Dodaj do ulubionych

ludzie sa dla ludzi-

IP: *.gabo.pl 05.12.02, 22:59
juz nie będę was zadręczać moją chorobliwą zazdrością,bo i tak wiem, że się z
niej nie wylecze.Koleżanka powiedziała, że ludzie sądlaludziOn niedlugo moze
znajdzie nową pracę,koleżanki,nie daj Boże lesbijki..Załamka
Ale nie o tym!
Jestem z nim prwie 1,5 roku,moj pierwszy facet, Zawsze chcialam mieć tylko
jednego faceta do końca życia :-D
Bardzo Go kocham alew nasze życie wpadła rutyna, codziennie to samo robimy,
brakuje mi polotów,tej chemii,która nas ogarniała,Nie chcę mieć "za chiny"
innego faceta ale jednocześnie chciałabym poczuć ten dreszczyk, te emocje,
które objawiają sie jak kogoś poznajemy,
Nie chcę popełniać takiego blędu bo wiem ze bym żałowała.Może sposobem na to
sa żadrze spotkania z Nim?nie chcę wiecznie siedzieć w chacie czy chodzić do
barów, chce wycieczek, szalonych przygód, czy wymagam zbyt wiele?
kulka
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: ludzie sa dla ludzi- IP: proxy / *.w.club-internet.fr 05.12.02, 23:09
      niedawno ktos mi napisal w liscie : gdy sie juz skonczylo miec nadzieje mozna
      zaczac chciec (seneka )
      Nie czekaj ! rob !
      szalej ,improwizuj ,przebierz sie ,poderwij go na ulicy, wyrzuc lozko a wlacz
      pralke (wlaszcza jak stara ;-), zawies bukiet kwiatow z dachu przed oknem,
      wynajmij samolot z ogloszeniem, rozwies plakaty w dzielnicy itd itp

      • talisker Re: ludzie sa dla ludzi- 05.12.02, 23:22
        dobre!!!!)))))
    • Gość: witold do kuleczki IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 05.12.02, 23:33
      Kuleczko
      moze juz cos czytalas o mnie. Jezeli tak to wiesz ze
      pisze tylko wtedy kiedy wiem ze moge cos podpowidziec i
      jestem tego pewny. Pisze tak any czsami kogos jak by
      zaszokowac aby go wprowadzic na odpowidnie tory myslenia.
      najpier zobacz na moja strone.
      www.witold.us/
      jest tam tazke po polsku musze tylko jeszcze maly kawalek
      przetlumaczyc. To co tam pisze daje duzo do mysleniaa.
      Inaczej mowic to o czym myslisz kiedy jestes sama ze
      swoimi myslami jest wazniejsze nic to co robisz ze lub
      nie robisz ze swoim ukochanym.
      Moze jest to szokujace ale tak jest. Jest duzo osob na
      tym forum ktore maja podobne problemy.
      Mozesz pisac bezposrenoo do mnie email jest na stronie web.
      Ja mam jedna dziewczyne-zone-przyjaciela przez 27 lat i
      wiem co pisze.

      Witold


      Gość portalu: kuleczka napisał(a):

      > juz nie będę was zadręczać moją chorobliwą
      zazdrością,bo i tak wiem, że się z
      > niej nie wylecze.Koleżanka powiedziała, że ludzie
      sądlaludziOn niedlugo moze
      > znajdzie nową pracę,koleżanki,nie daj Boże
      lesbijki..Załamka
      > Ale nie o tym!
      > Jestem z nim prwie 1,5 roku,moj pierwszy facet, Zawsze
      chcialam mieć tylko
      > jednego faceta do końca życia :-D
      > Bardzo Go kocham alew nasze życie wpadła rutyna,
      codziennie to samo robimy,
      > brakuje mi polotów,tej chemii,która nas ogarniała,Nie
      chcę mieć "za chiny"
      > innego faceta ale jednocześnie chciałabym poczuć ten
      dreszczyk, te emocje,
      > które objawiają sie jak kogoś poznajemy,
      > Nie chcę popełniać takiego blędu bo wiem ze bym
      żałowała.Może sposobem na to
      > sa żadrze spotkania z Nim?nie chcę wiecznie siedzieć w
      chacie czy chodzić do
      > barów, chce wycieczek, szalonych przygód, czy wymagam
      zbyt wiele?
      > kulka
      • Gość: kuleczka do Witolda IP: *.gabo.pl 06.12.02, 16:52
        Gość portalu: witold napisał(a):

        > Kuleczko
        > moze juz cos czytalas o mnie. Jezeli tak to wiesz ze
        > pisze tylko wtedy kiedy wiem ze moge cos podpowidziec i
        > jestem tego pewny. Pisze tak any czsami kogos jak by
        > zaszokowac aby go wprowadzic na odpowidnie tory myslenia.
        > najpier zobacz na moja strone.
        > <a href="http://www.witold.us/"target="_blank">www.witold.us/</a>
        > jest tam tazke po polsku musze tylko jeszcze maly kawalek
        > przetlumaczyc. To co tam pisze daje duzo do mysleniaa.
        > Inaczej mowic to o czym myslisz kiedy jestes sama ze
        > swoimi myslami jest wazniejsze nic to co robisz ze lub
        > nie robisz ze swoim ukochanym.
        > Moze jest to szokujace ale tak jest. Jest duzo osob na
        > tym forum ktore maja podobne problemy.
        > Mozesz pisac bezposrenoo do mnie email jest na stronie web.
        > Ja mam jedna dziewczyne-zone-przyjaciela przez 27 lat i
        > wiem co pisze.
        >
        > Witold
        >
        >
        Witam
        Dopiero przeczytalam kawalek bodajze pierwszego textu o tym jak facet zamarzl w
        samochodzie,,,
        ze wzgledu na to iz ja jestem chorobliwie zazdrosna i czesto wymyslam sobie
        rozne sytuacje, m,.in ze moj facet siedzi z inną, ze jakąs spotka,pozna, ze
        pojdzie z nia na obiad,itd itd to czy taka sytuacja ma mpzliwosc zajscia jezeli
        mysle akurat o tym?
        Pozdrawiam
        Kuleczka






    • tintin Re: ludzie sa dla ludzi- 06.12.02, 00:44
      No pieknie, pieknie... ale wiesz o to wlasnie chodzi, ze po roku mija stan
      zakochaia i zaczyna sie milosc a to o innego. Chyba nikt jeszcze nie odkryl,
      jak zatrzymac ten stan zakochania, kiedy niczym niezwyklym jest przesiedziec
      noc pod oknem ukochanej, prosto z pracy zabrac ja na lotnisko i poleciec
      pierwszym samolotem dokad sie trafi itd. :))))
      Po roku sa dwa wyjscia: albo go kochasz i co wazniejsze lubisz - jest twoim
      najlepszym przyjaciem, rozumiecie sie bez slow i moze nie codziennie, ale od
      czasu do czasu robicie jakies wariactwo, ale godzisz sie z tym ze jednak,
      praca, dzieci, telewizor etc.
      Albo po roku zrywasz i szukasz adrenaliny. W oko wpada ci nastepny. Ideal, cale
      noce spedza po twoim oknem, a kiedy wychodzisz z pracy widzisz na trawniku
      swoje imie ulozone z roz. Super. mija kilka miesiecy, rok, dalej cie kocha, ale
      chce zobaczyc mecz w telewizji, a jutro wyjsc z kumplami do pubu.
      Rzucasz go bo spotykasz prawdziwego boga. Nie dosc ze piekny to jaki
      romantyczny. Itd. Itd....
      • Gość: Witold moze i tak jest ale >>>>>>>> IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 06.12.02, 02:36
        Ja i moja kochna zona jestesmy zakochani od 27 lat i co
        dzinniej wicej niz kazdego poprzednigo dnia.
        jesnym z powodow bylo ze zwasze polehalisny na sobie
        i nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy,
        nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy,
        nie myslelismy ze nasza milosc od pierszego dnia ma sie
        skonczyc. Niech sobie inni tak mysla ale my nie.
        Chcecie wierzcie - chcecie nie wierzcie.
        To czy tak bedzie nie zalezy od tego jak inni mysla
        tylko TYLKO tylko od kazdej zainteresowanej osoby czy
        taka mysl do siebie dopusci. Moze to dziwnie brzmi, ale
        tak jest i nie ja to wymyslilem
        JA tylko podgladnolem i napisalem o tym na stronie
        www.witold.us/
        pozdrawiam
        Witold

        tintin napisał:

        > No pieknie, pieknie... ale wiesz o to wlasnie chodzi,
        ze po roku mija stan
        > zakochaia i zaczyna sie milosc a to o innego. Chyba
        nikt jeszcze nie odkryl,
        > jak zatrzymac ten stan zakochania, kiedy niczym
        niezwyklym jest przesiedziec
        > noc pod oknem ukochanej, prosto z pracy zabrac ja na
        lotnisko i poleciec
        > pierwszym samolotem dokad sie trafi itd. :))))
        > Po roku sa dwa wyjscia: albo go kochasz i co wazniejsze
        lubisz - jest twoim
        > najlepszym przyjaciem, rozumiecie sie bez slow i moze
        nie codziennie, ale od
        > czasu do czasu robicie jakies wariactwo, ale godzisz
        sie z tym ze jednak,
        > praca, dzieci, telewizor etc.
        > Albo po roku zrywasz i szukasz adrenaliny. W oko wpada
        ci nastepny. Ideal, cale
        >
        > noce spedza po twoim oknem, a kiedy wychodzisz z pracy
        widzisz na trawniku
        > swoje imie ulozone z roz. Super. mija kilka miesiecy,
        rok, dalej cie kocha, ale
        >
        > chce zobaczyc mecz w telewizji, a jutro wyjsc z
        kumplami do pubu.
        > Rzucasz go bo spotykasz prawdziwego boga. Nie dosc ze
        piekny to jaki
        > romantyczny. Itd. Itd....
        • sellma Re: moze i tak jest ale >>>>>>& 06.12.02, 05:59
          Ciekawa strona. Jeszcze czytam. Panskie poglady sa nieco zblizone do pogladow
          niejakiego Imagine'a udzielajacego sie na tym forum.

          pozdrawiam,
          sellma

          P.S.: Rosliny to ja wykanczam wszystkie. Gadam do nich i glaskam dziady a one
          zawsze umieraja.:(
          • Gość: witold cd informacji IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 06.12.02, 08:35
            sellma napisała:
            to co pisze jest oparte na bardzo wielu doswiadczenaich
            nie tylko przecztanych u innych ludzi tylko mam przykady
            z wlasnego zycia i mich znajimych z ktorymi zajmuje sie
            tym tematem. Nie sa to studia teoretyczne tylko moje zycie
            dzisiaj w programie Polast2 pokazamo czlowika ktory leczy
            na odleglows juz go widziem w tv 1995 rolku w polsce
            www.nowak.pl/ to jego strona
            Witold

            > Ciekawa strona. Jeszcze czytam. Panskie poglady sa
            nieco zblizone do pogladow
            > niejakiego Imagine'a udzielajacego sie na tym forum.
            >
            > pozdrawiam,
            > sellma
            >
            > P.S.: Rosliny to ja wykanczam wszystkie. Gadam do nich
            i glaskam dziady a one
            > zawsze umieraja.:(
            • naturella Re: cd informacji 06.12.02, 12:03
              Hej autorko, a może Ty jesteś z tych, którzy oczekują tylko wzlotów, stanu
              zakochania, wiecznych emocji i świeżych doznań? To chyba nie jest najważniejsze
              w związku. Zakochania przemija, zaczyna się miłość - własnie taka stabilna,
              pewna, ciepła, związana z przyjaźnią, ze znaniem partnera jak samego siebie. I
              to jest chyba istotne w miłości. Jeśli brak Ci doznań zewnętrznych - organizuj
              je. Weź też pod uwagę fakt, że czasami ludzie mogą nie mieć ochoty po całym
              dniu w pracy, że równie przyjemne mogą być pogaduchy w łóżku, połączone z
              łaskotaniem się, chichraniem i graniem w karty:)

              A wiesz, co kiedyś powiedział mi mój znajomy? Notabene nieuleczalny przykład
              człowieka, który chce tylko emocjonalnego drżenia, a nie miłości? Że jeśli to
              tak ma w związku wyglądać, to on poprosi same początki... Są tacy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka