Dodaj do ulubionych

Poszukiwanie satysfakcji życiowej

08.01.22, 12:04
Jestem osobą która bada życie na podstawie własnych doświadczeń życiowych. Wydaje mi się że jest to jeden z najlepszych a może nawet najlepszy sposób badania rzeczywistości. Przekazy medialne i internetowe różnią się od siebie, nawet naukowcy mają różne zdanie. Tak więc może najlepiej jest zaufać sobie, chyba sami sobie zazwyczaj dobrze życzymy i nie staramy się świadomie przekazywać przekłamanych informacji.
Chciałbym w ten sposób wniknąć w jeden z podstawowych mechanizmów psychologicznych powodujących, że satysfakcja życiowa a jednocześnie związane z nią bezpieczeństwo wzrastają lub słabną. Chodzi mi o dyskusyjny problem związany z trzymaniem się swoich zasad. Trzymanie się swoich zasad jest czymś powszechnym ponieważ chyba wszyscy ulegamy przywiązaniom do przyjmowania określonego schematu życia który staramy się bronić. Ale czy jednak większej satysfakcji życiowej nie doświadczają ci którzy potrafią puszczać swoje zasady i swoje przywiązania, ponieważ w ten sposób łatwiej jest wniknąć w problem innej osoby, odnaleźć się w innym środowisku. Ten kto ma dystans do swoich zasad potrafi przyjrzeć się innym sposobom myślenia, nie czuje dyskomfortu kiedy coś nie dzieje się zgodnie z jego lubię nie lubię a to powoduje że nie stoi się w miejscu swojego punktu widzenia tylko można rozwijać się ponad obecny punkt widzenia. Daje to także tolerancję dla poglądów innych. Nie chodzi mi oczywiście o obojętność tylko o patrzenie na rzeczy ze spokojem bez którego chyba jednak nie można się rozwijać.
Obserwuj wątek
    • afq Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 08.01.22, 12:13
      chyba chcesz ocenic co jest lepsze dla rozwoju? komfortu?
      moze po prostu popatrz z tej innej perspektywy, wiele osób woli "gorzej" i to jest ich droga
      i tyle
      • afq Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 08.01.22, 12:14
        inaczej mówiąc - zastosuj swoją metodę
        • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 08.01.22, 14:20
          afq napisał:

          > inaczej mówiąc - zastosuj swoją metodę
          >

          Cały czas stosuję swoją metodę lub jakąś zbliżoną, trudno zaufać czemuś innemu. Nie chcę jednak pozostawać w tym samym miejscu, bo trzymanie się metody może tak samo hamować w rozwoju jak trzymanie się zasady.
      • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 08.01.22, 14:15
        afq napisał:

        > chyba chcesz ocenic co jest lepsze dla rozwoju? komfortu?
        > moze po prostu popatrz z tej innej perspektywy, wiele osób woli "gorzej" i to j
        > est ich droga
        > i tyle
        >

        Chcę poznawać, dopiero po poznaniu może nastąpić ocena.
        Co to znaczy że wolą gorzej?
        • afq Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 08.01.22, 14:28
          " Ale czy jednak większej satysfakcji życiowej nie doświadczają ci którzy potrafią puszczać swoje zasady i swoje przywiązania"

          czy uwazasz ze ci którzy nie puszczają swoich zasad doświadczają mniejszej satysfakcji?
          żyją "gorzej"?
          • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 08.01.22, 14:50
            afq napisał:

            > " Ale czy jednak większej satysfakcji życiowej nie doświadczają ci którzy potra
            > fią puszczać swoje zasady i swoje przywiązania"
            >
            > czy uwazasz ze ci którzy nie puszczają swoich zasad doświadczają mniejszej saty
            > sfakcji?
            > żyją "gorzej"?
            >

            Zauważyłem, że nie puszczając swoich zasad doświadczałem na początku większej satysfakcji bo było to wygodne, komfortowe. Jednak z czasem, poprzez powtarzanie działań pod jej wpływem, zasada ta zaczynała być we mnie nawykowo utrwalana więc stała się nawykiem. A to powodowało, że trudno było mi działać w przeróżnych sytuacjach niezgodnych z tym nawykiem. Tak więc poprzez początkowy komfort z czasem pojawiał się brak elastyczności i zasadniczość powodujące dyskomfort. Na szczęście przepracowałem już trochę zbyt silny nawyk bronienia swoich zasad więc udaje mi się wychodzić z mniej satysfakcjonującego życia do bardziej satysfakcjonującego.
            • afq Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 08.01.22, 14:56
              rozumiem, tak masz, zauważyłeś, przepracowałeś
              tylko że ja o tych innych ludziach piszę, którzy być może wolą inaczej
              żyją mniej satysfakcjonująco?
              • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 11:20
                afq napisał:

                > rozumiem, tak masz, zauważyłeś, przepracowałeś
                > tylko że ja o tych innych ludziach piszę, którzy być może wolą inaczej
                > żyją mniej satysfakcjonująco?
                >
                >
                Nie przepracowałem, pracuję i widzę że jeszcze bardzo daleka droga przede mną. Ale zauważam i to chyba już niezły sukces.

                Jeżeli chodzi o Twoje pytanie to oczywiście nie wiem, nie znam wszystkich ludzi. Najprecyzyjniej mogę opierać się na swoich doświadczeniach o czym pisałem. Precyzyjniej mogę opierać się na doświadczeniach siebie z przed wielu, wielu lat kiedy byłem innym człowiekiem jak zresztą każdy rozwijający się człowiek. Wtedy czasami żyłem mniej a czasami bardziej satysfakcjonująco tylko że moje tamtejsze życie skazane było na większe rozczarowanie i dyskomfort co w końcu po jakimś czasie się wydarzyło. Co jest rzeczą naturalną przy mocniejszym trzymaniu się swoich zasad, tylko nie chciałem temu poświęcić uwagi więc życie mi dowaliło.
                Kolejnymi osobami które mogę w miarę precyzyjniej określić jako kogoś kto był na tyle otwarty, że mogę mniej błędnie wypowiadać się o jakości ich życia były osoby zaprzyjaźnione ze środowisk poważniej podchodzących do życia wewnętrznego, moje byłe dziewczyny, członkowie rodziny oraz wieloletni współpracownicy. Tylko w tych grupach istniały osoby które na tyle blisko i długo znam, że mogę wyrażać nie aż tak błędnie opinię co do tego jak miała się jakość ich życia. Jeżeli chodzi o grupę osób poważniej podchodzących do życia wewnętrznego to zazwyczaj ich wartościowanie było dość podobne do mojego i jakość ich życia na przestrzeni lat zazwyczaj poprawiała się, działo się z nimi dość podobnie jak ze mną więc nie ma sensu o tym pisać. Jeżeli chodzi o moje byłe dziewczyny, członków rodziny i wieloletnich współpracowników to ich życie przebiegało bardzo różnie. Czasami bywały okresy gorsze a czasami lepsze, nie wiem czy bywały tam osoby których jakość życia powoli poprawiała się jak w grupie pierwszej, wiem natomiast że dochodziło dużo częściej do dramatycznych sytuacji. No ale raczej musiało do tego dochodzić, logika raczej wskazuje, że trzymanie się swoich zasad musi do tego prowadzić choć z drugiej strony logika wskazuje że ludzie bliscy swoim zasadom nie chcą ich puścić i być może dopiero dramatyczne sytuacje powodują że je puszczają.

                Twoje pytanie dotyczyło wielu ludzi a ja jak na różnorodność tak wielu osób w około nas opisałem to w dużym skrócie. Ale odnoszę wrażenie iż interesują Cię skrótowe odpowiedzi. Tylko nie wiem czy skrótowe odpowiedzi pozwalają poważniej poznać zagadnienie.
    • hana11 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 08.01.22, 13:16
      Aby poszerzyć perspektywę wystarczy wyjść z własnej strefy komfortu - zmienić pracę, przeprowadzić się, wybrać w podróż do Afryki, spędzić pol roku w gospodarstwie w Ameryce Łacińskiej pracując za jedzenie i dach nad głową, podjąć kolejne studia, zapisać się do wolontariatu. Do tego dużo czytać. Nie trzeba łamać zasad, aby mieć szerszy pogląd na różne sprawy. Jeśli mierzi cię, aby porzucić swoje zasady, to może one nie są twoje.

      • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 08.01.22, 14:34
        hana11 napisała:

        > Aby poszerzyć perspektywę wystarczy wyjść z własnej strefy komfortu - zmienić p
        > racę, przeprowadzić się, wybrać w podróż do Afryki, spędzić pol roku w gospoda
        > rstwie w Ameryce Łacińskiej pracując za jedzenie i dach nad głową, podjąć kolej
        > ne studia, zapisać się do wolontariatu. Do tego dużo czytać. Nie trzeba łamać z
        > asad, aby mieć szerszy pogląd na różne sprawy. Jeśli mierzi cię, aby porzucić s
        > woje zasady, to może one nie są twoje.
        >

        Te wszystkie rzeczy o których piszesz mogą być wyjściem ze strefy komfortu ale także trwaniem w strefie komfortu.
        Dopiero osłabianie swoich zasad jest wychodzeniem ze strefy komfortu, dopiero wtedy można poczuć się niewygodnie i powstaje jakaś walka o odpowiednim nasileniu. Nie wiem czy łamanie i porzucanie zasad jest dobre, to może być zbyt dotkliwe doświadczenie, można w ten sposób odczuć cierpienie które ograniczy nasze postrzeganie ograniczoności zasad.

        Niestety jeszcze wiele jest moich, większe ego potrzebuje bardziej swoich zasad
        • hana11 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 14:31
          Nie wiem jakie zasady masz na myśli, ale ludzie bez zasad kojarzą mi się z ludźmi narażającymi na cierpienie innych a nie siebie.

          • yadaxad Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 15:27
            Wszystko ma jakieś zasady. Złodziej wprawdzie nie uznaje zasady -nie kradnij, ale by z powodzeniem kraść musi trzymać się zasad kradzenia z powodzeniem, a omijać te źle rokujące.
            • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 16:44
              yadaxad napisał(a):

              > Wszystko ma jakieś zasady. Złodziej wprawdzie nie uznaje zasady -nie kradnij,
              > ale by z powodzeniem kraść musi trzymać się zasad kradzenia z powodzeniem, a om
              > ijać te źle rokujące.

              Tak, tylko że ja w swoim temacie pisałem o puszczaniu swoich zasad. Chodzi mi o puszczenie swoich zasad/poznań na okres wniknięcia w zasady/poznania drugiej strony aby lepiej ją zrozumieć a może nawet wewnętrznie doświadczyć. A potem wrócić do swoich zasad/poznań lub pozostać w zasadach/poznaniach drugiej strony a chyba jednak najczęściej wrócić do swoich zasad/poznań przemieszanych już w jakimś stopniu przez zasady/poznania drugiej strony. Sorry że momentami piszę nie po polsku, ale słowa są na tyle ograniczone że czasami trudno dobrać je do czegoś tak subtelnego jak "psyche", czyli do tego co jest istotą naszego forum.
              A wracając do Twojego przykładu złodzieja to abym mógł z nim doświadczyć jakiegoś poznania to muszę na chwilę porzucić swoje zasady/poznania aby go zrozumieć a on swoje zasady/poznania aby mnie zrozumieć a potem musimy dojść do wniosku czy kradniemy razem czy nie :) Pewnie doszedłbym do wniosku że nie kradniemy :) chociaż nie mogę takiego założenia tworzyć już na początku, bo może facet okrada kasę jakiegoś dyktatora :) i dzięki temu będzie kasa na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy :)

              p.s. Już widzę jak wielu Polaków dałoby jakąś większą kasę na WOŚP :)
              • yadaxad Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 17:26
                Zasady istniejące dla zasad, w zderzeniu ze złożonością wszelkich przypadków, najczęściej się degenerują i mają efekt odwrotny od zamierzonego. Celem zasad jest jest idea, której mają służyć i nie jest tak, że jak nie są efektywne, tym gorzej dla idei. Sens zasad nie może stawać się szkodliwy, czy bezużyteczny, muszą być modyfikowane tak, by dalej odpowiadały celowi, idei do której prowadzą.
                • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 17:59
                  Może aby dokonywać jak najtrafniejszej modyfikacji należy jak najtrafniej rozpoznać cel, ideę która jest godna odkrycia?
                  Czy nie jest nią miedzy innymi umiejętna modyfikacja zamiast "świętego dogmatyzmu"?
                  • yadaxad Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 18:10
                    Trzymanie się dogmatów uwalnia od własnej winy za ich skutki. Działałem dobrze, bo według jedynej poprawnej instrukcji, a skończyło się tragicznie, bo niezbadane są wyroki Pana.
                    • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 19:26
                      To jest właśnie zagrożenie które niesie za sobą trzymanie się zasad ale rozwinęliśmy się już na tyle, że warto o tym zapomnieć. Może teraz nadszedł czas aby zainteresować się umiejętnymi modyfikacjami zasad oraz najtrafniej rozpoznać cel, ideę która jest godna odkrycia?
                  • n4rmoorr1 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 18:12
                    Jesteś buddystą ? Kiedyś rozmawiałeś ze sclavusem .On już nie żyje .Nie miał duszy ,ale mocną psychikę i był bardzo odporny .Ja już taki nie jestem ,często bęcze ,choć ostatnio coraz mniej .Coraz mniej się wzruszam .A to mi dawało energię .Ze sclavusem bardzo się liczyli wszyscy .Facet trzy razy się żenił ,ale nigdy nie wybrał Pocco.A ona była mocno zakochana .Taka ciekawostka .Niezbadane są historie i psychika człowieka .Tak patrzyłem to niezłe miałeś rozmowy filozoficzne.
                  • hana11 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 18:15
                    "praktyki rozdziału kościoła od Jezusa nie mogę pojąć"

                    Bo ważne są idee, które niosą cos dobrego a nie zafiksowanie na gloryfikowaniu ludzi. To nawet nie fair wobec anonimowych bohaterow.

                    • n4rmoorr1 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 18:35
                      praktyki rozdziału kościoła od Jezusa nie mogę pojąć" Samo przez się jest to zrozumiałe .Kościół bez Jezusa ginie .I wypacza jego historię .Ktoś tu musi robić niezrównoważonego .Mogę być ja .😊
                    • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 19:33
                      hana11 napisała:

                      > "praktyki rozdziału kościoła od Jezusa nie mogę pojąć"
                      >
                      > Bo ważne są idee, które niosą cos dobrego a nie zafiksowanie na gloryfikowaniu
                      > ludzi. To nawet nie fair wobec anonimowych bohaterow.
                      >

                      To prawda że zafiksowanie się na gloryfikowaniu ludzi przyjęło wielkie rozmiary, tylko czy w takim wypadku można rzeczywiście doświadczyć coś więcej.
                      I co to są idee które niosą coś dobrego?
                      • hana11 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 20:06
                        "I co to są idee które niosą coś dobrego'
                        Np, że wszyscy jesteśmy równi. To dało podstawę do tworzenia praw człowieka, praw kobiet, praw dziecka.

                        "ideę która jest godna odkrycia?"
                        Odkrywać poprzez otwarcie się na własną wrażliwość, intuicję, która biegnie ze źródła. Wrażliwość też należy rozwijać. Jesteśmy ludźmi, więc istotami niedoskonałymi.

                        Kiedyś, kiedyś sądziłam, że gdy odejdziemy od kościoła staniemy się złymi ludźmi, bo nikt nam nie będzie przypominał co jest dobre, a co złe. W międzyczasie spotkałam ludzi, którzy żyli w oderwaniu od kościoła a ich wrażliwość i otwartość na drugiego człowieka wprowadzała mnie zdumienie jak na ówczesny mój światopogląd, że tylko ktoś chodzący do kościoła jest dobrym człowiekiem.

                        (A potem jeszcze wyszło ile zła jest w kościele i ile zła mnie samą dotykało i nie zauważałam, byłam przyzwyczajona)

                        • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 10.01.22, 19:27
                          W jaki sposób otworzyć się na własną wrażliwość, intuicję, która biegnie ze źródła? A co jeżeli ktoś nie doświadcza intuicji? Czym jest źródło? Jak można je doświadczyć?
                          • hana11 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 11.01.22, 16:05
                            "W jaki sposób otworzyć się..."
                            Myślę, że to co uspokaja, bo to nam daje moc. Będzie to medytacja, spacery (inaczej mówiąc: czerpanie energii z przyrody) i jeszcze przychodzi mi do głowy praktykowanie wdzięczności i pisanie pamiętnika.

                            O dobroczynnych skutkach medytacji dużo słyszałam na różnych kanałach na YT. Efekty wymagają trochę zaangażowania i czasu. Możesz zacząć od medytacji prowadzonej lub wpatrywania się w płomień świecy. Medytacje prowadzone praktykuję często przed zaśnięciem. Spacery są najprostszym środkiem na uspokojenie, gdyż nie wymagają nic tylko wyjścia z domu. Sam widok przyrody uspokaja (bo najlepiej wybrac do spacerów park/las). Spacery obniżają kortyzol.

                            Co do pamiętnika, to jest taka psycholożka na YT, która zachęca do pisania porannych stron (Ewelina Stępnicka). Poranne strony są jakby spotkaniem z wyższym ja. Powodują wyostrzenie intuicji, podwyższają uważnosc, pomagają nabrać dystansu do problemów i znaleźć rozwiązania. Z biegiem czasu podczas ich pisania pojawiają się przypadki synchroniczności: o czymś czytałeś, a ktoś znajomy dzwoni do ciebie i mówi o tym samym - taki sprzyjający wszechświat.

                            Na pytanie co to jest intuicja odpowiem polecając ten film:

                            youtu.be/qzLCewDGYJY


                            Nie pamiętam już co w nim było, ale pamiętam, że rozjaśnił mi w głowie i muszę go jeszcze raz posłuchać.





                            • hana11 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 11.01.22, 16:10
                              To, co uspakaja, pomaga nam wejść na wyższe wibracje, skontaktować się z własną autentycznością, wrażliwością, intuicją. To się wiąże z poszerzaniem świadomości.

                              Tak myślę.

                            • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 11.01.22, 22:27
                              Znasz dość dobrze metody jak sobie radzić i czujesz o co chodzi a jednocześnie odnoszę wrażenie jakbyś czasami za bardzo stresowała się rzeczami nie wartymi stresu. Dość dużo osób tak ma, ja czasami przyznam, że także. Dlaczego tak się dzieje? Chcielibyśmy doświadczać "wyższych wibracji" i zachowywać je dla siebie? Nie dzielić się? Obawiamy się opinii ludzi mało odbiorczych, bo skoro nigdy nie widzieli czarnego bociana to znaczy, że nie istnieje i tylko ktoś szalony może twierdzić, że istnieje?

                              Moja intuicja zdominowana przez intelekt podpowiada mi, że intuicja tej psychoterapeutki z filmu także jest trochę zdominowana przez intelekt :)
                              • beeelestar Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 11.01.22, 22:58
                                " Moja intuicja zdominowana przez intelekt podpowiada mi, że intuicja tej psychoterapeutki z filmu także jest trochę zdominowana przez intelekt "Coś się zaplotaleś przez ten Intelekt .Wyczuwam kłamstwo lub coś innego .Chcesz tu komuś zaimponować lub pokazać swoją mądrość ,a to nie jest w porządku .Drugie to wybierasz kogoś kto ci się wydaje łatwym celem .Myślę że twój czas jest cenny i go tu marnujesz . Wyjątkowo dzisiaj odkryłeś karty jak na mój czuły nos.Może się wyśpij i będziesz miał dużo czasu na przemyślenia .Dobranoc.
                              • hana11 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 12.01.22, 20:01
                                "Znasz dość dobrze metody jak sobie radzić i czujesz o co chodzi a jednocześnie odnoszę wrażenie jakbyś czasami..."

                                Nie zawsze się stosuje to, co się wie. Potrzebuję wygospodarować więcej czasu dla siebie, przygotować otoczenie na "zatrzymanie", przygotować atmosferę.

                                Jestem już dalej niż byłam 10 lat temu, więc to co robię nawet w minimalnym stopniu dało efekt.

                                Myślę, że pozytywnymi wibracjami nie da się nie dzielic. Dzielimy się wszelkimi wibracjami na jakich aktualnie nadajemy. Dobrze dla nas wszystkich, im więcej wśród nas jest osób pozytywnych.

                                A co do rozmów o czarnych bocianach to wiadomo, że rozmowy muszą opierać się na porozumieniu, wspólnych kodach jeśli chce się miło porozmawiać. Nie mam misji uświadamiania nikomu niczego. Więcej pożytku przyniesie rozmowa, w której dojdzie do dostrojenia, ale oczywiście bez udawania niż bombardowanie swoim światopoglądem i nawracanie. Choć ten błąd też popełniam. Nawet tu na forum.




                                • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 13.01.22, 00:14
                                  Tak, tak pomiędzy tym co się przeczytało a zastosowaniem tego w życiu jest duża różnica,
                                  Ja mam jeszcze wiele problemów z bardzo wyraźnym uświadomieniem sobie że ciągle są we mnie negatywne emocje. Im więcej ich usunąłem ze swojego życia tym wyraźniej widzę że one tam ciągle jeszcze są. Kiedyś jak miałem ich wiele to myślałem że jest ich niewiele :) Nie widziałem ich specjalnie w sobie ale potrafiłem wiele zarzucać innym :) co to była wtedy za porażka.
                                  • beeelestar Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 13.01.22, 07:15
                                    Problemy emocjonalne wynikają z braku snu i nadmiernego nałogu internetowego Moje spostrzeżenia z życia .Wymieniamy się suchymi faktami i użalalamy się nad sobą ,zamiast znaleźć żywą osobę do bliskiego wsparcia .I tak dzień w co dzień.Otwieramy kompa ,rzucamy hasło jak nam ciężko .A nie potrafimy tego zmienić Marazm opanował nasze życie i wirtualny świat .Psychika siada jak nie ma aktywności fizycznej ,innych zainteresowań oprócz neta .Zawsze mnie dziwił fakt skąd ludzie mają tyle wolnego czasu .A nie poświęcają go swoim bliskim .Ale to moje rozważania .
          • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 16:53
            hana11 napisała:

            > Nie wiem jakie zasady masz na myśli, ale ludzie bez zasad kojarzą mi się z ludź
            > mi narażającymi na cierpienie innych a nie siebie.
            >

            Mam na myśli okresowe puszczenie swoich zasad aby z czystym umysłem, bez osądzania poznać zasady drugiej strony. Im mocniej ktoś trzyma się swoich zasad tym trudniej mu wniknąć w położenie drugiej osoby, bo można wtedy nawet nie wniknąć w problem drugiej strony tylko błyskawicznie dać odpowiedź lub zareagować. A to naraża na cierpienie innych i siebie. A im bardziej ktoś potrafi zachować dystans do swoich zasad tym bardziej nie prowokuje takiego cierpienia a nawet otwiera głębsze zrozumienie/doświadczenie.
            • hana11 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 18:08
              Motywy kradzieży można rozumieć nie stając się złodziejem. Z resztą musiałbyś z wieloma kraść, aby zrozumieć ich motywy: bo jeden kradnie z głodu, drugi uważa to za sposób na życie, trzeci jako objaw zaradności: jeśli ty nie kradniesz to ktoś cię będzie okradać, czwarty dla adrenaliny.

              Nie rozumiem puszczania zasad, aby poznać więcej. Poszukaj pracy poniżej swych kwalifikacji i popracuj w towarzystwie innych ludzi niż dotychczas. Ludzi, którzy mają zupełnie nie znane ci problemy, i nie wiedzą o istnieniu znanych ci rozwiązań (a muszą sobie radzić). Wejdziesz w naturę dotychczas ci nie znaną.

              Tak przychodzi mi do głowy, że może twoje rozważania mają jakiś podtekst obyczajowy i jesteś żądny wrażeń a nie poznania.

              • yadaxad Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 18:21
                Nie o motywy kradzenia mi chodziło, bo motywacja złodzieja jest jasna, przywłaszczenie sobie czyjejś własności. Ale by skutecznie kraść, trzeba znać zasady złodziejskiego fachu, by móc go z dobrym dla siebie skutkiem uprawiać. Zasady same w sobie nie są określone moralnie, liczy się ku jakiej idei prowadzą i celem jest nie dbanie o nienaruszalność zasad, ale o utrzymanie sensu tego do czego prowadzą.
                • hana11 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 18:27
                  Tak, yada, rozumiem. Ja odpowiadalam logicznemu.
                  • n4rmoorr1 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 18:39
                    Logicznemu to ktoś co studiował logistykę .Przecież go pamiętasz z dawnych lat.Czasami jak się wejdzie w historię neta to można poczytać o duszy człowieka.I nie piszę tu o Tobie.Bo Twoja dusza się nie zmieniła od roku 2914 .😊
              • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 19:51
                Przykład ze złodziejem jest dość mało trafiony bo nadaje zbyt nietypowych barw zamiast prowadzić w stronę życia codziennego. Nie chodziło mi o to aby kimś się stawać tylko o to aby w czasie nawiązania kontaktu, rozmowy puścić swój sposób myślenia połączony ze swoimi zasadami. Wtedy istnieje poważniejsza możliwość wsłuchania się w drugą osobę i poznania jej poważniej.
                Jakie znane mi rozwiązania masz na myśli? Ludzie zazwyczaj mają dość podobne problemy.
                Interesuje mnie jak najpełniejsza satysfakcja życiowa i jak najpełniejsze bezpieczeństwo, bo to może być jak najpełniejsze poznanie i jak najpełniejsze wrażenie
    • n4rmoorr1 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 08.01.22, 14:59
      Broń mnie Boże bym się wtrącał do rozmowy.Nie mój problem .Tak zerknąłem .Stare dobre czasy na religii. Pamiętasz to . forum.gazeta.pl/forum/w,721,164141362,164141362,Tao_seksu_a_orgazm_kobiety.html
      • n4rmoorr1 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 08.01.22, 17:04
        Dobrze ,że wpadłeś .Tak to nie miał bym okazji pochwalić się moją uroczą ,bezpruderyjną ,inteligentną koleżanką Pocoo .Która żadnemu facetowi nie dała sobie w kaszę dmuchać .Ta która teraz walczy o życie .Wzór dla wszystkich tych młodych kobiet co tu tak mają ciężko w życiu.Ech .
        • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 11:45
          n4rmoorr1 napisał:

          > Dobrze ,że wpadłeś .Tak to nie miał bym okazji pochwalić się moją uroczą ,bezpr
          > uderyjną ,inteligentną koleżanką Pocoo .Która żadnemu facetowi nie dała sobie w
          > kaszę dmuchać .Ta która teraz walczy o życie .Wzór dla wszystkich tych młody
          > ch kobiet co tu tak mają ciężko w życiu.Ech .

          Pamiętam Pocoo, nie miałem z nią jednak żadnych zatarczek. A co to znaczy walczy o życie? Co się z nią dzieje?
          • n4rmoorr1 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 14:16
            Wiem .Zawsze sprawdzam w wyszukiwarce .Wróciłem z sumy .Jest dzisiaj na forum .Sprawy onkologiczne .Feelek jak zwykle jej podpadł .Ale on ma swoją filozofię świata i razem z Ta koniecznie mnie chcą zbanować .Każdy może pisać na forum .Nie podoba mi się wznawianie starych wątków ,co do których mam podejrzenia .Jestem wybuchowy jak parę osób na tym forum .Serce oddam za każdego.Ktoś widocznie zapomniał o tym przysłowie . Zapomniał wół, kiedy cielęciem.To nie do Ciebie i fajnie ,że jesteś.
            • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 17:49
              n4rmoorr1 napisał:

              > Wiem .Zawsze sprawdzam w wyszukiwarce .Wróciłem z sumy .Jest dzisiaj na forum
              > .Sprawy onkologiczne .Feelek jak zwykle jej podpadł .Ale on ma swoją filozofię
              > świata i razem z Ta koniecznie mnie chcą zbanować .Każdy może pisać na forum .N
              > ie podoba mi się wznawianie starych wątków ,co do których mam podejrzenia .Jes
              > tem wybuchowy jak parę osób na tym forum .Serce oddam za każdego.Ktoś widocznie
              > zapomniał o tym przysłowie . Zapomniał wół, kiedy cielęciem.To nie do Ciebie
              > i fajnie ,że jesteś.

              Na szczęście nowotwory w obecnych czasach są zazwyczaj uleczalne. Wydaje mi się że nie będę specjalnie bywał na waszym forum. Za dużo tam było tworzenia zarzutów a za mało wnikania w poszukiwanie rzeczy praktycznie pożytecznych. Tutaj wydaje mi się że jest więcej badawczych ludzi
              • nnn.1 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 18:33
                byclogicznym napisał(a):

                > n4rmoorr1 napisał:
                Sprawy onkologiczne .
                >
                > Na szczęście nowotwory w obecnych czasach są zazwyczaj uleczalne.

                Głos z głębi sceny:
                Ona ma nadzieję, że ona zejdzie, bo wtedy poczuje satysfakcję. I sumował wszystkie prośby o to w czasie sumy.




                • n4rmoorr1 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 18:43
                  > Na szczęście nowotwory w obecnych czasach są zazwyczaj uleczalne. Cieszę się bo widziałem dzisiaj po raz pierwszy raz uśmiech na twarzy nnn.1.
                  • nnn.1 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 21:07
                    n4rmoorr1 napisał:

                    > > Na szczęście nowotwory w obecnych czasach są zazwyczaj uleczalne. Cieszę
                    > się bo widziałem dzisiaj po raz pierwszy raz uśmiech na twarzy nnn.1.

                    wszystkie osiągnięcia naukowe umożliwiające ratowanie życia cieszą mnie


                    • n4rmoorr1 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 23:11
                      Dzięki .Miałem ostatnio dołek .Byłem tak rozgoryczony że szok .Straciłem wiarę w ludzi .Dzisiejszy dzień przyniósł mi dużo radości.Pojawiasz się i znikasz .Jak anioł w obłokach.Dobranoc i słodkich snów.
      • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 11:40
        n4rmoorr1 napisał:

        > Broń mnie Boże bym się wtrącał do rozmowy.Nie mój problem .Tak zerknąłem .Stare dobre czasy na religii. Pamiętasz to . forum.gazeta.pl/forum/w,721,164141362,164141362,Tao_seksu_a_orgazm_kobiety.html

        Pamiętam. W niektórych fragmentach, niektórych religii można doszukać się różnych, całkiem praktycznych ciekawostek. Kiedy wnikałem w kwestię zawartą w tym starym temacie zakładałem, że wywoła to duże zainteresowanie na forum i nie tylko :) i rzeczywiście nie wiem dlaczego :) tak się działo :)
        Problem pozostał dla mnie nie rozwiązany, może jeżeli w następnej inkarnacji zostanę kobietą :) to go rozwiąże :) W chwili obecnej zastanawiam się czy to tao seksu i inne dość modne tantryczne historie nie są trochę za bardzo przesiąknięte poglądami ninfomanek. Choć powiem, że jako mężczyzna liczący się z tymi przekazami skierowanymi do mężczyzn to uważam, że jakość relacji damsko-męskiej można w wyniku nich poprawić.
        • n4rmoorr1 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 14:54
          Kiedyś tam były fajnie rozmowy .Bo dwie koleżanki Wawa i Pocoo były bezpruderyjne .Gorzej z facetami .Ci je traktowali jak jakiś przedmiot do walki ideologicznej .Jak próbuje to zmieniać to uważają mnie za wariata lub amanta . .Że mam inny stosunek do kobiet to nikt nie zauważa .Drugie to Snajper sfiksował na tle covida . Tylko kobiety straszy na ematece tą zarazą .
    • yadaxad Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 13:40
      Dużo zależy z czego wynikają zasady. Doktrynerstwa czy idei. Zasady wynikające z idei otwartej na poznanie świata i ludzi rozwijają się, ewoluują, rozszerzają nie zaprzeczając swojej istocie, dając tym samym komfort poruszania się w rzeczywistości przez rozumienie jej i możliwość świadomego postrzegania i oceniania, nie wbrew sobie. Zasady zatwardziałe zawsze powodują dyskomfort potykania się o nieprzewidziane i walkę o dopasowanie tego co się z zasadą nie sprawdziło.
      • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 16:22
        yadaxad napisał(a):

        > Dużo zależy z czego wynikają zasady. Doktrynerstwa czy idei. Zasady wynikające
        > z idei otwartej na poznanie świata i ludzi rozwijają się, ewoluują, rozszerzają
        > nie zaprzeczając swojej istocie, dając tym samym komfort poruszania się w rzec
        > zywistości przez rozumienie jej i możliwość świadomego postrzegania i oceniania
        > , nie wbrew sobie. Zasady zatwardziałe zawsze powodują dyskomfort potykania się
        > o nieprzewidziane i walkę o dopasowanie tego co się z zasadą nie sprawdziło.

        Podoba mi się, że chyba jednak najlepiej zrozumiałeś mój temat, chociaż został napisany w pół prowokującym tonie :)
        Pisząc zasady mam na myśli to co Ty piszesz jako zasady zatwardziałe. Brakuje mi jednak słowa na to co Ty określasz słowem zasady. Ponieważ słowo to kojarzy mi się z zasadniczością czyli że jest tak i koniec. A to trudno mi dopasować do idei poznawania świata, rozwijania się i ewolucji poznania. Twoje słowo zasady wynikające z idei zastąpiłbym słowem Poznanie. Bo Poznanie nie może być nigdy ograniczone przez jakieś trzymanie się swoich poglądów.
        • hana11 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 18:26
          Aby zweryfikować sensownosc zasady wystarczy kierować się wrażliwością. Ktoś inny może to nazwać kierowanie się miłością, miłością boską, która każdy ma w sobie - tak niektórzy mówią.

          Różne zasady, które narzucają sobie katolicy bywa, że jedynie uprzykrzają życie zamiast prowadzić do jakiegoś naszego wzrostu jako społeczeństwa czy eliminacji zła na świecie.

          Ale chrześcijaństwo nie zostało stworzone po to by ludzi motywować do duchowego wzrostu.
          • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 20:03
            Wystarczy kierować się wrażliwością ale każdy zweryfikuje zasady trochę inaczej i co za tym idzie postąpi trochę inaczej. Więc skąd wiadomo kto weryfikuje najtrafniej?
            Rozumiem że nie chodzi tylko o eliminacje zła na świecie ale także o eliminację zła w każdym z nas, bo to wszystko jest razem ze sobą połączone ?
            Nie wiem jak zostało stworzone chrześcijaństwo bo nawet profesorowie historii mają problem z tym zagadnieniem, dużo łatwiej jest o informacje jak chrześcijaństwo było przerabiane na przestrzeni wieków
            • hana11 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 20:15
              Już byly podejmowane próby definiowania wrażliwości mniejszej lub większej. Jeśli chcesz poczytaj sobie o skali czy mapie Hawkinsa.


              • hana11 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 21:27
                Bywa, że ludzie uważają się za dobrych i wrażliwych wręcz zbawców narodu. Uzurpują sobie role arbitrów moralnych a niestety ich niskie wibracje biją po oczach.
                • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 10.01.22, 19:36
                  Ja już na szczęście potrafię trochę zauważać swoje niskie wibracje więc mam szanse pozwalać im powoli odchodzić
              • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 10.01.22, 19:33
                Ale mnie nie interesuje definiowanie i skala, ponieważ one sprowadzają się do słów i cyfr. Mnie interesują głębsze doświadczenia które mogą mieć miejsce na poziomie psychologicznym a nie lub także intelektualnym.
        • yadaxad Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 09.01.22, 22:56
          Zasady własne mają czemuś służyć. Poznanie modyfikując zasady, ale nie zmieniając ich idei, nie jest odstępem od zasad, ale ich rozwojem. W każdym razie, chowanie się za zasadami doktrynerskimi jest ucieczką od własnej inicjatywy i odpowiedzialności i sumienia. Czym innym jest umowa. Miedzy stronami nie ma jednostronnej zmiany zasad. Bo zasady to narzędzie, którego pozytywna użyteczność się liczy. Wtedy przedstawiają sobą wartość. Tak jak mogą być bezwartościowe, czy szkodliwe.
          • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 10.01.22, 19:41
            A czy rozwój zasad może prowadzić do podejmowania najwłaściwszych decyzji w określonej sytuacji, w określonym czasie, w określonym miejscu?
            • yadaxad Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 10.01.22, 20:53
              Poznanie, które daje się prowadzić jednym torem dojeżdża do zamknięcia w zajezdni. Nie ma najwłaściwszej decyzji, bo decyzja ma prowadzić do dalszego poznania. Umiejętność dialogu z poznanym własnego umysłu daje możliwość optymalnej, choć niekoniecznie doskonałej decyzji w danym momencie. Myślenie z wyobraźnią pozwala poznać efekty i wybrać, choć to też tylko doświadczenie pozwalające iść dalej.
              • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 10.01.22, 22:59
                Czyli każda kolejna decyzja będzie posiadać jakiś tam błąd, choć z czasem błędy powinny być coraz mniejsze?
                • n4rmoorr1 [...] 10.01.22, 23:31
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • yadaxad Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 10.01.22, 23:44
                  Nic nie jest identyczne, ale pełniejsza świadomość możliwych konsekwencji pozwala je wybierać, jednocześnie będąc przygotowanym na różne rozwiązania. Błąd zazwyczaj zaskakuje. A zaskoczenia nigdy nie można wykluczyć. Nie tyle chodzi o "mniejszość" błędu, co o ich banalność wobec oceny, której się nabywa będąc otwartym na poznanie. Większa przewidywalność pozwala na więcej satysfakcji, ale przewidywalność całkowita niszczy satysfakcję.
                  • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 11.01.22, 22:31
                    yadaxad napisał(a):

                    > Nic nie jest identyczne, ale pełniejsza świadomość możliwych konsekwencji pozw
                    > ala je wybierać, jednocześnie będąc przygotowanym na różne rozwiązania. Błąd z
                    > azwyczaj zaskakuje. A zaskoczenia nigdy nie można wykluczyć. Nie tyle chodzi o
                    > "mniejszość" błędu, co o ich banalność wobec oceny, której się nabywa będąc ot
                    > wartym na poznanie. Większa przewidywalność pozwala na więcej satysfakcji, ale
                    > przewidywalność całkowita niszczy satysfakcję.


                    Dlaczego przewidywalność całkowita niszczy satysfakcję a nie daje całkowitej satysfakcji?
                    • yadaxad Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 12.01.22, 16:11
                      Szczęście i satysfakcję się odczuwa. Całkowita przewidywalność jeśli wywołuje emocje, to dotyczy to złego efektu. Złość, że tak musi być, a nie inaczej. Efektowi nieuchronnie pozytywnemu brakuje oczekiwania, więc nie wywołuje uczuć, emocji, tylko go się konstatuje, nawet z pewnym znudzeniem niekiedy.
                      • n4rmoorr1 Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 12.01.22, 17:37
                        Czytam to Yada nie mogę zrozumieć .I chyba nikt inny .Twoje rozważania filozoficzne to dla naukowców i terapeutów .Nie dla prostego luda .Muszę kiedyś założyć wątek o zazdrości ,nienawiści i donosicielstwa .Warto przeczytać cytat z filmu Dzień Świra .Modlitwa .To dalej aktualne."Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada! Żeby mu okradli garaż, żeby go zdradzała stara, żeby mu spalili sklep, żeby dostał cegłą w łeb, żeby mu się córka z czarnym i w ogóle, żeby miał marnie! Żeby miał AIDS-a i raka. Oto modlitwa Polaka."Pozdrawiam Yada .Przyjdź na religię .Tu się marnujesz .
                      • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 12.01.22, 23:59

                        A ja Cię Yada rozumiem ale odczuwam to nieco inaczej:
                        Całkowita przewidywalność jeśli wywołuje e
                        > mocje, to dotyczy to złego efektu. Złość, że tak musi być, a nie inaczej. Efekt
                        > owi nieuchronnie pozytywnemu brakuje oczekiwania, więc nie wywołuje uczuć, emo
                        > cji, tylko go się konstatuje, czasami nawet z pewnym znudzeniem a czasami ze spokojem, większym spokojem, lub jeszcze większym spokojem. Czy wielki spokój nie może dawać satysfakcji? Czy satysfakcja może zawierać się jedynie w emocjach?
                • afq Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 11.01.22, 00:40
                  gdyby za kazdym kolejnym razem błąd był coraz mniejszy
                  to uczyłbyś się coraz mniej

                  czy to dobrze czy źle?
                  • byclogicznym Re: Poszukiwanie satysfakcji życiowej 11.01.22, 22:37
                    afq napisał:

                    > gdyby za kazdym kolejnym razem błąd był coraz mniejszy
                    > to uczyłbyś się coraz mniej
                    >
                    > czy to dobrze czy źle?
                    >

                    Filozoficznie rzecz ujmując dobrze, bo kiedy w końcu wie się wszystko to nie ma potrzeby uczenia się tylko istnieje możliwość pełnego korzystania z wiedzy.
                    Ale może najpierw lepiej byłoby skupić się na swoich podstawowych słabościach?:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka