Dodaj do ulubionych

mam dość!!!!

04.06.07, 22:15
jak łatwo niepostrzeżenie przejść od miłości do nienawiści;w takich dniach jak
dziś nienawidzę mojego partnera z każdym wypowiadanym przez niego słowem;kiedy
bezlitośnie krytykuje nasz dom, kiedy po 10 latach bycia razem niedługo
zamieszkamy wspólnie a wszystko co dotyczy mieszkania jest nie takie -
lokalizacja (bo w mojej nie jego dzielnicy,w której gromadzą sie - o zgrozo
grupki młodzieży - u niego takiej hołoty nie ma, no i on ma od siebie z 9
piętra taki piękny widok którego mu będzie brakowało), bo przy budowanym
niedaleko centrum handlowym (i te tiry z dostawami i ruch samochodowy i
hałas), bo wydawało mu się że ocieplenie budynku będzie grubsze a zrobili
takie ubożuchne, bo rozmieszczenie pomieszczeń jest nie takie jak mu się na
początku wydawało i coraz bardziej widzi jakie mieszkanie jest
nieustawne.......no i wreszcie najważniejsze mieszkanie jest w tbs więc (o
zgrozo) nie będziemy go mogli wykupić więc to żaden interes (obydwoje
odziedziczymy kiedyś mieszkania po naszych rodzicach, mają je wykupione na
własność, żeby kupić swoje musielibyśmy brać kredyt i to duży), no i
zapomniałam, o sprawie czynszu, facet który zarabia 3000 na rękę martwi się że
nie będzie nas stać na utrzymanie mieszkania (ja może nie zarabiam kokosów ale
mam dobrą pracę)
teraz wszystkie zarzuty skomasowałam w jednym rzucie, ja ich wysłuchiwałam
stopniowo ale boli tak samo.......i nie zmienia faktu że jestem już
zmęczona,że przestało mnie cieszyć to mieszkanie.......że chce mi się płakać,
że nie mam już serca do urządzania i zajmowania się naszym M
Obserwuj wątek
    • jan_stereo Re: mam dość!!!! 04.06.07, 23:18
      ta sama ilosc glupoty tkwi w nas od samego poczatku, czasami jednak potrzeba
      przykladowo 10 lat zeby ja zobaczyc jak przebiega skrycie w calej swej
      okazalosci do lazienki nie zdajac sobie sprawy ze ktos ja widzi ;"))
    • krytyk2 Re: mam dość!!!! 05.06.07, 00:38
      Twój facet robi drugorzędne ruchy blokujace wasze wspolne
      zamieszkanie.Prawdziwa przyczyna tkwi w tym,ze między wami/a na pewno z jego
      strony!/nie ma juz uczucia i facet bije piane ze strachu przed powiedzeniem
      prawdy,że najchętniej wziąlby zabawki i uciekl gdzi pieprz rośnie.
      Tak sie nie zachowuje kochająca osoba,tej nic nie przeszkadza-byle być blisko
      ukochanej
    • solaris_38 Re: mam dość!!!! 05.06.07, 00:44
      ty tez mogłabyś mieć słaby czas marudzić i krytykować i żle się czuć (nie
      ważne z jakiego powodu bo zcasem nie wiadomo)

      wtedy oczekiwałabyś że partner wykaże nieskończoną cierpliwość i przeczeka

      Nie martw sie
      nie pozwól aby zła energia która opanowała na jakiś czas męża zepsuła tobie radość
      przeciwnie
      pokaż mu jak cię wszystko cieszy
      ile widzisz plusów

      ró wszystko z radością bo on .. wróci :)

      tym prędzej jesli na chwilę przestaneisz oczekiwać od niego wspólnej radosci

      bo zdaje sie ze trochę go to przerosło i będzie marudził i miotał się

      włóż przeciwdeszczowy płaszcz i ... TY sie ciesz bo jak rozumiem jest czym
      ;) ;) ;)

      • freya1 Re: mam dość!!!! 05.06.07, 12:42
        > ty tez mogłabyś mieć słaby czas marudzić i krytykować i żle się czuć (nie
        > ważne z jakiego powodu bo zcasem nie wiadomo)
        >
        > wtedy oczekiwałabyś że partner wykaże nieskończoną cierpliwość i przeczeka

        cierpliwość......słaby czas......i tak od lipca ubiegłego roku kiedy podjęliśmy
        wspólnie decyzję o wpisaniu się na listę tbs aż do teraz (bo blok się kończy
        budować, odbiór ma być na początku października)
        nie mam w sobie takich pokładów anielskiej cierpliwości

        > pokaż mu jak cię wszystko cieszy
        > ile widzisz plusów
        > ró wszystko z radością bo on .. wróci :)

        no pokazuje że mnie cieszy, wychodzę z inicjatywą żeby pojechać do IKEA, na
        targi mieszkaniowe, pokazuję meble, mówię jak sobie nasz dom wyobrażam a odbiór
        jest taki - nie lubię mebli z ikea sam chłam, czemu chcesz kupować meble
        przecież od razu po odebraniu kluczy się tam nie wprowadzimy będzie czas na
        urządzenie się.....i dalej w ten wzorek
        • horpyna4 Re: mam dość!!!! 05.06.07, 14:29
          Facetowi nie chodzi ani o mieszkanie, ani o meble. On ma po prostu dość waszego
          związku. Albo nie ma odwagi, żeby to wprost powiedzieć, albo (co też jest
          możliwe) jeszcze sobie tego dokładnie nie uświadomił.
          Inna możliwość to taka, że cacy jest tylko to, co on wymyślił. Inni są głupi...
          Jak dla mnie, to gość zachowuje się nieco infantylnie. Nawet jeżeli ma rację w
          pewnych sprawach, to nie powinien reagować jak naburmuszony bachor, tylko
          spokojnie porozmawiać.
        • solaris_38 Re: mam dość!!!! 06.06.07, 04:03
          biedni jesteście zatem oboje
          on bo zgodził sie na decyzję która go (być może okresowo) przerasta

          a ty bo długo to trwa

          jednak czeka was wiele radosci jak już zamieszkacie
          • lsilanow Re: mam dość!!!! 06.06.07, 04:07
            ty wprowadzasz trochę nadzieji w życie
            moi rodzice swego czasu mieli podobne problemy
            tak naprawde nie wiadomo bylo, o co naprawde chodzi
            (a chodziło o wiele rzeczy)
            w każdym razie, nie bylo milosci po zadnej ze stron
            teraz nie jesteśmy już rodziną
          • lsilanow Re: mam dość!!!! 06.06.07, 04:12
            solaris? mógłbym z Tobą jakoś porozmawiac?
            nie, nie chce do psychologa, stracilem do nich zaufanie, nie mam teraz nikogo bliskiego, ciezko mi szukac kogos, bo wiem, czego oczekuje, wiem czego chce
            w kazdym razie tak mi sie teraz wydaje , ze nikogo nie mam
            ja, kiedys wybitny optymista
            patrzacy na swiat
            chłonący go, stajac się pesymistą
            by po paru dobrze przespanych nocach stac sie znow optymistą
            prawie niezatapialny
    • ewiku Re: mam dość!!!! 05.06.07, 14:54
      zapytaj go po prostu o co mu tak naprawdę chodzi bo fanaberie związane z
      mieszkaniem są faktycznie przykrywką do jakiego głębszego niezadowolenia...



      ----------------------------------------------
      Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka