Dodaj do ulubionych

dystand wobec Ciebie a potem..

IP: *.zvid.net 31.05.04, 18:58
zachowuje sie dziwnie
lubie poznawac nowych ludzi przez neta, lubie z nim rozmawiac lubie flirtowac
z facetami lubie byc adorowana przez siec o ile tak to mozna nazwac
podziwiana a to czy tamto ale jesli facet nagle zaczyna okazaywac za duze
zainteresowanie, chce sie spotkac, przestaje mnie intersowac, nagle patrze na
niego inaczej
ja chyba lubie za bardzo zdobywac a potem bye co nie znaczy ze calkiem
zroywam kontakt ale zaczynam utzrymywac jednoczesnie dosc duzy dystans
jednak w momencie kiedyfacet wspomni o jakiejs kolezance, ktora moze nawet
nie jest dla niego wazne, odzywa sie jakies tam uczucie zazdrosci
nie wiem dlaczego tak jest
boje sie zaangazowac okazac uczuucia boje sie zaryzykowac
wole dystans, i wole byc góra
nie wiem niestety czy nie manipuluje facetem
nie wiem dlaczego tak jest...
pomozcie mi jak z tym wlaczyc, jak zmienic?
Obserwuj wątek
    • Gość: js Re: dystand wobec Ciebie a potem.. IP: *.ipt.aol.com 31.05.04, 19:01
      taka jest wlasnie przewaga interetu. daje mozliwosc wszelakiej kontroli... a ze
      serce czasem sie odezwie.. hm...
      to jest tylko wirtualny swiat

      • Gość: karolina Re: dystand wobec Ciebie a potem.. IP: *.zvid.net 31.05.04, 19:14
        js.
        ale co ja mam zrobic
        nie powiem facetowi jaka mam taktyke bo wyjde na manipulantke
        ale to nie jest chyba taka taktyka-ja juz sama nie wiem...
        gubie sie
        • Gość: js Re: dystand wobec Ciebie a potem.. IP: *.ipt.aol.com 31.05.04, 19:34
          Karolina... ale przeciez nie jestes do niczego zobowiazana. Zawsze mozesz
          zniknac. Przeciez on nie wie gdzie mieszkasz (a moze wie?)
    • caorle Re: lubię zdobywać???????? 31.05.04, 19:32
      A "zdobyłaś" kogoś?
      Chyba Ci się tylko tak wydaje...w twych snach na jawie:-)
    • Gość: Oleńka a lekcje odrobione, karolina? nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 19:33
    • j_ar Re: dystand wobec Ciebie a potem.. 01.06.04, 09:01
      wg mnie to jestes po prostu brzydka...nie nie..nie z natury, z wygladu
      zewnetrznego
    • mskaiq Re: dystand wobec Ciebie a potem.. 02.06.04, 05:09
      Mysle ze nie powinnas rozpoczynac tej gry kiedy wiesz ze i tak nie bedziesz
      chciala tego dalej kontynuowac. Wiem ze podziwianie moze przynoscic pewien
      rodzaj satysfakcji i akceprtujesz ta satysfakcje, cieszysz sie nia. To nie nie
      moze trwac jednak dlugo (radosc z podziwu ktory wzbudzasz) bo w sumie to
      bezwartosciowe uczucie. Dlaczego nie chcesz sie spotkac. Mysle ze to wynika ze
      strachu. Boisz sie ze w realu wszystko zniknie, podziw ze mozesz okazac sie
      zwycajna. Mysle ze nie trzeba sie bac zwyczajnosci i prawdziwosci.
      Jest rowniez mozliwosc ze niewinny flirt moze sie przemienic w milosc a to
      najwazniejsze uczucie jakie trafia sie w zyciu warto dla niego sprobowac
      bezposredni kontakt.
      Piszesz o zazdrosci, trzeba to przelamywac w Sobie. Zazdrosc bierze sie rowniez
      ze strachu, jesli nie bedziesz jej odrzucala moze zamienic sie w koszmar ktory
      bedzie mial niszczacy wplyw na Twoje zycie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • malvvina Re: dystans wobec Ciebie a potem.. 02.06.04, 08:33
        a baw sie ile chcesz dziewczyno- uwodzenie jest gra
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka