silver_lining
21.03.06, 17:09
Czy uważacie, że sami odpowiadamy w dużym stopniu za jakość swojego życia?
Za to, jacy ludzie nas otaczają, z jakimi wybieramy kontakty, miejsce w jakim
decydujemy się zostać?
Czy nie uważacie, że zamiast narzekać na otoczenie, lepiej jest po prostu
niektórym powiedzieć papa i iść dalej?
Ja jestem przeciwna zmienianiu ludzi, żeby nam pasowali - jak nie pasują, to
się żegnam. A Wy, jak macie?