Dodaj do ulubionych

Pytanie od rzeczy....

15.05.11, 18:23
Ubieracie się w ubranka sprzed dziecięciu laty? Tak? I co?


-Tylko bez wulgaryzmów, please....
Obserwuj wątek
    • to.niemozliwe Re: Pytanie od rzeczy.... 15.05.11, 18:33
      W garnitur sprzer 15 lat bez problemu, tyle, ze zakladam tak srednio raz do roku. Innych rzeczy sprzed 10 lat nie trzymam :-)
      • witch_l Re: Pytanie od rzeczy.... 15.05.11, 20:02
        A ja się mieszczę w rzeczy sprzed 10 lat co mnie bardzo raduje i noszę je z radością tzw. styl ponad czasowy...:)))
        • to.niemozliwe Re: Pytanie od rzeczy.... 15.05.11, 20:46

          Ale Ty chyba umiesz szyc, co? Ja tylko kiedys sobie worek zeglarski uszylem i na tym moja kariera w modzie sie zakonczyla...:-D
          • witch_l Re: Pytanie od rzeczy.... 15.05.11, 21:35
            Tu tak jest, ze nikt sie nie stroi. Czasami nie wiesz, kto tu jest kobieta, a kto tu jest facetem. Wszystko na wybiegu- tak samo ubrane...A ja kocham innowacje i marze, aby pokazac moje...angielskie hafty i ubrac sie inaczej...Ale i tak nie bedzie komu tego pokazac. Tylko sobie samej...:=)))


            W szafie mam wdzianko, z naszytym plecakiem na plecy....!..:=)))
            • lorusza Re: Pytanie od rzeczy.... 15.05.11, 22:04
              to wrzucac na bloga i daj linka, poogladamy :)
    • lorusza Re: Pytanie od rzeczy.... 15.05.11, 18:41
      jak to ubranka :) kurcza sie im dluzej w szafie leza :) ale najczesciej wywalam je zanim to nastapi :D
      • witch_l Re: Pytanie od rzeczy.... 15.05.11, 20:05
        Wiesz może nie wywalaj. A poddaj kreatwynym przeróbkom...:))) Nudne jest ubranie ze sklepów a te stare style mają czasami coś w sobie niepowtarzalnego, np. bluzka z ręcznie tkanym kołnierzem... tzw. angielski haft. To dziś taka rzadkość...
        • lorusza Re: Pytanie od rzeczy.... 15.05.11, 22:02
          zdecydowanie to nie moje zajecie, nie znam sie i nie znajduje przyjemnosci w nitkach i materialach :) ciuchy oddaje do misji, czy jak to sie nazywa, i sie komus innemu bardziej przyda.... chociaz pomysl dobry dla tych co dziergaja :D
    • dmuchawcelatawce Re: Pytanie od rzeczy.... 15.05.11, 22:28
      Nie, nie mieszcze sie. Ale pare fajniejszych ciuchow sobie zostawilam z nadzieja, ze kiedys sie jeszcze przydadza.
    • clarissa3 Re: Pytanie od rzeczy.... 15.05.11, 22:36
      prawie w ogole juz nic nie kupuje - znow tak jak za mlodu na budzecie od rodzicow;)) - para dzinsow i stos koszulek. Czasem jakas w nowym kolorze dokupie, ale rzdko. Zero potrzeby pindzenia sie;))
    • mona.blue Re: Pytanie od rzeczy.... 15.05.11, 23:39
      witch_l napisała:

      > Ubieracie się w ubranka sprzed dziecięciu laty? Tak? I co?
      >
      >
      > -Tylko bez wulgaryzmów, please....

      niestety nie ;) ale mam kilka rzeczy schowanych, na wypadek, gdyby jednak udało mi się schudnąć
      • witch_l Re: Pytanie od rzeczy.... 16.05.11, 17:21
        Tak tylko jak tu schudnac? Tez musze zrzucic ze 2 kg przybranych na....sosach.
    • y.agni.k Re: Pytanie od rzeczy.... 16.05.11, 10:52
      Raczej nie bo 10 lat temu miałam fatalne ciuchy ale mam ze dwie pary jeansów do których mam sentyment i czasami je zakładam.
      Ale że co to jakiś obciach czy jak?
      Bo dla mnie obciachem jest kupowanie sobie ciuchów w sieciówkach co sezon, które są szyte tak aby po tymże sezonie posłać je do kosza na śmieci. Głupota. I tak oto z początkiem wiosny wylegają na ulicę zastępy identycznie ubranych dziewczyn, znaczy się sezon w sieciówkach pewnikiem rozpoczęty ;-)

      Sprzed 20 lat... o tu już mam więcej rzeczy, do dzisiaj jeszcze się zachowały niektóre "lepszejsze" buty mojej mamy, szczególnie jedne takie brazylijskie koturny które mając 20 lat wyglądają lepiej niż niejeden "współczesny" but.
    • adriana_ada Re: Pytanie od rzeczy.... 16.05.11, 11:13
      Nie, a to dlatego, ze jeszcze nigdy nie udalo mi sie przebywac w jednym miejscu tak dlugi czas. Zawsze zabieram ze soba pare rzeczy i do widzenia.
    • paco_lopez Re: Pytanie od rzeczy.... 16.05.11, 22:34
      nie wiem ile lat mają moje najstarsze ciuchy , ale ich zakładanie to dzika przyjemność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka