Dodaj do ulubionych

Tęsknię.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 10:33
Bezsensownie. Beznadziejnie. Wbrew logice.
Obserwuj wątek
    • m.malone Re: Tęsknię. 30.10.04, 10:37
      Witaj i napisz więcej:)
      Pozdrowienia
      MM
      • Gość: potrzebujaca Re: Tęsknię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 10:39
        Ja tez. Tesknie, choc mnie zostawil, choc okazal sie tchorzem, podlym.

        Tesknie i cierpie. Mozemy sobie pomoc. Jak mozemy sie skontaktowac?

        • m.malone Re: Tęsknię. 30.10.04, 10:42
          Podłym tchórzem?
          Zabij to w sobie. Jeszcze tylko troszke poboli...
          Pozdrawiam
          • Gość: potrzebujaca Re: Tęsknię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 10:44
            Byl ze mna rok, "zapomnial" powiedziec, ze ma zone za granica, ktora wyjechala
            3 lata temu. Teraz zona wrocila, i on wrocil do niej. Tyle.


            Boli, tak strasznie to boli. Strasznie.

          • Gość: nostalgia Re: Tęsknię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 10:45
            > Zabij to w sobie. Jeszcze tylko troszke poboli...

            Zabijam. Od miesiąca.
            Jak długo jeszcze?
            • m.malone Re: Tęsknię. 30.10.04, 10:48
              To zależy od Ciebie. Ale przejdzie. To PEWNE. Kiedy sie troszkę wyprostujesz -
              rozejrzyj się. Ale nie przez łzy:)))
              • mia26 Re: Tęsknię. 31.10.04, 01:15
                2 -3 miesiace.Zależy.Zalezy tez od niego.Jesli on sie odezwie, to zapominanie
                zacznie sie od nowa.Lepiej nie miej z nim kontaktu.
            • procesor Re: Tęsknię. 30.10.04, 10:52
              Gość portalu: nostalgia napisał(a):
              > > Zabij to w sobie. Jeszcze tylko troszke poboli...
              > Zabijam. Od miesiąca.
              > Jak długo jeszcze?

              Może rok, może dwa..
              MOże mniej.
              Zależy kiedy zrozumiesz że tęsknisz za kims kto.. nie istnieje i nie istniał.
              Bo to nie była rzeczywista osoba - to był kłamca który wykreował się by cie do
              siebie przywiązać.
              • m.malone Re: Tęsknię. 30.10.04, 10:57
                procesor napisała:




                > Zależy kiedy zrozumiesz że tęsknisz za kims kto.. nie istnieje i nie istniał.
                > Bo to nie była rzeczywista osoba - to był kłamca który wykreował się by cie do
                > siebie przywiązać.

                Widać więc jak na dłoni, że do stwarzania wirtualnych posytaci i obrazów net
                wcale nie jest potrzebny . To dedykuje tym, którzy uważaja inernet za zgubny
                wynalazek.
                Pozdr.
                MM
                • Gość: potrzebujaca Re: Tęsknię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 12:56
                  Nostalgio, jak moge sie z Toba skontaktowac, widze, ze obie mamy ten sam
                  problem. Mam pomysl, jak moglybysmy sobie pomoc.

                  A moze procesor lub MM?

                  Potrzebuje Osoby, ktora wykona w moim imieniu jeden telefon; iczywiscie pokryje
                  koszty.


                  • Gość: nostalgia Re: Tęsknię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 14:07
                    Przepraszam, nie było mnie. Wyszłam na zakupy poprawić sobie humor.
                    Kupiłam kilka ciuszków.
                    Nie wiem czy będę umiała Ci pomóc. Mogę spróbować. Podaj numer gg to się odezwę
                    dziś wieczorem albo adres e-mailowy.
                    Moja sytuacja jest zupełnie inna niż Twoja.
                    Ale jesli chcesz pogadać, nie ma sprawy, postaram się Ci pomóc, jeśli będę
                    umiała.
                • Gość: nostalgia Re: Tęsknię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 14:20
                  > Widać więc jak na dłoni, że do stwarzania wirtualnych posytaci i obrazów net
                  > wcale nie jest potrzebny . To dedykuje tym, którzy uważaja inernet za zgubny
                  > wynalazek.

                  W realu czy w necie wg mnie obowiązują te same zasady. Zwykła ludzka
                  przyzwoitość.

                  Pozdrawiam.
                  • m.malone Re: Tęsknię. 31.10.04, 01:03
                    Nostalgia:

                    > W realu czy w necie wg mnie obowiązują te same zasady. Zwykła ludzka
                    > przyzwoitość.

                    D o k ł a d n i e te same:)
              • Gość: nostalgia Re: Tęsknię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 14:16
                > Zależy kiedy zrozumiesz że tęsknisz za kims kto.. nie istnieje i nie istniał.
                > Bo to nie była rzeczywista osoba - to był kłamca który wykreował się by cie
                do
                > siebie przywiązać.

                Wiem, masz rację, tęsknię za wyobrażeniem, które zbudowałam sobie z jego pomocą.
                Walczę sama z sobą o wiarę w ludzi, w przyjaźń i szlachetność. W przyzwoitość,
                cokolwiek to znaczy.
                Dzięki za te słowa powyżej.
    • amelia7 Re: Tęsknię. 30.10.04, 10:44
      Ja też.
    • wirtualnewyobrazenie Re: Tęsknię. 30.10.04, 16:39
      oto ja...
      Twoje wirtualnewyobrazenie
      przychodze do Ciebie okryty hanba
      znienawidzony i potepiony
      poznalas mnie takim jakim nie chcialabys mnie poznac
      a jednak..
      rozczarowanie
      i co dalej?
      co z moim obrazem ktory nosisz w sercu?
      jakze bardzo go szpeci ta skaza
      lecz to nic innego jak tylko chwilowa slabosc..
      wyjscie awaryjne
      ktore ma gdzies glebiej swoje podloze..
      lecz Ty nie patrzysz glebiej
      patrzysz plytko
      i dlatego nie widzisz tego co powinnas moze zobaczyc
      przerazenie
      margines
      dno
      lecz to tylko pozory
      rzeczywistosc jest inna
      to bylo chwila
      a to co trwa - to ja
      dokladnie taki jakiego mnie znalas
      i tylko taki jestem
      a Ty...?
      gdzie jestes ta sprzed lat?
      pelna dobroci
      ciepla
      wrazliwa
      dlaczego brak Ci wyrozumialosci??????
      to nie jest takie trudne
      jaka jestes tak na prawde w realu?
      pelna pogardy
      i nienawisci?
      zimna?
      okrutna?
      nie znajaca granic msiwosci?
      dokopac tak zeby zabic
      a moze i to jeszcze za malo...?
      patrze na Twoje oczy
      i jakos nie jest Ci z tym do twarzy...
      dobrze ze walczysz o dobroc i szlachetnosc
      ale zostaw swiat w spokoju i zacznij od siebie
      i najpierw w sobie wypracoj te cechy


      Zycze Ci sukcesow

      ... tych pozytywnych oczywiscie



      Twoje wirtualnewyobrazenie
      • Gość: nostalgia Re: Tęsknię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 20:46
        wirtualnewyobrazenie napisał:

        > oto ja...
        > Twoje wirtualnewyobrazenie
        > przychodze do Ciebie okryty hanba
        > znienawidzony i potepiony

        przegięcie

        > poznalas mnie takim jakim nie chcialabys mnie poznac
        > a jednak..
        > rozczarowanie
        > i co dalej?
        > co z moim obrazem ktory nosisz w sercu?
        > jakze bardzo go szpeci ta skaza
        > lecz to nic innego jak tylko chwilowa slabosc..
        > wyjscie awaryjne

        ha... ha.... ha...

        > ktore ma gdzies glebiej swoje podloze..
        > lecz Ty nie patrzysz glebiej

        skąd ta pewność?

        > patrzysz plytko
        > i dlatego nie widzisz tego co powinnas moze zobaczyc
        > przerazenie
        > margines
        > dno
        > lecz to tylko pozory
        > rzeczywistosc jest inna
        > to bylo chwila
        > a to co trwa - to ja
        > dokladnie taki jakiego mnie znalas
        > i tylko taki jestem
        > a Ty...?
        > gdzie jestes ta sprzed lat?

        lat?

        > pelna dobroci
        > ciepla
        > wrazliwa
        > dlaczego brak Ci wyrozumialosci??????
        > to nie jest takie trudne
        > jaka jestes tak na prawde w realu?
        > pelna pogardy
        > i nienawisci?
        > zimna?
        > okrutna?
        > nie znajaca granic msiwosci?
        > dokopac tak zeby zabic
        > a moze i to jeszcze za malo...?

        ha... ha.... ha...

        > patrze na Twoje oczy

        jakiego są koloru?

        > i jakos nie jest Ci z tym do twarzy...
        > dobrze ze walczysz o dobroc i szlachetnosc

        o wiarę w to, a nie o to...

        > ale zostaw swiat w spokoju i zacznij od siebie
        > i najpierw w sobie wypracoj te cechy
        >
        >
        > Zycze Ci sukcesow
        >
        > ... tych pozytywnych oczywiscie
        >
        >
        >
        > Twoje wirtualnewyobrazenie

        dobrze się bawisz?
        ;)
      • Gość: aAa Re: Tęsknię. IP: 62.233.169.* 30.10.04, 21:28
        Hmmm... ciekawe jest to co piszesz, tylko czemu nie powiesz tego temu komus,
        kogo to dotyczy?

        > wyjscie awaryjne
        > ktore ma gdzies glebiej swoje podloze..

        zdrada?

        > jaka jestes tak na prawde w realu?

        Mysle, ze jest dokladnie taka sama jak w necie. Tak naprawde ciezko jest udawac
        kogos, kim sie nie jest. Bardziej wiarygodne jest po prostu bycie soba.

        > pelna dobroci
        > ciepla
        > wrazliwa
        [...]
        > pelna pogardy
        > i nienawisci?
        > zimna?
        > okrutna?
        > nie znajaca granic msiwosci?

        Zapewne bywaja i takie i takie kobiety. Tyle, ze zeby stac sie tym drugim
        wariantem trzeba sie juz kims takim urodzic. To fakt, ze mozna kogos nie lubic,
        ale zeby sie jeszcze na tym kims mscic, nienawidziec go, gardzic, to juz trzeba
        miec wlasnie taki charakter. I nawet samo zycie juz tego za bardzo nie zmieni.
        Wariant pierwszy (ten "dobry") bedzie sie raczej bal powtorki z rozrywki. Moze
        nagle zaczac przed toba uciekac, unikac ciebie, ale do "dokopywania" niestety
        nie jest zdolny.

        > najpierw w sobie wypracuj te cechy

        Brakuje mi jeszcze: cierpliwosci, tolerancji i wyrozumialosci dla ludzkiej
        glupoty i chamstwa, umiejetnosci rozpychania sie w zyciu lokciami czyli inaczej
        walki o swoje,....... wiecej grzechow nie pamietam ;)
        • wirtualnewyobrazenie Re: Tęsknię. 31.10.04, 08:33
          Gość portalu: aAa napisał(a):


          > Brakuje mi jeszcze: cierpliwosci, tolerancji i wyrozumialosci dla ludzkiej
          > glupoty i chamstwa, umiejetnosci rozpychania sie w zyciu lokciami czyli inaczej
          >
          > walki o swoje,....... wiecej grzechow nie pamietam ;)

          nie jestem chamem, ale majac z nim stycznosc czasem mnie ponosi - to moja slabosc.potrafie za to wybaczac co malo komu lekko przychodzi o ile wogole...
          • m.malone Re: Tęsknię. 31.10.04, 09:24
            > nie jestem chamem, ale majac z nim stycznosc czasem mnie ponosi - to moja
            slabosc.potrafie za to wybaczac co malo komu lekko przychodzi o ile wogole...

            To pięknie. Popracuj też trochę nad swoja polszczyzną:)
            pozdrowienia
            • wirtualnewyobrazenie Re: Tęsknię. 31.10.04, 09:42
              m.malone napisał:

              > To pięknie. Popracuj też trochę nad swoja polszczyzną:)
              > pozdrowienia

              drobne przejezyczenie.. (ktore nikogo nie boli)
          • Gość: nostalgia Re: Tęsknię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 10:12
            > nie jestem chamem, ale majac z nim stycznosc czasem mnie ponosi - to moja
            slabo
            > sc.potrafie za to wybaczac co malo komu lekko przychodzi o ile wogole...

            też tak mam

            co nazywasz chamstwem?
            • wirtualnewyobrazenie Re: Tęsknię. 31.10.04, 11:14
              Gość portalu: nostalgia napisał(a):


              > też tak mam
              >
              > co nazywasz chamstwem?

              Chamstwo to szerokie pojecie, ale ograniczajac je do netu mam na mysli wykorzystanie anonimowosci w celu wyrzadzenia komus krzywdy. To tak najkrocej. Kiedys przerabialem to szerzej, ale nie chce juz do tego wracac.

              A co Ty nazywasz chamstwem?
              • Gość: nostalgia Re: Tęsknię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 12:27
                > Chamstwo to szerokie pojecie, ale ograniczajac je do netu mam na mysli
                wykorzys
                > tanie anonimowosci w celu wyrzadzenia komus krzywdy. To tak najkrocej. Kiedys
                p
                > rzerabialem to szerzej, ale nie chce juz do tego wracac.
                >
                > A co Ty nazywasz chamstwem?

                Dokładnie to samo.
                Wszelkie zachowania mogące ranić.

          • Gość: aAa Re: Tęsknię. IP: 62.233.169.* 31.10.04, 13:51
            > nie jestem chamem, ale majac z nim stycznosc czasem mnie ponosi

            "Panuj nad emocjami, bo inaczej one zapanuja nad toba"

            > potrafie za to wybaczac co malo komu lekko przychodzi o ile wogole...

            Nie kazdy nadaje sie na ksiedza ;)
        • Gość: aAa Re: Tęsknię. IP: 62.233.169.* 31.10.04, 14:56
          > wiecej grzechow nie pamietam

          Dodam do tego jeszcze, ze nie szanuje ludzi, dla ktorych najwazniejsza w zyciu
          jest kasa i dla tej kasy zrobia absolutnie wszystko. Gotowi sa nawet kogos
          skrzywdzic zeby tylko cos wiecej dzieki temu osiagnac. Wiecej kasy, wiecej
          wladzy, wieksze wplywy, lepszy stolek. Czesto sie slyszy, ze "jesli nie wiadomo
          o co chodzi, to zapewne chodzi o pieniadze". Cos w tym jest, to sie niestety
          sprawdza. Takim ludziom nie nalezy "wybaczac" ich postepowania. Nalezy raczej
          na nich uwazac, bo nigdy nie wiadomo kiedy ich chciwosc ciebie nie dosiegnie. O
          ile juz nie dosiegnela. G...o trzeba omijac, bo smierdzi.
          • wirtualnewyobrazenie Re: Tęsknię. 31.10.04, 17:16
            Tez nie darze sympatia ludzi dla ktorych najwazniejsza jest tylko kasa. Sporo takich spotykam i ich omijam. Sa bardzo plytcy. Ich jedynym tematem rozmow jest kasa, sposoby jej zdobywania, i czesto ciulactwo. Dla pieniedzy sklonni sa nawet poswiecic wlasne rodziny. Wyjezdzaja np do stanow i juz tam zostaja.Wiadamo ze bez pieniedzy nie da sie zyc, ale nie sa one w zyciu najwazniejsze. Liczy sie tylko zawsze sam czlowiek, nie to ile ma kasy, ale jego wnetrze i to jaki ma charakter.
            Mozna unikac z nimi kontaktu, nie nawiazywac blizszych znajomosci, uwazac na nich, ale zeby az byc tak zawistnym jak Ty aAa i omijac ich jak smierdzace g...o jak to powiedzialas, to chyba spora przesada.Jesli bedziesz miec w sobie tyle pogardy do kogos, to predko sie wypalisz od srodka jak zelazko. Ktoz to tak w zyciu Ci zaszkodzil i az tak sie Tobie narazil??????
            • wirtualnewyobrazenie Re: Tęsknię. 31.10.04, 17:19
              a nawaiasem mowiac temat watku byl o tesknocie a nie o nienawisci i zawisci...
              (??????????????????)
              • Gość: aAa Re: Tęsknię. IP: 62.233.169.* 31.10.04, 17:48
                Sam zaczales o wybaczaniu. Bylo "potrafie za to wybaczac co malo komu lekko
                przychodzi o ile w ogole". No wiec ja napisalam, ze takim ludziom nie potrafie
                wybaczac.

                > Mozna unikac z nimi kontaktu, nie nawiazywac blizszych znajomosci, uwazac na
                > nich, ale zeby az byc tak zawistnym jak Ty

                Nie nawiazuje zadnych podejrzanych znajomosci, ale czasami sie zdarzy, ze stane
                (albo ten ktos sie boi ze kiedys moglabym stanac) temu komus na drodze do
                jeszcze wiekszej kasy. Jest to ich walka z ewentualna konkurencja niezbyt
                chwalebnymi metodami.
                Zawistna nie jestem. A jesli ktos jest w stosunku do mnie to zawsze odchodze.

                > omijac ich jak smierdzace g...o jak to powiedzialas, to chyba spora
                > przesada.

                Nie sadze. Co innego mozna zrobic?

                > Jesli bedziesz miec w sobie tyle
                > pogardy do kogos, to predko sie wypalisz od srodka jak zelazko.

                Nie czuje w sobie pogardy a raczej wspolczucie. Ta zawisc ich samych kiedys
                zabije. To jest bardzo niezdrowe uczucie. Ale sama wole jednak sie chronic
                przed nimi. Zawsze odchodze.
      • ta Re: Tęsknię. 30.10.04, 22:09
        Co to są "sukcesy pozytywne" ?
        Czy w opozycji rozróżniasz "sukcesy niepozytywne" ?
        Co to takiego?
        Tak tylko pytam.

        Ta_ciekawska
    • athalia Re: Tęsknię. 30.10.04, 22:10
      Jakze doskonale ci rozumiem..............
    • Gość: ... Re: Tęsknię. IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 31.10.04, 14:04
      ja też i co z tego
    • Gość: nostalgia Re: Tęsknię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 18:02
      Mówią, że najlepszym lekarstwem na miłość jest druga miłość.
      Pojawia się ktoś kto wyznaje mi miłość, a ja wolę bezsensownie trwać w swoim
      cierpieniu, niż ją przyjąć.

      Przyjmując oszukiwałabym.

      Dlaczego zakochują się w nas nie ci, w których my się zakochujemy?
      Dlaczego odrzucił mnie ktoś, a dla kogoś innego jestem wszystkim?
      Jak sobie z tym poradzić?
      Co przedsięwziąć?
      Zauroczona nieosiągalnym, odrzucić coś co może i miałoby rację bytu?
      Przywiązywać do siebie człowieka, do którego nie czuje się motyk ?
      Czekać na cud? Schować głowę w piasek i nie brać odpowiedzialności za czyjeś
      uczucia?
      Wciąż tęsknię za tamtym. Który zranił.
      Zostanę sama....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka