Dodaj do ulubionych

A P. odbilo

20.01.08, 09:39
I slucha caly czas tego kawalka z Kabaretu Jeszzce Starszych Panow:

Jak rowniez spiewa:

Te kuligi, te wyscigi przez zamiecie
Te szlichtady, galopady po bezkresie
Te misiury, te janczary, te brawury te ogary
Te oreze

I w glowe zachodzimy z NO jak to sie ma to tradycji familijnej. Najblizsze w
czasie moglo to byc dla galezi junkierskiej (dla P. o kadzieli) ale to okolice
Krolewca, wiec anturaz ogarow i janczarow slaby, pikelhauby predzej, ale ogar
na widok pikelhauby to wylby.

Myslalem caly tekst znalezc ale Guglam niemieckiego wlaczyl, co go mam na
pasku w Firefoxie.

A oto co ow odpowiedzial na:
"te kuligi te misiury"

"Meinten Sie: the kuligi the missouri"
Obserwuj wątek
    • brezly Re: A P. odbilo 20.01.08, 09:55
      O jest, przez szlichtady znalazlo:

      amstern.salon24.pl/53604,index.html
      • immanuela Re: A P. odbilo 20.01.08, 11:38
        a mie sie najbardziej spodobało stwierdzenie, że ogar to wylby. I od razu
        zwizualizowałam sobie sir Rogera z Wylby. Ach, to były czasy!
        • brezly Re: A P. odbilo 20.01.08, 11:46
          Hej hej:-)

        • millefiori Re: A P. odbilo 20.01.08, 11:47
          O, genetyko Krymtatarsko-Dzikopolnych!
          • immanuela Re: A P. odbilo 20.01.08, 11:56
            a Pańsfu widzę humory kfitnom!
            • zielonamysz Re: A P. odbilo 20.01.08, 19:36
              Jak Żer omski posłał ogary wlaz
              Tak oni juz nie wyszli.
              Wiem to z dobrych zrodel.

              Zostaja szli ch.tady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka