Dodaj do ulubionych

Kto jest inteligentny? ;-)

11.05.03, 22:43
Czytając niektóre wypowiedzi na tym forum można jednoczesnie się załamać i
pęknąc ze śmiechu. Oczywiście wszyscy tutaj uważają się za inteligentnych.
A istnieją przecież specjalne testy sprawdzające IQ. Polecam zrobić sobie
takowy i przekonać się o faktycznym stanie swojej inteligencji.
Wiadomo, że wiedza "książkowa" to tylko element inteligencji. Pozerantom
używającym bardziej wyszukanego słownictwa i pragnącym sprawiać w ten sposób
wrażenie, iz są inteligentni, radzę zastanowić się nad sobą. Prawda i tak
wyjdzie na jaw, zwłaszcza jeśli w kwiecistych wypowiedziach pozerantów "kryje
się" komiczne pustosłowie i brak wszelkiej logiki. Ważniejszy jest sens, niż
forma.

Np. niejaki Otryt napisał w wątku "Tatuaż", że osoba wytatuowana jest
człowiekiem "antyintelektualnym". Coż za logika, przenikliwość, wnioskowanie -
iście Sherlockowskie! :-))))))).... Bzdura nieziemska i świadcząca chyba o
niskim IQ (sorry Otryt). Nie ma żadnej zalezności między tatuowaniem się a
poziomem IQ. W ogóle ludzi, którzy na podstawie stroju, stylu, czy też np.
tatuaży wnioskują o stanie intelektu drugiej osoby odsyłam do psychologa,
bądź do szkoły podstawowej na nauczanie początkowe. Takiego "bystrego"
jegomościa mozna oszukać, wyprowadzić w pole nadzwyczaj łatwo - nalezy się po
prostu często przebierać, systematycznie zmieniając styl, a mistrz logiki
typu Otryt nigdy nie zgadnie jakim człowiekiem jesteś. Można się więc
naprawdę nieźle zabawić kosztem takiego Sherlocka - wystarczy np. sprytnie
ubrać się w kostiumik "inteligencika i porządnego człowieka", dodatkowo
przemówić uczonymi słowy - najlepiej z dodatkiem obcojęzycznych (koniecznie
łacińskich!) wtrętów, poruszyć kilka tematów z różnych dziedzin wiedzy.... i
bez problemu zdobędzie się całkowite zaufanie naszej ofiary... ;-))))))

Swoją drogą można znakomicie manipulować ludźmi przy pomocy stroju, gdyż
łatwowierni faktycznie potwierdzają zasadę "Jak Cię widzą, tak Cię piszą".

P.S. Istnieje mnóstwo wytatuowanych, baaaaaaaaaardzo inteligentnych ludzi.
NAPRAWDĘ! :-)))))) A ten, kto chce zbadać stan intelektu drugiej osoby, niech
jej najpierw słucha, a dopiero potem analizuje jej wygląd. :P I przypominam,
że erudyta też może być mało inteligentny.

Rozpisałam się, a w zasadzie tylko chciałam powiedzieć to, że nie cierrrrrpię
ludzi oceniających innych na podstawie wyglądu, a nie na podstawie zachowania
i TREŚCI ich wypowiedzi. :-) Pozdrawiam serdecznie!
Obserwuj wątek
    • absurd Re: Kto jest inteligentny? ;-) 11.05.03, 22:55
      Ja tam nie jestem inteligentny, od dziecka jakiś taki nieciumaty :)))))))))))
    • kamfora Re: Kto jest inteligentny? ;-) 11.05.03, 23:10

      Kto to jest pozerant?
      • absurd Re: Kto jest inteligentny? ;-) 11.05.03, 23:16
        kamfora napisała:
        > Kto to jest pozerant?

        Chodziło prawdopodobnie o pozera, ale pozerant brzmi bardziej inteligentnie ;)
        • free79 Re: Kto jest inteligentny? ;-) 11.05.03, 23:27
          absurd napisał:

          > kamfora napisała:
          > > Kto to jest pozerant?
          >
          > Chodziło prawdopodobnie o pozera, ale pozerant brzmi bardziej
          inteligentnie ;)


          Oczywiście, właśnie o to chodzi, usilnie staram się robić wrażenie osoby bardzo
          inteligentnej. Nawet ćwiczę poważny wyraz twarzy i wchodzę do księgarni...,
          wiem też gdzie jest Enter.
          ;-)))))))) Pozdrawiam Cię absurd, niezależnie od tego, co jest w Tobie
          absurdalne. :-)))))
          • absurd Re: Kto jest inteligentny? ;-) 11.05.03, 23:37
            free79 napisała:

            Nawet ćwiczę poważny wyraz twarzy i wchodzę do księgarni...,
            > wiem też gdzie jest Enter.
            > ;-)))))))) Pozdrawiam Cię absurd, niezależnie od tego, co jest w Tobie
            > absurdalne. :-)))))

            Też Cię pozdrawiam, free, niezależnie od tego, czy opanowałaś już dostatecznie
            poważny wyraz twarzy :)))))
    • Gość: Maryla Re: Kto jest inteligentny? ;-) IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 11.05.03, 23:15
      dziekuję za pozdrowienia :-) również pozdrawiam
    • Gość: Zdzichu Re: Kto jest inteligentny? ;-) IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 00:00
      free79 napisała:

      > Czytając niektóre wypowiedzi na tym forum można jednoczesnie się załamać i
      > pęknąc ze śmiechu. Oczywiście wszyscy tutaj uważają się za inteligentnych.
      > A istnieją przecież specjalne testy sprawdzające IQ. Polecam zrobić sobie
      > takowy i przekonać się o faktycznym stanie swojej inteligencji.
      > Wiadomo, że wiedza "książkowa" to tylko element inteligencji. Pozerantom
      > używającym bardziej wyszukanego słownictwa i pragnącym sprawiać w ten sposób
      > wrażenie, iz są inteligentni, radzę zastanowić się nad sobą. Prawda i tak
      > wyjdzie na jaw, zwłaszcza jeśli w kwiecistych wypowiedziach
      pozerantów "kryje
      > się" komiczne pustosłowie i brak wszelkiej logiki. Ważniejszy jest sens, niż
      > forma.
      >
      > Np. niejaki Otryt napisał w wątku "Tatuaż", że osoba wytatuowana jest
      > człowiekiem "antyintelektualnym". Coż za logika, przenikliwość,
      wnioskowanie -
      > iście Sherlockowskie! :-))))))).... Bzdura nieziemska i świadcząca chyba o
      > niskim IQ (sorry Otryt). Nie ma żadnej zalezności między tatuowaniem się a
      > poziomem IQ. W ogóle ludzi, którzy na podstawie stroju, stylu, czy też np.
      > tatuaży wnioskują o stanie intelektu drugiej osoby odsyłam do psychologa,
      > bądź do szkoły podstawowej na nauczanie początkowe. Takiego "bystrego"
      > jegomościa mozna oszukać, wyprowadzić w pole nadzwyczaj łatwo - nalezy się
      po
      > prostu często przebierać, systematycznie zmieniając styl, a mistrz logiki
      > typu Otryt nigdy nie zgadnie jakim człowiekiem jesteś. Można się więc
      > naprawdę nieźle zabawić kosztem takiego Sherlocka - wystarczy np. sprytnie
      > ubrać się w kostiumik "inteligencika i porządnego człowieka", dodatkowo
      > przemówić uczonymi słowy - najlepiej z dodatkiem obcojęzycznych (koniecznie
      > łacińskich!) wtrętów, poruszyć kilka tematów z różnych dziedzin wiedzy.... i
      > bez problemu zdobędzie się całkowite zaufanie naszej ofiary... ;-))))))
      >
      > Swoją drogą można znakomicie manipulować ludźmi przy pomocy stroju, gdyż
      > łatwowierni faktycznie potwierdzają zasadę "Jak Cię widzą, tak Cię piszą".
      >
      > P.S. Istnieje mnóstwo wytatuowanych, baaaaaaaaaardzo inteligentnych ludzi.
      > NAPRAWDĘ! :-)))))) A ten, kto chce zbadać stan intelektu drugiej osoby,
      niech
      > jej najpierw słucha, a dopiero potem analizuje jej wygląd. :P I przypominam,
      > że erudyta też może być mało inteligentny.
      >
      > Rozpisałam się, a w zasadzie tylko chciałam powiedzieć to, że nie
      cierrrrrpię
      > ludzi oceniających innych na podstawie wyglądu, a nie na podstawie
      zachowania
      > i TREŚCI ich wypowiedzi. :-) Pozdrawiam serdecznie!

      Witam!
      Czytając powyższy post nie mogłem oprzeć się "encyklopedycznemu" wnioskowi :)
      cyt.
      "Mania, podwyższenie nastroju o charakterze chorobowym. Manii zwykle
      towarzyszy pobudzenie psychoruchowe, przyspieszenie toku myślenia, w skrajnych
      przypadkach aż do gonitwy myślowej, poczucie mocy, władzy.
      Chory dotknięty manią wykazuje dużą aktywność, nie odczuwa zmęczenia, mało
      sypia, czasem jest pobudzony seksualnie, jest skłonny do dowcipkowania, bardzo
      łatwo wydaje pieniądze, wszystkie okoliczności interpretuje jako korzystne dla
      siebie. Występuje również drażliwość, łatwość popadania w konflikty z
      otoczeniem, poczucie wyższości nad otoczeniem, przesadnie wysoka ocena swojej
      twórczości i możliwości"

    • re_ne Re: Kto jest inteligentny? ;-) 12.05.03, 00:01
      Free, skoro wskaznikiem inteligencji jest jest zdolnosc kojarzenia, i
      umiejetnosc logicznego myslenia, to ktos z nas dwojga zalicza sie do tych
      delikatnie mowiac malo rozgarnietych.

      Nie potrafie wywnioskowac, dlaczego twierdzisz ze, cytuje:

      Free79 napisala:

      >Bezsensowne wzory typu delfin świdczą że
      >osoba zrobiła sobie tatuaż dla szpanu.


      Czy potrafisz mi ten wniosek uzasadnic? Jak Ty to wydedukowalas?
      • free79 Re: Kto jest inteligentny? ;-) 12.05.03, 00:25
        re_ne napisał:

        > Free, skoro wskaznikiem inteligencji jest jest zdolnosc kojarzenia, i
        > umiejetnosc logicznego myslenia, to ktos z nas dwojga zalicza sie do tych
        > delikatnie mowiac malo rozgarnietych.
        >
        > Nie potrafie wywnioskowac, dlaczego twierdzisz ze, cytuje:
        >
        > Free79 napisala:
        >
        > >Bezsensowne wzory typu delfin świdczą że
        > >osoba zrobiła sobie tatuaż dla szpanu.
        >
        >
        > Czy potrafisz mi ten wniosek uzasadnic? Jak Ty to wydedukowalas?

        Cieszę się, że moja radosna twórczość jest tak poczytna i że pokusiłe(a)ś się o
        lekturę wcześniejszych wywodów. Widzisz, może ja do tatuaży podchodzę zbyt....
        symbolicznie, ale przywykłam do tezy uznawanej w większości salonów tatoo, że
        dobry tatuaż, to taki tatuaż, który coś znaczy i jakoś wiąże się z osobą, która
        tą ozdobe posiada. A co znaczy delfin? Wolność, radość życia, zwinność? Chyba
        to mało spójne kojarzenie jednak. Po prostu uważam, że jeśli ktoś robi sobie
        tatuaż, który nic nie znaczy, to tak, jakby zakładał sobie naszyjnik, tak - dla
        ozdoby, a tatuaż nie jest "tak dla ozdoby". Przynajmniej ja tak uważam i moi
        znajomi, którzy tatuaże na swym ciele posiadają (sa to głównie artyści - czyt.
        związani ze sztuką :-))))))). Może się mylę w swoich tezach, cóż... :-)

        A kto z nas zalicza się do mniej rozgarniętych?? ;-)))
        • re_ne Re: Kto jest inteligentny? ;-) 12.05.03, 00:34
          Dlaczego uwazasz, ze delfin NIC nie znaczy? Delfin to przeciez nic innego jak
          ryba, a wiec symbol wodny, ktory zgodnie z Feng Shui przynosi wlascicielowi
          szczescie, wiec jesli osoba ta w to wierzy - to ma sens! I wcale nie swiadczy
          to ze zrobila to dla szpanu.
          • free79 Re: Kto jest inteligentny? ;-) 12.05.03, 00:42
            re_ne napisał:

            > Dlaczego uwazasz, ze delfin NIC nie znaczy? Delfin to przeciez nic innego jak
            > ryba, a wiec symbol wodny, ktory zgodnie z Feng Shui przynosi wlascicielowi
            > szczescie, wiec jesli osoba ta w to wierzy - to ma sens! I wcale nie
            swiadczy
            > to ze zrobila to dla szpanu.

            No tak, zapomniałam o Feng Shui!!! :-((( W takim razie przepraszam i cofam
            swoje straszne słowa o delfinie! ;-) P.S. Myślisz, że jesli ktoś wytatuuje
            sobie delfina, to przyniesie mu to SZCZĘŚCIE...???.... Hmmmmm.... :-))))))
            • re_ne Re: Kto jest inteligentny? ;-) 12.05.03, 00:45
              free79 napisała:

              > re_ne napisał:
              >

              >
              > No tak, zapomniałam o Feng Shui!!! :-((( W takim razie przepraszam i cofam
              > swoje straszne słowa o delfinie! ;-) P.S. Myślisz, że jesli ktoś wytatuuje
              > sobie delfina, to przyniesie mu to SZCZĘŚCIE...???.... Hmmmmm.... :-))))))

              Jak wiec widzisz jest w tym jakis sens, a czy rzeczywiscie przynosi to
              szczescie - to juz jest zupelnie inna sprawa.
          • Gość: koholog Re: Kto jest inteligentny? ;-) IP: *.crowley.pl 12.05.03, 09:00
            re_ne napisał:

            > Dlaczego uwazasz, ze delfin NIC nie znaczy? Delfin to przeciez nic innego jak
            > ryba,

            Będę się jednak upierać, że delfin to ssak.
            • free79 RENE 12.05.03, 11:46
              Gość portalu: koholog napisał(a):

              > re_ne napisał:
              >
              > > Dlaczego uwazasz, ze delfin NIC nie znaczy? Delfin to przeciez nic innego
              > jak
              > > ryba,
              >
              > Będę się jednak upierać, że delfin to ssak.

              I dobrze Ci tak Rene! :-))) Wreszcie Cię przyłapano (szatański śmiech tutaj
              dodaję) :-)))) Pozdrawiam Kohologa!
              • re_ne Free 12.05.03, 11:54
                Chwileczke! Delfin jest ryba, ktora ZALICZA SIE do ssakow. he he he :)))
                Nie moze byc cos jednoczesnie np ryba i ptakiem. Rozumiemy sie?

                :)))
                • free79 RENE koniecznie do PAN !!! 12.05.03, 12:15
                  re_ne napisał:

                  > Chwileczke! Delfin jest ryba, ktora ZALICZA SIE do ssakow. he he he :)))
                  > Nie moze byc cos jednoczesnie np ryba i ptakiem. Rozumiemy sie?
                  >
                  > :)))

                  Rene, Ty powinieneś postarać się o etat w PAN, koniecznie... i zacznij też
                  prowadzić wykłady dla studentów i osób starszych acz nieoświeconych. Jesteś
                  mężem opatrznościowym zesłanym dla ratowania nas - ignorantów! :))))
    • Gość: Zdzichu Re: Kto jest inteligentny? ;-) IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 00:06
      Ponieważ sam jestem durny musze podeprzec sie po raz drugi encyklopedią :
      "Wyróżnia się trzy podstawowe formy inteligencji: praktyczną – umiejętność
      rozwiązywania konkretnych zagadnień; abstrakcyjną – zdolność operowania
      symbolami i pojęciami; społeczną – umiejętność zachowania się w grupie." ,
      szczególną uwagę pragnę zwrócić na inteligencję społeczną ;)
      Pozdrawiam
      • martyna14 Re: Kto jest inteligentny? ;-) 12.05.03, 00:27
        Gość portalu: Zdzichu napisał(a):

        > Ponieważ sam jestem durny musze podeprzec sie po raz drugi encyklopedią :
        > "Wyróżnia się trzy podstawowe formy inteligencji: praktyczną – umiejętnoś
        > ć
        > rozwiązywania konkretnych zagadnień; abstrakcyjną – zdolność operowania
        > symbolami i pojęciami; społeczną – umiejętność zachowania się w grupie."
        > ,
        > szczególną uwagę pragnę zwrócić na inteligencję społeczną ;)
        > Pozdrawiam

        Dodalabym jeszcze inteligencje emocjonalna .
      • absurd Re: Kto jest inteligentny? ;-) 12.05.03, 00:28
        Gość portalu: Zdzichu napisał(a):

        > Ponieważ sam jestem durny musze podeprzec sie po raz drugi encyklopedią

        Zdzichu, nie przejmuj się, grunt, że masz w domu encyklopedię. Jak ją ze trzy
        razy przestudiujesz, też będziesz mógł wątki na forum "Psychologia" zakładać ;)
        • free79 ABSURD!!! 12.05.03, 00:38
          absurd napisał:

          > Gość portalu: Zdzichu napisał(a):
          >
          > > Ponieważ sam jestem durny musze podeprzec sie po raz drugi encyklopedią
          >
          > Zdzichu, nie przejmuj się, grunt, że masz w domu encyklopedię. Jak ją ze trzy
          > razy przestudiujesz, też będziesz mógł wątki na forum "Psychologia"
          zakładać ;)

          Absurd, pytanko, jesteś tutaj w mojej drużynie czy w drużynie Zdzicha??? Moja
          drużyna zawsze wygrywa bo ja jestem megalomanem! :-))))))) Nie noszę wszakże
          przy sobie encyklopedii :(((((((( ale w mojej grupie będzie Ci weselej niz ze
          Zdzichem! NAPEWNO! :-)))))))))


          • absurd Re: ABSURD!!! 12.05.03, 00:44
            free, ja to taki ten, no.... wolny elektron jestem, co ma alergię
            organizacyjną ;)
            • free79 Re: ABSURD!!! 12.05.03, 00:52
              Oj absurd, ja Cię kusze, obiecuję wesoło spędzony czas :-), a Ty nie chcesz się
              do takiej fajnej bitwy włączyć... :-))) A tak w ogóle - byłam pewna, że jeśli
              zatytuuję wątek; "Kto jest inteligentny?" to zaraz wszyscy przyjda sprawdzić
              (upewnić się) czy oni też. Tak samo byłoby, gdybym założyła wątek: "Czy jesteś
              atrakcyjny?"... Zrobiłby się ruch jak na autostradzie... :-) Pozdrawiam Cię
              absurd again! :-)
              • re_ne Re: ABSURD!!! 12.05.03, 01:06
                free79 napisała:

                > Tak samo byłoby, gdybym założyła wątek: "Czy jesteś
                > atrakcyjny?"... Zrobiłby się ruch jak na autostradzie... :-) Pozdrawiam Cię
                > absurd again! :-)


                Chwileczke! A czy autostrada to taka droga, na ktorej jest duzy ruch?
                Moze byc, ale wcale nie musi. Autostrada to droga, na ktorej mozna rozwinac
                duza predkosc, i to tez nie wszedzie. Czy o tym tez nie wiedzialas??? :))))))
                • absurd Re: ABSURD!!! 12.05.03, 01:13
                  re_ne napisał:

                  > Chwileczke! A czy autostrada to taka droga, na ktorej jest duzy ruch? Moze
                  byc, ale wcale nie musi. Autostrada to droga, na ktorej mozna rozwinac duza
                  predkosc, i to tez nie wszedzie. Czy o tym tez nie wiedzialas??? :))))))

                  Był kiedyś taki chiński filozof, świeczkę zjadł i po ciemku siedział ;)
                • free79 Re: ABSURD!!! 12.05.03, 01:15
                  re_ne napisał:

                  > free79 napisała:
                  >
                  > > Tak samo byłoby, gdybym założyła wątek: "Czy jesteś
                  > > atrakcyjny?"... Zrobiłby się ruch jak na autostradzie... :-) Pozdrawiam Ci
                  > ę
                  > > absurd again! :-)
                  >
                  >
                  > Chwileczke! A czy autostrada to taka droga, na ktorej jest duzy ruch?
                  > Moze byc, ale wcale nie musi. Autostrada to droga, na ktorej mozna rozwinac
                  > duza predkosc, i to tez nie wszedzie. Czy o tym tez nie wiedzialas??? :))))))

                  Człowieku, czy ty jechałeś kiedyś autostradą?? :-)))) Czepiasz się widzę
                  namiętnie każdego mojego zdania, ciekawam tylko czy w realu tez byłbyś taki
                  dzielny.... :-)))) Lubię walki, nawet bardzo, zdecydowanie bardziej w realu, na
                  Tobie prawdopodobnie mogłabym z przyjemnością ostrzyć pazurki... ;-))) Jesli
                  zrobisz się mniej sztywny to się znów odezwij. ;-) P.S. Ciekawe o czym z
                  kolei "TY ....TEŻ... nie wiesz"....
                  • re_ne Re: ABSURD!!! 12.05.03, 01:20
                    Autostrada jezdze co dziennie! :))
                    No, ...ale ciekawe czego jeszcze nie wiem?:)I pewnie sie juz juz tego nie
                    dowiem. Ale powiem Ci, ze nie zalezy mi na tym :)
                    • re_ne Re: ABSURD!!! 12.05.03, 02:05
                      A poza tym, to czy jestem sztywny, czy elastyczny, nie ma w tej chwili
                      najmniejszego znaczenia.
                      Swoimi uwagami wykazalem Ci free, ze myslisz nie logicznie, a tym samym dalem
                      Ci odpowiedz na Twoje pytanie - a o to przeciez Ci chodzilo.
                      • free79 RENE 12.05.03, 02:39
                        re_ne napisał:

                        > A poza tym, to czy jestem sztywny, czy elastyczny, nie ma w tej chwili
                        > najmniejszego znaczenia.
                        > Swoimi uwagami wykazalem Ci free, ze myslisz nie logicznie, a tym samym dalem
                        > Ci odpowiedz na Twoje pytanie - a o to przeciez Ci chodzilo.

                        Już się tak straszliwie nie obrażaj! :-))) Można tak dyskutowac bez końca.
                        Zresztą net jest dużą barierą i wypacza obraz rozmówcy. Mozliwe że w realu
                        znacznie lepiej by się nam rozmawiało. Mogę Cię tylko na zakończenie z czystym
                        sumieniem zapewnić i uspokoić że mimo wpadek na logice (nie przeczę) mam IQ
                        wysokie i w realu jestem uznawana za istotę inteligentną. A ty myśl sobie co
                        chcesz. Real jest ważniejszy niż virtual. :-) Pozdrawiam! :-) I wyluzuj. :-)
              • absurd Re: ABSURD!!! 12.05.03, 01:09
                free, nie mam nic przeciwko wesoło spędzanemu czasowi, ale pokusom to ja się
                zasadniczo lubię opierać ;) wiesz, ta odrobina dziecięcej przekory we mnie
                została ;) jak zaistnieje taka potrzeba, to ja mogę zawsze powiedzieć parę słów
                do mikrofonu, ale na komendy raczej źle działam, funkcjonalność systemowa mi
                się ostatnio zawiesza ;) Pozdrawiam z uśmiechem od ucha do ucha po raz wtóry ;)


                • free79 Re: ABSURD!!! 12.05.03, 01:25
                  Absurd, w takim razie mój mini-mikrofonik już jest wycelowany w kompa i możesz
                  mówić :-) Coż za szczęście że chociaż w Tobie jest odrobinę dziecięcej przekory
                  i luzu, bo mam wrażenie że tu sami sztywni jak blacha konwersują. P.S. Sama
                  jestem dziecko (79), ale dziecko dzielne!, i też nie-systemowe :-))... jednak
                  mnie z moim indywidualizmem i tak do różnych wieloosobowych sztabów
                  (myslących!) chętnie biorą i wcale nie czuję się więziona. :-) Tak więc nigdy
                  nie mów nigdy! ;-)))
                  • absurd do free dzieckiem podszytej ;) 12.05.03, 01:46
                    free, idę lulu, pewnie się tu jedszcze nieraz spotkamy. Zostawiam Cię sam na
                    sam z Nabokovem [cholera, nie wiedziałem, że on żyw jeszcze, był taki minister
                    od kultury z chłopów, Podkański się chyba nazywał, co się chciał z nieżyjącym
                    od lat Józefem Czapskim umawiać, pewnie by się teraz ucieszył;)]
                    W końcu... pisać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, ale nie o to
                    chodzi.... ;)
                    Pozdrawiam wszystkich [w tym specjalnie autorkę tego jakże inteligentnego [;)]
                    wątku.

                    Serwera nie gaście! ;)

      • free79 Re: Kto jest inteligentny? ;-) 12.05.03, 00:31
        Gość portalu: Zdzichu napisał(a):

        > Ponieważ sam jestem durny musze podeprzec sie po raz drugi encyklopedią :
        > "Wyróżnia się trzy podstawowe formy inteligencji: praktyczną – umiejętnoś
        > ć
        > rozwiązywania konkretnych zagadnień; abstrakcyjną – zdolność operowania
        > symbolami i pojęciami; społeczną – umiejętność zachowania się w grupie."
        > ,
        > szczególną uwagę pragnę zwrócić na inteligencję społeczną ;)
        > Pozdrawiam


        Dobre! :-))) Zdzichu, pielęgnuj ten talent, może dostaniesz pracę.... a może
        nawet obejmiesz katedrę na jakiejś uczelni! Tylko pamiętaj by nosic ze sobą
        zawsze encyklopedię... Ale uważaj w kontaktach z pacjentami, bo jakiś
        nadmiernie pobudzony może Ci tą encyklopedię wyrwać i wsadzić w.... Twą
        otwartą, pouczającą go buzię! :-) Również pozdrawiam Cię wesoło z głębi mojego
        megalomańskiego, szalonego serca! :-)))))) Do zobaczenia! :-)))))))))
    • nabokoff kto jest przebiegły? 12.05.03, 01:24
      niestety, boleję nad tym, to wielka szkoda, ale... nie istnieją testy na
      przebiegłość, więc - nie ma lekko, trzeba iść na czuja, wysilić się trochę,
      poddać skazanej na nieuchronny subiektywizm analizie obiekt ewentualnych
      obserwacji...

      czy to było przebiegłe? zacząć wątek pod ogólnikowym szyldem "kto jest
      inteligentny?", by przemycić w nim swoje prywatne dywagacje na temat konkretnej
      wypowiedzi jednej osoby - czy zasługuje to na miano makiawelicznego chwytu?

      bo gdyby się ukazał pod tytułem "polemika z otrytem w sprawie tatuaży"
      albo "wykazanie braku związku między IQ a wyglądem" - to nie budziłby na
      wstępie takich emocjonujących skojarzeń jak pytanie "kto jest inteligentny?"

      albo jakby go nazwać "moje wrażenia z forum" - tak zupełnie neutralnie

      ale nie, tytuł to pewna zmyłka (nie spodziewałem się pod nim prywatnych
      polemik, raczej jakiś kolejnych rozważań na temat istoty tego co
      zwiemy "inteligencją") - czyli przebiegłe podejście do potencjalnego czytelnika

      na ile jednak przebiegłe? hmm...

      nieee, ten post nie jest zbyt przebiegły
      • free79 Re: kto jest przebiegły? 12.05.03, 01:36
        Bo sam post nie miał być przebiegły (cechą przebiegłości nie jest późniejsze
        informowanie przeciwnika o celu działan i przyjętych taktykach) , to
        zainteresowanie przewidziałam tylko jako efekt uboczny, a przywołanie
        wypowiedzi Otryta miało jedynie funkcjonowac jako przykład ilustrujący
        zjawisko - tworzenie zalezności między wyglądem a poziomem inteligencji.
        Nistety nikt kluczowej sprawy nie porusza, wszyscy postanowili wziąć udział w
        walce pt. "To właśnie JA jestem bardziej inteligentny od ciebie". :-))) I
        dobrze, trening się przyda, bo bez waleczności w dzisiejszych czasach ani
        rusz. :-)))) Oby tylko ta waleczność była tak widoczna w realu jak w necie... ;-
        ))))))))
        • nabokoff Re: kto jest przebiegły? 12.05.03, 01:56
          a co jest kluczową sprawą? jakie jest pytanie?

          bo ja widzę same odpowiedzi
        • martyna14 Re: kto jest przebiegły? 12.05.03, 01:56
          free79 napisała:

          > Bo sam post nie miał być przebiegły (cechą przebiegłości nie jest późniejsze
          > informowanie przeciwnika o celu działan i przyjętych taktykach) , to
          > zainteresowanie przewidziałam tylko jako efekt uboczny, a przywołanie
          > wypowiedzi Otryta miało jedynie funkcjonowac jako przykład ilustrujący
          > zjawisko - tworzenie zalezności między wyglądem a poziomem inteligencji.
          > Nistety nikt kluczowej sprawy nie porusza, wszyscy postanowili wziąć udział w
          > walce pt. "To właśnie JA jestem bardziej inteligentny od ciebie". :-))) I
          > dobrze, trening się przyda, bo bez waleczności w dzisiejszych czasach ani
          > rusz. :-)))) Oby tylko ta waleczność była tak widoczna w realu jak w
          necie... ;
          > -
          > ))))))))


          Moze nikt nie podejmuje dyskusji bo dla wiekszosci to oczywiste , ze
          wszystkie generalizacje to tylko skroty myslowe . A wlasnie taka zaleznosc , ze
          tatuaz, rozowe piorka czy kolczyl a nosie wskazuje na taki czy inny poziom
          inteligencji. Taka zaleznosc to tez generalizacja.

          Ludzie posluguja sie takimi skrotami bo latwiej , przyzwyczaili sie zreszta
          sama nie wiem dlaczego pewnie czuja sie bezpiecznie w swiecie utartych
          schematow. nIEKONIECZNIE sa nieinteligentni po prostu ida na skroty.


          Z drugiej strony sama nie jestes w swoich wypowiedziach spojna i logiczna wiec
          ja juz sama sie zakrecilam i nie wiem o co ci chodzi i co Cie tak w takich
          generalizacjach drazni?






          • free79 Re: kto jest przebiegły? 12.05.03, 02:23
            Ja też się zakręciłam :-)) bo mój wątek dotyczył de facto właśnie krzywdzących
            strereotypów, a miast tego otrzymałam komentarze do tej bardziej prowokacyjnej
            (???) części mojej wypowiedzi czyli kwestii samej inteligencji. W trakcie
            odpowiadania na dwadzieścia kilka tekstów odnoszących się do kwestii
            drugoplanowej odeszłam od planu pierwszego i sama się pogubiłam. :-)) Wyjaśniam
            więc na zakończenie (?) tej dyskusji, o co mi chodziło: o to mianowicie, by
            nie "utożsamiać" intelektualisty z garniturem, biurową bluzeczką , skromnym
            klasycznym strojem. :-))) Wielu uznanych intelektualistów wygląda, jak się
            okazuje, dość "alternatywnie" jak na nasze polskie normy, no a z pewnością nie
            chodzą notorycznie w nobliwych strojach. Jak choćby osoba z mojego najblizszego
            otoczenia, człowiek niezwykle inteligentny, o ogromnej wiedzy, powszechnie
            szanowany, laureat prestizowych nagród własnie za "produkty" swojego intelektu -
            nigdy nie widziałam go w innych spodniach niż w dzinsach, nawet na bankietach.
            Totalny luz, który nie ujmuje mu wcale powagi i nie zmniejsza szacunku bliźnich
            do jego osoby.

            O to mi chodziło. Ale dobrze że z tą inteligencją wybuchła taka afera.:-)))
            Cieszę się rozmową z każdym inteligentnym. Inteligentnych trzeba nam jak
            najwięcej! :-) Pozdrawiam i fin! :-) I o większe poczucie humoru apeluję!
    • Gość: koholog Re: Kto jest inteligentny? ;-) IP: *.crowley.pl 12.05.03, 09:04
      free79 napisała:

      > Czytając niektóre wypowiedzi na tym forum można jednoczesnie się załamać i
      > pęknąc ze śmiechu. Oczywiście wszyscy tutaj uważają się za inteligentnych.
      > A istnieją przecież specjalne testy sprawdzające IQ. Polecam zrobić sobie
      > takowy i przekonać się o faktycznym stanie swojej inteligencji.

      A żeby tego dokonać, proponuję nawiązać kontakt z psychologiem bądź ze
      studentem psychologii. Oni mają dostęp do rzetelnych i trafnych testów
      inteligencji (zarówno skrystalizowanej, jak i czynnika G). Testy z książeczek w
      księgarniach są, hm, niewiarygodne.
      :)
      • qw5 Re: Kto jest inteligentny? ;-) 12.05.03, 10:18
        No , najlepiej zróbmy sobie wszyscy takie badanie IQ - potem każdy poda liczbę -
        oby była 3 -cyfrowa , i po sprawie , będzie nawet można robić ranking , gorzej
        jak się znajdzie 2 osobników o identycznym współczynniku IQ - wtedy będzie mały
        problem - no bo na pewno któryś musi byc inteligentniejszy , albowiem żaden z
        tworów natury nie jest identyczny . Ale tym się bedziemy martwić potem .
        A jeśli chodzi o tego delfina , to az się wierzyć nie chce , że to nie ryba :-)
        • Gość: koholog Re: Kto jest inteligentny? ;-) IP: *.crowley.pl 12.05.03, 10:35
          qw5 napisała:

          > No , najlepiej zróbmy sobie wszyscy takie badanie IQ - potem każdy poda
          liczbę
          > -
          > oby była 3 -cyfrowa , i po sprawie

          He he, najlepsze jest to, że zwykle jest to przedział, który się jakośtam
          oblicza :D. Orientacyjne, wiadomo, liczby 3-cyfrowe są najłatwiejsze do
          porównań ;). A testów jest kilka (najbardziej popularny test Ravena,
          pracochłonny Wechsler - zwłaszcza dla testującego :), polski APIS, Catell bez
          polskich norm...), więc jak w jednym wyjdzie tak samo, można sięgnąć po inny :)
          • qw5 Re: Kto jest inteligentny? ;-) 12.05.03, 14:57

            >
            > He he, najlepsze jest to, że zwykle jest to przedział, który się jakośtam
            > oblicza :D. Orientacyjne, wiadomo, liczby 3-cyfrowe są najłatwiejsze do
            > porównań ;). A testów jest kilka (najbardziej popularny test Ravena,
            > pracochłonny Wechsler - zwłaszcza dla testującego :), polski APIS, Catell bez
            > polskich norm...), więc jak w jednym wyjdzie tak samo, można sięgnąć po
            inny :)

            Mówiąc serio chodziło mi o to że zbyt często wydaje nam sie że człowieka można
            w prosty sposób zmierzyć zbadać przełożyć na liczby i już wszystko wiadomo, a
            tu tymczasem jak juz pewno ktoś wspomniał powyżej istnieje wiele rodzajów ,
            klasyfikacji inteligencji , jeszcze więcej testów i przeprowadzone prawidlowo
            stanowią tylko cząstkę wiedzy o nas i dlatego człowiek z IQ 148 niekoniecznie
            robi karierę podczas gdy ten z 90 bryluje np na forum i nie tylko i nigdy byśmy
            nie podejrzewali że ma tak niski wynik. Wobec tego na ogólne pytanie : kto jest
            inteligentny - bardzo trudno jest odpowiedzieć.
            • Gość: free Re: Kto jest inteligentny? ;-) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 15:36
              IQ 148 to wcale nie taki wysoki wynik :-) A z tym brylowaniem w necie to fakt -
              gwiazd i mentorów jest tutaj bez liku. A tymczasem....lwy z forum to nierzadko
              rasowe myszki z realu. Odwagi W REALU życzę po raz setny! ;-)))
              • Gość: koholog Re: Kto jest inteligentny? ;-) IP: *.crowley.pl 12.05.03, 16:04
                Gość portalu: free napisał(a):

                > IQ 148 to wcale nie taki wysoki wynik :-)

                Ja bym śmiało powiedziała, że wysoki - o ile pamietam, to jest gdzieś powyżej
                95 centyla.
      • free79 Re: Kto jest inteligentny? ;-) 12.05.03, 11:42
        Gość portalu: koholog napisał(a):

        > free79 napisała:
        >
        > > Czytając niektóre wypowiedzi na tym forum można jednoczesnie się załamać i
        >
        > > pęknąc ze śmiechu. Oczywiście wszyscy tutaj uważają się za inteligentnych.
        > > A istnieją przecież specjalne testy sprawdzające IQ. Polecam zrobić sobie
        > > takowy i przekonać się o faktycznym stanie swojej inteligencji.
        >
        > A żeby tego dokonać, proponuję nawiązać kontakt z psychologiem bądź ze
        > studentem psychologii. Oni mają dostęp do rzetelnych i trafnych testów
        > inteligencji (zarówno skrystalizowanej, jak i czynnika G). Testy z książeczek
        w
        >
        > księgarniach są, hm, niewiarygodne.
        > :)

        OCZYWIŚCIE MIAŁAM NA MYŚLI TYLKO I WYŁĄCZNIE PROFESJONALNE TESTY ROBIONE PRZEZ
        PSYCHOLOGÓW , NP. - TEST WECHSLERA ! MIŁEGO TESTOWANIA ŻYCZĘ! :-)))
    • saana Re: Kto jest inteligentny? ;-) 12.05.03, 19:13
      jJednakowaz sa takie elementy stroju ktore przypisuja czlowieka do okreslonej
      grupy ludzi. I nie zaprzeczysz ,ze isnieja elementy ktore naleza do subkultury
      i ktorych w pewnych kragach nie wypada robic. Wyobrazasz sobie ksiecia Anglii z
      kolczykiem w nosie. Albo ksiezniczke Szwecji z tatuazem na ramieniu. Kiedys na
      parnanie byli ludzie madrzy reprezentujacy klase i wiedze, teraz masz caly pop
      bizness. Czy Madonna przesypiajaca sie (w przeszlosci ) z kupa facetow i inne
      tego typu wprowadzily do mody styl na prostytutke. Gdybys przeniosla sie z
      dzisiejsza moda - w sklepie nie zawsze wieadomo czy ciech jest do lozka czy na
      ulice- no gdybys sie przeniosla w czasy nawet zaraz powojenne to by Cie na
      pewno zaarasztowali jako prostytutke.
      Kiedys tatuaze robili sobie bandziory ,recydywisci albo przedstawiciele
      specyficznych zawodow np marynarze mieli kotwice na rece.
      Siegajac korzeni jak najbardziej tatuaz jest elemetem ciala dziewczyny ktora
      bym posadzila o pochodzenie z robotniczego domu. Tyle tylko ze wszystko sie
      wymieszalo wiec poza ksiezniczkami kazda moze go miec.
      Podobnie bylo kiedys z przekluwaniem uszu. Dziewczyny z pewnych domow nie mialy
      przeklutych uszu. A juz na wsi kilkuletnie dziwczynki lataly w kolczykach.

      Czlowiek inteligentny w moich oczach ma tyle stylu zeby nie papugowac
      bezmyslnie jakiegos stylu.
      W tym sensie ulica z milionek panienek ubranych w tym samaym stylu bedzie mi
      sie kajarzyla jako ulica rozpedzonej glupoty.
      Dotyczy to kazdej ulicy na swiecie.


      free79 napisała:

      > Czytając niektóre wypowiedzi na tym forum można jednoczesnie się załamać i
      > pęknąc ze śmiechu. Oczywiście wszyscy tutaj uważają się za inteligentnych.
      > A istnieją przecież specjalne testy sprawdzające IQ. Polecam zrobić sobie
      > takowy i przekonać się o faktycznym stanie swojej inteligencji.
      > Wiadomo, że wiedza "książkowa" to tylko element inteligencji. Pozerantom
      > używającym bardziej wyszukanego słownictwa i pragnącym sprawiać w ten sposób
      > wrażenie, iz są inteligentni, radzę zastanowić się nad sobą. Prawda i tak
      > wyjdzie na jaw, zwłaszcza jeśli w kwiecistych wypowiedziach pozerantów "kryje
      > się" komiczne pustosłowie i brak wszelkiej logiki. Ważniejszy jest sens, niż
      > forma.
      >
      > Np. niejaki Otryt napisał w wątku "Tatuaż", że osoba wytatuowana jest
      > człowiekiem "antyintelektualnym". Coż za logika, przenikliwość, wnioskowanie -
      > iście Sherlockowskie! :-))))))).... Bzdura nieziemska i świadcząca chyba o
      > niskim IQ (sorry Otryt). Nie ma żadnej zalezności między tatuowaniem się a
      > poziomem IQ. W ogóle ludzi, którzy na podstawie stroju, stylu, czy też np.
      > tatuaży wnioskują o stanie intelektu drugiej osoby odsyłam do psychologa,
      > bądź do szkoły podstawowej na nauczanie początkowe. Takiego "bystrego"
      > jegomościa mozna oszukać, wyprowadzić w pole nadzwyczaj łatwo - nalezy się po
      > prostu często przebierać, systematycznie zmieniając styl, a mistrz logiki
      > typu Otryt nigdy nie zgadnie jakim człowiekiem jesteś. Można się więc
      > naprawdę nieźle zabawić kosztem takiego Sherlocka - wystarczy np. sprytnie
      > ubrać się w kostiumik "inteligencika i porządnego człowieka", dodatkowo
      > przemówić uczonymi słowy - najlepiej z dodatkiem obcojęzycznych (koniecznie
      > łacińskich!) wtrętów, poruszyć kilka tematów z różnych dziedzin wiedzy.... i
      > bez problemu zdobędzie się całkowite zaufanie naszej ofiary... ;-))))))
      >
      > Swoją drogą można znakomicie manipulować ludźmi przy pomocy stroju, gdyż
      > łatwowierni faktycznie potwierdzają zasadę "Jak Cię widzą, tak Cię piszą".
      >
      > P.S. Istnieje mnóstwo wytatuowanych, baaaaaaaaaardzo inteligentnych ludzi.
      > NAPRAWDĘ! :-)))))) A ten, kto chce zbadać stan intelektu drugiej osoby, niech
      > jej najpierw słucha, a dopiero potem analizuje jej wygląd. :P I przypominam,
      > że erudyta też może być mało inteligentny.
      >
      > Rozpisałam się, a w zasadzie tylko chciałam powiedzieć to, że nie cierrrrrpię
      > ludzi oceniających innych na podstawie wyglądu, a nie na podstawie zachowania
      > i TREŚCI ich wypowiedzi. :-) Pozdrawiam serdecznie!
    • sdfsfdsf nie na temat, chociaz.. 12.05.03, 20:29
      czytajac twoje wypowiedzi poczynilem pewne obserwacje ktore chcialbym skonfrontowac z twoim subiektywnym punktem widzenia na wlasne ja, przede wszystkim widocznym jest ze uwazasz sie za osobe komunikatywna, przebojowa, inteligentna, z poczuciem humoru, ladna i tolerancyjna, wybacz ale z braku czasu wszystkiego nie wymieniam, nie da sie nie zauwazyc ze w kazdym z twoich postow pojawia sie ocena innych ludzi, uzytkownikow forum, zastanawialas sie dlaczego tak jest? zbierajac do kupy te oceny pojawia sie obraz tych "innych" ktorzy cie otaczaja: sa to przewaznie przedstawiciele drobnomieszczanstwa, nizszych warst klasy sredniej, zestresowani i zakompleksieni pracownicy biur, pocieszne grubaski w przydeptanych pantoflach, z brzuszkiem, lysinka i okularach powyzej 5 dioptri, grupka zaleknionych gospodyn domowych z dzieckiem na jednym reku i myszka w drugiej, bite przez mezow alkoholikow i marzacych o ustach leonarda di caprio czy tez innego banderasa, i oni to nie grzeszac nadmiarem inteligencji wdl. jakiegokolwiek dostepnego testu osmielaja sie wypowiadac na forum, szastac wyrazami obcymi, rzucac sie do gardla kazdej inteligentnej i oczytanej istocie ktora odwazy sie zmacic powierzchnie tego bagienka, tylko tutaj potrafia byc soba albo bardziej niz soba stajac w szranki z istotami wyzszymi ktore majac poczucie pewnej misji staraja sie bidulki nieco oswiecic i wyedukowac, nauczyc tolerancji i savoir-vivru, no i przede wszystkim zachecic do skosztowania prawdziwego zycia ( a strachliwe toto, lojezu, w realu robia pod siebie na kazdym kroku )
      to co - dobrze to sobie wydedukowalem? czy chcesz dodac jakis punkt?
      • Gość: free Re: nie na temat, chociaz.. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 22:03
        W 20 proc. masz rację, w 80 proc. nie. Przeholowałeś z interpretacją. Fajnie,
        że tak namiętnie czytasz moje posty, cieszę się ;-)))))) Ale odradzam
        wpisywanie mnie w jakikolwiek szablon, bo ci to nie wyjdzie, to niemożliwe. I
        nie fukaj na mnie, pytając co robię na forum Psychologia, bo to nie twój
        interes, chłopcze!
        • sdfsfdsf Re: nie na temat, chociaz.. 12.05.03, 22:20
          przerysowanie - tak, nadinterpretacja - nie,
          rozumiem ze te poprawne dwadziescia procent to pierwsza czesc mojej analizy i dodajac przymiotnik "nieszablonowa" podwyzszylbym swoja srednia trafien o pare punktow
          p.s. czy "chlopcze" mialo mnie zdenerwowac i pokazac miejsce w szeregu? :))))))
      • saana Re: nie na temat, chociaz..do sdfsfdsf 13.05.03, 13:24
        poniewaz Twoj post byl zaraz po moim ociekajac potem pzeczytalam co tez ktos o
        mnie mysli, uff na szczescie to nie o mnie , gwoli niedostarczania mi takich
        ozrywek tytuluj osobe do ktorej....bo jeszcze bedziesz sprawca mojego ataku.

        sdfsfdsf napisał:

        > czytajac twoje wypowiedzi poczynilem pewne obserwacje ktore chcialbym
        skonfront
        > owac z twoim subiektywnym punktem widzenia na wlasne ja, przede wszystkim
        widoc
        > znym jest ze uwazasz sie za osobe komunikatywna, przebojowa, inteligentna, z
        po
        > czuciem humoru, ladna i tolerancyjna, wybacz ale z braku czasu wszystkiego
        nie
        > wymieniam, nie da sie nie zauwazyc ze w kazdym z twoich postow pojawia sie
        oce
        > na innych ludzi, uzytkownikow forum, zastanawialas sie dlaczego tak jest?
        zbier
        > ajac do kupy te oceny pojawia sie obraz tych "innych" ktorzy cie otaczaja: sa
        t
        > o przewaznie przedstawiciele drobnomieszczanstwa, nizszych warst klasy
        sredniej
        > , zestresowani i zakompleksieni pracownicy biur, pocieszne grubaski w
        przydepta
        > nych pantoflach, z brzuszkiem, lysinka i okularach powyzej 5 dioptri, grupka
        za
        > leknionych gospodyn domowych z dzieckiem na jednym reku i myszka w drugiej,
        bit
        > e przez mezow alkoholikow i marzacych o ustach leonarda di caprio czy tez
        inneg
        > o banderasa, i oni to nie grzeszac nadmiarem inteligencji wdl. jakiegokolwiek
        d
        > ostepnego testu osmielaja sie wypowiadac na forum, szastac wyrazami obcymi,
        rzu
        > cac sie do gardla kazdej inteligentnej i oczytanej istocie ktora odwazy sie
        zma
        > cic powierzchnie tego bagienka, tylko tutaj potrafia byc soba albo bardziej
        niz
        > soba stajac w szranki z istotami wyzszymi ktore majac poczucie pewnej misji
        st
        > araja sie bidulki nieco oswiecic i wyedukowac, nauczyc tolerancji i savoir-
        vivr
        > u, no i przede wszystkim zachecic do skosztowania prawdziwego zycia ( a
        strachl
        > iwe toto, lojezu, w realu robia pod siebie na kazdym kroku )
        > to co - dobrze to sobie wydedukowalem? czy chcesz dodac jakis punkt?
    • komandos57 Re:ty jestes malo inteligentny. 12.05.03, 21:41
      Bo czlowiek inteligentny nie pierdoli o inteligencji.On nim jest.A ty
      spierdalaj zboku.
      • Gość: STAJNIA Re:ty jestes malo inteligentny. IP: 24.83.56.* 12.05.03, 22:33
        Kto inteligentny? To przeciez-KON-STAJNIA-
    • procesor Re: Kto jest inteligentny? ;-) 13.05.03, 00:12
      free79 napisała:
      > Czytając niektóre wypowiedzi na tym forum można jednoczesnie się załamać i
      > pęknąc ze śmiechu. Oczywiście wszyscy tutaj uważają się za inteligentnych.


      **********
      Droga autorka watku równiez nie odbiega od przecietnej na tym forum - tzn.
      równiez uważa sie za inteligentną. Cecha odróżniajaca od szarej masy
      forumowiczów - uważa sie za zdecydownie BARDZIEJ inteligentna. :))


      > A istnieją przecież specjalne testy sprawdzające IQ. Polecam zrobić sobie
      > takowy i przekonać się o faktycznym stanie swojej inteligencji.
      > Wiadomo, że wiedza "książkowa" to tylko element inteligencji. Pozerantom
      > używającym bardziej wyszukanego słownictwa i pragnącym sprawiać w ten sposób
      > wrażenie, iz są inteligentni, radzę zastanowić się nad sobą. Prawda i tak
      > wyjdzie na jaw, zwłaszcza jeśli w kwiecistych wypowiedziach pozerantów "kryje
      > się" komiczne pustosłowie i brak wszelkiej logiki. Ważniejszy jest sens, niż
      > forma.


      **********
      Tak. Zdecydowanie prawda wyjdzie na jaw. :)) Wiedza książkowa to tylko wiedza
      ksiązkowa - a wyniki testów IQ - to TYLKO wyniki testów IQ.. :))
      Osoby uzywające wyszukanego słownictwa nie zawsze maja na celu robienie
      wrażenia inteligentnych. Czasem wprost przeciwnie, he, he.
      Co do pustosłowia i braku logiki - nie zawsze występuja tam gdzie kwiecistosc
      wypowiedzi. Owszem sens wypowiedzi jest najwazniejszy - ale od formy zalezy w
      jakim stopniu sens tejże zostanie dostrzezony i zrozumiany właściwie!


      > Np. niejaki Otryt napisał w wątku "Tatuaż", że osoba wytatuowana jest
      > człowiekiem "antyintelektualnym". Coż za logika, przenikliwość, wnioskowanie -
      > iście Sherlockowskie! :-)))))))....

      ************
      Sformułowanie "niejaki Otryt" jest dość lekceważące, nie uważasz? W dodatku
      Otryt ujął to zdaje się nieco inaczej.. To JEGO ZDANIE - a on ma prawo do
      posiadania takowego nawet jesli wg Ciebie , droga autorko, jest ono błędne.


      > Bzdura nieziemska i świadcząca chyba o niskim IQ (sorry Otryt). Nie ma żadnej
      >zalezności między tatuowaniem się a poziomem IQ. W ogóle ludzi, którzy na
      > podstawie stroju, stylu, czy też np. tatuaży wnioskują o stanie intelektu
      > drugiej osoby odsyłam do psychologa, bądź do szkoły podstawowej na nauczanie
      > początkowe.


      *************
      Wybacz Free79, codziennie czy z tego zdajesz sobie sprawę czy nie oceniasz
      ludzi po tym jak wygladają.. Przemyśl to powaznie. Twój mózg robi to
      automatycznie za ciebie - gdybys mnie zobaczyła - tez byś mnie jakos
      zaszufladkowała. Choćby ocena wieku - to juz jakas ocena wg wyglądu , nie
      uważasz??
      Wybierasz psychologa czy powrót do podstwówki? :)) To drugie to przeciez nie
      tak odległe dla Ciebie czasy? :)


      > Takiego "bystrego" jegomościa mozna oszukać, wyprowadzić w pole
      > nadzwyczaj łatwo - nalezy się po prostu często przebierać, systematycznie
      > zmieniając styl, a mistrz logiki typu Otryt nigdy nie zgadnie jakim
      > człowiekiem jesteś. Można się więc naprawdę nieźle zabawić kosztem takiego
      > Sherlocka


      ************
      Mozna. Ale jak to świadczy o sosbie "zabawiajacej się"?


      > - wystarczy np. sprytnie ubrać się w kostiumik "inteligencika i porządnego
      > człowieka", dodatkowo przemówić uczonymi słowy - najlepiej z dodatkiem
      > obcojęzycznych (koniecznie łacińskich!) wtrętów, poruszyć kilka tematów z
      > różnych dziedzin wiedzy.... i bez problemu zdobędzie się całkowite zaufanie
      > naszej ofiary... ;-))))))

      *************
      Masz ambicję zostania zawodowa oszustka?
      A - ludzie maja równiez coś takiego jak intuicja - równiez uważanej jako rodzaj
      inteleigencji. Dlatego strój i uzywanie odpowiedniego języka nie są gwarancja
      oszukania Otryta.. :))

      > Swoją drogą można znakomicie manipulować ludźmi przy pomocy stroju, gdyż
      > łatwowierni faktycznie potwierdzają zasadę "Jak Cię widzą, tak Cię piszą".


      ***********
      Może i Ty nie oceniłaś Otryta po wygladzie - ale popełniłaś równowązny błąd -
      oceniałas go na podstawie JEDNEJ wypowiedzi, w dodatku niedokłądnie przez
      Ciebie zrozumianej. Nie wiem jak dla innych - ale dla mnie taka postawa jest
      drazniąca. Mam nadzieje że przynajmniej przyznasz mi prawo do posiadania
      własnego zdania mimo nieokreslonego poziomu IQ?? :))


      > P.S. Istnieje mnóstwo wytatuowanych, baaaaaaaaaardzo inteligentnych ludzi.
      > NAPRAWDĘ! :-)))))) A ten, kto chce zbadać stan intelektu drugiej osoby, niech
      > jej najpierw słucha, a dopiero potem analizuje jej wygląd. :P I przypominam,
      > że erudyta też może być mało inteligentny.

      *********
      Istnieje mnóstwo ineteligentnych wytatuowanych.
      Obawiam sie jednak że gdyby przeprowadzono badania - wśród wytatuaowanych
      przeważałaby grupa przeciętniaków. A sadząc z Twoich wypowiedzi Free79 - ci z
      niskim IQ nie ciesza sie Twoim uznaniem i sympatia.. Bo skoro tak odsyłasz tak
      do tych testów - zamieniasz jeden z aspektów oceniania - czyli po wyglądzie -
      na inny - wg wyników testów IQ!! A czy to jest miarodajne?
      Osobiscie wole przeciętniaka IQ-owego, ale sympatycznego i chętnego do rozmowy -
      niz osobe z jakże wysokim IQ która w rozmowie z nieznanymi sobie bądź co bądź
      ludźmi na forum - wciaż patrzy na innych z góry - "no bo ja przeciez mam
      ponadprzecietne wyniki testów na inteligencje!" :))

      Czy inteligentny równa sie mądry?...............
      Dla mnie wążna jest MĄDROŚĆ a nie inteligencja - bo w mądrosci zawiera się
      wiecej niz tylko ten poziom IQ. Mądrośc kojarzy mi się z - DOBROCIĄ!
      Mądry prosty człowiek - może byc wiekszym autorytetem niz "ineteligentny"
      madrala..

      > Rozpisałam się, a w zasadzie tylko chciałam powiedzieć to, że nie cierrrrrpię
      > ludzi oceniających innych na podstawie wyglądu, a nie na podstawie zachowania
      > i TREŚCI ich wypowiedzi. :-) Pozdrawiam serdecznie!

      ******
      Dzięki za pobudzenie do przemyśleń. :))
      Starałam sie opierac na tresci bo o Twoim wygladzie NIC nie wiem.
      I jak mi wyszło?? :))
      • Gość: free Do PROCESORKI i Inkwizycji IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 01:59
        Droga Procesorko!

        Z zaciekawieniem sledzę to, co ludzie na mój temat piszą. Ja bardzo uważnie
        selekcjonuję wiadomości na mój temat, które przekazuję innym, więc nie wiem jak
        z tego wyszła nagle taka obszerna charakterystyka (ludzie myślą, że ich własne
        dedukcje MUSZĄ być trafne - a nie są). :-)))) Po pierwsze nigdy wprost nie
        napisałam, że "jestem inteligentna". Tylko w jednym miejscu stwierdziłam, że w
        realu "jestem uważana"! za osobę inteligentną , co jest świętą prawda i nie
        wiem dlaczego mam się tego wypierać. IQ mam wysokie (to pewnie wykroczenie z
        mojej strony), ale wyniku nie będę podawać bo dopiero rozpetałoby się piekło!
        :-)))
        Forumowiczami zdecydowanie nie gardzę! (Ludzie sobie SAMI taką teorię
        stworzyli) Wkurzają mnie tylko niektóre wypowiedzi. A do krytyki mam prawo, tak
        samo jak wy - rzucacie na mnie gromy zdecydowanie bardziej intensywnie, niż ja
        na was. A sama stwierdziłaś Procesorko, że do własnego zdania prawo ma każdy.
        Wyznam Ci to (jeśli nie chcesz to nie wierz!), że w realu jestem osobą bardzo
        lubianą przez bliźnich (REALLY!), posądzaną przez wielu o wręcz anielską dobroć
        (really!)- więc nie wiem skąd ta demonizacja tutaj :-)))) - a poczucie humoru
        mam przeogromne! :-)))) Jesli chodzi o pewność siebie to ją faktycznie
        wykazuję, ale mam do tego prawo: sporo dobrego już w życiu osiągnęłam jak na
        tak młodą osobę. Co osiągnęłam, tego w żadnym wypadku nie powiem, bo rozpęta
        się dzika awantura z niedowierzaniem. ;-)))) (bo trzeba być skromnym, cichym i
        nie wychylać się zanadto!). Ja nigdy nie wściekam się na kogos za to, że mówi o
        sobie w superlatywach. Zadowolenie z siebie (jakimkolwiek by się nie było) to
        podstawa szczęścia i normalności chyba. Ale jesli zobaczę tu jeszcze jakąs
        wypowiedź która mi się nie spodoba, to i tak ją skrytykuję! podobnie jak inni
        tutaj krytykują mnie :P Poza tym mam 90 proc. pewności, że w realu miałabyś o
        mnie całkowicie inne zdanie. :-) Przez internet normalnie komunikować się jest
        trudno.

        A co do tych tatuaży etc. u młodzieży, to większość znanych mi profesorkich
        dzieci wygląda jak Kurt Cobain skrzyżowany z Ozzy Osbournem. :-) Tatuaże mają,
        stroje awangardowe też, a jednak nie pochodzą z rodziny robotniczej - co ty
        sugerowałaś. Zresztą nie wiem co masz przeciwko rodzinom robotniczym. Sama
        patrzysz chyba czasami z góry! :-))) Mój szef do pracy przychodzi w dzinsach i
        koszulce, a mimo to kłaniają się przed nim zastępy panów w eleganckich
        garniturach, panów zajmujących wysokie stanowiska. Bo szef to chyba jeden z
        najmądrzejszych ludzi w tym kraju i cieszy się wielkim szacunkiem.

        Pytałaś, czy ja oceniam ludzi na podstawie wyglądu (i wieku) - otóż NIE!!!
        Znajomych-kolegów mam mnóstwo i baaaaardzo różnych - rozpiętość wiekowa od 17
        do 60 lat - reprezentujących chyba wszystkie style i subkultury też, metalowców
        (chodzi o muzykę :-) i profesorów uniwersyteckich, członków organizacji
        przykościelnych i zorganizowanych grup kibiców, muzyków i fizyków, żołnierzy,
        lekarzy i archeologów, polityków i księzy, modeli i zakompleksionych acz
        przekochanych stworzonek, fanów hip-hopu i muzyki poważnej. Tak więc, przy
        takiej różnorodności, zdecydowanie nie osądzam ludzi na podstawie wyglądu i
        upodobań! :-))) A cechy, które najbardziej u ludzi cenię, to honor,
        inteligencja (:-)), odwaga i szczerość oraz POCZUCIE HUMORU.
        Pozdrawiam wesoło Inkwizycję w środku nocy po jakże osobistym wyznaniu (w
        którym i tak nic szczegółowego o sobie nie powiedziałam! :P ) :-)))) I z
        zaciekawieniem czekam na dalszy rozwój tej awantury! ;-)))

        SKANDALISTA Larry Free ;-)
        • procesor Free79 - no to dalszy ciag 13.05.03, 10:34
          A ja z ciekawoscia oczekiwałam Twojej odpowiedzi.
          W niczym mnie nie zaskoczyła. :)

          Nigdzie nie zabraniałam Ci posiadania własnnego zdania na jakiś temat. :)
          A co do oceniania ludzi - czynimy to nieustannie. Ty równiez - tylko na forum
          zamieniasz wygląd na wyrywkowe wypowiedzi.

          Myslę że i w realu odbierałabym Cie podobnie - moje poczucie humoru jest
          niezgorsze.
          Masz spore szanse za 10 lat śmiać się ze swoich własnych wypowiedzi. Wydrukuj
          sobie i zachowaj z adnotacja "otworzyć za 10 lat". :)

          Niby się nie chwalisz - a jednak nie jestes w stanie zmilczec? :)
          Podaj to IQ - to tylko forum , nikt Cię nie zje..

          A dla ścisłosci - gdzie wyczytałaś te niechęć do osób z rodzin robotniczych??
          Jeśli możesz zacytuj prosze!

          Czy te znane Ci bardzo madre i powazane osoby tak bardzo podkreslaja swoje
          walory osobiste i chwala się swoim IQ itd?? :)))) To tak na marginesie.
          Wielkość nie potrzebuje się chwalić. :) Spójrz na naprawde wielkich. Często
          cechuje ich niepopularna cecha - POKORA.
          :))))
          • Gość: free Re: Free79 - no to dalszy ciag IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 13:11
            Zaskoczę Cię droga Procesor, że i mnie cechuje POKORA (w realu musiałam już nie
            raz pracować bardzo ciężko i przyjmować krytykę) mimo że może tego tutaj
            faktycznie zauważyć się nie da ;-). Gdzie rodziny robotnicze pytasz? Nie chce
            mi się cytowac, ale odszukaj swoją wypowiedź o dziewczynkach z tatuażami, które
            sprawiają na Tobie wrażenie dzieci z rodzin robotniczych.

            Nie wiem jak odbierałabyś mnie w realu, ale powiem Ci tylko, w ramach
            ciekawostki, że jestem głównym i najbardziej "awangardowym" ;-))) uczniem
            najbardziej konserwatywnego profesora w moich stronach. I wiele osób z
            zaskoczeniem patrzy na to, że wcielenie konserwatyzmu (niezwykle mądre i godne
            wielkiego szacunku) bardzo lubi, szanuje i czyni swym "następcą" reprezentanta
            szatańskiej młodzieży wyzwolonej. :-))) Poza tym wszyscy ludzie, którzy znają
            mnie z realu wiedzą, że mam dwa wcielenia: święty konserwatysta i wyzwolony
            młody szatan. ;-)))) IQ i tak nie podam, bo po co. Może jeśli kiedyś
            przeczytasz moją książkę to odbierzesz mnie inaczej. :-)))
            Ale coż, do kontrowersji wokół mojej "bezczelnej" :-))) osoby jestem
            przyzwyczajona. :-))) I tak, choć ze mnie diablo (ale dobroduszny), większość
            osób w realu uważa mnie generalnie za grzecznego anioła. Dziękuję Ci za
            przekazywane mi wartości moralne, ale czyni to już ktoś inny w realu.
            Pozdrawiam Cię naprawdę serdecznie i pamiętaj, że są na tym świecie ludzie
            których nie mozna jednoznacznie sklasyfikować (tak więc nie wystawiaj mi
            ostatecznej oceny przedwcześnie). Ja też staram się nie klasyfikować, czasami
            mi to nie wychodzi, ale przynajmniej się staram. A pewności siebie nie uznaję
            za wadę! i za to ludzi nie prześladuję.
            I CHCIAŁAM ZAZNACZYĆ, ŻE ZA WCIELENIE WSZECHWIEDZY SIĘ ZDECYDOWANIE NIE UWAŻAM,
            CAŁY CZAS SIĘ UCZĘ, PRZYJMUJĘ KRYTYKĘ (WYOBRAŹ TO SOBIE!) I nie tracę optymizmu
            i poczucia humoru przy tym wszystkim. Trzymaj się dzielnie Procesor! Aniołek
            Cię pozdrawia! :-)))))))
            • procesor Re: Free79 - no to dalszy ciag 13.05.03, 13:47
              DAWAJ TĘ KSIĄŻKĘ!!!!
              :))))

              A co do tych wytatuoawanych dziewczynek to mnie z kims pomyliłaś.
              Nicki bywaja podobne - warto sprawdzac czy słowa do których się odnosisz
              wypowiedziała osoba z którą rozmawiasz. Choć kazdy się czasem myli. :)
          • Gość: shf Re: Free79 - no to dalszy ciag IP: *.prem.tmns.net.au 13.05.03, 13:25
            Ale coż, do kontrowersji wokół mojej "bezczelnej" :-))) osoby jestem
            przyzwyczajona. :-)))

            mam nadzieje, ze to nie w imie "mody na bycie kontrowersyjnym"


            CHCIAŁAM ZAZNACZYĆ, ŻE ZA WCIELENIE WSZECHWIEDZY SIĘ ZDECYDOWANIE NIE UWAŻAM,

            --
    • otryt free79 - wszystko wymyślone... 14.05.03, 08:50
      W tym wątku od samego początku nie chodziło tobie ani o rzeczową dyskusję, ani
      analizę moich skojarzeń dotyczących tatuażu, lecz o sprawy osobiste. Wszystko
      co piszesz o sobie jest wymyślone. To fikcja literacka, mitomania i
      konfabulacja, a to co piszesz o mnie jest podręcznikowym przykładem projekcji.
      W tym wszystkim brak ci odwagi, aby atakować mnie przy otwartej przyłbicy,
      posługując się własnym, powszechnie na tym forum znanym nickiem. Biedny
      jesteś...szkoda tylko, że rozpieprzasz to fajne kiedyś forum...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka