06.05.08, 19:49
lonam...
Leze pod palmom i pije whisky.Wszystkich caluje porowno. Ogolnie nie
jest zle ale raczej nie schudnem ....
Obserwuj wątek
    • olo53 Re: sSpa 06.05.08, 20:05
      Nie schudnij, dawaj dali:)
      • greta.garbon Re: sSpa 06.05.08, 20:16
        No to Pan się już też za mnie wypowiedział.
        A do Pani, p.Myszko pytanie. Czy pod prawdziwą palmą? czy taką w doniczce. Bo
        jak pod prawdziwą i razem z tubylcami, to nie wiem czy za dobrze to jest.
        Pomarańczy np. Pani nie kupi gdy sprzedający taki zamiar mający pod palmą się
        położy i odpoczywać mu się zapragnie.
        Nie wiem, czy przez Grupę upoważniona jestem, ale ze swej strony, to
        szampańskiego pobytu na wczasach Pani życzę.
        • brezly Re: sSpa 07.05.08, 07:47
          Ajajajaj. Kolega tez mnie ostatnio przyslal serie zdjec. Z nowa pania (jak ktos
          pamieta historie o konkubinie, milosci z lat szkolnych odnalezionej na Naszej
          Klasie, zostawienia tego Kolegi i gniewnych emajlach konkubiny tego z NK do
          Kolegi zeby Ja (te malpe blond swoja) zabral, to to ten Kolega) pojechal pod
          piramidy. I taki w niego nowy duch z dopieszczonym ego wstapil, ze na dwunastu
          zdjeciach widac tylko jego (kolega w Morzu jako nurek, kolega na wielbladzie,
          kolega pod piramida, kolega z drinkiem etc.) a Nowa Pania tylko na jednym a i to
          w cieniu i okularach przeciwslonecznych, no!
          • brezly Re: sSpa 07.05.08, 07:48
            Ale fajnie pani ma, ja nawet nie wiem co i jak w tym roku jezeli w ogole. Pewnie
            to co co roku.
            • millefiori Re: sSpa 07.05.08, 08:05
              Ladnie ma Pani, Pani Zielona, to wespre jeszcze paroma dobrymi radami: nic na
              sile, samo przypelznie. Pani zapomni o chudnieciu, bo jak sie mysli, by zrzucac,
              to wychodzi wrecz przeciwnie.

              Co do konkubiny z NK to sie zgubilam, kto kogo w przeszlosci, a kto w
              terazniejszosci pod ta piramida. Na razie wyszly mi trzy panie kolegi na raz,
              ale nie wiem, czy dobrze licze. Co do wakacji sensu stricto nie wiem nic, bo
              znow robie za miejsce atrakcyjne turystycznie. To moze lepiej uciekne.
              • brezly Re: sSpa 07.05.08, 08:09
                Bo to bylo tak.
                Kolega mial zone.
                A Byla Milosc mial konkubine.
                Zona Kolegi BM na Naszej Klasie znalazla
                I chodu do niego
                Kolega ostal sie sam (duze dzieci)
                Konkubina majlowala do Kolegi ze ma zabrac Zone od BM
                ----

                I teraz Kolega do cieplego z Nowa Pania. A konkubina w poniewierce chyba z
                wezelkiem.

                Czy juz pani placze?
                • millefiori Re: sSpa 07.05.08, 08:24
                  taa...aaaaa...k...
                  Biedna Konkubina!!!
                  Dzieci duze, od piersi odstawione, to zrozumieja.

                  Aha, to byly trzy panie, jednak sie dobrze doliczylam, bo, jak zrozumialam, mimo
                  wczesnej pory , kolega nie przyjal w ramach wymiany Konkubiny, tylko wyszedl na
                  swoje w postaci Nowej.
                  Wkleje wiec droga skojarzeniowa kawalek wstepny i wyjasniajacy czesciowo, bo nie
                  do konca zachowania jednego z bohaterow The Darjeeling Limited, tego filma, co
                  go pan Kanuk reklamuje, a ja popieram wybor i sie podpisuje oburacz, bo zaiste,
                  produkcja pomyslowo i atmosferycznie nie do opisania, trzba obejrzec;
                  madwell.com/flash/hotel.htm
                  • brezly Re: sSpa 07.05.08, 08:26
                    To jest o tych trzech co jada do Indii? Zachecali w naszym malym kinie. Chyba
                    pojde wiec.
                    • millefiori Re: sSpa 07.05.08, 08:27
                      Tak, to nie tyle droga do Indii co przez...
                      • millefiori Re: sSpa 07.05.08, 08:29
                        ...nie tyle Indie co... ale co bede mowic. Pan rzuci okiem na wstep. A potem
                        calosc. Mnie sie najpierw trafila wersja bez wstepu, to sie lekko zagubiona
                        poczulam, wstep dostalam w dwa dni po obejrzeniu filmu, wiec obejrzalam wstep,
                        film raz jeszcze i tak da capo, a l'occasion.
                        • brezly Re: sSpa 07.05.08, 08:31
                          Ojej, nie tam gdzie trzeba dalem odpowiedz:

                          Tak, tak. Pokazywali tam kawalki. A to pani widziala?
                          butelki.zwrotne.filmweb.pl/
                          • millefiori Re: sSpa 07.05.08, 08:33
                            Nie, jeszcze... ale nadrobie, za miesiac do Oj. smigam.
                            To poki co, odbiec musze.
                            • brezly Re: sSpa 07.05.08, 08:35
                              Ja tez sobie ide. Zobaczyc czy dziecina przyszla.
                              • millefiori Re: sSpa 07.05.08, 10:49
                                Mnie wrocilo. Pogoda dekoncentrujaca, znaczy, luxami z blekitnych niebios
                                bombardzowanie. Jutro kolejny zajazd gosci w dom. Musze sie zebrac w sobie i
                                podgonic robotki na zapas.
                                • brezly Re: sSpa 07.05.08, 10:58
                                  Przyszla dziecina i zrobila duzo szumu. Okazuje sie ze Chinczykom nie nalezy
                                  wierzyc. Nie tylko jak idzie o czosnek i Tybet.
                                  Pani Fiorciu, pani czytala ze oni Ruskim mysliwce podrobili? Nie w sensie ze
                                  porozdrabniali wrekach na mniejsze kawalki i wrzucili do zupy.
                                  • millefiori Re: sSpa 07.05.08, 11:02
                                    Oni Chinczycy? Pomigali i zmirażowali?
                                    • brezly Re: sSpa 07.05.08, 11:04
                                      Zaraz poszukam
                                      • brezly Re: sSpa 07.05.08, 11:07
                                        Bylo w GW bodaj, ale znalazlem tu:
                                        www.hotmoney.pl/artykul/1938/1/biznes-chinczycy-kradna-rosyjskie-pomysly.html
                                        • millefiori Re: sSpa 07.05.08, 11:08
                                          To reprodukcje tradycyjnie dla XX wieku na wschod podazaja. Byla Czajka, byl
                                          Zaporozec...
                                          • millefiori Re: sSpa 07.05.08, 11:09
                                            Pointujac: odtworcza mysl techniczna.
                                            • brezly Re: sSpa 07.05.08, 11:11
                                              Prognoza taka ze za jakis czas Amerykanie zaczna podrabiac Chinczykow?
                                              Ale ma pewne Schadenfreude :-)
                                              • millefiori Re: sSpa 07.05.08, 11:25
                                                Takie dookola swiata?
                                                • brezly Re: sSpa 07.05.08, 11:28
                                                  Zgodnie z kierunkiem obrotu Ziemi. Ex oriente Lux-us (podrabiany).
                                                  • kanuk Re: sSpa 07.05.08, 23:23
                                                    jak tylko przeczytalem,ze ZM jest pod palmami,to z radia
                                                    poplynela "Noc w Tunezji" ;-))
                                                  • immanuela Re: sSpa 07.05.08, 23:47
                                                    ale Mysz była w Tunezji łońskiego roku, o ile dobrze kojarzę, i teraz jak bumerang?
              • immanuela Re: sSpa 07.05.08, 23:41
                millefiori napisała:

                >
                > Co do konkubiny z NK to sie zgubilam, kto kogo w przeszlosci, a kto w
                > terazniejszosci pod ta piramida. Na razie wyszly mi trzy panie kolegi na raz,
                > ale nie wiem, czy dobrze licze.

                Pani Fiorciu, ja to Paniom kocham :-)))
                • brezly Re: sSpa 08.05.08, 07:06
                  Trudno nie kochac, nie? :-)
                • millefiori Re: sSpa 08.05.08, 07:39
                  _ Ciiiicho, wiem...;)

                  PS. Cale szczescie, ze zawsze obok znajdzie sie ktos zorientowany i biegly w
                  kalkulacjach.
                  • millefiori I zle sie wkleilo, 08.05.08, 07:40
                    cytat z pana Sułka mial byc pietro wyzej, pod wypowiedzia Pani Immanueli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka