Dodaj do ulubionych

7 lat w depresji

01.06.06, 21:35
Jest tu ktoś kto dłużej wytrzymał ?
Ja już prawie kompletnie osiwiałem.
Nie wiem czy jest jakiś lek którego nie brałem.
Człowiek to wyjątkowo wytrzymałe bydle.
Ciekawe kiedy dotre do swojej granicy.

Trzymta sie ludziska i tak wykitujecie samotnie.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: 7 lat w depresji 01.06.06, 21:46
      od czasu ostatniej sensownej remisji powoli idzie na dziewiąty roczek.
      • tarja30 Re: 7 lat w depresji 02.06.06, 00:43
        12 lat a teraz 3 remisja
    • rzeznia_nr_5 Re: 7 lat w depresji 02.06.06, 00:49
      7 lat co to jest??myślała głupia,że pewnie medal dostanie phi...

      ;-)
      • wisienkaa2 Re: 7 lat w depresji 02.06.06, 20:50
        ja prawie 7 lat męczarni mam nadzieje, że ostanie dni to są.
    • insignificant Re: 7 lat w depresji 02.06.06, 20:56
      no kilka latek ładnych,pozdrawiam tarje btw :)
      • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 02.06.06, 21:14
        Tarja mówiła że cierpi 10 lat na depresję a teraz nagle mówi że to 12 rok
        będzie.Ciekawe-może wydłuża swój wiek choroby bo chce dostać nobla i pokazać
        jaka to ona jest super zajebista bo tyle wytrzymała? U mnie jest prawie 3ci rok
        ale właśnie przechodzę remisję i mam nadzieję że na długo będę w tak dobry
        stanie-z lekami czy bez ale ważne żeby było się zdrowym nie?
        • zoltanek Re: 7 lat w depresji 02.06.06, 22:20
          oooo, myślałem że nie istnieje konflikt tarja-suchy. muszę wpisać ich do
          kajeciku.
          • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 02.06.06, 22:42
            konflikt jest bo ona uważa mnie za ciężko chorego i żyjącego nienormalnie jak na
            swój wiek a ja uważam się za normalnego i żyjącego lekko nieodpowiednio jak na
            swój wiek ale też nie żyjącego zupełnie inaczej niż się powinno-takiego pół na
            pół czyli nie jest tak źle bo znam gorsze przypadki co siedz 20 h na dobę przed
            kompem i 0 przyjaciół a ze mną jest inaczej może nie zupełnie ale
            jednak.Niestety Tarja lubi być toxyczna-właśnie taka jest(znalazłem wreszcie
            odpowiednie słowo).Mówiąc toxyczna mam na myśli to że ona stwarza własny obraz i
            prubuje skutecznie wmówić człowiekowi że jest zły,chiory itp i po części jej się
            trochę udaje dlatego wolę trzymać się od niej z dala bo im bliżej niej tym
            człowiek bardziej się zamartwia i czuje źle.No sory ale tak jest i nic na to nie
            poradzę a ja bardzo nielubię ludzi toxycznych a tym bardziej takich co na
            początku podstępem się zaprzyjaźniają a potem ci rozkazują-rządzą tobą a twoja
            samoocena spada w dół-trzymam się od takich zdala bo już spotkałem osoby co
            próbowały mną rządzić i są to osoby bardzo męczące tzw. wampiry energetyczne
            dosłownie.Może ludzie lubią rządzić-znajdują się tacy co lubią mną rządzić bo
            jestem zbyt miły i uprzejmy? Jednak to się zmienia bo kiedyś nie umiałem
            rozróżnić takich ludzi a teraz wykształtował mi się charakter i wiem kto jaki
            jest w stosunku do mnie a co lepsze dalej mam łagodny charakter i ludzie to
            wykorzystują czasami ale przynajmniej nauczyłem się mówić "nie" takim ludziom i
            od nich się oddalać na bezpieczny dystans.Oczywiście tych ludzi nie jest tak
            dużo ale trafiają się tacy co to uważają mnie za niedojdę życiową i daj mi rady
            typu "zmienię cię na kogoś lepszego" a ja im grzecznie odmawiam i trzymam się od
            takich z dala i właśnie Tarja taka trochę jest-sory nie chciałem urazić i chodzi
            tylko o to że Tarja tylko w stosunku do mnie może taka być a do innych zupełnie
            inna i lepsza.
            • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 11:47
              suchyxxx napisał:

              > konflikt jest bo ona uważa mnie za ciężko chorego i żyjącego nienormalnie jak
              n
              > a
              > swój wiek a ja uważam się za normalnego i żyjącego lekko nieodpowiednio jak na
              > swój wiek ale też nie żyjącego zupełnie inaczej niż się powinno-takiego pół na
              > pół czyli nie jest tak źle bo znam gorsze przypadki co siedz 20 h na dobę
              przed
              > kompem i 0 przyjaciół a ze mną jest inaczej może nie zupełnie ale
              > jednak.Niestety Tarja lubi być toxyczna-właśnie taka jest(znalazłem wreszcie
              > odpowiednie słowo).Mówiąc toxyczna mam na myśli to że ona stwarza własny
              obraz
              > i
              > prubuje skutecznie wmówić człowiekowi że jest zły,chiory itp i po części jej
              si
              > ę
              > trochę udaje dlatego wolę trzymać się od niej z dala bo im bliżej niej tym
              > człowiek bardziej się zamartwia i czuje źle.No sory ale tak jest i nic na to
              ni
              > e
              > poradzę a ja bardzo nielubię ludzi toxycznych a tym bardziej takich co na
              > początku podstępem się zaprzyjaźniają a potem ci rozkazują-rządzą tobą a twoja
              > samoocena spada w dół-trzymam się od takich zdala bo już spotkałem osoby co
              > próbowały mną rządzić i są to osoby bardzo męczące tzw. wampiry energetyczne
              > dosłownie.Może ludzie lubią rządzić-znajdują się tacy co lubią mną rządzić bo
              > jestem zbyt miły i uprzejmy? Jednak to się zmienia bo kiedyś nie umiałem
              > rozróżnić takich ludzi a teraz wykształtował mi się charakter i wiem kto jaki
              > jest w stosunku do mnie a co lepsze dalej mam łagodny charakter i ludzie to
              > wykorzystują czasami ale przynajmniej nauczyłem się mówić "nie" takim ludziom
              i
              > od nich się oddalać na bezpieczny dystans.Oczywiście tych ludzi nie jest tak
              > dużo ale trafiają się tacy co to uważają mnie za niedojdę życiową i daj mi
              rady
              > typu "zmienię cię na kogoś lepszego" a ja im grzecznie odmawiam i trzymam się
              o
              > d
              > takich z dala i właśnie Tarja taka trochę jest-sory nie chciałem urazić i
              chodz
              > i
              > tylko o to że Tarja tylko w stosunku do mnie może taka być a do innych
              zupełnie
              > inna i lepsza.


              nie ma co ukrywac jestes troche jak to nazwales "niedojda"
              druga rzecz niby piszesz ze trzymasz sie ode mnie z daleka tylko ze ciekawa
              rzecza bylo ze to ty mnie zawsze wolales na gg czy tu

              jestes jeszcze taki hmm niedojrzaly
            • greta_30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 13:47
              nie wiem o co dokładnie się rozchodzi ale wiem jedno: jeżeli nie możesz komuś
              pomóc odejdz. tak jest najlepiej. po co bawić się z ludźmi którzy źle na nas
              działają?
        • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 11:45
          suchyxxx napisał:

          > Tarja mówiła że cierpi 10 lat na depresję a teraz nagle mówi że to 12 rok
          > będzie.Ciekawe-może wydłuża swój wiek choroby bo chce dostać nobla i pokazać
          > jaka to ona jest super zajebista bo tyle wytrzymała? U mnie jest prawie 3ci
          ro
          > k
          > ale właśnie przechodzę remisję i mam nadzieję że na długo będę w tak dobry
          > stanie-z lekami czy bez ale ważne żeby było się zdrowym nie?


          suchy odwal sie
          gdybys myslal to bys zrozumial
          • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 11:48

            ale i tak cie lubie
    • tristezza Re: 7 lat w depresji 03.06.06, 18:58
      7 lat w depresji brzmi niemal rownie intrygujaco jak "Siedem lat w Tybecie".
      biorac pod uwage Twoja wybitna refleksyjnosc(ciekawe sentencje o czlowieku i
      jego kondycji we wszechswiecie) moze bys swoje doswiadczenia przetworzyl
      literacko?
      tytul Fallady "Kazdy umiera w samotnosci" byl okropnie banalny. Twoje dzielo
      mogloby sie nazywac lepiej: "I tak wykitujecie samotnie".
      a wiec do dziela!
      trzymam kciuki!
      t.
      • sneeper Re: 7 lat w depresji 03.06.06, 19:06
        ku chwale ...nauki
        ale ,ja sie lecze z defetyzmu ,to uwstecznia mimo wszystko,
        ale na wlasna odpowiedzialnosc, a rzeczy sprawdzone sa dobre,

        na pewno wiem ze tych biedakow hiperreal nalezy ratowac, bo oni szukaja
        dodatkowych dopalaczy ,ktos ich podpuszcza i sponsoruje,a skoncza zle,
        • insignificant Re: 7 lat w depresji 03.06.06, 19:10
          na mnie sie chyba obrazila tarja :)
          • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 11:49
            insignificant napisał:

            > na mnie sie chyba obrazila tarja :)


            no co ty
    • insignificant Re: 7 lat w depresji 03.06.06, 19:10
      ja tez gdzies z 7 lat.
    • mskaiq Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 07:51
      Mysle ze nie warto docierac do granicy wytrzymalosci, lepiej pokonac depresje.
      Mozna to zrobic, ja sie jej pozbylem, Ty mozesz to zrobic rowniez. Musisz
      zrozumiec co robisz zle, co powoduje ze ciagle depresja jest z Toba. Depresja
      zawsze ma przyczyne, czesto jest to strach ktorego nie potrafimy kontrolowac,
      negatywny sposob myslenia ktory zwykle jest zwiazany ze strachem przed ludzmi,
      a ogolniej przed zyciem, itp.
      Jesli chcesz sie pozbyc depresji musisz usunac jej przyczyny, jesli Ci sie to
      uda to pozbedziesz sie depresji.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • czekolada_z_orzechami Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 07:57
        mskaiq napisał:


        > Jesli chcesz sie pozbyc depresji musisz usunac jej przyczyny, jesli Ci sie to
        > uda to pozbedziesz sie depresji.

        więc jeśli ktoś jest przyczyną depresji to trzeba go usunąć?
        • czekolada_z_orzechami Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 08:00
          :p
        • mskaiq Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 12:14
          Jesli ktos jest przyczyna depresji trzeba Mu wybaczyc. W przeciwnym przypadku
          nigdy nie konczy sie nasze cierpienie, wracamy do tego co sie stalo i
          przezywamy to od nowa.
          Jesli jest to nieudany zwiazek, kiedy nadal jest wiele uczuc to nie wolno
          zabijac milosci w sobie. Na miejsce milosci pojawia sie strach, zal i
          cierpienie.
          Serdeczne pozdrowienia.
        • greta_30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 13:51
          czekolada_z_orzechami napisała:
          >
          > więc jeśli ktoś jest przyczyną depresji to trzeba go usunąć?

          nie rozumiem jak ktoś może być przyczyną depresji. depresja to choroba.
          przychodzi i jest. można mieć oczywiście predyspozycje ale nie oszukujmy się,
          na depresję nie ma mocnych. nikt nie jest przyczyną depresji.
    • greta_30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 11:46
      ja mam dwubiegunową i bujam się od 7 lat. Często wydaje mi się, że już prawie
      zapanowałąm nad tym i potem bęc, znowu. I mimo, że uważam, że nad depresją
      można zapanować, moje doświadczenia tego nie potwierdzają. Chyba najważniejsze
      jest nauczyć się z nią żyć, kiedy przychodzi atak znaleźć dobre schronienie i
      poczekać aż przejdzie.
      Pozdrawiam.
      • sneeper Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 11:53
        nie mozna :(
        • greta_30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 11:55
          sneeper napisała:

          > nie mozna :(

          nie można? chyba masz rację, ale jak nie ma nadziei to z motywacją staje się
          krucho. Chyba warto mieć nadzieję?
          • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 13:42
            mi nie chodzi o to Tarjo że Cię nienawidzę ale poprostu jestem obojętny i wiem
            że z naszymi charakterami nie ma co liczyć na przyjaźń bo poprostu nie da się na
            dłuższą metę i nie obrażaj się.A na gg to pisałem bo 1 wrażenie zawsze jest
            dobre ale potem doszedłem do wniosku że bvyśmy się tylko kłucili jakbyśmy byli
            dalej przyjaciółmi i tyle
            • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 16:22
              suchyxxx napisał:

              > mi nie chodzi o to Tarjo że Cię nienawidzę ale poprostu jestem obojętny i wiem
              > że z naszymi charakterami nie ma co liczyć na przyjaźń bo poprostu nie da się
              n
              > a
              > dłuższą metę i nie obrażaj się.A na gg to pisałem bo 1 wrażenie zawsze jest
              > dobre ale potem doszedłem do wniosku że bvyśmy się tylko kłucili jakbyśmy byli
              > dalej przyjaciółmi i tyle


              zauwaz mlodziencze ze to nie ty a ja sie od ciebie odsunelam i nie reagowalam
              na twoje wiad.z gg
              • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 17:11
                nie bo ja 1 odszedłem z gg znaczy przestałem do ciebie pisać.Chodzi o to że nie
                reagowałaś na moje wiadomo ści a ja myślałem że jesteś zajęta i nie
                możesz-jesteś okropna,trzebabyło nie udawać że cię nie ma tylko mi napisać-nie
                martw się skasowałem ten numer z mojego gg jak tak Ci przeszkadza.Boże
                • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 18:52
                  hehe suchy udany jestes
                  • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:34
                    tylko że ja piszę grzecznie a Ty nie dość że z małych liter piszesz mój nick a
                    ja z dużych liter piszę słowa "Ty,Ciebie,Twoje" to jeszcze po mnie jeździsz.Nie
                    dowiary że ona ma 30 lat a ja dopiero 20 a różnica jest kolosalna.
                    • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:35
                      teraz ja pojadę-widzicie jaką agresję wyzwala seroxat brany codziennie-ja radzę
                      go zmienić na coś innego bo agresor Ci się włączył a to może być niebezpieczne
                      dla Twojej rodziny
                      • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:40
                        suchyxxx napisał:

                        > teraz ja pojadę-widzicie jaką agresję wyzwala seroxat brany codziennie-ja
                        radzę
                        > go zmienić na coś innego bo agresor Ci się włączył a to może być niebezpieczne
                        > dla Twojej rodziny


                        nie seroxat slonko u mnie zawsze upierdliwi ludzie wywolywali agresje
                        nie wiem po grzyb ty wogole piszesz o mnie?
                        nie pisz wogole czy to z duzej czy z malej litery to nie bede reagowac...
                        a co ma wiek do pisania z duzej czy malej litery?
                        chcesz dam ci numer gg mojego 8 letniego syna
                        mysle ze z nim sie porozumiesz no wiesz tematy gier itp

                        bye
                    • greta_30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:35
                      uspokójcie się na Boga! zachowujecie się jak dzieci. i to wsztsko pod moją
                      wypowiedzią.
                      • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:42
                        ja napisałem co czuję nie obrażając nikogo a tarja30 naskoczyła.Co do gg syna to
                        lepiej nie podawaj bo jeszcze coś mu się niemiłego przydaży-wiesz dużo pedofili jest
                        • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:49
                          dla Grety zrobię wszystko-jak ktoś się odezwie czy Tarja czy ja i naskoczymy na
                          siebie ten debil oki?:)
                          • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:50
                            suchy zamiast pierdziusiac pomoz mu szukac sexi mini
                          • greta_30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:54
                            ładne rzeczy. Musi się Wam bardzo nudzić. A o co poszło tak wogóle? Bo ja też
                            się nudzę i chętnie pogadam.
                            • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:55
                              greta_30 napisała:

                              > ładne rzeczy. Musi się Wam bardzo nudzić. A o co poszło tak wogóle? Bo ja też
                              > się nudzę i chętnie pogadam.


                              poprostu lubimy sie a od wiekow wiadomo ze kto sie lubi ten sie czubi;)
                          • greta_30 Re: 7 lat w depresji 06.06.06, 17:28
                            suchyxxx napisał:

                            > dla Grety zrobię wszystko

                            a to czemu? znamy się?
                        • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:49
                          suchyxxx napisał:

                          > ja napisałem co czuję nie obrażając nikogo a tarja30 naskoczyła.Co do gg syna
                          t
                          > o
                          > lepiej nie podawaj bo jeszcze coś mu się niemiłego przydaży-wiesz dużo
                          pedofili
                          > jest


                          hmm jestes pedofilem i mam nie dawac?ok
                          • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:50
                            debil hahahahaa
                            • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:50
                              debil hehe
                              • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:51
                                1 naskoczyłaś po moim poście gdzuie pisałem że ten kto coś powie złego na siebie
                                ten debil i taki piękny post widać pod moim postem należący do ciebie więc
                                raczej ty jesteś debilką;p
                                • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:53
                                  komu mam pomóc szukać sexi mini? Bo napisałaś "mu" czyli twojemu synowi? o kurcze;p
                                • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:54
                                  hmm debil to mi sie kojarzy ze starym koniec co to placze bo chce plejaka a
                                  potem znowu placze bo mu sie zepsul
                                  a potem narzeka na grube nogi przez ktore nie uwydatnia mu sie tylek hmm....
                                  • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:54
                                    koniem*
                                    • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:55
                                      przynajmniej mam takie zmatwienia a nie jak ty "ojejku jak zaczynać brać seroxat
                                      bo się boję,może zacznę od ćwiartki ojej bo coś mi się stanie" albo "ojej
                                      drętwieją mi części ciała jak schodze po schodach" hahaha
                                      • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:57
                                        uważaj-sypiesz się;p idź do lekarza może coś doradzi;p
                                      • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:57
                                        suchyxxx napisał:

                                        > przynajmniej mam takie zmatwienia a nie jak ty "ojejku jak zaczynać brać
                                        seroxa
                                        > t
                                        > bo się boję,może zacznę od ćwiartki ojej bo coś mi się stanie" albo "ojej
                                        > drętwieją mi części ciała jak schodze po schodach" hahaha


                                        suchy ty nie masz zajec,siedzisz w tym domu i ogladasz juz swoj tylek z nudow
                                • eizo1 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:57
                                  słodkie
                                  • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:58
                                    a ty siedzisz na forum z nudów i krytykujesz bo już tak ci się nudzi-idź zajmij
                                    się synem albo sobą
                                    • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:00
                                      suchyxxx napisał:

                                      > a ty siedzisz na forum z nudów i krytykujesz bo już tak ci się nudzi-idź
                                      zajmij
                                      > się synem albo sobą


                                      no od 2 tyg po raz pierwszy mam wolny dzien i nudze sie ale ciesze sie ta nuda
                                      bo co raz mniej jej w moim zyciu
                                  • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:59
                                    eizo1 napisał:

                                    > słodkie


                                    slodko to musi suchy wygladac jak przed lustrem podziwia swoj tylek hehe
                                    • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 21:59
                                      masz problemy ze wzrokiem.Dawałem ci zdjęcie swoje na gg ale ty nic na nim nie
                                      widziałaś-ten seroxat psuje wzrok;p
                                      • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:00
                                        nom podziwiam i co z tego? normalne że staram się dbać o ciało i przeszedłem na
                                        ostrą dietę a ty co zrobiłaś dla siebie?
                                        • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:02
                                          suchyxxx napisał:

                                          > nom podziwiam i co z tego? normalne że staram się dbać o ciało i przeszedłem
                                          na
                                          > ostrą dietę a ty co zrobiłaś dla siebie?

                                          po dwoch porodach waze 54 kg przy wzroscie 171cm.,nie mam zmarszczek, rozstepow
                                          itp wiec wyglad nie jest moim problemem
                                          wiec co mam zrobic?przejsc na diete?hehehe
                                      • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:00
                                        suchyxxx napisał:

                                        > masz problemy ze wzrokiem.Dawałem ci zdjęcie swoje na gg ale ty nic na nim nie
                                        > widziałaś-ten seroxat psuje wzrok;p


                                        taa zdjecie za mgla roznie mozna je interpretowac
                                        • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:02
                                          heh za jaką mgłą? to ty nie widzisz bo jak ci mówiłem-sypiesz się skoro po
                                          schodach nie możesz schodzić w wieku 30 lat bo coś ci drętwieje;p
                                          • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:03
                                            nie no kurde bylo tak wyrazne ze szok hehe
                                            kamerka internetowa to sobie mozna robic zdjecia...
          • sneeper Re: 7 lat w depresji 08.06.06, 17:54
            > > nie mozna :(

            > nie można? chyba masz rację, ale jak nie ma nadziei to z motywacją staje się
            > krucho. Chyba warto mieć nadzieję?

            -to byla ironia moja, i takoz filozofia Martina Lutra ,ktora i jemu,mysle zaszkodzila, jako i mnie, i to bardzo
    • marenta Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:02
      ponoć wszystkie atomy koamórek ciała wymieniają się po 7 latach może i z nimi
      razem pryśnie Twoja zmora?
      • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:03
        heh no ale droga tarjo dieta nie jest wcale tylko na schudniecie ale i na
        zdrowie jak nie wiesz
        • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:04
          nie po 7 latach zmienia sie psychika czlowieka znaczy charakter
          • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:05
            tarjo jak ma sie kamerke za 200 zeta to mozna robic zdjecia
            • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:12
              suchyxxx napisał:

              > tarjo jak ma sie kamerke za 200 zeta to mozna robic zdjecia


              bardzo slabe zdjecie trzeba dodac
          • marenta Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:07
            suchyxxx napisał:

            > nie
            czy jedno wyklucza drugie?

            • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:07
              no dobra niech Ci będzie ale co to ma do tematu?:)
              • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:08
                a tarja poszła łyknąć xanax bo tak się przejeła moimi postami
              • marenta Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:09
                ale czego nie rozumiesz?
                • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:10
                  rozumiem ale co sugerujesz że mój tyłek się zmieni w ciągu 7 lat ? bo chyba nie
                  bardzo wiem co Ci chodzi po głowie:)
                • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:13
                  marenta napisała:

                  > ale czego nie rozumiesz?


                  on rozumie tylko jak sie mowi o gierkach i antydepresantach
        • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:12
          akurat powinenes pamietac bo mowilam ci ze bylam kilka lat na diecie ze wzgledu
          na podwyzszony cholesterol
          • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:13
            no byłaś i co? nadal nie kapuję o co biega-napewno nie o mój cholesterol
            • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:14
              suchyxxx napisał:

              > no byłaś i co? nadal nie kapuję o co biega-napewno nie o mój cholesterol


              nie no jestes ciezki czlowiek
              pogadaj z kims innym bo mnie juz nudzisz
              hihihi
              • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:15
                to po co tu nadal piszesz jak cie nudze? ty tez mnie nudzisz i to jak zebys
                wiedziala
                • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 22:16
                  suchyxxx napisał:

                  > to po co tu nadal piszesz jak cie nudze? ty tez mnie nudzisz i to jak zebys
                  > wiedziala


                  dla ciebie to bez roznicy bo ty ciagle sie nudzisz a moze tylko przy plejaku
                  mniej?hehehe
    • bialeoko sto lat! 04.06.06, 22:15
      samotności" - przypomniało mi się, miałam przeczytać.
      • suchyxxx Re: sto lat! 04.06.06, 22:16
        od teraz kto napisze coś niemiłego ten idiota
        • suchyxxx Re: sto lat! 04.06.06, 22:17
          tarja napisała-czyli można przyjąć że idiotka;p hehehe.a wiesz że gry ćwiczą
          refleks i pamięć?
          • suchyxxx Re: sto lat! 04.06.06, 22:18
            skąd wiesz że się nudzę? masz podgląd na kamerze mojego mieszkania i tego co ja
            robię-nie lubię tych co się porównują do Boga;p
            • tarja30 Re: sto lat! 04.06.06, 22:19
              suchyxxx napisał:

              > skąd wiesz że się nudzę? masz podgląd na kamerze mojego mieszkania i tego co
              ja
              > robię-nie lubię tych co się porównują do Boga;p


              poki co to ty grasz wszystko wiedzacego a wiesz tyle co nic
          • tarja30 Re: sto lat! 04.06.06, 22:18
            suchyxxx napisał:

            > tarja napisała-czyli można przyjąć że idiotka;p hehehe.a wiesz że gry ćwiczą
            > refleks i pamięć?


            ciekawsze rzeczy cwicza umysl i pamiec
            • suchyxxx Re: sto lat! 04.06.06, 22:19
              ciekawe? są ciekawe ale każdy ma inne priorytety więc dla jednego będzie
              komputer dla innego gry planszowe
              • suchyxxx Re: sto lat! 04.06.06, 22:20
                a ty za to wiesz wszystko-mowie wiec ze porownujesz sie do Boga
                • suchyxxx Re: sto lat! 04.06.06, 22:21
                  wiesz co?wspolczuje synowi twojemu takiej matki-perwnie musi robic to co mu
                  kazesz i tolerowac twoja agresje w domu
                  • tarja30 Re: sto lat! 04.06.06, 22:25
                    suchyxxx napisał:

                    > wiesz co?wspolczuje synowi twojemu takiej matki-perwnie musi robic to co mu
                    > kazesz i tolerowac twoja agresje w domu


                    moj syn jest bardzo szczesliwym dzieckiem i nie zycze sobie zebys wogole o nim
                    mowil zrozumiano?
              • tarja30 Re: sto lat! 04.06.06, 22:21
                wiesz masz 20 lat to dlaczeo jeszcze siedzisz na garnuszku u rodzicow?
                • suchyxxx Re: sto lat! 04.06.06, 22:22
                  a bo tylko ja siedze? wszsyzscy moi znajomi siedza-bede studiowal wiec narazie
                  jeszcze zostane w domu rodzicow jak moi koledzy-cale prawie oasiedle-jak sie nie
                  idzie na studia i pracuje to mozna mieszkac w swoim domu ale jak uczysz sie to
                  jeszcze rodzice pomagaja
                  • suchyxxx Re: sto lat! 04.06.06, 22:23
                    poprostu w twoich czasach nie bylo studiow i w wieku 18-19 lat juz sie szlo do pracy
                    • suchyxxx Re: sto lat! 04.06.06, 22:24
                      jak dasz kase na mieszkanie to z checia sie wyprowadze-nie kazdy ma tyle kasy co ty
                      • suchyxxx Re: sto lat! 04.06.06, 22:26
                        ide spać-niech ci się przyśnią koszmary;p a i jeszcze raz moje kondolencje dla
                        syna że ma tak agresywną matkę.Napewno go bijesz nie? Biedny dzieciak ale zawsze
                        są pogotowia rodzinne;p
                        P.S może to teściowa jest dobra a z tobą jest coś nie tak i ty ją odpychasz a
                        nie ona ciebie-ale wiem przez seroxat niektórym zdarza się niekontrolowana agresja
                        • suchyxxx [...] 04.06.06, 22:27
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • na_fe Re: sto lat! 04.06.06, 22:33
                            nie znasz umiaru?
                            • tarja30 Re: sto lat! 04.06.06, 22:41
                              na_fe napisała:

                              > nie znasz umiaru?

                              on jest zapatrzony tylko w siebie nie zna umiaru ma gdzies ludzkie uczucia
                        • tarja30 Re: sto lat! 04.06.06, 22:28
                          suchyxxx napisał:

                          > ide spać-niech ci się przyśnią koszmary;p a i jeszcze raz moje kondolencje dla
                          > syna że ma tak agresywną matkę.Napewno go bijesz nie? Biedny dzieciak ale
                          zawsz
                          > e
                          > są pogotowia rodzinne;p
                          > P.S może to teściowa jest dobra a z tobą jest coś nie tak i ty ją odpychasz a
                          > nie ona ciebie-ale wiem przez seroxat niektórym zdarza się niekontrolowana
                          agre
                          > sja


                          powiedzialam ci nie mow o moim synu
                          ja nie wypowiadam sie o tym ze twoi rodzice maja z toba przeje..e
                    • tarja30 Re: sto lat! 04.06.06, 22:27
                      suchyxxx napisał:

                      > poprostu w twoich czasach nie bylo studiow i w wieku 18-19 lat juz sie szlo
                      do
                      > pracy

                      za moich czasow?obrazasz polowe forumowiczow
                      kim ty bedziesz w wieku 30 lat?zapizdzialym brzuchatym depresyjnym przed kompem
                      • suchyxxx Re: sto lat! 04.06.06, 22:29
                        hehe złamałem mamusię co nie?:)
                        • tarja30 Re: sto lat! 04.06.06, 22:31
                          suchyxxx napisał:

                          > hehe złamałem mamusię co nie?:)


                          Pamietaj za to cie pokarze
                          skonczylam z toba
                          • suchyxxx Re: sto lat! 04.06.06, 22:32
                            ta pokarze albo pokaże-zobaczymy jakoś się nie martwię - powiedziałem te
                            najmocniejsze słowa w mojej historii forumowej dlatego bo już za bardzo
                            działałaś mi na nerwy-takie lustro co odbiło złą energię ze zdwojonę
                            siłą-trzebabyło się nie pchać
                            • tarja30 [...] 04.06.06, 22:33
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • suchyxxx Re: sto lat! 04.06.06, 22:34
                              a teraz życzę ci miłych i spokojnych snów;p wiem że przesadziłem ale to była
                              moja jedyna obrona która wreszcie zamkneła ten rozdział.Wiem że wielu z was mnie
                              znienawidzi ale nawet jeżeli to mnie to nie zmartwi.Mam cital a on robi swoje i
                              mi wystarczy do szzczęścia
                              • suchyxxx Re: sto lat! 04.06.06, 22:36
                                i co tarja jesteś zdrowsza odemnie? wlasnie sie okazalo i wyszlo na wierzch
                                traumatyczne przeżycia.a nie mowilem ze lepiej bylo chodzic do psychologa? ja
                                chodzilem i mi pomogl ze teraz moja dawna trauma wcale mi nie dokucza
                              • gites_topes jesteś suchy prostakiem jakich mało 04.06.06, 22:37
                                • suchyxxx Re: jesteś suchy prostakiem jakich mało 04.06.06, 22:38
                                  nom mów dalej-wali mnie to
                                  • suchyxxx Re: jesteś suchy prostakiem jakich mało 04.06.06, 22:41
                                    dobranoc:)
                                    • marenta przestańcie 04.06.06, 22:43
                                      mało macie powodów do nerwów? jeszcze sobie tutaj dokładacie
                                      • suchyxxx Re: przestańcie 04.06.06, 22:44
                                        ja tylko odbiłem ataki bardzo silnym kontratakiem-taką bombę atomową rzuciłem i
                                        już jest spokój
                                        • suchyxxx Re: przestańcie 04.06.06, 22:47
                                          jutro pewnie ten wątek się rozwinie i napewno będzie 1k osób krytykujących mnie
                                          ale nie wiecie w jakiej mnie postawiła tarja sytuacji więc musiałem wreszcie coś
                                          zrobi aby przestała i udało się.Nieważne co pomyślicie o mnie - trudno.Może
                                          zareagowałem przesadną agresją ale to dlatego że w pełni zdrowym człowiekiem nie
                                          jestem do końca bo jak widać mam dni gorsze
                                        • marenta Re: przestańcie 04.06.06, 22:48

                                          > bombę atomową rzuciłem
                                          bździocha puściłeś jutro nie będziecie pamiętać o co poszło ale smród będzie
                                          wisiał do końca świata
                                          • suchyxxx Re: przestańcie 04.06.06, 22:49
                                            i oświadczam że nie chciałem nikogo zdenerwować z wyjątkiem osoby tarji
    • tarja30 Re: 7 lat w depresji 04.06.06, 23:25
      przynajmiej rozumiem teraz zdziwienie niektorych ze wogole z toba rozmawiam
      zero w tobie dojrzalosci
      masz straszne zachwiania emocjonalne
      jestes rozpieszczony i rozwydrzony
      dluga terapia przed toba
      ale malo mnie to obchodzi...
      nie znam cie juz
      • iii10 Re: 7 lat w depresji 05.06.06, 10:40
        Czytam posty suchego i od dawna widziałam ze z nim coś nie halo, ale teraz to
        przeszedł samego siebie.
        Dobrze chłopie że sie leczysz ale nie wiem czy na takiego .... coś zadziała!!!
        • suchyxxx Re: 7 lat w depresji 05.06.06, 10:46
          walę na to co o mnie myślicie.a leki biorę a w zasadzie lek na to aby mieć
          energię i 0 bóli somatycznych.Naprawdę mnie wali co myślicie
    • frygamfs Re: 7 lat w depresji 05.06.06, 15:35
      morduję się już osiem lat i mam już dosyć. W zasadzie moje problemy zaczęły się już wcześniej, ale dorobek udokumentowany to 8 latek. jest tylko coraz gorzej. teraz wpadłam a taki dół, że chcę umrzeć i mieć spokój. jutro idę do lekarza, a lekarstwo zacznie działać dopiero za 2-3 tygodnie i co ja mam w tym czasie począć? już mam dosyć. męczę się i męczę i jest tylko coraz gorzej. nic mi nie pomaga. i co ja mam zrobić?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka