IP: *.lodz.tpnet.pl 20.09.01, 09:02
Jesli macie problem ze soba, ze swoim zyciem, ciezko wam zyc w otaczajacym was
otoczeniu, wydaje wam sie ze jest wszystko inaczej - i macie nadzieje ze
prowrocicie do normlanego zycia, bo ja wam pomoge to zapraszam do pisania maili
z problemami..

Moje doswiadczenie jest naprawde ogromne. Chetnie pomagam bo chce oraz bo
lubie.

Z powazaniem
Admin
kaczma11@interia.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Psycholog IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 17:39
      wiesz PSYCHOLOGU po co to "Forum"? Właśnie w tym celu... Pomagać możesz
      włączając się do dyskusji w kaśdej kwestii! To bardzo szlachetne że chcesz i
      lubisz pomagać...czyli DO DZIEŁA!!!
    • adgam28 Re: Psycholog 03.10.01, 21:35
      Co mam zrobić z wielką niechęcią,wrogością,może nawet nienawiścią,którą czuję
      do męża mojej mamy.On jest Algierczykiem,ale myślę,że nie to zadecydowało o
      tym,że go tak nie lubię,bo raczej uczyłam się tolerancji,ale jego
      zachowanie ,manipulacje ,osobowość sprawiły ,że choć nie raz starałam się
      podejść do niego pozytywnie nie odniosłam większych skutków. Wręcz przeciwnie -
      jest coraz gorzej.Dodatkowo mama ma z nim dziecko 4 letnią Sarę ,a sytuacja w
      domu jest po prostu chora.Mieszkam na osobnym pokoju,ale siłą rzeczy jestem
      uczuciowo związana i z mamą i z Sarą-sytuacje spotkań z nim i jego
      oddziaływania na Sare po prostu mnie denerwują to mało, wykańczają,drażnią.
      Wciąż czuję zagrożenie ,złość, agresję,niemoc,żal ,a pragnąc normalności wciąż
      skaczę od zaangażowania i empatii po wyobcowanie ,oschłość i bunt.
      Co mam zrobić ,co zrobić aby wyjść z tego fatalnego koła, karmy ,losu,sytuacji.
      Poradż,może inna wiedza,świeży punkt widzenia i chęć pomocy naprowadzą mnie na
      jakąś nadzieję.
      CZekam z niecierpliwością.
      m
      Magda.
    • adgam28 Re: Psycholog 03.10.01, 21:44
      mój adres e-mail- adgam28@wp.pl
      mój tekst o ojczymie.
      Magda.
      Ps.Liczę na życzliwość i 100% dyskrecję.
    • Gość: sebastianzaleski Re: Psycholog IP: *.jastrzebie.sdi.tpnet.pl 04.10.01, 12:46
      Mam problem ze swoją teraz to już bylą dziewczyną. Ja jestem poprostu
      uzależniony od niej . Ona robi ze mną co chce a ja pozwalam jej na to ,zamiast
      zakończyć to i żyć dalej. tak bardzo chciałem pokazać jej jak ją kocham że
      prubowałem się zabić. Nie potrafię bez niej istnieć. POMOCY !!!!!!!!
    • Gość: arthur Re: Psycholog IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 16:17
      skąd wiesz ze robisz to dobrze !!!!!w ilu uczestniczyłeś w superwizjach i
      kto Ciebie prowadził?????!!! Poco Ci to potrzebne ??!!!
      • Gość: Nusia Re: Psycholog IP: *.toya.net.pl 18.01.02, 22:43
        Bingo Arturze:-))
        Ja również jestem psychologiem, ale mam na tyle pokory w sobie, że nawet swoim
        znajomym odpowiadam w necie, że nie udzielam porad w necie. Po pierwsze
        udzielanie porad psychologicznych wiąże się z odpowiedzialnością (kodeks
        psychologa PTP a teraz Ustawa o zawodzie psychologa), a po drugie net jest taką
        specyficzną formą komunikacji, iż porada psychologiczna zaczyna tracić swoją
        wartość tutaj, jedyne co widzę jakie może być zastowowanie netu w pomocy
        psychologicznej to poszukiwanie informacji na dany temat.
        Pozdrawiam i zapraszam do dalszej dyskusji.
        Nuśka
        • inka_sama Re: Psycholog 19.01.02, 10:49
          nusia - a mogłabyś do mnie napisać choć parę słów na emalię?
        • 4you Re: Psycholog 25.01.02, 11:53
          Cześć! Skoro jesteś psychologiem i obracasz się między nimi, to może mi coś
          podpowiesz. Może być na mój mail. Znajoma w Holandii ma córkę, która uległa
          przed pięciu laty wypadkowi (rower kontra samochód). Fizycznie wyszła z tego
          też kiepsko, ale najgorsze,że po urazie głowy pozostały kłopoty z pamięcią.
          Matka jest psychologiem, robi co może, próbuje różnych metod. Teraz chciałaby
          wypróbować nową metodę, jakieś sprzężenie komputerowo-coś tam (sorry, ja nie
          jestem specjalistą), i poszukuje do pomocy kogoś, kto w tym mógłby pomóc.
          Ponieważ ma dobre doświadczenia z ludźmi z Polski (operki, rehabilitantka),
          chciałaby zatrudnić psychologa lub pedagoga z Polski (język angielski!!!).
          Metoda jest nowa, próby mogą wypalić, albo nie, ale jest potrzebny ktoś, kogo
          ten temat interesuje. I wcale nie jest potrzebne doświadczenie, bo takiej
          metody jeszcze nie stosowano! I tu właśnie mam problem, bo nie wiem gdzie i jak
          szukać. Wsadziłam temat do forum, tu i ówdzie, ale jest mały odzew, chyba nie
          ci ludzie czytają, którzy powinni. Może mi podpowiesz, czy jest jakieś forum
          psychologów?
    • Gość: jacekk Re: Psycholog IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.02, 07:20
      posiadam silna depresje szukam materialow zrodlowych jak mozna sobie z ta
      choroba poradzic mam 35 lat 2 dzieci zone dobrze prosperujacy interes a nic nie
      sprawia mi przyjemnosci wykonanie prostych obowiazkow jest dlamnie problemem
      zdaje sobie sprawe iz tkwie w otepieniu wszystko co mam do wykonania odkladam
      mimo iz wiem ze to tylko poglebia moja flustracje chodzilemdo psychiatry ale
      leki jakie dostawalem pochodne od prozack wprawialy mnie w taka euforie ze
      przestawalem panowac nad swoimi emocjami (z natury jestem nad pobudliwy) po
      tycz lekach musialem brac leki wyciszajace i zpowrotem trafilem do punktu
      wyjscia cala ta sprawa bardzo nie korzystnie odbija sie na rodzinie okresu
      kiedy bralem leki pobudzajace nie pamietam zbyt dobrze prosz o komentarze i
      opinie obecnie jedyna radoscia to moment kiedy ide spac i moge sie wylaczyc mam
      mysli samobujcze ale nie moge tego zrobic dzieciaa i zonie ktora jest juz wdowa
      i mogla by tego po raz 2 nie wytrzymac w jaki sposob przelamac sie do
      normalnego funkcjonowania
      • Gość: jacekk Re: Psycholog IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.02, 07:24
        Gość portalu: jacekk napisał(a):

        > posiadam silna depresje szukam materialow zrodlowych jak mozna sobie z ta
        > choroba poradzic mam 35 lat 2 dzieci zone dobrze prosperujacy interes a nic nie
        >
        > sprawia mi przyjemnosci wykonanie prostych obowiazkow jest dlamnie problemem
        > zdaje sobie sprawe iz tkwie w otepieniu wszystko co mam do wykonania odkladam
        > mimo iz wiem ze to tylko poglebia moja flustracje chodzilemdo psychiatry ale
        > leki jakie dostawalem pochodne od prozack wprawialy mnie w taka euforie ze
        > przestawalem panowac nad swoimi emocjami (z natury jestem nad pobudliwy) po
        > tycz lekach musialem brac leki wyciszajace i zpowrotem trafilem do punktu
        > wyjscia cala ta sprawa bardzo nie korzystnie odbija sie na rodzinie okresu
        > kiedy bralem leki pobudzajace nie pamietam zbyt dobrze prosz o komentarze i
        > opinie obecnie jedyna radoscia to moment kiedy ide spac i moge sie wylaczyc mam
        >
        > mysli samobujcze ale nie moge tego zrobic dzieciaa i zonie ktora jest juz wdowa
        >
        > i mogla by tego po raz 2 nie wytrzymac w jaki sposob przelamac sie do
        > normalnego funkcjonowania
        >

      • Gość: jacekk Re: DEPRESJA JAK Z NIA ZYC IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.02, 07:25
        Gość portalu: jacekk napisał(a):

        > posiadam silna depresje szukam materialow zrodlowych jak mozna sobie z ta
        > choroba poradzic mam 35 lat 2 dzieci zone dobrze prosperujacy interes a nic nie
        >
        > sprawia mi przyjemnosci wykonanie prostych obowiazkow jest dlamnie problemem
        > zdaje sobie sprawe iz tkwie w otepieniu wszystko co mam do wykonania odkladam
        > mimo iz wiem ze to tylko poglebia moja flustracje chodzilemdo psychiatry ale
        > leki jakie dostawalem pochodne od prozack wprawialy mnie w taka euforie ze
        > przestawalem panowac nad swoimi emocjami (z natury jestem nad pobudliwy) po
        > tycz lekach musialem brac leki wyciszajace i zpowrotem trafilem do punktu
        > wyjscia cala ta sprawa bardzo nie korzystnie odbija sie na rodzinie okresu
        > kiedy bralem leki pobudzajace nie pamietam zbyt dobrze prosz o komentarze i
        > opinie obecnie jedyna radoscia to moment kiedy ide spac i moge sie wylaczyc mam
        >
        > mysli samobujcze ale nie moge tego zrobic dzieciaa i zonie ktora jest juz wdowa
        >
        > i mogla by tego po raz 2 nie wytrzymac w jaki sposob przelamac sie do
        > normalnego funkcjonowania
        >

        • Gość: Es Re: DEPRESJA JAK Z NIA ZYC IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.01.02, 17:32
          A pan psycholog milczy. Napisz na jego adres.
    • ela432 Re: Psycholog 24.01.02, 22:44
      Jestem 37 letnią kobietą.Dwa lata temu zaczęłam popadać najpierw w
      przygnębienie,które zaczęło przeradzać się w stany depresyjne trwające przez
      cały czas.Nie miałam ochoty na nic.Do każdej czynności musiałam się
      zmuszać.Pomyśli Pan,że to zwykłe lenistwo,ale mi się nie chciało żyć.Zaczęłam
      brać fluoksetynę - 20 mg dziennie.Na początku nie mogłam spać,byłam jak
      nakręcona,schudłam ,ale czułam się świetnie.Pobudzenie minęło,dobry nastrój i
      chęć do życia pozostał.Swoją postawą zaczęłam przyciągać do siebie ludzi.Jest
      mi teraz dobrze.Nie wiem co mam robić.Fluoksetynę biorę codziennie już od 10
      miesięcy.Powinnam ją odstawić,ale boję się ,że znów popadnę w depresje,a to
      jest straszne. Proszę o radę,bo mimo,że nie jestem sama nie mam się kogo
      poradzić.Nikt nie wie z mojego otoczenia,że biorę leki.Pozdrawiam.
    • Gość: Mouse Re: Psycholog IP: *.acn.waw.pl 25.01.02, 14:56
      Oki, jeslis taki dobry- anoreksja na zmiane z galopująca bulimią o nastu lat,
      ataki lęku, depresje, praca do ktu, długi na prawo i lewo, na koncie zero zł
      zero gr, nieudane małżeństwo i rozwód. Nieudane próby samobójcze, zero szans,
      zero nadziei, desperacja, co Ty na to?
      • Gość: frisky2 Re: Psycholog IP: 62.233.139.* 25.01.02, 14:59
        To go przeroslo.
    • Gość: mouse Re: Psycholog IP: *.acn.waw.pl 25.01.02, 15:07
      Mnie tez, choc się twardo latami trzymałam.. Nie lubię jak się domorośli
      znachorzy ogłaszają lekarzami.
      • Gość: Nusia Re: Psycholog IP: *.toya.net.pl 25.01.02, 18:57
        zgadzam się z Wami
        Nusia
        nusieczek@bmp.net.pl
        • Gość: Masza Re: Psycholog IP: 193.0.117.* 28.01.02, 17:29
          No i gdzie jest ten wspanialomyslny psycholog???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka