Dodaj do ulubionych

Wujek Albert o iluzji

IP: *.unl.edu 10.06.03, 18:32
w jakiej zyjemy. Czytajac ksiazke pt. "The new american spirituality" wpadlem
na strone, gdzie Einstein wypowiada sie na temat naszej duchowosci, naszego
blednego rozumienia sieci powiazan, w jakich przyszlo nam, zupelnie
nieswiadomie, zyc. Otoz wedlug Alberta E. nasze odczucie odrebnosci od
zewnetrznego swiata jest porownywalne do optycznej iluzji. To co widzimy
i odbieramy za prawde o nas, prawda nie jest. Nasz swiat, skladajacy sie
z marzen, dazen, planow, snow, ktory tlumaczy sie w naszym zyciu osobistym na
wybor "jednego-jedynego" partnera jest absurdem. Jako ludzkosc powinnismy
wyjsc poza ta skorupe statycznego rozumienia swej jednostkowej roli w tym
wszechswiecie.
Czy te rozwazania Einsteina, bardzo ogolne zreszta, nie sa w jakims stopniu
najwyzsza forma duchowosci, popularyzowanej przez takie charaktery jak Matka
Teresa, Dalai Lama, czy inni ? Czy wreszcie nie przypominacie sobie moich
treli moreli o zyciu w akwarium, o niekompatybilnosci na dluzsza mete potrzeb
kobiety i mezczyzny, o pomylce zwanej malzenstwem itp, itd ?
Moze potrzebujemy sie obudzic ? Rozejrzec dookola jeszcze raz ? Moze juz
czas ?
Imagine.
Obserwuj wątek
    • komandos57 dzieki ze tu wlazles imaginie 10.06.03, 18:36
      No powiedz mi czy miales orgazma w tym tygodniu?Mam dla ciebie cos skutecznego
      na orgazma.Pokrzywa potrzyj krocze.Zapewniam cie,osiagniesz szczytowanie.Mam
      nadzieje ze nikt nie przeczyta mojego patenta dla ciebie.
    • cossa Re: Wujek Albert o iluzji 10.06.03, 21:52
      ajc, jak czytam Twoje posty czasem Imagine to przez
      tydzien nie moge dojsc do siebie:) tez tak mozna
      spojrzec, ale jak tu nie zwariowac?:)

      cossa
    • Gość: gb Re: Wujek Albert o iluzji IP: *.toya.net.pl 10.06.03, 21:57
      Jedno wcale nie wyklucza drugiego.
    • Gość: Sonia Re: Wujek Albert o iluzji IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 10.06.03, 22:10
      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > Czy wreszcie nie przypominacie sobie moich
      > treli moreli o zyciu w akwarium, o niekompatybilnosci na dluzsza mete potrzeb
      > kobiety i mezczyzny, o pomylce zwanej malzenstwem itp, itd ?

      Dlaczego uwazasz, ze malzenstwo to pomylka?
      Pytam, bo akurat niedlugo mam powiedziec owo sakramentalne TAK.
      Pozdrawiam
      Sonia
      • Gość: J.S. Re: Wujek Albert o iluzji IP: *.hemocleanse.com 10.06.03, 23:56
        Gość portalu: Sonia napisał(a):
        >
        > Dlaczego uwazasz, ze malzenstwo to pomylka?
        > Pytam, bo akurat niedlugo mam powiedziec owo sakramentalne TAK.
        > Pozdrawiam
        > Sonia

        Jemu sie juz znudzilo powtarzanie slowa TAK, stad uwaza ze malzenstwo to
        pomylka.
        J.S.
    • sdfsfdsf Re: Wujek Albert o iluzji 10.06.03, 22:11
      imagine zastanawia mnie w jaki sposob wiesz kto mowi prawde a kto nie, skad
      wiadomo ze einstein mial racje w tym co powiedzial? moim zdaniem prawdy nie
      poznamy nigdy ale mozemy sie do niej zblizyc na tyle na ile nam pozwalaja
      zdolnosci naszego umyslu i subiektywne postrzeganie swiata, nikt nie ma pojecia
      ktora droga nalezy kroczyc, wydaje mi sie ze dla kazdego z nas jest to inna
      droga wiec bledem jest wyznaczanie jednego, uniwersalnego kierunku, pozdrawiam
      • Gość: Imagine Re: Wujek Albert o iluzji IP: *.unl.edu 10.06.03, 22:28
        sdfsfdsf napisał:

        > imagine zastanawia mnie w jaki sposob wiesz kto mowi prawde a kto nie, skad
        > wiadomo ze einstein mial racje w tym co powiedzial? moim zdaniem prawdy nie
        > poznamy nigdy ale mozemy sie do niej zblizyc na tyle na ile nam pozwalaja
        > zdolnosci naszego umyslu i subiektywne postrzeganie swiata, nikt nie ma
        pojecia
        >
        > ktora droga nalezy kroczyc, wydaje mi sie ze dla kazdego z nas jest to inna
        > droga wiec bledem jest wyznaczanie jednego, uniwersalnego kierunku,
        pozdrawiam

        Widzisz, ja sie kieruje czyms, co w moim przypadku nazywa sie zdrowym
        rozsadkiem.
        To nie jest jakas spojna filozofia, raczej zbior mysli, doktryn, powiedzen,
        ktore maja sens dla mnie. Dlaczego ? Dlatego, ze odpowiadaja mi na moje
        generalne pytania, nie zamykajac mnie w jakimkolwiek regionalizmie, lokalnym
        widzeniu rzeczy itp, itd. Zawsze mnie ciagnelo ku tym wielkim myslom. Dla
        przykladu, dla czego nie wierzyc ze istnieje drugie, piate czy dziesiate zycie ?
        Ktos kiedys powiedzial, ze skora taki cud jak nasze zycie jest mozliwy RAZ,
        dlaczego mialby nie byc mozliwy WIELE RAZY ? Dlaczego nie. Przyjmujac taka
        filozofie otwartosci na kazda mozliwosc, daje mi poczucie ze cos rozumiem.
        Mowisz, ze kazdy ma swa prawde. To sa lokalne prawdy, PRAWDA jest jedna,
        zawierajaca wlasnie te wszystkie lokalne prawdy, ktore sa tylko katami widzenia,
        ale nie PRAWDA. Znowu przyklad: ktos kiedy porownal ta jedna PRAWDE do promienia
        swiatla przechodzacego przez pryzmat, dajacego na wyjsciu 7 roznych "odchylen
        od pionu". Ten ktos porownal ow pryzmat do naszego umyslu, uwarunkowanego
        historycznie, politycznie, gatunkowo i jak tam sobie jeszcze chcesz. Dlaczego
        mam nie pokochac tego typu porownan, genialnych mysli i podpisac sie pod nimi.
        Cala nauka Einsteina to dowod na to, ze lokalne myslenie nie ma zastosowania
        w szerszej perspektywie (czas, ciazenie itp). Dlaczego nie przetransportowac
        tych genialnych mysli na zycie codzienne ? czy rozumiesz teraz moj punkt
        widzenia na wiele tzw. nie do obalenia zwyczajow, jedynych drog zycia ?
        Staram sie patrzec na to zycie z przymruzeniem oka stojac troszke ponad tlumem.
        Tu nie chodzi o wywyzszanie sie. Tu chodzi o to, by nie dac zgniesc puplitom,
        ambonom, i calej sieci durnych zwyczajow i klatek myslowych w jakich niestety
        zyjemy.
        Imagine.

        • sdfsfdsf male sprostowanie 10.06.03, 22:46
          "Mowisz, ze kazdy ma swa prawde. To sa lokalne prawdy, PRAWDA jest jedna,
          zawierajaca wlasnie te wszystkie lokalne prawdy, ktore sa tylko katami
          widzenia, ale nie PRAWDA"

          nieeeeee, no tego to ja nie mowilem, oczywiscie ze prawda jest jedna ale moim
          zdaniem rozne moga byc drogi dochodzenia do niej, dostosowane do predyspozycji
          umyslowych, duchowych danego czlowieka, i tak przykladowo moim zdaniem
          konkretny czlowiek moze dojsc do prawdy dzieki religii katolickiej, ale juz w
          buddyzmie sie nie spelni, i na odwrot, tak samo mysle ze bez religii ale
          poslugujac sie filozofia, psychologia, ogolnie pojeta wiedza mozna osiagnac
          prawde
        • ziemiomorze Re: Wujek Albert o iluzji 11.06.03, 10:25
          Gość portalu: Imagine napisał(a):
          [cut]
          > Mowisz, ze kazdy ma swa prawde. To sa lokalne prawdy, PRAWDA jest jedna,
          > zawierajaca wlasnie te wszystkie lokalne prawdy, ktore sa tylko katami
          widzenia
          > ,
          > ale nie PRAWDA. Znowu przyklad: ktos kiedy porownal ta jedna PRAWDE do
          promieni
          > a
          > swiatla przechodzacego przez pryzmat, dajacego na wyjsciu 7 roznych "odchylen
          > od pionu".

          To troche sprawa slow.
          Jesli przyjac, ze prawda jest jedna (ja przyjmuje) i - powiedzmy - prawda
          to 'to, co istnieje' to wcale nie znaczy, ze mamy do niej dostep.
          Jak to udowodnic? Czym?
          Jedyne co mamy, to _wiare_ w to, ze nasze poglady sa prawdziwe - nic wiecej.
          Mozemy sie spierac o poglady na temat prawdy, nie o prawde (taka postawa jest
          zreszta zalecana przez kaplanow asertywnosci, i slusznie - bo to jedyne
          zaproszenie do dialogu).

          Ten ktos porownal ow pryzmat do naszego umyslu, uwarunkowanego
          > historycznie, politycznie, gatunkowo i jak tam sobie jeszcze chcesz. Dlaczego
          > mam nie pokochac tego typu porownan, genialnych mysli i podpisac sie pod nimi.
          > Cala nauka Einsteina to dowod na to, ze lokalne myslenie nie ma zastosowania
          > w szerszej perspektywie (czas, ciazenie itp). Dlaczego nie przetransportowac
          > tych genialnych mysli na zycie codzienne ? czy rozumiesz teraz moj punkt
          > widzenia na wiele tzw. nie do obalenia zwyczajow, jedynych drog zycia ?

          Podoba mi sie to - tego rodzaju myslenie jets bardzo tworcze - takie
          przenoszenie modelu z jednej dziedziny do innej - zupelnie z tamta nie
          zwiazanej. Fajne rzeczy moga z tego wyjsc :-)

          zet jak zorro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka