Dodaj do ulubionych

Poprawna wyobraznia2

13.05.05, 13:56
Nie moge sobie wyobrazic aby jakiekolwiek facet, w jakimkolwiek zakatku
swiata moglby poprawnie rznac inna kobiete.
Kiedy wiec czytam, ze komus w zwiazku sie nie uklada, odchodzi, nie widze w
tym nic dziwnego; mysle z radoscia: mnie tam nie ma.
Kiedy jednak slysze, ze ktos jest szczesliwy, plasa; mysle ze smutkiem:
klamie, to nie mozliwe, mnie tam nie ma.
Czy jest to myslenie najpoprawniejsze z mozliwych?

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka