Dodaj do ulubionych

Wyjazd za granicę

24.07.06, 17:52
Mam pytanie do osób przebywających dłuzszy czas w Anglii lub Irlandii: czy warto wyjeżdżać? Jak złapać kontakt z ewentualnym pracodawcą i załatwic sobie zakwaterowanie?
Mam zamiar wyjechać z dziewczyną i jej 11-letnim dzieckiem. Obecnie pracuje w polskim urzedzie, gdzie zarabiam 1360 zł na rękę. Dziewczyna tez pracuje i zarabia 900 zł. Oboje jestesmy po trzydziestce. Jestesmy pracowici, nie boimy sie pracy fizycznej. Problem widzimy w kontynuacji nauki chłopaka.
Zastanawiamy sie, czy czynic kroki w kierunku wyjazdu? Radźcie!
Obserwuj wątek
    • nancyboy Re: Wyjazd za granicę 24.07.06, 18:06
      2260 netto na 3 osoby, to chyba nie najgorzej?
    • gszesznica Re: Wyjazd za granicę 24.07.06, 18:11
      wcale nie male dochody macie,
      a tam pojdzieci w nieznane.
      zostancie na miejscu..
      • maureen2 Re: Wyjazd za granicę 24.07.06, 18:17
        tyle,to na jedną osobę mało nawet w Polsce
        • gszesznica Re: Wyjazd za granicę 24.07.06, 18:22
          maureen2 napisała:

          > tyle,to na jedną osobę mało nawet w Polsce

          bez przesady..
          znam takich,ktorzy maja mniej..
          • samotnygda83 Re: Wyjazd za granicę 27.07.06, 22:04
            i co sa z tego zadowoleni ?
    • nikita696 Re: Wyjazd za granicę 24.07.06, 18:30
      Ja bym od razu wyjechała, ale nie w ciemno.
      Chłopak bedzie ci później dziękował za to, bo i języka się nauczy i zobaczy, że
      można "żyć inaczej".O szkołe się nie martw, wszystko jest do załatwienia,
      połowa moich znajomych już wyjechała i została na stałe, niestety, nie ma co tu
      siedzieć...
      pozdrawiam
    • crazygirl1 Re: Wyjazd za granicę 24.07.06, 19:11
      Zapytaj może na tym forum:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=720
    • rybolog Re: Wyjazd za granicę 26.07.06, 08:30
      Na poczatek kilka faktow. Szkoly w Anglii to loteria, szczegolnie w Londynie.
      Junior school do 11 roku zycia od 11 senior. Teoretycznie, ma szanse dostac sie
      do kazdej lepszej szkoly. W praktyce, bez jezyka itd, marne szanse, raczej
      wyladuje tam, gdzie nikomu nie zycze poslac dzieciaka. Poza tym, legalnie, nie
      mozesz pozostawic dzieciaka samego w domu, jezeli jest ponizej 13 roku zycia.
      Niestety, jest duza szansa ze moga sprawdzic i wtedy mega klopot. Bardzo
      uczuleni sa na to. Czyli przez nastepne min 2 lata, Twoja dziewczyna moze miec
      tylko prace pomiedzy 9.00 - 15.00, bo tak przewaznie szkoly dzialaja.
      Koszt wynajecia mieszkania jest astronomiczny (znowu Londyn) Tzw. M3, w
      kiepskawej dzielnicy to z kosztami okolo 1000 funtow. Chyba ze chcecie koczowac
      w pokoju albo dwoch za mniejsze pieniadze.
      Praca? to wszystko zalezy, co potraficie, jaki jest Wasz angielski itd. Tez
      loteria. Dla bezrobotnych osob z Polski, to ma sens. Nawet 5 funtow na godzine
      to majatek, dla innych - wegetacja.
      Sumujac, to zastanowcie sie w jakich warunkach mieszkacie, jaki jest Wasz
      standard zycia...bo to sie moze drastycznie zmienic w Anglii, na gorsze...

      Szczescia zycze:)
      • gappa1 Re: Wyjazd za granicę 26.07.06, 13:03
        mieszkanie 3-osobowej rodziny w 2 pokojach nazywasz koczowaniem? niewiele znam
        rodzin w polsce mieszkajacych w lepszych warunkach. i te 2 pokoje dla 3 osob
        uznaja za standard. sama zreszta sie w takich wychowalam. i bylo fajnie.
        • rybolog Re: Wyjazd za granicę 26.07.06, 20:01
          Bzdury opowiadasz. Normalni ludzie tak nie zyja. A cala reszta, to dla mnie moze
          koczowac wraz z sasiadami i trzoda chlewna...i zaloze sie ze im bedzie fajnie.
          • gappa1 Re: Wyjazd za granicę 27.07.06, 21:21
            a pewien jestes ze jestem nienormalna?
            • rybolog Re: Wyjazd za granicę 27.07.06, 21:56
              Jestem przekonany, ze jestes szczesliwa...i wspominasz fajne czasy.
              • gappa1 Re: Wyjazd za granicę 28.07.06, 21:37
                nie odpowiedziales na moje pytanie.
    • yesamin Re: Wyjazd za granicę 27.07.06, 08:11
      Jedźcie, w razie czego najwyżej wrócicie bez złudzeń i jakąś tam prace za 900
      zeta sobie na nowo znajdziecie... Dajcie sobie szansę i nie kierujcie się
      strachem. Bedzie was troje, będziecie się wspierać i poszukacie dziecku
      sensownej szkoły - wydaje mi się, że na złą są skazane nie dzieci Polaków,
      tylko dzieci olewane przez rodziców, kimkolwiek by tacy byli.
      Przyszłość dla Was i dla dziecka na pewno jest lepsza w Anglii niż w Polsce.
      Tutaj nic nie zapowiada mniejszych podatków, lepszych praw, dobrych emerytur
      itd, a wszystko zapowiada dozgonną pracę za grosze i dziadowanie. A dla
      dziecka - dziedziczenie roli kogoś pracującego na gromadę pasożytów
      sponsorowanych przez administrację państwową z jego pieniędzy.
      I nie wiem, czy, jak sugerują niektórzy, jest powód by skakać z radości bo ma
      się 2200 na 3 osoby. A może chcielibyście mieć jeszzce jedno dziecko - przecież
      to nie takie nienormalne mieć dwoje dzieci, nie? I wtedy to by było 1300 na 4
      osoby - i teraz już nikomu chyba nie jest do śmiechu...
      Dlatego lepiej, moim zdaniem, podjąć wyzwanie, zawalczyć o godniejsze życie i
      dac sobie szansę. A krajowe dziadostwo nie ucieknie, bo właśnie dzięki otwarciu
      zagranicznych rynków pracy coraz mniej osób jest skłonnych pracować tu za
      grosze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka