Dodaj do ulubionych

jak to zmienić

03.05.02, 01:32
od dluzszego czasu mąż nie mowi do mnie po imieniu,ale bezosobowo. Bardzo mnie
to boli, zwracałam mu na to uwagę,ale bez skutku. Proszę o porade, jak to
zmienić
Obserwuj wątek
    • czarodziejka Re: jak to zmienić 03.05.02, 01:45
      melanie napisał(a):
      > zwracałam mu na to uwagę,

      a rozmawialas z nim o tym?
      pytalas dlaczego?
      mowilas, ze cie to boli?
      • melanie Re: jak to zmienić 03.05.02, 01:48
        rozmawialam i mowilam,to nic nie daje.
        • Gość: Gabi Re: jak to zmienić IP: *.sympatico.ca 03.05.02, 01:53
          postaraj sie mu zrewanzowac tym samym i mow bezosobowo...a moze ma jakis ku
          temu powod ??
          a moze mow do niego ladnie i czulo zobaczysz czy i to nie pomoze?
          ciekawe tj
          pozdrawiam
          • czarodziejka Re: jak to zmienić 03.05.02, 01:55
            i mowilas mu, ze cie to rani?

            ja bym sprobowala jakos zartem, moze smieszne karteczki, a moze wlasnie mow do
            niego wyjatkowo czule?
          • melanie Re: jak to zmienić 03.05.02, 02:03
            zawsze mówiłam mu ładnie, ale on to przyjmuje jak rzecz normalna, ale do mnie
            mowi bezosobowo.Nie pamiętam,kiedy ostatni raz powiedział do mnie po imieniu.
            Pare dni temu uświadomiłam sobie, jak bardzo mnie lekceważy. Stało się to w
            sklepie. Szłam z tyłu za nim,i niechcacy uderzył mnie łokciem w pierś, tak
            mocno,że aż z bólu wydałam "wow",on sie odwrócił i nic. Powiedziałam mu:
            uderzyłeś mnie, a on : nie trzeba było podłazic pod łokieć. A ja sobie
            pomyślałam,że przeciez każdemu obcemu powiedział by "przepraszam", a mi nawet
            tyle wg niego sie nie należy. Przestałam się do niego odzywać, ale nie
            dlateg,żeby go ukarać,nie,najgorsze,że nie czuje już takiej potzreby, bo jest
            mi już wszystko jedno
            • Gość: Pastwa Re: jak to zmienić IP: *.rivnet 03.05.02, 02:09
              To co Was trzyma razem ?
              • melanie Re: jak to zmienić 03.05.02, 02:17
                Tez zadaję sobie to pytanie. Myslę,ze powinnam chyba coś zmienic, i to
                radykalnie. Nie bedę mówic banały,że mamy dzieci. Bo właśnie to cholerne
                poczucie obowiązku doprowadziło mnie do takiego stanu psychicznego,jaki
                mam.Również mam stwierdzoną depresje, nawet wykupiłam prochy,ale przestałam je
                brac,bo czułam sie okropnie zamulona po nich. Czasem chciałabym tak zniknąć dla
                wszystkich jak ci ludzie z "ktokolwiek widział".
                • Gość: Pastwa Re: jak to zmienić IP: *.rivnet 03.05.02, 02:27
                  Trudno cokolwiek doradzać przez internet, zwłaszcza przy tak znikomej ilości
                  informacji o Twej sytuacji.
                  Co do problemu wyjściowego, myślę, że powinnaś przestać reagować na te jego
                  bezosobowe uwagi, jeśli będzie mu na czymś bardzo zależeć, zostanie zmuszony
                  zrobić to samemu, bądź zwrócić się do Ciebie osobowo. Uważam też, że za bardzo
                  dopraszasz, sie o to lepsze traktowanie, bo w jego przypadku, działa to wręcz
                  odwrotnie i mało mobilizująco. Możesz nawet zastosować wobec niego
                  jego "bezosobową" taktykę, nic nie tracisz.

                  Powodzenia.
            • czarodziejka Re: jak to zmienić 03.05.02, 02:19
              melanie napisał(a):
              > Pare dni temu uświadomiłam sobie, jak bardzo mnie lekceważy.

              czyli to, ze nie mowi ci po imieniu nie jest problemem samym w sobie, a objawem
              czegos wiecej?
              smutne :'o(
              a ... ze zadam pytanie intymne: caluje cie w usta?
              jesli nie chcesz, nie odpowiadaj
              • melanie Re: jak to zmienić 03.05.02, 02:28
                Zdecydowanie,problemem nie jest dla mnie to,że nie słyszę dźwięku mojego
                imienia i przez to zapomniałam,jakie mam imię. W pracy i od innych osób słyszę
                go cały czas. Problemem jest to,że czuję się lekceważona i sprowadzona do roli
                służącej, niańki, sprzątaczki itd,mimo,że nie jestem od niego gorsza ani pod
                względem wykształcenia, ani pod żadnym innym. Problem chyba tkwi w tym,że w
                porę nie zareagowałam, pozwoliłam na takie traktowanie mnie.
                • czarodziejka Re: jak to zmienić 03.05.02, 02:34
                  skoro jemu z tym dobrze i wygodnie, to znaczy ze problem jst tylko twoj ....
                  to znaczy, ze nie ma sensu np. terapia maleznska ..
                  ale mozesz sama isc do psychoterapeuty i zrobic cos DLA SIEBIE
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka