z_milo Re: The Secret 16.11.07, 20:56 ...wstyd się przyznać ale nawet nie wiem "z czym to zjeść"... Odpowiedz Link Zgłoś
ursa.bianka Re: The Secret 16.11.07, 20:59 Z milo - wcale nie wstyd ;-) - moim zdaniem... nie da się wiedzieć wszystkiego o wszystkim ;-) Dynamitee - nie czytałam... i też nie wiem, o co chodzi za bardzo; w necie widzę coś o przyciąganiu... czy to o to chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
dynamitee Re: The Secret 17.11.07, 19:31 dziewczyny, ja też tego nie czytałam :) ostatnio widziałam tę książkę ładnie wyłożoną na półkach w empiku (chyba była jej premiera) i się zastanawiam czy to coś warte, czy może kolejna psychopapka pod tytułem "jak być szczęśliwym?". powstał też film pod tym samym tytułem, ale u mnie raczej nie będą tego grać. Odpowiedz Link Zgłoś
z_milo Re: The Secret 20.05.08, 09:18 ...jestem w trakcie lektury - warto sięgnąć... przepięknie wydana, myślałam, że jeśli tyle energii włożono w formę, to treść będzie miałka, (znowu dałam się zwieść schematom myślowym w swojej głowie) a tu... na każdej stronie znajduję coś dla siebie, ale już widzę, że jedno przeczytanie to za mało... czytam i zamyślam się, jak zobaczę "napisy końcowe", spróbuję sie podzielić refleksjami Odpowiedz Link Zgłoś
dynamitee Re: The Secret 20.05.08, 19:55 w takim razie czekam na recenzję :) zdarzyło mi się mieć ją w ręce i szybciutko przejrzeć, ale chyba też wiedziona schematami myślowymi w mojej głowie odłożyłam ją z powrotem na półkę. może się jednak do niej zachęcę :) Odpowiedz Link Zgłoś
tinga1 Re: The Secret 01.11.08, 19:57 Powiedzieć, że papka - to mało. Absolutnie nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
z_milo Re: The Secret 30.05.08, 13:17 w telegraficznym skrócie: twoje życie zależy od twoich myśli, dostajesz w życiu to, na czym koncentrujesz swoją uwagę; bywa, że jest to negatywne, jeśli twoje myśli ciągle krążą wokół negatywności; we wszechświecie - wszystko działa na zasadzie siły przyciągania, a przyciągają sie rzeczy podobne, np. pozytywne wydarzenia, jeśli ściągasz je myślami - przyciągają inne, poztywne wydarzenia; należy w sobie obudzić Wdzięczność i nieustannie o niej pamiętać - dziękując za wszystko co nas spotyka; wszystko, co chcemy jest w naszym zasięgu, należy wierzyć w to całym sobą i najczęściej jak to można wizualizować swoje pragnienia, a najlepiej żyć tak jakby one już się spełniły... i nigdy nie koncentrować się na braku i deficytach w naszym życiu, skupiać uwagę na obfitości wszystkiego; kluczem do "dobrego" życia jest obudzenie w sobie Miłości do wszystkiego i do wszystkich... spotkanie z tą książką uważam za niezwykłe w sowim życiu, cieszę się ogromnie, że ją przeczytałam i gorąco polecam Odpowiedz Link Zgłoś
mtkov Re: The Secret 12.06.08, 10:06 Również bardzo gorąco polecam - warto przeczytać, ale i warto tę książkę mieć w swoich zbiorach i wracać do niej w chwilach zwątpienia, zadumy nad własnym życiem czy nawet przy okazji podejmowania mniej lub ważnych decyzji. --- U r the only one who creates Your reality Odpowiedz Link Zgłoś
martyna-only Re: The Secret 19.10.08, 15:11 Widzialam film i znam osoby ktore zyja wg tych zasad.Mysle ze warto! Kiedy sie usmiechniesz ludzie tez sie do Ciebie usmiechna-takie jest zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
martinka74 Re: The Secret 23.10.08, 17:12 Pewnie nie powinnam się wypowiadać na temat tej książki bo jej nie czytałam, znam ją tylko z recenzji innych osób. Jednak z tego co słyszę, to jest ona chyba podobna do innych książek w skrócie o pozytywnym myśleniu, a je moim zdaniem bardzo miło się czyta, ale nic sensownego z tego czytania nie wynika, poza chwilowym miłym nastrojem. Część myśli zawartych w takich lekturach z pewnością ma głęboki sens ale wiele z nich to myślę, że są to tylko pobozne życzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
hofina Re: The Secret 24.10.09, 22:27 Witam, minął rok od ostatniego wpisu na temat ww. książki. Chciałabym spytać, czy u którejś z Was pojawiły się jakieś spektakularne zmiany pod wpływem zmiany nastawienia do życia po lekturze "Sekretu"? Po roku to już chyba można coś powiedzieć? Ja przeczytałam tę pozycję niedawno i przyznam, że zrobiła na mnie wrażenie. Idea "pozytywnego myślenia" jest mi oczywiście od dawna znana, stosowałam ją doraźnie, choć raczej ze średnim przekonaniem, teraz jednak po przeczytaniu tej książki chciałabym się temu trochę bliżej przyjrzeć, bo książka wydała mi się naprawdę niezwykła. Czy macie jakieś ciekawe doświadczenia po tej lekturze? Odpowiedz Link Zgłoś
z_milo Re: The Secret 27.10.09, 11:06 ...pamiętam, że bezpośrednio po lekturze, miałam moment w życiu, w którym działo się WAŻNE, ćwiczyłam się wtedy w pozytywnych myślach, wierzyłam, że cały wrzechświat zadziała dla mnie... scenariusz jaki przygotowało mi życie był całkiem inny od tego, który chciałam, żeby zaistaniał... dziś staram się grać kartami, które wtedy dostałam, które stale dostaję... zrobiłam w życiu, w sercu miejsce dla tego WAŻNEGO... ale to nie przyszło... a czy kiedyś przyjdzie...? Odpowiedz Link Zgłoś
hofina Re: The Secret 28.10.09, 08:39 Szkoda, czyli nie działa to jednak tak automatycznie, jak sugeruje autorka skądinąd porywającej książki. U mnie sprawdziła się i to bardzo szybko próba z piórkiem, a potem szczęśliwy numerek w totku. W ogóle nie gram w lotto, ale wtedy właśnie przypadkowo oglądałam losowanie i wytypowałam "szczęśliwy numerek", była szansa 1: 36 i wypadł właśnie ten, o którym myślałam, bardzo mnie to zdumiało. Wcale nie spowodowało to mojego większego zainteresowania grami liczbowymi, tzn. nadal nie gram, ale ta cała sytuacja dała mi trochę do myślenia. Na takim małym forum poświęconym tej książce, zob. www.proaktywnie.pl/the-secret-prawo-przyciagania/ przeważają wypowiedzi pełne entuzjazmu, ale ciągle wydaje mi się to wszystko zbyt proste, żeby mogło być skuteczne. Sięgnęłam też do polecanej na tym forum książki "Proś a będzie ci dane", ale - w porównaniu z "Sekretem", który jest nie tylko pięknie wydany, ale też napisany przejrzystym językiem, ta ostatnia pozycja to jakiś astropsychologiczny bełkot. Nie wiem, czy dam radę przeczytać to do końca, pewnie jednak będę próbować. Tak naprawdę chodzi mi o jedno marzenie, które już od lat we mnie tkwi i jest to zupełnie przeciętne życzenie, zdecydowana większość ludzi otrzymuje to od losu bez wielkich starań, mnie się jednak od lat nie udaje... Po lekturze "Sekretu" pomyślałam sobie, że może zanadto koncentruję się na uczuciu "niedostateczności" i przez to przyciągam przeciwieństwo pożądanego. Muszę nad tym popracować. Odpowiedz Link Zgłoś
z_milo Re: The Secret 28.10.09, 12:08 ...ale znam też historię z własnego podwórka, że osobie mocno i na poważnie zaczytanej w "Sekret", ostatnio zrealizowało się jedno z najwiekszych pragnień... może ze mną jednak było coś 'nie teges'... Odpowiedz Link Zgłoś
hofina Re: The Secret 28.10.09, 18:11 No, to bardzo ciekawe, możesz napisać coś więcej? Np. jak długo towarzyszyło tej osobie to marzenie, no i czy jego realizacja była w zasadzie prawdopodobna, czy też leżała raczej już w sferze cudów? Odpowiedz Link Zgłoś
asiape Re: The Secret 12.06.11, 23:44 czytałam, nie próbowałam wdrażać w życie. Za wielki leń ze mnie. A teraz jest seminarium niedługo tnij.org/the_secret . Może kogoś zainteresuje Odpowiedz Link Zgłoś
czikitata Re: The Secret 23.03.13, 12:25 Uważam że w dużej mierze przyciągamy wszystkie wydarzenia w naszym życiu. Często koncentrujemy się na tym czego nie chcemy a nie na tym co chcemy. Biegniemy i czasem nawet nie wiemy czego potrzebujemy. Organizm ciągle słysze NIE, NIE NIE! A może nazwiemy co się w nas dzieje - pomedytujmy czasem. THE SECRET jest dla ludzi świadomych. Film również oglądałam. Miałam kiedyś ciężki okres w życiu, sięgnęłam wtem po alkohol i jeszcze sie pogorszył. Widziałam na czarno i przyciągałam same cienie.... Uważam że warto nad sobą pracować. DOBRE MYSLI SĄ MAŁYM KRĘGOSŁUPEM. CO DAJEMY WE WSZECHŚWIAT, TO SAMO OTRZYMUJEMY. NIC NIE DZIEJE SIĘ BEZ PRZYCZYNY. I NIC W PRZYRODZIE NIE ZGINIE. Odpowiedz Link Zgłoś
kminkiewicz Re: The Secret 22.04.15, 22:19 czytał, czytał i oglądał film. Mam wiele zastrzeżeń, ale z jednym nie da się nie zgodzić. Jeśli ciągle narzekamy i spodziewamy się najgorszego, to tak też najczęściej się dzieje. Oczywiście na wiele rzeczy nie mamy wpływu i warto to mieć na uwadze. Odpowiedz Link Zgłoś