze jak tak się bardzo, bardzo dokładnie przygotowuję do wyjazdu to czegoś
      ważnego zapomnę. Typujemy jak w tytule. Stawiam na jakieś wyposażenie do
      aparatu fotograficznego, filtr itp
      • wolny_wilk Re: Czego Ralston zapomniał spakować? 11.07.03, 17:48
        nxa napisał:

        > Zawsze jak tak się bardzo, bardzo dokładnie przygotowuję do wyjazdu to
        czegoś
        > ważnego zapomnę. Typujemy jak w tytule. Stawiam na jakieś wyposażenie do
        > aparatu fotograficznego, filtr itp

        Ja stawiam na szczoteczkę do zębów.
        A z pomysłów abstrakcyjnych: czy pamiętał o żonie?
      • all2 Re: Czego Ralston zapomniał spakować? 11.07.03, 17:51
        Klawiatury.
      • ralston Re: Czego Ralston zapomniał spakować? 29.07.03, 19:30
        nxa napisał:

        > Zawsze jak tak się bardzo, bardzo dokładnie przygotowuję do wyjazdu to czegoś
        > ważnego zapomnę. Typujemy jak w tytule. Stawiam na jakieś wyposażenie do
        > aparatu fotograficznego, filtr itp

        No to śpieszę żeby rozczarować - otóż Ralston nie zapomniał niczego! A to
        dlatego, że od kilku lat ma listę do pakowania i zawsze sobie przed wyjazdem
        drukuje i starannie odhacza przy pakowaniu. Żony na liście co prawda nie ma,
        ale jakoś sama nie daje o sobie zapomnieć ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka