Dodaj do ulubionych

XV Xiega Wch. Wych.

30.06.08, 08:22
No!
Bembobry :-)
To sprawiedliwosci stalo sie zadosc i mozna spokojnie rozpoczac tydzien
przedurlopowy.
Ufff...
Obserwuj wątek
    • around_the_sun Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 08:33
      Kto przedurlopowy ten przedurlopowy, ale nie każden, ech.
      Ale fajnie było meczykowo, prawda?
      • brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 08:35
        Oj bardzo, oj bardzo. :-)
        • cordatatilia Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 08:41
          Ole!!!
          i dzień dobry :)))
          • audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 09:35
            dzieeeń do bry (jak w szkole).

            taaak. cóż. posyłam Wam uśmiech :}
            szyja mnie boli i idę jeść śniadanie.
            aha, i zapisać się na listę kciukową.
            • zielonamysz Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 09:50
              Wpelz. Dzis mam gosci wiec znikam do pojutrza. Zmoncam z rana a co bedzie dalij
              - jak mowila jedna moja ciotka. Milego zycze dnia i ide pszontać..
              • vaud Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 18:47
                Wykopsnieta przez Latorosle wychodze ledwo wszedlszy. Jeden komp na
                4 uprawnionych... :-((((
                • lira_korbowa Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 20:59
                  Po krótkim śledztwie zidentyfikowałam bułeczki. W związku z tym
                  muszę oddalić się na chwilkę do kuchni, soki buzują.
                  • vaud Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 21:06
                    Tak siem wcislam ze swojom kolacjom ludziom. Bo gdyz nie powinnam
                    zadnych weglo-vaudanow, ale trudno, jak lezo i kuszo ( jak Wilhelm
                    Tell, ktory kuszo i jablkiem), no sie m podzielam z bliznimi na
                    szerokim horyzoncie. smacznego.
                    Komu buleczke z kardamonem i cynamonem? Pyszne. Prosze sobie brac z
                    koszyczka przy oknie.
                    • lira_korbowa Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 21:08
                      Bierem. Cały zeszły rok nie jadłam chleba ni bułek, ale tegoroczna
                      konieczność kanapkowania zawróciła mnie z drogi cnoty, obdarzając w
                      zamian kilkoma kilogramami.
                      Ale co tam!
                      • audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 21:19
                        to ja też chętnie po poczęstunek sięgnę. muszę zabić smak tego wstydu com się go dziś najadła bez umiaru.
                        • vaud Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 21:20
                          Buleczki sa doskonale na wstyd. Z kogos sie pani najadla, czy za
                          siebie?
                          • audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 21:32
                            najgorsze z najgorszych - za siebie, za samą osobistą siebie. jutro trza będzie prostować albo co. pani Vudeczko, wódeczki bym się napiła gdybym piła. ale nie pijam. więc muszę to zagryźć.
                            • vaud Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 21:41
                              Pani Odry, to ja tam pani sle prostownik w jednym koszyczku, do tego
                              jutrzejszczgo prostowania i drugi koszyczek:pelen buleczek do
                              zgryzienia.
                              • audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 21:43
                                aj, jak się teraz dziękczynnie do pani uśmiecham to pani wyobraźnia, choć wielka, tego nie wyobraża ;)
                              • lira_korbowa Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 21:43
                                A ja dmucham chłodząco na uszki, coby czerwone nie były.
                                • audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 21:50
                                  ufff, jak chłodząco...
                                  • vaud Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 22:00
                                    Zwracam uwage, ze Los (Uos)zrobil plaze kolo Portierni, to mozna
                                    popiknikowac. Mam jeszcze ciecierke z ryzem. Ostra, bo masala. Ryz z
                                    kminem i ajuwanem. Mniam. Do tego jogurt z mango, na zlagodzenie.
                                    Potem wszystko rowno parzy uszki, jezyczki, brzuszki, raczki i
                                    nozki.
                                    • vaud Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 22:13
                                      Pa, bo znow wygnanam od klawiatury. Plum, plum.
                                      • audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 22:26
                                        pychota pani Vaud. mersi, ąwłar.
                                        zalewam smutki herbatką wedle najwłaśniejszego przepisu, com go kiedyś już podpowiadała.
                                        • vaud Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 00:01
                                          Znuff odbiegam chyzo. Tym razem naprawde na dzis. Bonne nuit. czy
                                          cus.
                                          • brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 07:25
                                            Wplynalem na pracowniczego przestwor, jak Keanu*
                                            Noz otwiera sie w kieszeni, za sciana ktos bredzi


                                            Etc.
                                            Ddybry
                                            • audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 08:19
                                              wgramol poranny.
                                              ociągliwy i kwękliwy, ciągle wstydliwy za wczoraj. mający w perspektywie zamniejwięcejtrzygodzinnej przepraszanie za grzechy i naprawianie szkód.

                                              dobrze, żeś Brezu poranne zapotrzebowanie na dobry humor zapewnił uczyleniem, rządłem i gapiwnetem. czarne okulary na świat bez Ciebie Brezu po prostu.

                                              hello Halo.
                                              • brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 08:20
                                                Dobry wieczor Odri, tak na ile cie znam. O osmej nad ranem, ale cie pogonilo,
                                                dobra kobiet :-)
                                                Cze:-)
                                                • audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 08:27
                                                  dobry Brezu :)
                                                  a wiesz, zaczęłam pracę. nad sobą :) zegar biologiczny przestawiam na czas bardziej odpowiedni kobiecie w mooooooim wieku. no. tak więc ósma minut trzydzieści to już środek dnia normalnie dla mnie :)
                                                  • brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 08:35
                                                    Aha, odnioslem sie do twych zeznan za sciana.
                                                    Jak ja cie rozumiem :-)
                                                  • audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 08:46
                                                    nom. czytała. cieszę się, żeś bratnia (bliźniacza...?) dusza pod tym względem. jednak - jakby nie paczeć - tyś tej umowy o pracę nie zaniósł przedłożonym, prawda? a ja błazenada na całej linii.

                                                    widzę, że dokarmiasz wątek larsonowski. to też tam zaraz coś dorzucę. oczywiście ulubione (jak wszystkie Larsony :).

                                                    a! kiedyś znajomi graficy zrobili wydruki folderu do prezentacji ze zdjęciem pani prezes zlecającej firmy, na którym ktoś w fotoszopie wąsy dla hecy domalował i przypadkowo to jajcarskie foto do projektu wrzucił. ale jakoś z tego wybrnęli.
                                                  • brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 08:48

                                                    > a! kiedyś znajomi graficy zrobili wydruki folderu do prezentacji ze zdjęciem pa
                                                    > ni prezes zlecającej firmy, na którym ktoś w fotoszopie wąsy dla hecy domalował
                                                    > i przypadkowo to jajcarskie foto do projektu wrzucił. ale jakoś z tego wybrnęl
                                                    > i.

                                                    No. Taki robotniczy humor pracowniczy. Koledze na leb wiadro cementu wylac, ot
                                                    tak:-9
                                                  • audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 08:52
                                                    oczywiście, kwas za kołnierz wylać, itp.
                                                    klasyka.
                                                  • brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 08:54
                                                    Bukoliki z naszej fabryki:-) Jak powtarza Senior "my, Slowianie, kochamy sie w
                                                    sielankach".
                                                  • audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 09:07
                                                    bukoliki - nowe słowo. już zanotowane :)
                                                    a propos tego, że coś ci kiedyś coś ukradziono... ekhm, chyba jednak tak. popłynęęęęęło, że hej. jadę wczoraj automobilem, mijam tzw roboty drogowe na poboczu i co widzę na jezdni opodal jednego robota? otóż zgrzewkę, sześciopak wody mineralnej panie Brezly widzę. zatem koniec, tamten świat się skończył.

                                                    nie chce mi ta słowiańska maszyneria gaeztowa Larsona przyjąć, grrr.
                                                  • brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 09:10
                                                    AAA, ukradziono.
                                                    Senior mowi czasem jezykiem fachowym. U niego "bukolik" powiedziec to tak jakby
                                                    lekarz rzucil cos o "hipotermii" jak kaloryfery siada. U zargonowcow to
                                                    naturalne jest.

                                                    A taki np. angielski to dalej mnie zachwyca. Dzis na BBC:

                                                    "Radwanska succumbed when sending a forehand wide. "
                                                  • audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 09:18
                                                    ach, mityczny Senior waćpana.
                                                    z angielskiego to mnie ostatnio to urzekło: unbeknownst.

                                                    się muszę oddalić i podjąć czynności przygotowawcze. może uda mi się w międzyczasie z tem rysunkiem. a tymczasem - pa serdeczne.
                                                  • brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 09:21
                                                    audrey.h napisała:


                                                    > z angielskiego to mnie ostatnio to urzekło: unbeknownst.

                                                    Brzmi jak niemieckie. "Unbeknownst Du dass ...?"
                                                  • ewakurz Wch, wch! 01.07.08, 09:14
                                                    Chellou.

                                                    Kruszac bezwstydnie buleczka na progu zatrzymanam podsluchalam o
                                                    wstydzie na uszach. Wskutek czego wydluzyly mi sie wlasne. Uczynilas
                                                    cos strasznego, Odreju? Co bedzie ci przez dlugie lata sluzylo za
                                                    lekcje i przestroge? Ojacie. A juz meczysz sie medytacja nad tym, ze
                                                    zwazywszy na wiek i aktywny tryb zycia, statystycznie ( slowo dnia)
                                                    nie byl to ostatni posilek?
                                                    O ostatkach bedzie dziesobok :)))
                                                    Przylaczam sie do ostroznego dmuchania na uszka :)
                                                  • audrey.h Re: Wch, wch! 01.07.08, 09:27
                                                    > Kruszac bezwstydnie buleczka na progu zatrzymanam podsluchalam o
                                                    (...)
                                                    > Przylaczam sie do ostroznego dmuchania na uszka :)

                                                    ano uczyniłam pani Kusz komedię omyłek wczoraj z papiurami (papiórami?) pracowymi. nauczonam na całe życie, zapewne. obym dziś wybrnęła. no, lecę, spieszę się, ściskam, serdeczności, za troskę dziękując i ciesząc się, że akcja kciukowa zadziałała! pa.
                                                  • ewakurz Re: Wch, wch! 01.07.08, 10:13
                                                    Ano, to Pani Odrej, nawza, jusz sie z gory ciesze z paniowego
                                                    pozytywnego wybrniecia. Jak to Mark T. onegdaj wyluszczyl "twenty
                                                    years from now you wil be more disappointed by the things you didn't
                                                    do than by the ones you did do".

                                                    Kissy i tez biegne, aby have did do, ze sie tak tego, ten.
                                                  • audrey.h Re: Wch, wch! 01.07.08, 21:35
                                                    pani Kusz, jak pani to wszystko pozytywnie przewidziała, niebywałe!
                                                    wybrnęłam średnio, ale zabrnęłam gdzie indziej, gdzie z kolei sprawy potoczyły się lepiej niż mogłabym przypuszczać.

                                                    >"twenty
                                                    > years from now you wil be more disappointed by the things you didn't
                                                    > do than by the ones you did do".

                                                    a z tego to sobie chyba uczynię jaki yellow stickie na desktopie. ach :)
    • audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 14:52
      wybieg gwałtowny.
      och, jak żałuję :( muszę lecieć, paaaaa!
      • brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 18:33
        Ide jakos tak bunczucznie :-)
        • immanuela Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 19:37
          ale nie wiem, czy wiesz, że buńczuk to ogon konia lub jaka, owinięty plecionką z
          barwionego włosia, osadzony na długim drzewcu i zwieńczony metalową kulą. Bo co
          jak co, ale o posiadanie, tego..., no, ogona, to Cię nie podejrzewałam ;-)
          • lira_korbowa Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 19:59
            Wszystko względnem jest. Bo, na ten przykład, Brezowi imputować
            amputowanie ogona w tambylczym języku byłoby zaiste obelgą wielką.
            • immanuela Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 20:19
              w tubylczym byłoby lepiej? Liro, zachwyciłam się lirą korbową, cokolwiek to
              znaczy ;-)
              • lira_korbowa Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 21:28
                Tu można obeźrzeć i usłyszeć:
                pl.youtube.com/watch?v=xKdzneDosyw&feature=related
                PS. O resztę raczej Breza pytaj... :-P
                • audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 21:44
                  ufff, przycupnę sobie tu na chwilkę dla oddechu...
                  lira korbowa jest cudna i brzmi tak ckliwie i wzruszająco.
                  a ostatnio mam słabość do lutni.
                  • brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 02.07.08, 07:38
                    Aha, ja sobie tego slucham. Przez Liry link mi to wpadlo w rece.
                    A sluchalo sie tego na potege spiewanego po wlosku, dawno temu w Szwajcu, w pracy.

                    Aha, co do bunczucznosci. Sadzicie, ze wychodzic statecznie moglbym tylko wtedy
                    gdybym mial statek?

                    Jestem znow pracowniczy jak ogrodek dzialkowy. Nawet mysle od dobudowaniu sobie
                    na glowie altany z malego, starego kiosku.
                    • audrey.h Brezu! 02.07.08, 08:35
                      dzień dobry i w ogóle :) ale... ale...
                      przepraszam, że nie poczynię odniesień ani do kwestii statecznych ni altanianych, ale... ale ja Cię widzę na niebiesko!
                      zostałeś zrobiony na niebiesko!

                      co to?
                      • brezly Re: Brezu! 02.07.08, 08:51
                        To nie jest denaturat.
                        To adminurat :-)
                      • zielonamysz Re: Brezu! 02.07.08, 09:57
                        Siem melduje z dzbankiem.A nie nie.Kompocik. I co? Idziemy na plaz?Sie
                        relaksowac? La mnie moze to ostatnia szansa, bo dostalam propozycje malo amitnej
                        robotki ale platnej, ze hoo.Znaczy zażadalam ,ze hoo i jak sie zgodza to pojde
                        na 2 msc pracowac ze hoo.
                        Ach.
                        • brezly Re: Brezu! 02.07.08, 10:12
                          O, pani Myszko. W kieracik?
                          Ddxybry:-)
                          • lira_korbowa Re: Brezu! 02.07.08, 10:30
                            Widzicie mysz, Mysz ZIELONĄ, jak nap...a w tym kółeczku.....?
                            śliczny to obraz, zaiste.
                            Czejś!
                            • lira_korbowa Re: Brezu! 02.07.08, 10:51
                              Łomatko, a Pan Brezly czerwony.... Wolałam Pana na niebiesko, jak
                              już.
                              • brezly Re: Brezu! 02.07.08, 10:57
                                A to cos nowego :-(
                                • lira_korbowa Re: Brezu! 02.07.08, 11:04
                                  Obawiam się, że to Pan musi sam ustawić - kiedy odpowiada Pan "po
                                  cywilu", a kiedy się czerwieni admińsko.
                                  • brezly Re: Brezu! 02.07.08, 11:11
                                    Kiedy ja tego nie moge. To moze tylko Matka_Z.
                                  • around_the_sun Re: Brezu! 02.07.08, 11:12
                                    U mnie Brezu też czerwony, ale w starych wątkach zielony.
                                    Pomięszanie z poplontaniem.
                                    • zielonamysz Re: Brezu! 02.07.08, 12:49
                                      U mnie zadnych kolor kow
                                      Czemuz??
                                      karma!?
                                      Czemuz.
                                      Robie ko/
                                      I majla podsylam panu Br i pani Mi by sie ucieszylii(jak mniemam)
                                      Nie to ze innych wy kluczam Tylko brali udzial w...
                                      No. To sle..spojrzta..
                                      • brezly Re: Brezu! 02.07.08, 12:51
                                        Ja juz wim jak to zrobic, no nie?
                                        • audrey.h tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 19:50
                                          ufff.
                                          to co?
                                          odsapnę chwilkę i pomedytuję pośród kolorowych kordonków.
                                          • brezly Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:02
                                            Siedze i zmniejszam zdjecia kota. Chwile to pottrwa. CzeOdri
                                            • audrey.h Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:08
                                              ttttrwanie - o. bardzo, bardzo to celne.
                                              czBr :)
                                              taki wielki kot?
                                              • audrey.h Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:12
                                                tabletop culture - z tego typu pojęciami, nieznanymi mi dotąd, właśnie się zapoznaję... hmmm.
                                              • brezly Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:12
                                                Takie wielkie zdjecia. A mnie powoli cholera bierze.
                                                Mam sciagnac Irfanview?
                                                • audrey.h Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:15
                                                  > Mam sciagnac Irfanview?

                                                  ach, zastrzeliłeś mnie teraz.
                                                  nic mi ta nazwa nie mówi :(
                                                  • brezly Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:21
                                                    A masz cos do zaladowania coby umialo pliki z cyfrowki do czegos o ludzkich
                                                    rozmiarach zmniejszac?

                                                    Tbale TOp Culture? TTC?
                                                  • audrey.h Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:35
                                                    > A masz cos do zaladowania coby umialo pliki z cyfrowki do czegos o ludzkich
                                                    > rozmiarach zmniejszac?

                                                    nope. jeśli chodzi o obróbkę zdjęć to pracuję tylko w fotoszopie.
                                                    a to jakaś grubsza sprawa Brezu? znaczy dużo tych zdjęć?, jak wielkie? kilka sztuk mogę Ci zmniejszyć jak mi przyślesz na @.
                                                  • brezly Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:38
                                                    Z pol tuzina. Juz sobie poradzilem. Irfanem dalem rade.
                                                  • audrey.h Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:40
                                                    no to świetnie.
                                                  • brezly Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:43
                                                    Irfanem i ide. Imaginuje intrygujace italsko-indyjskie imbissy.

                                                    :-)
                                                  • immanuela Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:59
                                                    istotnie?
                                                  • brezly Re: tużprzedzmierzchowy wpis 03.07.08, 06:51
                                                    Iiiiitam:-)

                                                    Dzien dobry. Moj juz jest dobry. Deptam na kole, jak sie u mnie na wsi rodzinnej
                                                    mowilo, przez tunel i nagle widze plakat. Na pierwszym planie facet w czarnym
                                                    garniturze radosnie podskakuje do gory. Zamiast glowy ma glowe pluszowej zaby,
                                                    tak z piec razy wieksza niz ta, ktora winien miec jakby mial ludzka.
                                                    Tekst glosi: BADZ ZABA. Podrozuj zielono autobusem i pociagiem. Z Ksiazeczka
                                                    Oszednosciowa CO2 (Sparbuch CO2).
                                                    Reklama regionalnej firmy transportowej.

                                                    Tiaaa... No :-)
                                                  • cordatatilia Re: tużprzedzmierzchowy wpis 03.07.08, 08:56
                                                    no to Ci się udało -bo Cię widzę na zielono ;)
                                                    cze Brezu!
                                                    trochę nie dospanam,bośmy się wczora z wieczora zasiedzieli...
                                                    stawiam więc dzbaniszcze z kawou, ja sobie już drugą naleję...
                                                    :)))
                                                  • brezly Odczlap bezmotywacyjny 03.07.08, 18:25
                                                    tego, eee... czesc :-)
                                                  • audrey.h wczołg na czworakach 03.07.08, 22:33
                                                    i tak ma wyglądać moje forumowanie na DziewMaszu od dziś??
                                                    zaranne gwałtowne, krótkotrwałe wloty oraz nocne, przelotne wpadki?
                                                    nie chcę, nie zgadzam się :(

                                                    dobry wieczór Halo.
                                                    i pa.
                                                    nosz zgryzota i nieszczęście.
                                                  • brezly Re: wczołg na czworakach 04.07.08, 07:06
                                                    Wpelz pracowniczy, przedurlopowy. Choc to beda raczej "working holidays".
                                                    Miast "wczasy w siodle" - "wczasy z wkretakiem i wiertarka". Raz pracownik
                                                    fizyczny, zawsze pracownik fizyczny.
                                                  • zielonamysz wskakuje 04.07.08, 09:13
                                                    wykonujac grand jete. Podłoga slizga, wiec mkne wyhamowujac z trudem Bach
                                                    Krosno. zNACZY BACH NA PODLOGE. I o krosno.
                                                    nO.jESTEM .
                                                    Herbata sie nie wylała, wiec stawiam na oknie, prosze.Biala,choc brudzaca
                                                    jest.Teraz wszystko brudzace jest,Wczoraj sie psiklam perfuma kenzo i
                                                    paradowalam po miescie z tlusta (chyba) plama na bluzce.Teraz sie suszy.Bluzka.
                                                    Ciekawe czy sie sprala ona plama bo to moj top uniwersalny.
                                                    Grand jete bo czytam o balecie, co musze czynic dalej Tak wiec sie oddalam
                                                    robiąc pa ale raczej pas ,skoczne pas..
                                                  • immanuela Re: wskakuje 04.07.08, 10:12
                                                    a też wchodzę, bo co!
                                                    Pani Myszko kochana, to one tłuszcze do parfumy dodają? A to kapitalisty
                                                    dopiero. Bo mie się kartki na masło skończyli i suchy chleb musze na drugie.
                                                    Ech. Ale nic to. Wreszcie pada!
                                                  • lira_korbowa Re: wskakuje 04.07.08, 10:56
                                                    Leje wręcz. Albo wziem.
                                                    Bardzo, ale to bardzo mi sie nie chce zwiedzac po raz n-ty
                                                    Wieliczki... Posiedziałabym w domeczku z parowniczką. Parowniczka
                                                    działa cuda na bruda.
                                                  • immanuela Re: wskakuje 04.07.08, 11:33
                                                    wziem leje, wtraw leje, co to mi zupełnie się zeschła była. A po co do
                                                    Wieliczki? A na co parowniczka, że Panią, Pani Liro zasypię dla odmiany gradem.
                                                  • lira_korbowa Re: wskakuje 04.07.08, 12:21
                                                    Parowniczka super czyści - wytwarza parę i pod ciśnieniem 3 bar ją
                                                    wypuszcza; posiada również rozmaite końcówki czyszczące. Wczoraj
                                                    doprowadziłam nią do lśnienia fugi w łazienkowej podłodze, bez
                                                    użycia nikakiej chemii.
                                                    A do Wieliczki, oczywiście, w charakterze fiakra i oprowadzacza. I
                                                    będę musiała za słona cenę jeszcze po niemiecku tego wszystkiego o
                                                    bałwanach solnych wysłuchać .:-P
                                                  • cordatatilia wyskok weekendowy 04.07.08, 14:35
                                                    miełego Wam kochani życa,
                                                    odpadam w real :DDD
                                                    papaaaaa
                                                  • immanuela Re: wyskok weekendowy 04.07.08, 16:25
                                                    solę z solą prosto z Soli polecam zatem Pani Liro. Dla odreagowania :-)))
                                                  • zielonamysz Re: wyskok weekendowy 06.07.08, 09:03
                                                    Pani Li, pani nie z roli jeno z soli? PAni im dosoli i przysoli i soliloqwia
                                                    prowadzi solo spiewajac w domu o ! Sole mijo.

                                                    Tzn Jestem choc niedziel.Mialam zamiar byc pilną ale slonce daje i sie
                                                    zastanawiam. ..
                                                    Mam pewne alibi-potrzeba mi inspiracji, wiec moze pojde sie za inspirowac.Np do
                                                    empiku gdzie nabede jakas powiesc Parsonsa.Znaczy mam cos trzy polki nie
                                                    przeczytanych powiesci ale zadnego Parsonsa. Czuje cholerka potrzebe Parsonsa.Tp
                                                    moze byc przeczucie..
                                                    A poza tem dzien zaczal sie dobrze-wylalm herbatke na mp3, laptopa i telefon I
                                                    co?I nic.Czyli na prawde dobrze.Cala szklanka mi sie wykopyrtnela, NO.
                                                    pOZA TEM ROZWAZAM cZY BYC ROZWAZNA CZY ROMANTYCZNA.
                                                    #W koncu to moze byc zmienne ale raz chyba trzeba sie zdecydowac.
                                                    Moze sie to za mnie rozwiaze.Jak wiekszosc. Wracam do prac Empiki jeszcze
                                                    zamkniete.

                                                  • zielonamysz Re: wyskok weekendowy 06.07.08, 09:06
                                                    No tak Błady. Trudno.Jak pisalam - herbatka mi sie rozlala a mam dobra.Ktos mi
                                                    do Harodsa czarnego cejlona sprezentowal wiec prosze sie czestowac bo warto...
                                                    Znaczy po herbatce bladow jakby mniej..
                                                    To ide i milego dnia letniego zycze..skoro nam juz tyle ubywszy..
                                                    Ach.
                                                  • brezly Re: wyskok weekendowy 06.07.08, 09:23
                                                    Na rozwage to kasza jest. Na Rom-antycznosc to do Grecji. Ale bredze, co?
    • greta.garbon Re: XV Xiega Wch. Wych. 07.07.08, 09:08
      Ide "popaść w szezlong"

      Tak mi się ten humor zeszytów szkolnych podoba, że koniecznie musiałam chociaż
      raz tenże zwrot użyć.
      Noto do "przeczytania" gdy się zregeneruję.
      Acha! Jeszcze jedna perełka, którą zaniedbałam na nitkę nanizać.
      napisałam <nie uchodzi>
      Brezly odpisał <nie ma wyjścia>

      I nie ma sprawy. Zaległości nadrobię :)))
      • zielonamysz Re: XV Xiega Wch. Wych. 07.07.08, 09:51
        Rozwaga dobra na Rozewiu, Romantyzm w Romie. Znaczy teatrze.
        Spac mi sie chce z rana co zlym symptomatem. Herbtkę kupilam melon z jablkiem
        wiec prosze jesli kto chce.Pani Fiori ze wszystkim zaginela -pewnie ma kolejny
        kryzys luksemburski. Wiecej lux a mnie bur w tym L.
        U mnie szykuje sie krizysz stulecia. Grek udaje greka, a ja kamień i cz nicke.
        No. Dzis by mi sie kciuki przydaly kole 15,30 bo bede negocjować. Moze pani
        Garbon potrzyma na szezlongu lezac bo inni to pewnie beda pracowac.W kazdym
        razie prosze..
        • kanuk Re: XV Xiega Wch. Wych. 07.07.08, 11:15
          poczymie.
          • immanuela Re: XV Xiega Wch. Wych. 07.07.08, 12:21
            moje kciuki som do Pani dyspozycji. Obydwa. Nastawiam budzik, znaczy nie po to,
            żeby mnie obudził, tylko po to zeby zadzwonił.
            Aha Pani Myszo czytam Hanny Kowalewskiej "Tego lata, w Zawrociu". Paluszki
            lizać. Zna pani? Oraz drugo cześć "Góra śpiących węży". Zachwyconam.
            • millefiori Re: XV Xiega Wch. Wych. 07.07.08, 12:56
              Dzień dobry, z kawą wczesnopołudniową idę, witając serdecznym Darzdziewem PT
              Kolektyw w kraju, za granica, na hali, pod grusza, na chorobowym (bezdolegliwym)
              i chalturach.
        • millefiori Re: XV Xiega Wch. Wych. 07.07.08, 12:59
          Pani Myszo, toz to Greka Ztorba puscic. I xiazke napisac.
          PS. Co do kryzysow: podobno do wszystkiego sie mozna przyzwyczaic.
          • brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 07.07.08, 13:30
            Wpelz chwilowy. Odpalone iles tam zwiazkow z dotychczasowym miaste. Trzymamy sie
            juz tylko na kliku linkach.

            Lektura internetowa jak zawzse cieszy, miauuuu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10102&w=81826591
            Siem ciesze, ze pani juz jest, pani Fiorciu.
            Za Myszem trzymie.
            • millefiori Re: XV Xiega Wch. Wych. 07.07.08, 14:10
              Uomatko, panie Brezly! Mam dzis skojarzenia religijne, pan przechodzi etap
              bliskich zwiazkow z formacja Zwisaczy na Zawiasach?
              • zielonamysz Re: XV Xiega Wch. Wych. 07.07.08, 15:10
                Ja siem chyba zaraz bede pakowac piszac rownoczesnie jak ci bez rak Pioro w
                zebach i kwiatek w ogonie. Nie czytalam Kowalewskiej i zaluje i nadrobie. Na
                razie wczoraj nabylam Parsonsa i Picoult by sie zainspirowac. Wprowadzic w
                nastroj. Ale oczywiscie nie mam czasu by czytac U mnie przewaznie sie konczy na
                tym ze nabywam a potem zalega az do urlopu na ktorym udaje mi sie przeczytac cos
                z piec ze stu co czekaja. Podobnie jest ze wszystkim.Ciuchy plyty gazety. Mysle
                ze nie a jedna tak mam Obecnie konsumpcja czesci dobr polega na tym,ze nabywamy,
                sie realizujemy przez nabycie i kladziemy..
                Zapominamy albo nas gryza w srodku jak weszka powiekszajac stres nie spelnienia
                przez chwile przytlumiony kolejnym nabyciem.
                • millefiori Re: XV Xiega Wch. Wych. 08.07.08, 08:17
                  Z kawą idę. Duzo jej, czarnej, mocnej jak siekiera drwala. Trzeba sie czegos trzymac, np tradycji i krosna. To tak, zeby nie przeorac nosem klawiszy.
                  Za oknem deszcz i ziab dla odmiany po zeszlotygodniowych upalach, a nastepnie huraganach i wielkich pompach (czytaj, urwaniach chmur).

                  Pani Zielona, pani sie nie stresuje, tylko niech pani kupi sobie tych zielonych pigul ziolowych w bialej fiolce z niebieskim korkiem, co o nich pani mowilam i zazyje dwie. Zdystansuje sie pani bez otepialosci umyslowej i zasypiania w locie. Wyprobowane, gwarantowane, bez skutkow ubocznych.
                  To kciuki trzymam serdecznie. Niech pani nie da sobie Greku ouzorpowac...
                  • millefiori Re: XV Xiega Wch. Wych. 08.07.08, 08:21
                    To tymczasem. Z powodu dziury w niebie (bezdeszcznej) lece
                    czympredzejpobiegaczanimlunie. Ale wroce.
                    Tu sie jednoczesnie exqiuzuje i siwizne popiolem posypuje za zaleglosci
                    pocztowe, dzis nadrabiac bede, az sie golebie zadysza...
                    • zielonamysz Re: XV Xiega Wch. Wych. 08.07.08, 08:57
                      Pani Milko czestuje sie kaffa ,moze mnie do pionu postawi.A te piguly jak sie
                      zwa ,bo ze wszystkim o nich zapomnialam.Moze golebiem mi pani podesle detale?
                      Tu ladnie.Tak akurat.Oczywiscie mam niewielki katastrof
                      Kolega dal mi modlitwe pohebrajsku Baruch Ata Adonai, Elohejnu Melech haolam i
                      okazuje sie ze ona niestosowna i nerwowo szukam stosowniejszej Jak ktos zna
                      hebrajski i jakas modlitwe dziekczynna na powazna okazje to prosze glosno
                      krzyczec.Na razie napisalam do rabina i gdzie sie da. Mam cos trzy godziny na
                      zmiane wiec watpie by mnie ten rabin poratowal..ale w fora wierze. ..
                      • millefiori Re: XV Xiega Wch. Wych. 08.07.08, 09:51
                        Juz-zem golebia z dokladnym opisem Pigularii poslala, pani Zielona, a za kciuki
                        chwyce w odpowiednim momencie tyz..
                        • audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 08.07.08, 10:03
                          przemykam o usposobieniu zmęczonym acz pogodnym.
                          boli mię wszystko ale duch się raduje. póki co, póki co.

                          (po)zdrowaśki dla wszystkich!

                          • zielonamysz Re: XV Xiega Wch. Wych. 08.07.08, 10:33
                            Duch najawzniejszy. Odzrowaskujem sie.
                            Juz mi ktos na judaicach cos podrzucil Mam nadzieje, ze dobrze. Mam jeszcze z
                            poltorej godziny czasu,moze mi ktos zweryfikuje No gadam do siebie :)

                            Poki co zrobie cos do jescia To nigdy nikomu nie zaszkodzilo....
                            W razie czego rozdawnictwo obiada w szatni na laweczkach tuz kolo tych
                            metalowych szafek co z nich tak... Ale okno juz otworzylam..
                            • brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 08.07.08, 12:04
                              Melduje sie Zakurzony Posiadacz Sztandaru Przechodniego Najwiekszego Producenta
                              Smieci W Dzielnicy E.

                              Oproznilim piwnice z tego co nierecyklowalne i nieprzewozne. Imponujace to bylo.
                              Zawsze sa wtedy takie rozne co sie do nich nikt nie przyznaje. Co je komus
                              diabel ogonem i do nas do piwnicy.

                              Pani Myszko: Zdrowaska, modlitwa od rabina, buddyjska medytacja i kawalek z
                              etyki niezaleznej. W tej kombinacji to sie musi zamienic w klatwe na problemy i
                              sprawe rozwiazac, nie ma sily.
                  • immanuela Re: XV Xiega Wch. Wych. 08.07.08, 15:09
                    millefiori napisała:
                    >
                    > Pani Zielona, pani sie nie stresuje, tylko niech pani kupi sobie tych zielonych
                    > pigul ziolowych w bialej fiolce z niebieskim korkiem, co o nich pani mowilam i
                    > zazyje dwie. Zdystansuje sie pani bez otepialosci umyslowej i zasypiania w loc
                    > ie. Wyprobowane, gwarantowane, bez skutkow ubocznych.

                    jakie to jakie Pani Fiorciu? Bo ja coś stresa mam, choć niby powodu nie ma
    • audrey.h 10:00 PM (Po zMroku) 08.07.08, 22:00
      gochani, wykluczam się z towarzystwa i idę się - wybaczcie wulgarny język - walnąć na miętkie.

      • brezly Re: 10:00 PM (Po zMroku) 08.07.08, 22:04
        audrey.h napisała:

        > i idę się - wybaczcie wulgarny język - walnąć na miętkie.

        No i tak sie konczy dzien zaczety sniadaniem u Tiffany'ego :-)

        Ja tez odpadam. Kot wykorzystuje 12 pudel przeprowadzkowych rozlozonych w
        najwiekszym pokoju do rodzaju slalomu z podskokami.
        Dobranoc :-)
        • ewakurz Re: 10:00 PM (Po zMroku) 08.07.08, 22:09
          No tak. Weszlam, jak muzyka przestala grac. No to ide wdychac toxyny a nastepnie
          pisac wypracowanie, thudno.

          Dobranoc Audrey, dobranoc Brezly.

          Uaach!....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka