laura.palmer30
15.02.06, 08:05
Mam poważny problem. Otóż od jakiegoś czasu nie układa mi się z facetem,
ostatnio zaczęłam podejrzewać go o zdradę. On unika poważnej rozmowy. Tak się
składa, że związani jesteśmy wspólnym towarzystwem (podejrzewam, że moja
"konkurentka" jest właśnie z tego towarzystwa). Mam podstawy by sądzić, że on
może się pojawiać po naszym zerwaniu (dążę do poważnej rozmowy i wyjaśnienia,
niewykluczone, że tak to się skończy)w tym gronie.
W tej chwili mam wiele żalu do niego o jego postępowanie (przeżywam śmierć
kogoś bliskiego, a od niego nie otrzymuję wsparcia), nie chcę znosić takiej
sytuacji, że muszę go widzieć i w dodatku z inną. Dodam, że nie chcę
rezygnować z bycia w tym towarzystwie. Co zrobilibyście na moim miejscu?