Dodaj do ulubionych

Labyrinth - Ravensburger

22.01.15, 21:05
Seria gier na podstawie pierwszej - AMAZEing Labyrinth.
(może ktoś opisze?)
Obserwuj wątek
    • rzezucha.ma Labyrinth der Meister/Master Labyrinth 10+ (8?) 22.01.15, 21:11
      Das Labyrinth der Meister/Master Labyrinth
      Plansza składa się z ruchomych kafelków - fragmentów labiryntu - poukładanych pomiędzy kafelkami na stałe przytwierdzonymi do planszy (co drugi element jest ruchomy). Mamy o jeden kafelek "za dużo", który służy nam do przepychania poszczególnych ciągów kafelków, co powoduje zmiany w układzie labiryntu. Pośrodku labiryntu układamy losowo 21 plakietek z magicznymi składnikami przydatnymi czarodziejom do ważenia tajemniczych mikstur. Plakietki są ponumerowane kolejno. Każdy z graczy - czarodziejów - losuje kartę z magiczną recepturą - na tych składnikach zależy mu najbardziej. Celem jest zebranie składników do swojej receptury, ale też zdobycie jak największej ilości punktów (punkty = kolejnym numerom na plakietkach składników, składniki z receptury są punktowane dodatkowo). Należy przesunąć labirynt tworząc sobie dojście do składnika, a następnie przesunąć pionek - i jeśli się uda - zabrać plakietkę. Utrudnieniem jest fakt, że składniki należy zbierać po kolei z planszy (bez względu na to, co mamy na kartach receptur) - wszyscy więc ruszają po ten sam składnik przestawiając za każdym razem labirynt. Nie można zabrać z planszy składnika nr 4, jeśli wciąż znajduje się na niej nr 3.

      Oznaczenie ma 10+.
      Myśmy zaczynali z 6-latkiem. Na początku było mu trochę trudno, ale po kilku razach, tłumaczeniu, podpowiedziach załapał i od tej pory radzi sobie całkiem świetnie.
      W grę można grac także w gronie dorosłych i nadal można się nakombinować (może nawet bardziej).
      Gra z serii tych, w czasie których dorośli, grający z dziećmi sienie nudzą.
    • rzezucha.ma Labyrinth karciany 7+ 22.01.15, 21:15
      Karciana wersja labiryntu. Małe pudełko, poręczna na wyjazdy.
      Składa się z b. wielu(40?) kwadratowych kart z drogami labiryntu.
      Losowo układamy na stole 6 kawałków labiryntu, a następnie ciągniemy po dwie karty. Karty oprócz dróżek labiryntu mają symbole. Należy tak dołożyć swoją kartę do labiryntu na stole, aby można było dojść do karty z takim samym symbolem. Wtedy można zabrać kartę, do której doszliśmy, jako punkt zwycięstwa. I dociągnąć nową kartę.

      Oznaczenie 7+. 6-latek bardzo szybko załapał zasady i gra z dużą przyjemnością.
    • rzezucha.ma Labyrinth Junior 5+ 22.01.15, 21:20
      Labyrinth Junior
      Łatwiejsza wersja podstawowej gry i ...der Meister.
      Kafelki labiryntu są większe i jest ich mniej, więc labirynt też jest prostszy i łatwiej się go układa. Układa się go w ten sam sposób - luźne kafelki pomiędzy stałymi tak, aby móc przesuwać całe pasy. Na kafelkach narysowane są symbole. Takie same symbole są na 12 małych plakietkach - to nasze sekrety. Gracz odsłania pierwszy sekret i próbuje tak przesunąć labirynt, żeby dojść do takiego samego symbolu na planszy. Jak mu się uda - zabiera plakietkę z symbolem i zdobywa punkt. Jak mu się nie uda - do tego samego sekretu próbuje dojść kolejny gracz. Pionkami są atrakcyjne figurki duszków.

      Labirynt Junior ma oznaczenie 5-8.
      4-latek po mału zaczyna załapywać zasady, sama gra sprawia mu przyjemność, choć jeszcze trzeba mu podpowiadać, zwracać uwagę, sterować ruchami labiryntu.
      Dla 7-latka (wyćwiczonego na innych wersjach) układanie tak prostego labiryntu nie jest już wyzwaniem, ale też lubi pograć.
    • rzezucha.ma The AMAZEing Labyrinth 22.01.15, 21:26
      The AMAZEing Labyrinth

      Badania wykazują wink, ze była tez edycja polska pt. Tajemnice Labiryntu

      Ostatnio ta wersja, jak i wersja Junior występują także w niezliczonych odmianach z różnymi bohaterami filmowymi: od księżniczek, zygzaków po star warsy i hello kitty...
      • kajka271 Re: The AMAZEing Labyrinth 27.01.15, 12:50
        10+??? Nasz dziesięciolatek nie chce w to grać, mówi, że to gra dla dzieci. Za to 3 i 6 latek uwielbiają smile
        ja to pamiętam z dzieciństwa jak od rodziny z niemiec dostaliśmy, z czasów gdy u nas tylko chińczyk i na grzyby było smile Wtedy ta gra robiła furrorę wśród moich znajomych. Kupiłam z sentymentu i nadal ją lubię. Większosć dzieci rodzinnych tez to lubi.
    • rzezucha.ma Labyrinth - Duel 8+ 09.04.15, 12:24
      wyd. Ravensburger 2009
      Marco Teubner, ilustracje Joachim Krause
      1-2 graczy, 8+

      Jeden na jednego, dwóch czarnoksiężników szuka drogi w labiryncie, aby zdobyć magiczne przedmioty. Każdy ma swoją planszę, swój labirynt, wspólne są cele, ale zdobyć każdy z nich może tylko jeden z czarodziejów. Kto pierwszy ten lepszy. Czas start.

      Na planszy układamy losowo kafelki z fragmentami labiryntu. Jednego brakuje. Dzieki temu możemy nasz labirynt przesuwać tak, aby ułożył się w drogę.
      Każda plansza ma dookoła przedstawienia magicznych przedmiotów. Takie same przedmioty widnieją na 16 kartach. Losujemy pierwszą kartę i na takim przedstawieniu na planszy ustawiamy naszych czarnoksiężników gotowych do wyścigu. Następnie należy wylosować kolejną kartę - to nasz cel. Kto pierwszy przesuwając swoje kawałki labiryntu ułoży bezbłędnie drogę do celu - zabiera kartę i punkt. Pole, na którym wylądował jest teraz polem startu do poszukiwania kolejnego przedmiotu. Przeciwnik startuje w drugiej rundzie z miejsca, na którym został w rundzie poprzedniej.
      Jeśli brakuje przeciwnika, można grać samemu , stawiając przed sobą kolejne cele i ćwicząc układanie labiryntu.
      Bardzo starannie wykonana gra. Plansze są sztywne, kafelki dobrze do nich dopasowane, a figurki czarnoksiężników uroczo szczegółowe.
    • rzezucha.ma Labyrinth - Treasure Hunt 09.04.15, 12:30
      wyd. Ravensburger 2012
      Gunter Baars
      ilustracje Joachim Krause
      2-6 graczy, 7+

      W pudełku znajdują się "tylko" karty z labiryntami. Dużo kart z labiryntami. I kolorowe kluczyki. Gra, w która można grać bez użycia rąk. Samymi oczami. Miejsca też nie wymaga dużo, więc mogłaby być grą podróżną. Konieczny jest tylko równie wygodny dostęp wszystkich graczy do karty z labiryntem (nie są bardzo wielkie: 13 x 9 cm).

      Ze stosu kart losuje się jedną i kładzie tak, żeby wszyscy gracze równie dobrze mogli przyglądać się labiryntowi. Wszyscy gracze równoczesne pędzą wzrokiem przez korytarze labiryntu i próbują jak najszybciej policzyć, ile skrzyń ze skarbami jest dostępnych poczynając od wejścia do labiryntu. Niektóre korytarze zagradzają czaszki, niektóre są zamknięte tajemniczymi drzwiami.
      Pierwszy gracz, który jest pewien ile skrzyń można dobyć, szybko przybija ręką kartę i podaje liczbę. Następnie sprawdza na odwrociu, czy ma rację, ale tak, żeby nie pokazać rozwiązania innym graczom, bo jeśli się pomylił, oni mogą grać dalej (w przypadku gry w dwie osoby odkładaliśmy taką "spaloną" kartę na bok). Jeśli gracz miał rację zabiera kartę labiryntu, jako punkt i losuje się następną.
      Po zdobyciu drugiej karty gracze otrzymują nagrody przy zdobyciu kolejnych punktów - kolorowe klucze. Ale, ale. Taki kluczyk to ...haczyk. Bo gracz, który ma np. zielony kluczyk, licząc skrzynie musi podać ich liczbę w dostępnych korytarzach, także tych za zielonymi drzwiami. A jak ma kluczyk zielony i czerwony, to za drzwiami zielonymi i czerwonymi, a jak ma jeszcze niebieski... Dla każdego labiryntu obowiązują więc cztery rozwiązania, w zależności od ilości kluczy posiadanych przez poszczególnych graczy.
      Kto zdobędzie trzy kluczyki i pięć kart - wygrywa.

      Zdecydowanie jest to gra dla bystrzaków i sokolich oczu. Graliśmy w nią póki co tylko we dwoje, wtedy można modyfikować ilość puntów, które należy zdobyć aby wygrać kolejne klucze i rozgrywkę. Pewnie gra z większą ilością osób będzie bardziej emocjonująca.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka