Gość: DJ
IP: 195.187.106.*
15.01.04, 17:23
Sluchajcie mam do wszystkich ogromna prosbe!!! Niedawno ktos zaoferowal
mojemu koledze (niech bedzie sie nazywal Adam) ze go podwiezie.Nastepnie
czlowiek ten pobil go i zgwalcil. Adam boi sie o tym komukolwiek powiedziec,
wstydzi sie tez pojsc na policje-bo jak to brzmi- zgwalcil mnie facet ktory
mial mnie podwiezc do domu. Adam nie chce rowniez skorzystac z pomocy
psychologa.. Jest w fatalnej formie psychicznej.Ja nigdy sie z taka sytuacja
nie spotkalem.Nie wiem co mu powiedzic, co poradzic, jak pomoc... jesli
ktokolwiek z Was ma jakis pomysl, opinie, komentarz, cokolwiek do
powiedzenia bardzo prosze o komentarz. Bede Wam wszystkim bardzo wdzieczny
za wszelkie sugestie czy rady!!!moj e-mail:catchme@o2.pl