millefiori Re: Xsięga Xiąg 05.11.07, 20:59 Serio, pani Immanuelo? A bierze pani na siebie Skutki Uboczne? (tu opedzam sie od Skutka Ubocznego (skuczliwego cos nad wyraz). Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Xsięga Xiąg 05.11.07, 21:09 Skutek Uboczny jako komar? Plask, i po sprawie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xsięga Xiąg 05.11.07, 21:58 Bywaja takie, ktorych przylozenie rakieta tenisowa nie obezwladni...:( Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xsięga Xiąg 06.11.07, 08:09 Blogoslawieni uboczni, albowiem im sprzyjaja Literowki Prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Xsięga Xiąg 06.11.07, 13:59 Błogosławiony niech będzie człowiek, który nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego faktu w słowa (George Eliot). Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xsięga Xiąg 06.11.07, 14:04 immanuela napisała: > Błogosławiony niech będzie człowiek, który nie mając nic do powiedzenia nie obl > eka tego faktu w słowa (George Eliot). Niech mu inni pisza przemowienia? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_bzdeta_wons Re: Xsięga Xiąg 06.11.07, 13:23 chrup, chrup, chrup. krecik wystawił swój nosek na nadzwyczaj tej jesieni silny ziąb. ziewnął i zastękał:" och, jooo". zawinął się z powrotem do jamki i zasnął Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Xsięga Xiąg 06.11.07, 13:56 całe życie kochałam się w keciku :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xsięga Xiąg 06.11.07, 14:00 Literowka? W "konciku" mialo byc? Eeee, nie wierze :-DDD BreslY w odmianie wrednej :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Xsięga Xiąg 06.11.07, 14:02 w keksiku miało być, to zdrobnienie od słowa keks :-))) PS. Bre, Ty nie umiesz :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xsięga Xiąg 06.11.07, 14:03 immanuela napisała: > w keksiku miało być, to zdrobnienie od słowa keks :-))) "Bo we mnie jest keks"? Jeszcze byl Kleksik u Niziurskiego. > > PS. Bre, Ty nie umiesz :-))) Czego nie umiem, z tego co ty wiesz? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Xsięga Xiąg 06.11.07, 14:06 brezly napisał: > immanuela napisała: > > > w keksiku miało być, to zdrobnienie od słowa keks :-))) > > "Bo we mnie jest keks"? Ci się udało. Mogę Cię w związku z tym wykorzystać? Znaczy w związku z tym keksem :-))) > > Jeszcze byl Kleksik u Niziurskiego. > > > > > PS. Bre, Ty nie umiesz :-))) > > Czego nie umiem, z tego co ty wiesz? :-) nie umiesz być wredny! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xsięga Xiąg 06.11.07, 14:10 immanuela napisała: > Ci się udało. Mogę Cię w związku z tym wykorzystać? Znaczy w związku z tym keks > em :-))) Tak, ja tylko dodam standardowe ostrzezenie ze "cala przyjemnosc po mojej stronie". Opowiadalem ci o panu ze Studium Wojskowego Wroc i studentce Iksinskiej? > > Czego nie umiem, z tego co ty wiesz? :-) > > nie umiesz być wredny! Hmmm, nie wiem. Staram sie nie. Pare razy bardzo chcialem i wtedy za dobrze mi wychodzi :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Xsięga Xiąg 06.11.07, 14:14 brezly napisał: > immanuela napisała: > > > Ci się udało. Mogę Cię w związku z tym wykorzystać? Znaczy w związku z ty > m keks > > em :-))) > > Tak, ja tylko dodam standardowe ostrzezenie ze "cala przyjemnosc po mojej > stronie". Opowiadalem ci o panu ze Studium Wojskowego Wroc i studentce Iksinski > ej? fajnie, dzięki. Opowowiadaj o tej studentce, a ja idę wrzucić jakieś paliwo, bo zaraz lecę na naradę. Jakby co, to do popopopołudnia, bo dzisiaj będę chyba siedziec przy kompie do oporu. > > > > Czego nie umiem, z tego co ty wiesz? :-) > > > > nie umiesz być wredny! > > Hmmm, nie wiem. Staram sie nie. Pare razy bardzo chcialem i wtedy za dobrze mi > wychodzi :-(( bardzo to enigmatycznie brzmi! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xsięga Xiąg 06.11.07, 14:20 immanuela napisała: > fajnie, dzięki. Opowowiadaj o tej studentce, a ja idę wrzucić jakieś paliwo, b > o zaraz lecę na naradę. Jakby co, to do popopopołudnia, bo dzisiaj będę chyba s > iedziec przy kompie do oporu. No wiec studentka Iksinska mial nieobecnosci. Trzy. I pan Majur stwierdzil ze on tu patrzy na lsite obecnosci i widzi ze ona ma trzy nieobecnosci i ze musi cos z tym zrobic, bo jak tak dalej pojdzie to studentka Iksinska "bedzie miala stosunek z Kierownikiem Studium". No to sie dziewoje na sali usmialy jak norki, a pan majur niestropiony mowi tak: -W ogole nie rozumiem skad ten smiech. Paniom jest do smiechu, a ja moge powiedziec ze on sam kiedys czegos nie dopilnowalem sluzbowo, mialem z tego powodu stosunek z Kierownikiem Studium i recze wszystkim paniom tu obecnym ze do przyjemnosci wielkich to do nie nalezy, wychodzi sie w lzach i pamieta potem dlugo. > bardzo to enigmatycznie brzmi! Eee, no moralniaki miewalem jak probowalem :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Studium wojskowe 06.11.07, 16:03 Otóż wyżej podpisana miała przyjemność odbyć najbezboleśniejsze chyba szkolenie wojskowe, jak PRL długi i szeroki. Kierownik studium, płk. Z., człowiekiem był nad wyraz przyzwoitym, a do tego wojskowości niechętnym. Ponieważ studium miało swą siedzibę w akademiku, wyżej podpisana zjawiała się na porannych zajęciach (ani jeden apel się nie odbył) w dresie i kapciach, a pobrawszy obecność kontynuowała sen. Na najbliższej przerwie wracała do łóżeczka, śniadanka itp., aby po 4 godzinach powtórzyć niecny proceder z pobieraniem obecności. Płk. Z. ocenił te działania na bdb, jak też zapobiegł skutkom wykradzenia przez wyżej podpisaną z magazynu licznika Geigera-Müllera i przeprowadzenia pomiarów na pobliskich łąkach w dniu 4 maja 1986. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Studium wojskowe 06.11.07, 16:18 Jak zapobiegl tym skutko, zamieniam sie w czyt, czesc Liro :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Studium wojskowe 06.11.07, 16:38 cze Bre! Jak - tego nie wiem, ale ukręcił sprawie łeb. A zrobiła się tzw. "haja jak pieron". Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Studium wojskowe 06.11.07, 18:08 a ja spieszę donieść, że też miałam stosunek z licznikiem Geigera-Millera w maju 86. Znaczy terkotał, kiedyśmy mu podeszwy butów pod nos podtykali. I z Lugolem też miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Studium wojskowe 06.11.07, 18:12 One zawsze terkoca. Jak nie to mozna na mniejszy zakres ustawic :-) Odpowiedz Link Zgłoś