shachar
16.08.06, 15:56
a co to znaczy jak on mowi, ze jestem jego szefem? czy mnie podrywa? pomozcie
i co to jest,ze rano musze wlaczyc komputer? czy to jest normalne?help
i jeszcze mam problem z poprawinami po weselu, bo wydaje mi sie ze matka pana
mlodego uwaza, ze moj prezent byl zbyt skromny
to ja moze opisze ten prezent: szklana ryba typu karp, taka na etazerke.Co
myslicie?
a, i jeszcze jedno.Moje biurko stoi pod katem 90' w stosunku do jego biurka,
wiec on musi sie odwrocic, zeby popatrzec w moim kierunku.Sa dni kiedy sie
odwraca, a sa sa i takie ze nie odwraca sie wcale.Nie wiem co myslec.
Przepraszam za mnogosc watkow.Bede wdzieczna za wszelkie pomocne
komentarze.Ciapencja_na_rozstajach.