free79
11.05.03, 22:43
Czytając niektóre wypowiedzi na tym forum można jednoczesnie się załamać i
pęknąc ze śmiechu. Oczywiście wszyscy tutaj uważają się za inteligentnych.
A istnieją przecież specjalne testy sprawdzające IQ. Polecam zrobić sobie
takowy i przekonać się o faktycznym stanie swojej inteligencji.
Wiadomo, że wiedza "książkowa" to tylko element inteligencji. Pozerantom
używającym bardziej wyszukanego słownictwa i pragnącym sprawiać w ten sposób
wrażenie, iz są inteligentni, radzę zastanowić się nad sobą. Prawda i tak
wyjdzie na jaw, zwłaszcza jeśli w kwiecistych wypowiedziach pozerantów "kryje
się" komiczne pustosłowie i brak wszelkiej logiki. Ważniejszy jest sens, niż
forma.
Np. niejaki Otryt napisał w wątku "Tatuaż", że osoba wytatuowana jest
człowiekiem "antyintelektualnym". Coż za logika, przenikliwość, wnioskowanie -
iście Sherlockowskie! :-))))))).... Bzdura nieziemska i świadcząca chyba o
niskim IQ (sorry Otryt). Nie ma żadnej zalezności między tatuowaniem się a
poziomem IQ. W ogóle ludzi, którzy na podstawie stroju, stylu, czy też np.
tatuaży wnioskują o stanie intelektu drugiej osoby odsyłam do psychologa,
bądź do szkoły podstawowej na nauczanie początkowe. Takiego "bystrego"
jegomościa mozna oszukać, wyprowadzić w pole nadzwyczaj łatwo - nalezy się po
prostu często przebierać, systematycznie zmieniając styl, a mistrz logiki
typu Otryt nigdy nie zgadnie jakim człowiekiem jesteś. Można się więc
naprawdę nieźle zabawić kosztem takiego Sherlocka - wystarczy np. sprytnie
ubrać się w kostiumik "inteligencika i porządnego człowieka", dodatkowo
przemówić uczonymi słowy - najlepiej z dodatkiem obcojęzycznych (koniecznie
łacińskich!) wtrętów, poruszyć kilka tematów z różnych dziedzin wiedzy.... i
bez problemu zdobędzie się całkowite zaufanie naszej ofiary... ;-))))))
Swoją drogą można znakomicie manipulować ludźmi przy pomocy stroju, gdyż
łatwowierni faktycznie potwierdzają zasadę "Jak Cię widzą, tak Cię piszą".
P.S. Istnieje mnóstwo wytatuowanych, baaaaaaaaaardzo inteligentnych ludzi.
NAPRAWDĘ! :-)))))) A ten, kto chce zbadać stan intelektu drugiej osoby, niech
jej najpierw słucha, a dopiero potem analizuje jej wygląd. :P I przypominam,
że erudyta też może być mało inteligentny.
Rozpisałam się, a w zasadzie tylko chciałam powiedzieć to, że nie cierrrrrpię
ludzi oceniających innych na podstawie wyglądu, a nie na podstawie zachowania
i TREŚCI ich wypowiedzi. :-) Pozdrawiam serdecznie!