Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie potrafie odejść

17.02.07, 21:59
Sytuacja ma sięnastępująco: jestem z kims od 3 miesięcy tylko że ten ktos
maiał wcześniej dziewczyne która teraz jest w ciązy od 4 miesięcy ja
dowiedziałam sie o tym 1.5 miesiąca temu i od tej pory nie potrafie mu
powiedzieć że to konic zawsze gdy chce to zrobic cos mnie powstrzymuje zawsze
gdy wyobraze sobie nawet ze go nie ma mam łzy w oczach CO JEST ZE MNĄ NIE TAK?
Obserwuj wątek
    • taisy Re: Po prostu 17.02.07, 22:02
      życie jest skomplikowane a ty zapewne zakochana. Serce nie sługa, i to koniec
      bajki.
      • aga3101 Re: Po prostu 17.02.07, 22:06
        no tak zakochana ale przeciez dobrze wiem że powinnam to zrobic a jednaknie
        umiem:( Miałam plany z nim związane chciałam żeby spełniły się moje marzenia a
        teraz jak bedzie wygladało to zycie jak on bedzie miał dziecko???
        • taisy Re: Zwyczajnie. 17.02.07, 22:12
          Bedziesz w mieszana w jego obowiazek wychowania dziecka. Bo to jego obowiazek,
          nie zaleznie od tego jaki był motyw dla stworzenia tego nowego zycia, czy to
          byłą 'woadka' czy zaplanowane.Zostaniesz z nim bedzie to dziecko wraz jego
          matka wam towarzyszyło w zyciu co jakis czas.
          Powiem ci szczerze wygodniej jest od tego uciec. Jednak zycie nie jest takie
          proste.Niektorzy sa wspanilomyslni i dziela sie obowiazkami z partnerem
          wspolnie wychowuja dzieci.Wielu jest takich ludzi.
          • aga3101 niezywczajnie 17.02.07, 22:18
            Wiem o co ci chodzi ja doskonale zdaje sobie sprawe z tego ze ono i ona zawsze
            beda w moim życiu jak z nim bede ale pomimo to pcham się w ta cała sytuacje
            dodajmy chora sytuacje:(
            • taisy Re: niezywczajnie 17.02.07, 22:28
              Ja nie wiem jaka jest sytuacja u Was. Ale jest wiele osob ktore w pozniejszych
              latach wiazą się ze sobą, są po rozwodach, i co mają robić z dziecmi? Z dziecmi
              człowek się nie rozwodzi. Te dzieci wchodzą wraz z rodzicami w nowy zwiazek.
              Ludzie tu gdzie mieszkam mowią, ze dzieci mają w bonusie, czyli gratis, nowe
              bez wysiłku, cierpienia, ciazy i porodów.:)))) ale to twoje życie i ustawiaj je
              jak najlepiej dla siebie. Jego rzeczywistosci juz nie zmienisz mozesz jedynie
              zmienic swoją.
              • aga3101 Re: niezywczajnie 17.02.07, 22:35
                dzięki ci za zainteresowanie teraz tylko muszę to wszystko przemyśleć
    • anka.ww Re: Dlaczego nie potrafie odejść 17.02.07, 22:40

      ale nic nie piszesz o tym, od jak dawna wie o ciąży twoj chłopak. mysle, ze to
      mogłoby naswietlić nieco sprawe i dac jakis obraz chłopaka.


      • aga3101 Re: Dlaczego nie potrafie odejść 17.02.07, 22:42
        on wie od 1.5 misiąca dowiedział się dzień góra dwa przede mna.
        • anka.ww Re: Dlaczego nie potrafie odejść 17.02.07, 22:50

          w takim razie polecam ci zastanowic sie przede wszystkim nad głebią waszej
          relacji. jesli kochasz go i on ciebie i czujesz, ze wasz związek to cos ważnego
          dla was obojga, to bądź z nim. dlaczego dziecko miałoby popsuc wasz związek? no
          chyba ze wygodniej ci uciec z tej trudnej sytuacji.
          a moze poprostu jestes zbyt młoda na taka "glęboką wodę" (nie wiem ile masz lat..)?


          • rozmowy_kontrolowane Re: Dlaczego nie potrafie odejść 18.02.07, 09:21
            aga, opowiem Ci pewną historię.
            Miałam dwadzieścia kilka lat, kiedy poznałam JEGO.
            Zaręczyny odbyły się bardzo szybko, bo uznaliśmy, że nie ma na co czekać.
            Zaczęliśmy szukać mieszkania, które moglibyśmy kupić, ustaliliśmy już datę
            ślubu, ON kupił garnitur, lista gości zrobiona, lokal na wesele zarezerwowany.
            Od czasu do czasu przewijał się wątek jego byłej dziewczyny, która próbowała go
            odzyskać, ale on nic sobie z tego nie robił.
            Na miesiąc przed ślubem okazało się, że jego była dziewczyna jest z nim w ciąży.
            Nie mam pojęcia, dlaczego powiedział mi o tym tak późno- niemniej jednak podczas
            rozmowy tłumaczył mi, że sama rozumiem, że będzie musiał się nią zajmować, bo
            została sama, że będzie musiał jej pomóc.
            Nawet to rozumiałam... przez chwilę. Bo po kilku dniach stwierdził, że musimy
            przełożyć ślub, bo ONA się bardzo denerwuje i to źle wpływa na dziecko. Plus
            jeszcze szereg innych drobiazgów, które spowodowały, że tak, jak stałam, wyszłam
            z tego domu i nigdy więcej tam nie wróciłam.
            Nie walczył o mnie, nie prosił, żebym wróciła, a w wyznaczonym terminie ożenił
            się- z nią.
            Oczywiście, że mnie nie kochał, teraz to widzę, ale wiem, że gdzie w rachubę
            wchodzi dziecko JEGO z inną kobietą, należy się zastanowić bardzo poważnie nad
            związkiem i jasno stawiać sprawę oraz wyznaczać granice.
            Wierzę w to, że u Ciebie będzie dobrze.
            • aga3101 Re: Dlaczego nie potrafie odejść 18.02.07, 11:46
              Ja mam taka nadzieje ze bedzie dobrze. mam dopiero 19 lat ale wiem czego w
              zyciuy chce tylko jednego byc szczesliwa. Wiem że jesli z nim zostane to ona
              cały czas bedzie w naszym, życiu jednak jedno wiem bardzo go kocham i zalezy mi
              na nim bardzo nie wiem co bedzie nie wiem jak sie zycie potoczy jedno wiem
              napewno nie chce uciekac z tej sytuacji przynajmniej tak mi podpowiada serce
              jednak rozum mówi co innego mówi uciekaj z tego jak najszybciej ale serce nie
              sługa dlatego tkwie w tym. Czasem mam ochote zasnąc i się nigdy nie obudzić albo
              zasnąc i obudzić się jak to wszystko się skończy! Dziękuje wszystkim za
              komentarze i za zainteresowanie to dla mnie bardzo ważne.
            • kromecka Re: Dlaczego nie potrafie odejść 18.02.07, 23:12
              Mimo, że chyba się pogodziłaś z tym.....to ja Ci szczerze współczuję... takiej sytuacji nie życzyłabym nikomu, nawet wrogowi
    • kromecka Re: Dlaczego nie potrafie odejść 18.02.07, 23:05
      Czytając Twoją wizytówkę (nie wiem czy pisałaś tam prawdę), ale masz dopiero 19 lat :) To bardzo młody wiek, i moim zdanie powinnaś jak najszybciej skończyć związek, będzie bolało ale z czasem przejdzie :). Powodzenia :)
      • aga3101 Re: Dlaczego nie potrafie odejść 19.02.07, 16:43
        Wiem że mam 19 lat i ze to młody wiek ale nigdy tak nie miałam zawsze jak miałam
        chłopaka to stwierdzałam jest to dobrze a jak go nie ma to go nie ma bedzie
        następny w tym przypadku jest inaczej cos się ze mna stało i bardzo mi na nim
        zalezy zawsze używałam słowa kocham cię bardzo ostrożnie praktycznie jest on
        pierwszym chłopakiem któremu to powiedziałam. Dla mnie słowo kocham cię ma
        bardzo wielkie znaczenie nigdy nie uważałam go za jakies błache tak jak
        większośc ludzi. Dlatego teraz tak bardzo mi ciężko stwierdziłam że najlepszym
        rozwiązaniem bedzie jak poczekam zobacze co się bedzie działo czy dlalej bedzie
        mu zalezało na mnie tak jak do tej pory czy odejdzie do tamtej;/
        • donella Re: Dlaczego nie potrafie odejść 19.02.07, 18:37
          Aga, nawet dużo bardziej wiekowi od Ciebie nie powinni używać, bądź nadużywać
          pojęć "nigdy" i "zawsze". Aż Ci zazdoszczę tych 19 lat.
          Niezależnie od wieku takie sytuacje są bardzo trudne. Bolą.
          Powinnaś jak najprędzej zrezygnować z tego związku. A , swoją drogą zamierzałaś
          wyjść zamąż mając 19 lat?!.
          Nie do wiary!
          • aga3101 Re: Dlaczego nie potrafie odejść 19.02.07, 21:18
            Tak byłam na to gotowa i w sumie nadal jestem. Nigdy nie byłam tak pewna jakiejs
            decyzji naprawde. wiem może sie to wydawac nie prawdopodobne ale tak jest. Wiem
            mam 19 lat jestem młoda dziewczyna i wiele jeszcze przede mna a czuje się jak
            kobieta z duzym doświadczeniem życiowym. Nie wiem jak to jest po prostu sie
            zakochałam i teraz jest mi strasznie cięzko i serce strasznie boli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka