brezly 30.06.08, 08:22 No! Bembobry :-) To sprawiedliwosci stalo sie zadosc i mozna spokojnie rozpoczac tydzien przedurlopowy. Ufff... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
around_the_sun Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 08:33 Kto przedurlopowy ten przedurlopowy, ale nie każden, ech. Ale fajnie było meczykowo, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 09:35 dzieeeń do bry (jak w szkole). taaak. cóż. posyłam Wam uśmiech :} szyja mnie boli i idę jeść śniadanie. aha, i zapisać się na listę kciukową. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 09:50 Wpelz. Dzis mam gosci wiec znikam do pojutrza. Zmoncam z rana a co bedzie dalij - jak mowila jedna moja ciotka. Milego zycze dnia i ide pszontać.. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 18:47 Wykopsnieta przez Latorosle wychodze ledwo wszedlszy. Jeden komp na 4 uprawnionych... :-(((( Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 20:59 Po krótkim śledztwie zidentyfikowałam bułeczki. W związku z tym muszę oddalić się na chwilkę do kuchni, soki buzują. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 21:06 Tak siem wcislam ze swojom kolacjom ludziom. Bo gdyz nie powinnam zadnych weglo-vaudanow, ale trudno, jak lezo i kuszo ( jak Wilhelm Tell, ktory kuszo i jablkiem), no sie m podzielam z bliznimi na szerokim horyzoncie. smacznego. Komu buleczke z kardamonem i cynamonem? Pyszne. Prosze sobie brac z koszyczka przy oknie. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 21:08 Bierem. Cały zeszły rok nie jadłam chleba ni bułek, ale tegoroczna konieczność kanapkowania zawróciła mnie z drogi cnoty, obdarzając w zamian kilkoma kilogramami. Ale co tam! Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 21:19 to ja też chętnie po poczęstunek sięgnę. muszę zabić smak tego wstydu com się go dziś najadła bez umiaru. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 21:20 Buleczki sa doskonale na wstyd. Z kogos sie pani najadla, czy za siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 21:32 najgorsze z najgorszych - za siebie, za samą osobistą siebie. jutro trza będzie prostować albo co. pani Vudeczko, wódeczki bym się napiła gdybym piła. ale nie pijam. więc muszę to zagryźć. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 21:41 Pani Odry, to ja tam pani sle prostownik w jednym koszyczku, do tego jutrzejszczgo prostowania i drugi koszyczek:pelen buleczek do zgryzienia. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 21:43 aj, jak się teraz dziękczynnie do pani uśmiecham to pani wyobraźnia, choć wielka, tego nie wyobraża ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 21:43 A ja dmucham chłodząco na uszki, coby czerwone nie były. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 22:00 Zwracam uwage, ze Los (Uos)zrobil plaze kolo Portierni, to mozna popiknikowac. Mam jeszcze ciecierke z ryzem. Ostra, bo masala. Ryz z kminem i ajuwanem. Mniam. Do tego jogurt z mango, na zlagodzenie. Potem wszystko rowno parzy uszki, jezyczki, brzuszki, raczki i nozki. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 22:13 Pa, bo znow wygnanam od klawiatury. Plum, plum. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 30.06.08, 22:26 pychota pani Vaud. mersi, ąwłar. zalewam smutki herbatką wedle najwłaśniejszego przepisu, com go kiedyś już podpowiadała. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 00:01 Znuff odbiegam chyzo. Tym razem naprawde na dzis. Bonne nuit. czy cus. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 07:25 Wplynalem na pracowniczego przestwor, jak Keanu* Noz otwiera sie w kieszeni, za sciana ktos bredzi Etc. Ddybry Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 08:19 wgramol poranny. ociągliwy i kwękliwy, ciągle wstydliwy za wczoraj. mający w perspektywie zamniejwięcejtrzygodzinnej przepraszanie za grzechy i naprawianie szkód. dobrze, żeś Brezu poranne zapotrzebowanie na dobry humor zapewnił uczyleniem, rządłem i gapiwnetem. czarne okulary na świat bez Ciebie Brezu po prostu. hello Halo. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 08:20 Dobry wieczor Odri, tak na ile cie znam. O osmej nad ranem, ale cie pogonilo, dobra kobiet :-) Cze:-) Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 08:27 dobry Brezu :) a wiesz, zaczęłam pracę. nad sobą :) zegar biologiczny przestawiam na czas bardziej odpowiedni kobiecie w mooooooim wieku. no. tak więc ósma minut trzydzieści to już środek dnia normalnie dla mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 08:35 Aha, odnioslem sie do twych zeznan za sciana. Jak ja cie rozumiem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 08:46 nom. czytała. cieszę się, żeś bratnia (bliźniacza...?) dusza pod tym względem. jednak - jakby nie paczeć - tyś tej umowy o pracę nie zaniósł przedłożonym, prawda? a ja błazenada na całej linii. widzę, że dokarmiasz wątek larsonowski. to też tam zaraz coś dorzucę. oczywiście ulubione (jak wszystkie Larsony :). a! kiedyś znajomi graficy zrobili wydruki folderu do prezentacji ze zdjęciem pani prezes zlecającej firmy, na którym ktoś w fotoszopie wąsy dla hecy domalował i przypadkowo to jajcarskie foto do projektu wrzucił. ale jakoś z tego wybrnęli. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 08:48 > a! kiedyś znajomi graficy zrobili wydruki folderu do prezentacji ze zdjęciem pa > ni prezes zlecającej firmy, na którym ktoś w fotoszopie wąsy dla hecy domalował > i przypadkowo to jajcarskie foto do projektu wrzucił. ale jakoś z tego wybrnęl > i. No. Taki robotniczy humor pracowniczy. Koledze na leb wiadro cementu wylac, ot tak:-9 Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 08:52 oczywiście, kwas za kołnierz wylać, itp. klasyka. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 08:54 Bukoliki z naszej fabryki:-) Jak powtarza Senior "my, Slowianie, kochamy sie w sielankach". Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 09:07 bukoliki - nowe słowo. już zanotowane :) a propos tego, że coś ci kiedyś coś ukradziono... ekhm, chyba jednak tak. popłynęęęęęło, że hej. jadę wczoraj automobilem, mijam tzw roboty drogowe na poboczu i co widzę na jezdni opodal jednego robota? otóż zgrzewkę, sześciopak wody mineralnej panie Brezly widzę. zatem koniec, tamten świat się skończył. nie chce mi ta słowiańska maszyneria gaeztowa Larsona przyjąć, grrr. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 09:10 AAA, ukradziono. Senior mowi czasem jezykiem fachowym. U niego "bukolik" powiedziec to tak jakby lekarz rzucil cos o "hipotermii" jak kaloryfery siada. U zargonowcow to naturalne jest. A taki np. angielski to dalej mnie zachwyca. Dzis na BBC: "Radwanska succumbed when sending a forehand wide. " Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 09:18 ach, mityczny Senior waćpana. z angielskiego to mnie ostatnio to urzekło: unbeknownst. się muszę oddalić i podjąć czynności przygotowawcze. może uda mi się w międzyczasie z tem rysunkiem. a tymczasem - pa serdeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 09:21 audrey.h napisała: > z angielskiego to mnie ostatnio to urzekło: unbeknownst. Brzmi jak niemieckie. "Unbeknownst Du dass ...?" Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Wch, wch! 01.07.08, 09:14 Chellou. Kruszac bezwstydnie buleczka na progu zatrzymanam podsluchalam o wstydzie na uszach. Wskutek czego wydluzyly mi sie wlasne. Uczynilas cos strasznego, Odreju? Co bedzie ci przez dlugie lata sluzylo za lekcje i przestroge? Ojacie. A juz meczysz sie medytacja nad tym, ze zwazywszy na wiek i aktywny tryb zycia, statystycznie ( slowo dnia) nie byl to ostatni posilek? O ostatkach bedzie dziesobok :))) Przylaczam sie do ostroznego dmuchania na uszka :) Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: Wch, wch! 01.07.08, 09:27 > Kruszac bezwstydnie buleczka na progu zatrzymanam podsluchalam o (...) > Przylaczam sie do ostroznego dmuchania na uszka :) ano uczyniłam pani Kusz komedię omyłek wczoraj z papiurami (papiórami?) pracowymi. nauczonam na całe życie, zapewne. obym dziś wybrnęła. no, lecę, spieszę się, ściskam, serdeczności, za troskę dziękując i ciesząc się, że akcja kciukowa zadziałała! pa. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Wch, wch! 01.07.08, 10:13 Ano, to Pani Odrej, nawza, jusz sie z gory ciesze z paniowego pozytywnego wybrniecia. Jak to Mark T. onegdaj wyluszczyl "twenty years from now you wil be more disappointed by the things you didn't do than by the ones you did do". Kissy i tez biegne, aby have did do, ze sie tak tego, ten. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: Wch, wch! 01.07.08, 21:35 pani Kusz, jak pani to wszystko pozytywnie przewidziała, niebywałe! wybrnęłam średnio, ale zabrnęłam gdzie indziej, gdzie z kolei sprawy potoczyły się lepiej niż mogłabym przypuszczać. >"twenty > years from now you wil be more disappointed by the things you didn't > do than by the ones you did do". a z tego to sobie chyba uczynię jaki yellow stickie na desktopie. ach :) Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 14:52 wybieg gwałtowny. och, jak żałuję :( muszę lecieć, paaaaa! Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 19:37 ale nie wiem, czy wiesz, że buńczuk to ogon konia lub jaka, owinięty plecionką z barwionego włosia, osadzony na długim drzewcu i zwieńczony metalową kulą. Bo co jak co, ale o posiadanie, tego..., no, ogona, to Cię nie podejrzewałam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 19:59 Wszystko względnem jest. Bo, na ten przykład, Brezowi imputować amputowanie ogona w tambylczym języku byłoby zaiste obelgą wielką. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 20:19 w tubylczym byłoby lepiej? Liro, zachwyciłam się lirą korbową, cokolwiek to znaczy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 21:28 Tu można obeźrzeć i usłyszeć: pl.youtube.com/watch?v=xKdzneDosyw&feature=related PS. O resztę raczej Breza pytaj... :-P Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 01.07.08, 21:44 ufff, przycupnę sobie tu na chwilkę dla oddechu... lira korbowa jest cudna i brzmi tak ckliwie i wzruszająco. a ostatnio mam słabość do lutni. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 02.07.08, 07:38 Aha, ja sobie tego slucham. Przez Liry link mi to wpadlo w rece. A sluchalo sie tego na potege spiewanego po wlosku, dawno temu w Szwajcu, w pracy. Aha, co do bunczucznosci. Sadzicie, ze wychodzic statecznie moglbym tylko wtedy gdybym mial statek? Jestem znow pracowniczy jak ogrodek dzialkowy. Nawet mysle od dobudowaniu sobie na glowie altany z malego, starego kiosku. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Brezu! 02.07.08, 08:35 dzień dobry i w ogóle :) ale... ale... przepraszam, że nie poczynię odniesień ani do kwestii statecznych ni altanianych, ale... ale ja Cię widzę na niebiesko! zostałeś zrobiony na niebiesko! co to? Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Brezu! 02.07.08, 09:57 Siem melduje z dzbankiem.A nie nie.Kompocik. I co? Idziemy na plaz?Sie relaksowac? La mnie moze to ostatnia szansa, bo dostalam propozycje malo amitnej robotki ale platnej, ze hoo.Znaczy zażadalam ,ze hoo i jak sie zgodza to pojde na 2 msc pracowac ze hoo. Ach. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Brezu! 02.07.08, 10:30 Widzicie mysz, Mysz ZIELONĄ, jak nap...a w tym kółeczku.....? śliczny to obraz, zaiste. Czejś! Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Brezu! 02.07.08, 10:51 Łomatko, a Pan Brezly czerwony.... Wolałam Pana na niebiesko, jak już. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Brezu! 02.07.08, 11:04 Obawiam się, że to Pan musi sam ustawić - kiedy odpowiada Pan "po cywilu", a kiedy się czerwieni admińsko. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Brezu! 02.07.08, 11:11 Kiedy ja tego nie moge. To moze tylko Matka_Z. Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: Brezu! 02.07.08, 11:12 U mnie Brezu też czerwony, ale w starych wątkach zielony. Pomięszanie z poplontaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Brezu! 02.07.08, 12:49 U mnie zadnych kolor kow Czemuz?? karma!? Czemuz. Robie ko/ I majla podsylam panu Br i pani Mi by sie ucieszylii(jak mniemam) Nie to ze innych wy kluczam Tylko brali udzial w... No. To sle..spojrzta.. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 19:50 ufff. to co? odsapnę chwilkę i pomedytuję pośród kolorowych kordonków. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:02 Siedze i zmniejszam zdjecia kota. Chwile to pottrwa. CzeOdri Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:08 ttttrwanie - o. bardzo, bardzo to celne. czBr :) taki wielki kot? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:12 tabletop culture - z tego typu pojęciami, nieznanymi mi dotąd, właśnie się zapoznaję... hmmm. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:12 Takie wielkie zdjecia. A mnie powoli cholera bierze. Mam sciagnac Irfanview? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:15 > Mam sciagnac Irfanview? ach, zastrzeliłeś mnie teraz. nic mi ta nazwa nie mówi :( Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:21 A masz cos do zaladowania coby umialo pliki z cyfrowki do czegos o ludzkich rozmiarach zmniejszac? Tbale TOp Culture? TTC? Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:35 > A masz cos do zaladowania coby umialo pliki z cyfrowki do czegos o ludzkich > rozmiarach zmniejszac? nope. jeśli chodzi o obróbkę zdjęć to pracuję tylko w fotoszopie. a to jakaś grubsza sprawa Brezu? znaczy dużo tych zdjęć?, jak wielkie? kilka sztuk mogę Ci zmniejszyć jak mi przyślesz na @. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:38 Z pol tuzina. Juz sobie poradzilem. Irfanem dalem rade. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: tużprzedzmierzchowy wpis 02.07.08, 20:43 Irfanem i ide. Imaginuje intrygujace italsko-indyjskie imbissy. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: tużprzedzmierzchowy wpis 03.07.08, 06:51 Iiiiitam:-) Dzien dobry. Moj juz jest dobry. Deptam na kole, jak sie u mnie na wsi rodzinnej mowilo, przez tunel i nagle widze plakat. Na pierwszym planie facet w czarnym garniturze radosnie podskakuje do gory. Zamiast glowy ma glowe pluszowej zaby, tak z piec razy wieksza niz ta, ktora winien miec jakby mial ludzka. Tekst glosi: BADZ ZABA. Podrozuj zielono autobusem i pociagiem. Z Ksiazeczka Oszednosciowa CO2 (Sparbuch CO2). Reklama regionalnej firmy transportowej. Tiaaa... No :-) Odpowiedz Link Zgłoś
cordatatilia Re: tużprzedzmierzchowy wpis 03.07.08, 08:56 no to Ci się udało -bo Cię widzę na zielono ;) cze Brezu! trochę nie dospanam,bośmy się wczora z wieczora zasiedzieli... stawiam więc dzbaniszcze z kawou, ja sobie już drugą naleję... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h wczołg na czworakach 03.07.08, 22:33 i tak ma wyglądać moje forumowanie na DziewMaszu od dziś?? zaranne gwałtowne, krótkotrwałe wloty oraz nocne, przelotne wpadki? nie chcę, nie zgadzam się :( dobry wieczór Halo. i pa. nosz zgryzota i nieszczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: wczołg na czworakach 04.07.08, 07:06 Wpelz pracowniczy, przedurlopowy. Choc to beda raczej "working holidays". Miast "wczasy w siodle" - "wczasy z wkretakiem i wiertarka". Raz pracownik fizyczny, zawsze pracownik fizyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz wskakuje 04.07.08, 09:13 wykonujac grand jete. Podłoga slizga, wiec mkne wyhamowujac z trudem Bach Krosno. zNACZY BACH NA PODLOGE. I o krosno. nO.jESTEM . Herbata sie nie wylała, wiec stawiam na oknie, prosze.Biala,choc brudzaca jest.Teraz wszystko brudzace jest,Wczoraj sie psiklam perfuma kenzo i paradowalam po miescie z tlusta (chyba) plama na bluzce.Teraz sie suszy.Bluzka. Ciekawe czy sie sprala ona plama bo to moj top uniwersalny. Grand jete bo czytam o balecie, co musze czynic dalej Tak wiec sie oddalam robiąc pa ale raczej pas ,skoczne pas.. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: wskakuje 04.07.08, 10:12 a też wchodzę, bo co! Pani Myszko kochana, to one tłuszcze do parfumy dodają? A to kapitalisty dopiero. Bo mie się kartki na masło skończyli i suchy chleb musze na drugie. Ech. Ale nic to. Wreszcie pada! Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: wskakuje 04.07.08, 10:56 Leje wręcz. Albo wziem. Bardzo, ale to bardzo mi sie nie chce zwiedzac po raz n-ty Wieliczki... Posiedziałabym w domeczku z parowniczką. Parowniczka działa cuda na bruda. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: wskakuje 04.07.08, 11:33 wziem leje, wtraw leje, co to mi zupełnie się zeschła była. A po co do Wieliczki? A na co parowniczka, że Panią, Pani Liro zasypię dla odmiany gradem. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: wskakuje 04.07.08, 12:21 Parowniczka super czyści - wytwarza parę i pod ciśnieniem 3 bar ją wypuszcza; posiada również rozmaite końcówki czyszczące. Wczoraj doprowadziłam nią do lśnienia fugi w łazienkowej podłodze, bez użycia nikakiej chemii. A do Wieliczki, oczywiście, w charakterze fiakra i oprowadzacza. I będę musiała za słona cenę jeszcze po niemiecku tego wszystkiego o bałwanach solnych wysłuchać .:-P Odpowiedz Link Zgłoś
cordatatilia wyskok weekendowy 04.07.08, 14:35 miełego Wam kochani życa, odpadam w real :DDD papaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: wyskok weekendowy 04.07.08, 16:25 solę z solą prosto z Soli polecam zatem Pani Liro. Dla odreagowania :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: wyskok weekendowy 06.07.08, 09:03 Pani Li, pani nie z roli jeno z soli? PAni im dosoli i przysoli i soliloqwia prowadzi solo spiewajac w domu o ! Sole mijo. Tzn Jestem choc niedziel.Mialam zamiar byc pilną ale slonce daje i sie zastanawiam. .. Mam pewne alibi-potrzeba mi inspiracji, wiec moze pojde sie za inspirowac.Np do empiku gdzie nabede jakas powiesc Parsonsa.Znaczy mam cos trzy polki nie przeczytanych powiesci ale zadnego Parsonsa. Czuje cholerka potrzebe Parsonsa.Tp moze byc przeczucie.. A poza tem dzien zaczal sie dobrze-wylalm herbatke na mp3, laptopa i telefon I co?I nic.Czyli na prawde dobrze.Cala szklanka mi sie wykopyrtnela, NO. pOZA TEM ROZWAZAM cZY BYC ROZWAZNA CZY ROMANTYCZNA. #W koncu to moze byc zmienne ale raz chyba trzeba sie zdecydowac. Moze sie to za mnie rozwiaze.Jak wiekszosc. Wracam do prac Empiki jeszcze zamkniete. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: wyskok weekendowy 06.07.08, 09:06 No tak Błady. Trudno.Jak pisalam - herbatka mi sie rozlala a mam dobra.Ktos mi do Harodsa czarnego cejlona sprezentowal wiec prosze sie czestowac bo warto... Znaczy po herbatce bladow jakby mniej.. To ide i milego dnia letniego zycze..skoro nam juz tyle ubywszy.. Ach. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: wyskok weekendowy 06.07.08, 09:23 Na rozwage to kasza jest. Na Rom-antycznosc to do Grecji. Ale bredze, co? Odpowiedz Link Zgłoś
greta.garbon Re: XV Xiega Wch. Wych. 07.07.08, 09:08 Ide "popaść w szezlong" Tak mi się ten humor zeszytów szkolnych podoba, że koniecznie musiałam chociaż raz tenże zwrot użyć. Noto do "przeczytania" gdy się zregeneruję. Acha! Jeszcze jedna perełka, którą zaniedbałam na nitkę nanizać. napisałam <nie uchodzi> Brezly odpisał <nie ma wyjścia> I nie ma sprawy. Zaległości nadrobię :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: XV Xiega Wch. Wych. 07.07.08, 09:51 Rozwaga dobra na Rozewiu, Romantyzm w Romie. Znaczy teatrze. Spac mi sie chce z rana co zlym symptomatem. Herbtkę kupilam melon z jablkiem wiec prosze jesli kto chce.Pani Fiori ze wszystkim zaginela -pewnie ma kolejny kryzys luksemburski. Wiecej lux a mnie bur w tym L. U mnie szykuje sie krizysz stulecia. Grek udaje greka, a ja kamień i cz nicke. No. Dzis by mi sie kciuki przydaly kole 15,30 bo bede negocjować. Moze pani Garbon potrzyma na szezlongu lezac bo inni to pewnie beda pracowac.W kazdym razie prosze.. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: XV Xiega Wch. Wych. 07.07.08, 12:21 moje kciuki som do Pani dyspozycji. Obydwa. Nastawiam budzik, znaczy nie po to, żeby mnie obudził, tylko po to zeby zadzwonił. Aha Pani Myszo czytam Hanny Kowalewskiej "Tego lata, w Zawrociu". Paluszki lizać. Zna pani? Oraz drugo cześć "Góra śpiących węży". Zachwyconam. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XV Xiega Wch. Wych. 07.07.08, 12:56 Dzień dobry, z kawą wczesnopołudniową idę, witając serdecznym Darzdziewem PT Kolektyw w kraju, za granica, na hali, pod grusza, na chorobowym (bezdolegliwym) i chalturach. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XV Xiega Wch. Wych. 07.07.08, 12:59 Pani Myszo, toz to Greka Ztorba puscic. I xiazke napisac. PS. Co do kryzysow: podobno do wszystkiego sie mozna przyzwyczaic. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 07.07.08, 13:30 Wpelz chwilowy. Odpalone iles tam zwiazkow z dotychczasowym miaste. Trzymamy sie juz tylko na kliku linkach. Lektura internetowa jak zawzse cieszy, miauuuu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10102&w=81826591 Siem ciesze, ze pani juz jest, pani Fiorciu. Za Myszem trzymie. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XV Xiega Wch. Wych. 07.07.08, 14:10 Uomatko, panie Brezly! Mam dzis skojarzenia religijne, pan przechodzi etap bliskich zwiazkow z formacja Zwisaczy na Zawiasach? Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: XV Xiega Wch. Wych. 07.07.08, 15:10 Ja siem chyba zaraz bede pakowac piszac rownoczesnie jak ci bez rak Pioro w zebach i kwiatek w ogonie. Nie czytalam Kowalewskiej i zaluje i nadrobie. Na razie wczoraj nabylam Parsonsa i Picoult by sie zainspirowac. Wprowadzic w nastroj. Ale oczywiscie nie mam czasu by czytac U mnie przewaznie sie konczy na tym ze nabywam a potem zalega az do urlopu na ktorym udaje mi sie przeczytac cos z piec ze stu co czekaja. Podobnie jest ze wszystkim.Ciuchy plyty gazety. Mysle ze nie a jedna tak mam Obecnie konsumpcja czesci dobr polega na tym,ze nabywamy, sie realizujemy przez nabycie i kladziemy.. Zapominamy albo nas gryza w srodku jak weszka powiekszajac stres nie spelnienia przez chwile przytlumiony kolejnym nabyciem. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XV Xiega Wch. Wych. 08.07.08, 08:17 Z kawą idę. Duzo jej, czarnej, mocnej jak siekiera drwala. Trzeba sie czegos trzymac, np tradycji i krosna. To tak, zeby nie przeorac nosem klawiszy. Za oknem deszcz i ziab dla odmiany po zeszlotygodniowych upalach, a nastepnie huraganach i wielkich pompach (czytaj, urwaniach chmur). Pani Zielona, pani sie nie stresuje, tylko niech pani kupi sobie tych zielonych pigul ziolowych w bialej fiolce z niebieskim korkiem, co o nich pani mowilam i zazyje dwie. Zdystansuje sie pani bez otepialosci umyslowej i zasypiania w locie. Wyprobowane, gwarantowane, bez skutkow ubocznych. To kciuki trzymam serdecznie. Niech pani nie da sobie Greku ouzorpowac... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XV Xiega Wch. Wych. 08.07.08, 08:21 To tymczasem. Z powodu dziury w niebie (bezdeszcznej) lece czympredzejpobiegaczanimlunie. Ale wroce. Tu sie jednoczesnie exqiuzuje i siwizne popiolem posypuje za zaleglosci pocztowe, dzis nadrabiac bede, az sie golebie zadysza... Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: XV Xiega Wch. Wych. 08.07.08, 08:57 Pani Milko czestuje sie kaffa ,moze mnie do pionu postawi.A te piguly jak sie zwa ,bo ze wszystkim o nich zapomnialam.Moze golebiem mi pani podesle detale? Tu ladnie.Tak akurat.Oczywiscie mam niewielki katastrof Kolega dal mi modlitwe pohebrajsku Baruch Ata Adonai, Elohejnu Melech haolam i okazuje sie ze ona niestosowna i nerwowo szukam stosowniejszej Jak ktos zna hebrajski i jakas modlitwe dziekczynna na powazna okazje to prosze glosno krzyczec.Na razie napisalam do rabina i gdzie sie da. Mam cos trzy godziny na zmiane wiec watpie by mnie ten rabin poratowal..ale w fora wierze. .. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: XV Xiega Wch. Wych. 08.07.08, 09:51 Juz-zem golebia z dokladnym opisem Pigularii poslala, pani Zielona, a za kciuki chwyce w odpowiednim momencie tyz.. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: XV Xiega Wch. Wych. 08.07.08, 10:03 przemykam o usposobieniu zmęczonym acz pogodnym. boli mię wszystko ale duch się raduje. póki co, póki co. (po)zdrowaśki dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: XV Xiega Wch. Wych. 08.07.08, 10:33 Duch najawzniejszy. Odzrowaskujem sie. Juz mi ktos na judaicach cos podrzucil Mam nadzieje, ze dobrze. Mam jeszcze z poltorej godziny czasu,moze mi ktos zweryfikuje No gadam do siebie :) Poki co zrobie cos do jescia To nigdy nikomu nie zaszkodzilo.... W razie czego rozdawnictwo obiada w szatni na laweczkach tuz kolo tych metalowych szafek co z nich tak... Ale okno juz otworzylam.. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XV Xiega Wch. Wych. 08.07.08, 12:04 Melduje sie Zakurzony Posiadacz Sztandaru Przechodniego Najwiekszego Producenta Smieci W Dzielnicy E. Oproznilim piwnice z tego co nierecyklowalne i nieprzewozne. Imponujace to bylo. Zawsze sa wtedy takie rozne co sie do nich nikt nie przyznaje. Co je komus diabel ogonem i do nas do piwnicy. Pani Myszko: Zdrowaska, modlitwa od rabina, buddyjska medytacja i kawalek z etyki niezaleznej. W tej kombinacji to sie musi zamienic w klatwe na problemy i sprawe rozwiazac, nie ma sily. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: XV Xiega Wch. Wych. 08.07.08, 15:09 millefiori napisała: > > Pani Zielona, pani sie nie stresuje, tylko niech pani kupi sobie tych zielonych > pigul ziolowych w bialej fiolce z niebieskim korkiem, co o nich pani mowilam i > zazyje dwie. Zdystansuje sie pani bez otepialosci umyslowej i zasypiania w loc > ie. Wyprobowane, gwarantowane, bez skutkow ubocznych. jakie to jakie Pani Fiorciu? Bo ja coś stresa mam, choć niby powodu nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h 10:00 PM (Po zMroku) 08.07.08, 22:00 gochani, wykluczam się z towarzystwa i idę się - wybaczcie wulgarny język - walnąć na miętkie. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: 10:00 PM (Po zMroku) 08.07.08, 22:04 audrey.h napisała: > i idę się - wybaczcie wulgarny język - walnąć na miętkie. No i tak sie konczy dzien zaczety sniadaniem u Tiffany'ego :-) Ja tez odpadam. Kot wykorzystuje 12 pudel przeprowadzkowych rozlozonych w najwiekszym pokoju do rodzaju slalomu z podskokami. Dobranoc :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: 10:00 PM (Po zMroku) 08.07.08, 22:09 No tak. Weszlam, jak muzyka przestala grac. No to ide wdychac toxyny a nastepnie pisac wypracowanie, thudno. Dobranoc Audrey, dobranoc Brezly. Uaach!.... Odpowiedz Link Zgłoś