Dodaj do ulubionych

Kot w pustym mieszkaniu

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.02.04, 20:31
Mieszkamy ze soba 3lata, od roku zwiazek jest zalegalizowany. Moj problem -
chyba sie zbytnio uzaleznilem od mojej drugiej polowy.
Kiedy wyjezdza na pare dni przezywam katorge. Nawet gdy musze zostac w pracy
2 godziny dluzej, juz nie moge sie skupic i mysle tylko, ze moje miejsce jest
przy tej osobie.
To blad, prawda? Ze nie potrafie egzystowac samemu. Przeciez nie mozna sie
tak uzaleznic od drugiej osoby, co sie stanie, jesli nie daj Boze kiedys jej
zabraknie?
Obserwuj wątek
    • agresja4 Re: nie wolno 27.02.04, 20:40
      uzależniać się, kochać zbyt mocno, oczekiwać zbyt wiele

      To zawsze się mści.

      Nie wolno też być skałą lodową - to mści się podwójnie

      Warto i wolno być tylko sobą

      Czy to ja napisałam???
    • procesor Re: Kot w pustym mieszkaniu 27.02.04, 22:27
      Gość portalu: kot napisał(a):
      > To blad, prawda? Ze nie potrafie egzystowac samemu. Przeciez nie mozna sie
      > tak uzaleznic od drugiej osoby, co sie stanie, jesli nie daj Boze kiedys jej
      > zabraknie?

      Trzeba umieć być samemu. Ale nie zmienia to faktu, że ja też wolałbym byc z
      ukochaną osobą niż siedziec 2 godziny dłużej w pracy.
      A wyjechac też przyjemniej by mi bylo we dwoje niż samej. :)
    • fnoll Re: Kot w pustym mieszkaniu 28.02.04, 04:54
      post

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka