brezly
20.01.08, 09:39
I slucha caly czas tego kawalka z Kabaretu Jeszzce Starszych Panow:
Jak rowniez spiewa:
Te kuligi, te wyscigi przez zamiecie
Te szlichtady, galopady po bezkresie
Te misiury, te janczary, te brawury te ogary
Te oreze
I w glowe zachodzimy z NO jak to sie ma to tradycji familijnej. Najblizsze w
czasie moglo to byc dla galezi junkierskiej (dla P. o kadzieli) ale to okolice
Krolewca, wiec anturaz ogarow i janczarow slaby, pikelhauby predzej, ale ogar
na widok pikelhauby to wylby.
Myslalem caly tekst znalezc ale Guglam niemieckiego wlaczyl, co go mam na
pasku w Firefoxie.
A oto co ow odpowiedzial na:
"te kuligi te misiury"
"Meinten Sie: the kuligi the missouri"