ka.rro
05.04.10, 18:04
Może ktoś będzie w stanie odpowiedzieć mi na to pytanie - w jaki sposób KONKRETNIE może pomóc terapeuta osobie z BPD?
Krótko o mnie: podejrzewam, że mam BPD. Wiem dlaczego (dziwne, bardzo dziwne zachowania matki, jeszcze dziwniejsze ojca)- intelektualnie mogłam dorastać (byleby nie być mądrzejszą od tatusia, bo wtedy się na mnie obrażał i był dla mnie bardzo niemiły), w innych sferach musiałam pozostać zależna (od mamusi, bez niej zginę).
Problemy: przy zaangażowaniu uczuciowym (zresztą była to osoba, która się mną tylko bawiła, ale to już inna bajka) jak lawina popłynęły te wszystkie uczucia agresji, bezradności, takie psucie sobie życia na złość rodzicom.
Dodam - jestem dorosła, mam rodzinę. Z osoby samodzielnej stałam się osobą bardzo obawiającą się samodzielności. Nie rozumiem tego.
W jaki sposób mógłby tu pomóc terapeuta?
Jak mógłby w tym wszystkim pomóc terapeuta?