tarja30 23.01.06, 15:32 albertyna ze mnie i tyle.Mialam tabletke w rece i mysli ze jak polne to mnie roztepepie,zemdleje itp itd.Tchorz jestem i tyle Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sick_man Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 15:36 tarja30 napisała: > > albertyna ze mnie i tyle.Mialam tabletke w rece i mysli ze jak polne to mnie > roztepepie,zemdleje itp itd.Tchorz jestem i tyle Aż tak źle być nie może. Mnie lekarz zawsze radzi, żeby pierwsze dwie tabletki wziąść w weekend, kiedy nie muszę nigdzie iść i nic robić. pozdrawiam sick_man Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 15:37 łyknij dont be afraid :) Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 16:05 sick_man napisał: > tarja30 napisała: > > > > > albertyna ze mnie i tyle.Mialam tabletke w rece i mysli ze jak polne to m > nie > > roztepepie,zemdleje itp itd.Tchorz jestem i tyle > > Aż tak źle być nie może. Mnie lekarz zawsze radzi, żeby pierwsze dwie tabletki > wziąść w weekend, kiedy nie muszę nigdzie iść i nic robić. > > pozdrawiam > sick_man Ale ja ogolnie nigdzie nie wychodze wiec co za roznica.... Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 15:37 what can be worse? :) Odpowiedz Link Zgłoś
cassis Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 16:06 No to spróbuj ćwierć. Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 16:11 ehh to byla ćwiartka Odpowiedz Link Zgłoś
cassis Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 16:16 Oj, nie żartuj.... Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 16:17 powaznie mowie...a wiesz dzis wstalam w dobrym humorze i kurde to ostatnio nie czesto sie zdarza i balam sie ze ta cwiarteczka zepsuje to Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 16:24 łykaj ja łyknęłam i żyję weź, chyba nie jesteś większym tchórzem niż ja. Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 16:28 lucyna_n napisała: > łykaj > ja łyknęłam i żyję > weź, chyba nie jesteś większym tchórzem niż ja. No to jestem wiekszym tchorzem...kurde juz mialam dzis dzwonic do lekarza zeby zmienil mi na asentre Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 16:30 przestan, jak zaczniesz czytać o asentrze to dojdziesz do identycznych wnioskow, weż tą ćwiartkę i jakby co weż xanax, nic Ci nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 16:33 A jak u Ciebie pierwsze dni po aurexie?Mialas ciaglosc czy po przerwie bierzesz lek? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 16:44 a jak u Ciebie, a jak u Ciebie nie odwracaj kota ogonem a jak u Ciebie Tarja? weż tą tabletkę, weż mały kawaleczek, żebyś przelamala w sobie lęk przed lekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 16:46 u mnie ok:)nawet kilka aukcji zrobilam:) wezme jutro ten seroxat raz kozie smierc Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 16:52 weź go teraz, zaraz proszę Cię, weź chociaż 1/8, to żadna dawka, ale przynajmniej się przelamiesz. Daj sobie powiedzieć że im dlużej zwlekasz tym bardziej się nakręcasz i nawet jak lek wcale ni epodziala Ty i tak odczujesz wszystkie skutki uboczne, tak nie można, łykaj śmialo, i uwierz że nic zlego Ci się nie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 16:58 tylko rano sie go lyka a juz lyknelam cipramil wiec musze czekac do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 17:03 wykręcasz się jak dziecko, ale w ten sposob tylko sama sobie robisz stres powiedz mi jak to się stalo że cipramil tak znienacka przestal działać, czy bylo coś co do tego stopnia wytrącilo Cię z rownowagi? Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 17:06 Cale 3 lata jak bralam cipramil to bralam go w malej dawce 20mg nigdy mi lekarz jej nie zwiekszyl.Dawka lecznicza to 40mg i mysle ze tu tkwi problem.Mysle tez ze szkola Tomka miala tu tez znaczenie...jest dosyc daleko od domu on zle znosil rozstanie ze mna i duzo czasu z nim na poczatku spedzalam a jak wiadomo szkola to halas...stresowalam sie bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 17:09 dlaczego nie zwiększysz dawki? Moja psychia powiedziała że mniejsza niż 40 to raczej mija się z celem. Odpowiedz Link Zgłoś
cassis Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 17:10 > tylko rano sie go lyka Bzdura - ja łykam wieczorem. Ty też zrób tak samo, wtedy ew. skutki uboczne będą największe w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 17:11 nie chcialam się mądrzyć ale też mi się wydawalo że nie ma określonej pory, tylko żeby w miarę o tej samej godzinie łykać. Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 17:13 Lekarz zalecil rano(cipramil tez tak bralam)na ulotce zreszta pisze zeby lykac rano.Chcialam zeby lekarz zwiekszyl mi cipramil ale on twierdzi ze nowy lek bedzie lepszy i badz tu madry... Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 17:15 cassis napisała: > > tylko rano sie go lyka > > Bzdura - ja łykam wieczorem. Ty też zrób tak samo, wtedy ew. skutki uboczne > będą największe w nocy. No ale wtedy lek nie bedzie dzialal przez caly dzien.Naczytalam sie tyle o seroxacie i wiem ze jak wezme rano to bedzie mnie trzymal do wieczora ew.do nocy Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 17:21 Trzymał ale dobrze trzymał i napewno nie pozwoli zrobić ci krzywdy;p czy to przeze mnie nie chcesz łykać seroxatu? Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 17:22 suchyxxx napisał: > Trzymał ale dobrze trzymał i napewno nie pozwoli zrobić ci krzywdy;p czy to > przeze mnie nie chcesz łykać seroxatu? no Odpowiedz Link Zgłoś
niuniasza Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 17:25 Witaj:) Tosmy sie dobraly! Weszlam sobie na to forum, zeby poczytac o... seroxacie, ktory zostal mi przepisany przez lekarza. I czytam, jakby o sobie. Ja juz drugi tydzien chodze z dywagacjami brac albo nie brac oto jest pytanie. Przeciw mam takie kwestie, ze to moj pierwszy lek tego typu, nie chce sobie w glowie bardziej psuc, i tak mam agorafobie, ktora udaje mi sie (czasam) pokonac. Ta seretonina - moze ja sobie "nazbierac" na fitness? Ale mam obawy, zeby pojsc. Czytalam o zawrotach glowy po seroxacie, a ja je mam i tak, czasami tak silne, ze musze brac stemetil albo torecan... ale z drugiejstrony mam depreche jak mont blanc. Z| trzeciej strony przypetaly misie dodatowe skurcze i podwyzszone cisnienie. Lekarzmowi, ze to wrazliwosc nerwu blednego, i ogolna nerwowosc, ale jest taki - ten lekarz - niefrasobliwy:) Plusy - jestem nieodpowiednio zakochana i czytam, ze "pomaga wyjsc z fatalnych zautoczen" - mnie bardzo przydaloby sie. A tak zupelnie serio wykonczona jestem, i przydalby sie jakowys lek, co by mnie wyciagnal z lekkiego bagienka, w ktorym zaczynam plywac:((( I nie moge sie przelamac, bledne kolo. Lęk przed lekiem na lęk... Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 17:27 Noto przepraszam jeżeli przeze mnie nie chcesz brać seroxatu. Odpowiedz Link Zgłoś
niuniasza Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 17:32 suchyxxx napisał: > Noto przepraszam jeżeli przeze mnie nie chcesz brać seroxatu. Dlaczego przez Ciebie? Skąd. kilka osob pisalo o tym, a poza wszyskim ta piekielna ulotka przy leku... ja wiem, ze oni wypisuja, na wszelki wypadek wszystkie mozliwe objawy, zeby nie bylo podstaw ewent podac ich do sadu, nawet "ziewanie' moze wystapic, co juz jest smiesznym objawem;) to jest moja wina, przeciez nic mi sie nie stanie, jesli sprobuje wziac pol tabletki. U nie sek w tym, iz sadzilam, ze uda mi sie samej wyjsc z depresji. A tu sesja, tu to, tamto. Jeszcze tydzien temu bylo dobrze!:(( Czemu teraz zle? Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 17:34 Nie ma to jak leki tlpd-uwaga dawka powyżej normy może być toxyczna i może wywołać zawał Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 suchyxxx 23.01.06, 17:36 a co to to tlpd? Co do seroxatu to zartowalam:)))nie jestes przyczyna mojego nie brania;) Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 niuniasza bierzemy ten seroxat! 23.01.06, 17:35 poznalam tyle osob ktorym pomogl wiec czego do cholery sie bac?Wiec co łykamy od jutra?We dwie zawsze razniej:))) Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: niuniasza bierzemy ten seroxat! 23.01.06, 17:37 tlpd-leki trójpierścieniowe-stare dosyć i mają masę objawów ubocznych i to nie są pikusie jak seroxat czy inne-te działają mocno Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: niuniasza bierzemy ten seroxat! 23.01.06, 18:30 eee tam, sraty pierdaty w moim odczuciu mialy mniejsze skutki uboczne niż SSRI, tylko spać się po nich chce. Odpowiedz Link Zgłoś
niuniasza Re: niuniasza bierzemy ten seroxat! 23.01.06, 17:45 tarja30 napisała: > > poznalam tyle osob ktorym pomogl wiec czego do cholery sie bac?Wiec co łykamy > od jutra?We dwie zawsze razniej:))) pewnie, ze razniej. Dodam tylko, za co mozecie mnie zadźgać, ze odstawianie jest fatalne? Jestem zmęczona sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: niuniasza bierzemy ten seroxat! 23.01.06, 17:46 Odstawienie seroxatu jest trochę męczące.Są bóle głowy i mdłości oraz gorsze samopoczucie ale po 2 tygodniach max to mija.Zreszta nie mamy co się oszukiwać.Ja każdy lek jaki odstawiałem to powodował u mnie okropne objawy abstynencyjne;p Odpowiedz Link Zgłoś
niuniasza Re: niuniasza bierzemy ten seroxat! 23.01.06, 17:49 suchyxxx napisał: > Odstawienie seroxatu jest trochę męczące.Są bóle głowy i mdłości oraz gorsze > samopoczucie ale po 2 tygodniach max to mija.Zreszta nie mamy co się > oszukiwać.Ja każdy lek jaki odstawiałem to powodował u mnie okropne objawy > abstynencyjne;p Nie wiem, co mam robić. Jest mi źle. Ja wiem, że to głupie określenie. Niech zadecyzuje natura:-) Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: niuniasza bierzemy ten seroxat! 23.01.06, 17:50 niuniasza napisała: > tarja30 napisała: > > > > > poznalam tyle osob ktorym pomogl wiec czego do cholery sie bac?Wiec co ły > kamy > > od jutra?We dwie zawsze razniej:))) > > > pewnie, ze razniej. Dodam tylko, za co mozecie mnie zadźgać, ze odstawianie > jest fatalne? Jestem zmęczona sobą. Sa osoby ktore bez problemu odstawily i wierzmy w to ze z nami tez tak bedzie.Rok to nie tak duzo i chyba warto zeby czuc sie lepiej nie sadzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: niuniasza bierzemy ten seroxat! 23.01.06, 17:51 Tak są osoby które nie czują negatywnych skutków odstawiania.Pomoże ci xanax albo inne uspokajacze,leki przeciwbólowe w tym najbardziej deniony przeze mnie ibuprofen czy aleve. Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: niuniasza bierzemy ten seroxat! 23.01.06, 17:52 niuniasza damy rade to co startujemy od juta? Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: niuniasza bierzemy ten seroxat! 23.01.06, 17:54 jak jutro nie weźmiesz to przyjade do Ciebie i na siłę wsadzę Ci tę tabletkę do buzi;pppp Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: niuniasza bierzemy ten seroxat! 23.01.06, 17:56 suchyxxx napisał: > jak jutro nie weźmiesz to przyjade do Ciebie i na siłę wsadzę Ci tę tabletkę do > buzi;pppp ok jak nie wezme podam ci adres i przyjedz mi skopac tylek... Odpowiedz Link Zgłoś
niuniasza Re: niuniasza bierzemy ten seroxat! 23.01.06, 18:56 |Nie wiem czy jutro. Chcialabym w ogole nie brac. A konkretnie, to w tym tygodniu. Z tym, że ja wezmę stopniowo - polowę tabletki czyli 10 mg i zobacze z tydzien co i jak, a potem zwieksze do 20 mg. Zawsze latwiej dolozyc:)) niz inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: niuniasza bierzemy ten seroxat! 23.01.06, 19:03 Ja bede zaczynac od cwiartki Odpowiedz Link Zgłoś
mogra1 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 19:27 Tarja ja też się zaraz wkurzę i ci du..przetrzepie. BIERZ BO MNIE WKURZYSZ !!! Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 19:34 oj tyle ciosow nie zniose;)wezme wezme obiecuje.Jak Ty sie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
mogra1 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 19:45 Spoko. Na solarium soboe chodzę !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_a_s Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 20:50 jedz Tarja! to dla Twojego dobra :) Tylko ni lyknij calej dawki na poczatku - zreszta sama wiesz jak co robic, bo jestes "dojrzala" w tej kwestii :) Bedzie dobrze, powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:02 postaram sie jutro lyknac cwiartke Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:07 a nie lepiej połówkę? Na ulotce nawet sugerują że powinno się zaczynać od połówki.Tarja-jak na Ciebie działał cipramil?Ile tego brałaś dziennie i czy to dobre na lęki jest?Czy za bardzo nie usypia? Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:15 suchyxxx napisał: > a nie lepiej połówkę? Na ulotce nawet sugerują że powinno się zaczynać od > połówki.Tarja-jak na Ciebie działał cipramil?Ile tego brałaś dziennie i czy to > dobre na lęki jest?Czy za bardzo nie usypia? nie usypia,nie oglupia,dobry jest na lęki ja bralam 3 lata i nigdy zlego slowa zlego nie powiem na ten lek.Pomogl mi i to bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
pokii Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:08 tarja30 napisała: > > postaram sie jutro lyknac cwiartke Jutro bedzie z tego wydarzenia transmisja w TVN24? O której? Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:12 w wiadomosciach o 19 Odpowiedz Link Zgłoś
betka-b Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:12 Doskonale Cie rozumiem tarja,ja tez przechodzilam podobne katusze przed kazdym nowym lekiem ,czytalam ulotki-potem czekalam na zle objawy i chyba je podswiadomie wywolywalam bo zadnego dluzej nie bralam...i wlasnie dlatego powrocliam i uczepilam sie dobrze znanego mi lorafenu(pisalam o tym wczoraj w innym watku) Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:13 Tarja odpisz mi proszę ile brałaś tego cipraminu dziennie i czy dobry jest na lęki itp. Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:17 suchyxxx napisał: > Tarja odpisz mi proszę ile brałaś tego cipraminu dziennie i czy dobry jest na > lęki itp. bralam mala dawke 20mg a najlepsza jest 40mg i pewnie dlatego po 3 latach cipramil przestal na mnie dzialac Odpowiedz Link Zgłoś
betka-b Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:16 Dlatego teraz (jesli dotre do lekarza)dostane nowy lek to nie bede czytac ulotki a niech mie diabli(ewentualnie)wezma!Tylko czy w tym wytrwam!?Bo ja tak czy innaczej nie zamykam sie w domu tylko codziennie wychodze chocbym nawet podle sie czula i wten sposob od nowa pokonuje swoje leki i nawet po kiepskim wyjsciu dalej wychodze ,nie zamkne sie w domu... Odpowiedz Link Zgłoś
betka-b Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:21 Najgorzej jest teraz gdy snieg i mroz bo ja jak mam atak to wychodze np.ze sklepu jak juz czuje ze upadne i siadam na lawce i siedze az mi sie polepszy,oddycham ,wiem,ze wtedy nie upadne i potem kontymuuje dalej zakupy albo zawrazam.A teraz po prostu nie przysiadziesz bo tylek by przymarzl. Kurcze ale tego serxatu to sie boje na maksa bo zemdlalam ,moze przez ta ulotke i fakt,ze calaa tab. lyknelam Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:23 co ciekawe że nigdy nie brałem fluoxetyny i takich leków jak lexapro.Dziwne...skontaktuję się jak najszybciej ze swoim psychiatrą.Albo prozac albo cipramil Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:24 suchyxxx napisał: > co ciekawe że nigdy nie brałem fluoxetyny i takich leków jak > lexapro.Dziwne...skontaktuję się jak najszybciej ze swoim psychiatrą.Albo proza > c > albo cipramil hmm suchy prozac odradzam tydzien zanim zaczelam brac cipramil lekarz dal mi prozac to byla tragedia Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:23 No cala to przesada:( Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:26 jakoś seroxat był niby dobry ale tylko 10mg czyli pół tabletki-po całej czułm się niesamowicie senny i przytępiony i bez uśmiechu i żadnej iskry życia.Po połówce było dobrze.Brałbym seroxat do teraz gdyby nie fakt że pod koniec brania seroxatu nastąpiło kołatanie serca i ogólne wrażenie ze coś nie tak.Puls był szybki i bałem się.Jednak jak odstawiłem seroxat wszystko przeszło.Teraz znowu muszę coś brać ale już nie seroxat bo mi na serce źle działał Odpowiedz Link Zgłoś
betka-b Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:27 tak mi kazal lekarz-cala.Ale to bylo pare lat temu i bylam krolikiem chyba bo zadnego mi ta lekarka dobrze nie dobrala.Do smiecia poszly:Bioxetin,Coaxil,Doxepin(tragedia),xanax,Seroxat i inne Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:31 betka-b napisała: > tak mi kazal lekarz-cala.Ale to bylo pare lat temu i bylam krolikiem chyba bo > zadnego mi ta lekarka dobrze nie dobrala.Do smiecia > poszly:Bioxetin,Coaxil,Doxepin(tragedia),xanax,Seroxat i inne u mnie w smietnik:bioxetin,prozac i lexapro:) Odpowiedz Link Zgłoś
betka-b Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:31 Wtedy powrocilam do lorafenu i dodatkowo Pramolan -chyba mi jednak pomogl albo uparta walka z sama soba ,sama nie wiem....moze sprobowac Pramolanu bo nie mialam efektow ubocznych,moze to on mi pozwolil zaczac te walke...nie wiem tak mysle teraz ,,,,moze sie myle A przestalam go stosowac bo uwierzylam w swoje sily i te czastki Lorafenu Odpowiedz Link Zgłoś
betka-b Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:33 Moze ktos z Was bierze Pramolan? Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:34 Od lorafenu to radzę z dala ze względu na atwe uzależnienie-on działa trochę euforyzująco.Jednak nadal lekarze go przepisują co ciekawe;p Odpowiedz Link Zgłoś
betka-b Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:38 Teraz to wiem ale kiedys nie bylo do niego ulotki a przepisal mi neurolog.Z jednej strony mi zycie uratowal( bo myslalam ze umieram) z drugiej strony uzaleznil.Gdyby to bylo dzis pewnie balabym sie i moze nie wzielabym bo ulotka.... Odpowiedz Link Zgłoś
betka-b Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:41 Suchy> polecales Xananx ato takie same g....no! Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:42 Nie bo xanaxem trudniej się uzależnić i nie euforyzuje aż tak.Ale masz rację-to też gó..;p Odpowiedz Link Zgłoś
betka-b Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:48 no ja mam inne zdanie na temat jego dzialania uzalezniajacego -jakkazdy benzo.uzaleznia i to bez dwoch zdan! Acha kiedys pani dr pwiedziala ,ze jak biore Lorafen 1 mgr w dawce -rano pol tabl.wieczorem cwiartka to tyle co nic wiec moge odstawic od razu albo w krotkim czasie ,a skoro nie moge to dlatego ,ze sie boje ...ale uwazam ,ze nie ma racji bo wiem jak sie czulam jak odstawialam 0moze to byly reakcje odstawienne a moze nawrot-wiem tylko,ze to bylo pieklo! Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:42 bylam uzalezniona od lorafenu Odpowiedz Link Zgłoś
betka-b Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 21:51 I zamienilas go na inny? jakie bylo przejscie? jak mozesz to napisz Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: Do d....stchorzylam i nie lyknelam seroxatu 23.01.06, 22:08 betka-b napisała: > I zamienilas go na inny? jakie bylo przejscie? jak mozesz to napisz nie zmienilam na nic poprostu meczylam sie w domu jak na odwyku Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 suchyxxx 23.01.06, 22:48 to jak ty odstawiales ten seroxat ze tak sie zle czules? Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: suchyxxx 24.01.06, 05:07 Oj, suchy ma rozne i rozniste objawy zwiazane z Seroxatem, zarowno z braniem i nie braniem. On go nie lubi i juz :-)). Ja kocham Seroxat. Owszem mam malutkie objawy uboczne, ale z takimi to ja moge zyc do setki. Czego bym nie powiedziala o lekach i depresji. Zreszta z Seroxatem jest troche dziwna sprawa. Ja go biore juz po raz trzeci i za kazdym razem inaczej sie czuje. Ale zawsze czuje sie lepiej niz bez brania. Glowa do gory i zacznie go wreszcie lykac!! Co ci sie moze stac jak do wezmiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
seroxinka 1 dzień seroxatu... 24.01.06, 11:48 Ja dzisiaj też mam wziac seroxat :) To nie pierwsze moj kontakt z tym specyfikiem ale oczywiscie BOJE SIE... Ten strach wpisany jest w nature nerwicy nie pomoga tłumaczenia, analizy trzeba przełamac sie bo to pierwsze krok moze nie do zdrowia ale lepszego samopoczucia. Lepiej brac i w miare normalnie funkcjonowac niz wegetowac w domu czy przezywac lęki gdy uda sie po trudach wyjsc. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
betka-b Re: 1 dzień seroxatu... 24.01.06, 12:02 A ja wczoraj wieczorem nie wzielam cwiartki lorafenu i nie czulam roznicy,a dzis jeszcze nie wzielam polowki ale wkrotce wezme bo nie chce takich radykalnych cięć ale powoli wylacze (moze sie uda) wieczorne dawki.Najgorzej ,ze nie moge sie zdobyc na wizyte u lekarza....Powodzenia wszystkim Tarja jak tam ? Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: 1 dzień seroxatu... 24.01.06, 12:47 No ale odstawienie seroxatu może(nie musi) być przykre.Jednak wystarczy pomęczyć się góra 10 dni a potem organizm przyzwyczaja się bez leku.U mnie okropnie wygląda odstawienie ale trwa z 10 dni a potem czuję si coraz lepiej.Nie pękajcie.To tylko kilka dni mogą ale nie muszą być objawy odstawienne najwyżej.Ja seroxat lubię.Po 4 prawie tygodniach niebrania znowu biorę;p poprostu wszystko co złe wróciło. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 13:07 TARJA BĘDZIE DOBRZE. Proszę Cię, nie panikuj. BĘDZIE DOBRZE. To jest dobry lek. Tarjo kochana, trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 13:41 miriam11 napisała: > TARJA BĘDZIE DOBRZE. Proszę Cię, nie panikuj. BĘDZIE DOBRZE. To jest dobry lek. > Tarjo kochana, trzymaj się. dziekuje Ci Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 13:57 miriam się pewnie przystawia! :) Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 13:59 insignificant napisał: > to taki żart :P He he :-) Ja heteroseksualna jestem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:01 miriam od kiedy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:02 insignificant napisał: > miriam od kiedy? :) Od tak dawna, że ludzie tyle nie żyją :-) Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:04 ja znam Twój sekret.. :P Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:07 insignificant napisał: > ja znam Twój sekret.. :P To go nie zdradzaj, bo to brzydko :-) (A o co chodzi?????) Odpowiedz Link Zgłoś
strangedays Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:11 no wiesz Miriam nie wypieraj się teraz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:12 sekrety miriam hehe Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:14 Odwal się Insignificant. Zrobiłam ci coś? Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:15 wiesz nick miriam daje pewne skojarzenia , nic mi nie zrobilas.chyba sie nie znasz na zartach? Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:16 insignificant napisał: > wiesz nick miriam daje pewne skojarzenia , nic mi nie zrobilas.chyba sie nie > znasz na zartach? Nie wiem z czym ci się kojarzy mój nick. Możesz mnie oświecić? A na żartach się nie znam jak mam doła. Jak mam górkę to się znam. Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:17 to już nie moja wina,że masz doła,w tv był taki program o miriam ktora byla facetem kiedys :) Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:21 trollu? nie bardzo rozumiem co masz na mysli,gdybys czytala moje wczesniejsze posty to bys zauwazyla ile się udzielałem tutaj.poza tym to forum nie jest do rozmowy tylko o depresji i o smutku tylko owszystkim,a nawet pożartowac mozna :) Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:24 insignificant napisał: > trollu? nie bardzo rozumiem co masz na mysli,gdybys czytala moje wczesniejsze > posty to bys zauwazyla ile się udzielałem tutaj.poza tym to forum nie jest do > rozmowy tylko o depresji i o smutku tylko owszystkim,a nawet pożartowac mozna : > ) Mam na myśli że się czepiasz bez sensu. A skoro jesteś na forum już czas jakiś, to czemu się dziwisz że ktoś ma doła, co? NIc ci nie zrobiłam więc łaskawie zejdź ze mnie, mam zły dzień, więc się odczep. To jest forum dla depresyjnych więc mam prawo mieć zły dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:26 ale ja nic złego nie napisalem miriam i nie siedzę na Tobie.. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:27 insignificant napisał: > ale ja nic złego nie napisalem miriam i nie siedzę na Tobie.. ODCZEP SIĘ ODE MNIE Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:27 drażliwa jesteś , rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:29 insignificant napisał: > drażliwa jesteś , rozumiem Guzik rozumiesz. Odczep się ode mnie. Jeśli rozumiesz po polsku to powtarzam: MAM DOŁA. Proszę swoje wątpliwej jakości żarty kierować pod innym adresem. Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:31 wątpliwej jakosci ? zart to zart , apropos tego co napisalas to rozumiem bardziej niż Ci się wydaje, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:32 insignificant napisał: > wątpliwej jakosci ? zart to zart , apropos tego co napisalas to rozumiem > bardziej niż Ci się wydaje, pozdrawiam Dziękuję. Kiedyś mi przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:37 napewno tak będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:41 insignificant napisał: > napewno tak będzie! Oby. W dołku trudno w to uwierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:43 tak ale leki pomogą w końcu Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:45 Pomagają cały czas tylko z wyjątkami. Idę spać. I przepraszam jeśli się za bardzo rzucałam. Źle mi dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:53 nie masz za co przepraszać :) Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:38 utulcie sie na zgode:))) Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:21 ktos mial byc grzeczny;) Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:22 tarja jak widzisz tryskam humorem to nie grzech :) Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:24 insignificant napisał: > tarja jak widzisz tryskam humorem to nie grzech :) to cieszeeeee sie bardzo:))))))))Ja leze i czekam na lepsze dni... Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 13:58 :-))) Nie dziękuj tylko łykaj! Będzie dobrze, słyszysz!!!!!! Jestem z Tobą. Hej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:22 buzi1 napisała: > BEDZIE DOBRZE! > :)))Poki co sie trzymam Odpowiedz Link Zgłoś
buzi1 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:40 Do ilu mg masz zamiar dojsc? Odpowiedz Link Zgłoś
tarja30 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 14:44 buzi1 napisała: > Do ilu mg masz zamiar dojsc? lekarz twierdzi ze do 40 mg Odpowiedz Link Zgłoś
buzi1 Re: łyknelam i jestem przerazona 24.01.06, 15:04 Dwie tabletki po 20 mg dziennie, to dawka z sam raz. Znam ludzi na 60. Odpowiedz Link Zgłoś