Trudny problem

15.02.06, 08:05
Mam poważny problem. Otóż od jakiegoś czasu nie układa mi się z facetem,
ostatnio zaczęłam podejrzewać go o zdradę. On unika poważnej rozmowy. Tak się
składa, że związani jesteśmy wspólnym towarzystwem (podejrzewam, że moja
"konkurentka" jest właśnie z tego towarzystwa). Mam podstawy by sądzić, że on
może się pojawiać po naszym zerwaniu (dążę do poważnej rozmowy i wyjaśnienia,
niewykluczone, że tak to się skończy)w tym gronie.

W tej chwili mam wiele żalu do niego o jego postępowanie (przeżywam śmierć
kogoś bliskiego, a od niego nie otrzymuję wsparcia), nie chcę znosić takiej
sytuacji, że muszę go widzieć i w dodatku z inną. Dodam, że nie chcę
rezygnować z bycia w tym towarzystwie. Co zrobilibyście na moim miejscu?
    • varia1 Re: Trudny problem 15.02.06, 08:11
      a kochasz go?
    • varia1 Re: Trudny problem 15.02.06, 08:12
      i czy on wie że wsparcia oczekujesz? Mężczyźni raczej wolą samotność w takich chwilach
    • karina501 Re: Trudny problem 15.02.06, 08:12
      Poszukaj ciekawszego mężczyzny
      i wprowadź do Waszego towarzystwa.
    • mskaiq Re: Trudny problem 15.02.06, 08:34
      Podejrzliwosc bierze sie ze strachu a strach to najgorszy dordca, zniszczyl
      bardzo wiele dobrych zwiazkow.
      Nie ulegaj strachowi, nigdy nie dzialaj pod jego wplywem, mysle ze warto
      poczekac, samo sie wyjasni. Zwykle nasza niecierpliwosc jest naszym najwiekszym
      wrogiem.
      Czesto podejrzenia biora sie z obserwacji partnera, wspomialas o braku
      wsparcia. Smierc to bardzo trudna sprawa, wiele osob ma problemy z akceptacja
      smierci, sami wymagaja wsparcia.
      • laura.palmer30 Re: Trudny problem 15.02.06, 08:53
        on wie, że potrzebuję wsparcia.
        Pewnie wciąż go kocham... Ale jestem mocno zraniona
    • paco_lopez Re: Trudny problem 15.02.06, 10:57
      Jezeli nie macie dzieci w tym groni to czas wszystko wyprostuje.
      • laura.palmer30 Re: Trudny problem 16.02.06, 10:15
        właśnie chodzi o to paco, że na razie mnie to bardzo boli, a biorąc pod uwagę
        ból po stracie bliskiej osoby to boli mnie jeszcze bardziej...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja