Gość: zbulwersowany
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.08.08, 22:18
Chciałem dziś zamówić kręgle z kolegami o godzinie 17:15 pani recepcjonistka
kazała mi kilka
razy poczekać 10-15 minut... Mówiła że nie może nam dać grać bo bla bla bla,
sama nie wiedziała co mówiła (Były wolne cztery tory z dwunastu)... Nagle
nastąpił cud o godzinie 18:00 pani wreszcie dała nam zamówić kręgle, ale...
okazało się że od 18 bilety są dwa razy droższe, pani wiedziała co robiła..
myślała że w ten naiwny sposób więcej na nas zarobi, bo byliśmy w dużej
grupie. (MOŻE KTOŚ KOJARZY - BLONDYNKA W OKULARACH)