Dodaj do ulubionych

witam ponownie

03.02.06, 17:51
Hej Wszystkim!

Na tydzień 'odpuściłem' sobie nasze forum, miałem niestety kilka ważnych
powodów. Przeszedłem istotną dla mnie rozmowę kwalifikacyjną w sprawie
specjalizacji, która na szczęście zakończyła się dla mnie sukcesem.

Niestety, wystąpił u mnie nawrót objawów nerwicy. Od 2-ch lat miałem wszystko
'pod kontrolą' - przy pomocy leków i wyuczonych zachowań.

Aż tu nagle jak grom z jasnego nieba objawy OCD wróciły. Znów ataki
"rękomyjstwa", "szarpania klamek" i innych takich. Od razu zacząłem zwiększać
dawki Anafranilu, ale póki co nie widzę efektów jego działania. Oby to był
tylko chwilowy kryzys.

Najgorsze jest to, że mimo iż już raz udało mi się pokonać cięzki okres, teraz
nie wiem zupełnie, co samemu począć. Pozostaje mi iść utartymi ścieżkami i
modlić się, bym znów wszedł w stadium remisji objawów :(

Obserwuj wątek
    • dola_niedola Re: witam ponownie 05.02.06, 16:18
      Cieszymy się z Twojego powrotu i gratulujemy sukcesu. Brakowało nam
      merytorycznego wsparcia. Co Twoim zdaniem spowodowało nawrót Twoich objawów?
      Obawa (nerwy) z rozmowy?
      Co rozumiesz pod tym, że radziłeś sobie z nerwicą przy pomocy wyuczonycg
      zachowań? Czy można to wykorzystać także w natręctwach myślowych?
      • doc81 Re: witam ponownie 06.02.06, 07:37
        Taaak? A myślałem że świetnie sobie radzicie bez "przemądrzałego gaduły" :-D


        Co do nawrotu - sam nie wiem co było przyczyną. Kwalifikacja w jakimś stopniu
        tak, ale to nie jest jedyne wytłumaczenie. Wcześniej również miewałem bardzo
        ważne egzaminy czy rozmowy, a takiego "nawału" objawów OCD nie przyżywałem. Może
        to była przysłowiowa "kropla, która przelała czarę"? Może przez ostatni okres za
        mało przebywałem z innymi ludźmi, a zbyt mocno skupiałem się na sobie, swoich
        przeżyciach, problemach, przemyśleniach?

        A "wyuczone zachowania" to takie sztuczki, które stosuję przy pojawiających się
        kompulsjach. Dzięki nim natręctwa ruchowe przechodzą w niegroźne automatyzmy,
        które wprawdzie wykonuję, ale w ograniczonym zakresie i bez większego
        zaangażowania emocjonalnego. Na przykład przy zamykaniu drzwi i uporczywym
        szarpaniu klamki w obawie, czy na pewno jest zamknięte, w pewnym momencie
        przestępuję z nogi na nogę. I ten gest pomaga mi w upewnieniu się, że dana
        czynność ma status "czasu przeszłego, DOKONANEGO"....

        To wszystko działało "cacy" przez jakieś 2 lata, ale teraz muszę chyba
        wypracować inne sposoby radzenia sobie z objawami OCD.
    • gocha410 Re: witam ponownie 05.02.06, 22:07
      czesc gratuluje dostania sie na specjalizacje :)
      jak myslisz czy nawrot objawow nerwicowych mogl wystapic pod wplywem stresu,
      zwizanego z rozmowa kwalifikacyjna i dostaniem sie na specjalizacje?
      moze powinienes wybrac sie do lekarza do ktorego chodziles ( lub chodzisz) i
      powiedziec co sie dzieje.
      3mam kciuki zeby wszystko bylo dobrze :)
      pozdrawiam
      • doc81 Re: witam ponownie 06.02.06, 07:39
        Dzięki za gratulacje :)

        Lekarza 'mojego' już oczywiście zawiadomiłem, póki co nie jest konieczna wizyta;
        wystarczy drobna korekta leków.

        Ale leki, jak sam kiedyś pisałem na forum, jedynie "otwierają" pewną bramę
        możliwości; "przejść" przez tę bramę trzeba już samemu...
    • kot9912 Re: witam ponownie 10.02.06, 21:56
      Doc81, witam Cię. Czytałam niektóre Twoje wypowiedzi i zdziwił mnie Twój atak
      na 1 osobę i oskarzenie o satanizma itp. to jest forum, każdy moż e mieć swoje
      zdanie. nie atakujmy się. ponadto każdy inaczej odbiera tą chorobę, różnym
      osobom pomagają inne rzeczy więc nie powinno się krytykować różnych rozwiązań.
      wszyscy ludzie powinni być przyjaźni dla siebie, tym bardziej my z OCD. czasami
      ktoś kto tu pisze jest złym stanie psychicznym i atak może bardzo źle wpłynąć
      na kogoś. lub przynajmniej odstraszyć od tego forum. a z założenia taka
      integracja ma być podporą. sama choruję na ZOK wiele lat, mnóstwo czytałam o
      tym. serdecznie pozdrawiam.
      oczywiście wiele dobrych rzeczy napisałeś. to miłe, że tak aktywnie włączyłeś
      się pomaganie.
      • doc81 Re: witam ponownie 10.02.06, 22:34
        Nie atakuję, piszę co myślę.

        Jeżeli klient ma w nicku 3x6, a w poście pisze o "wyzbyciu się wszelkich
        hamulców moralnych", to sorry, ale dla mnie to jest czysty satanizm! Nie tędy droga.

        Zresztą sam zainteresowany przestał pisywać, więc temat uważam za zamknięty.
        • kot9912 Re: witam ponownie 10.02.06, 23:01
          to cieszę się, że nie atakujesz. jeśli mogęzapytać, jak długo chorujesz?
          • doc81 Re: witam ponownie 11.02.06, 11:01
            Ooooj, za dużo pisania, zwłaszcza że już w którymś wątku opisywałem "moje boje"
            z OCD.

            Co do pytania - choruję od 1999 roku, czyli od 1-go roku studiów.
            • kot9912 Re: witam ponownie 11.02.06, 13:12
              jeszcze wszystkich zamiezszczonych na forum wypowiedzi nie czytałam. widzę, że
              po mojej pierwszej wiadomości do Ciebie nie masz ochoty rozmawiać ze mną.
              rozumiem.
              • doc81 Re: witam ponownie 11.02.06, 19:22
                Nie, skąd. Naprawdę odniosłaś takie wrażenie?

                Mnie naprawdę trudno jest obrazić lub czymś poruszyć. A na forum trafiłem
                całkiem niedawno, bodajże od listopada 2005.
                • kot9912 Re: witam ponownie 11.02.06, 21:03
                  Aha, to fajnie. Jestem przemęczona i błędnie zinterpretowałam Twoje słowa.
                  Pozdrawiam.
                  • doc81 Re: witam ponownie 12.02.06, 17:55
                    Nie szkodzi... Miło przywitać 'nowych' gości na forum!
                    • kot9912 Re: witam ponownie 12.02.06, 18:40
                      Dzięki. Juz kiedys przeglądałam ta stronęa, ale to było zawsze u kogoś i bałam
                      sie,że ktoś sie skapnie. Więc troszkę juz to forum znam. Pozdrawiam.
    • kot9912 Re: witam ponownie 13.02.06, 17:27
      by zdiagnozować ZOK wystarczą obsesje. moja psychiatra ma doktora,
      kilkunastoletnią praktykę i tak właśnie uważa. Jeśli chorym którzy się tu
      wypowiadaja lekarz mówi, że mają OCD to jak możesz podważać ta diagnozę po
      przeczytanych kilku zdaniach?
      • doc81 Re: witam ponownie 15.02.06, 21:21
        Dziwne... Jak sama nazwa wskazuje, zaburzenie jest obsesyjno-kompulsywne, czyli
        że obsesje mieszają się i niejako przechodzą w natręctwa ruchowe (kompulsje) -
        tj. rytuały mające na celu uśmierzenie tych obsesji.

        Nie jestem jednak psychiatrą i nigdy nie będę, piszę to co wiem z własnego
        doświadczenia oraz tego co wyczytałem w podręcznikach psychiatrii.

        Nie podważam niczyjej diagnozy, uważam tylko że tak jak same omamy i urojenia
        nie wystarczają do rozpoznania schizofrenii, tak samo same obsesje nie są
        przesłanką do postawienia diagnozy OCD.

        To są poważne schorzenia, i trzeba być ostrożnym w autorytatywnym orzekaniu
        "chory-zdrowy"!
    • kot9912 Re: witam ponownie 16.02.06, 18:34
      Naprawdę mam same obsesje, ale diagnoza jest OCD. Z tego co pytałam psychologa
      to też potwierdził, że wcale nie muszą wystąpić kompulsje. To jest tak
      opisywane w wielu podręcznikach psychiatrii tzn. razem i tak to można
      zinterpretować, ale mam tą samą diagnozę od 7 lat. Ewidentnie ZOK. I lekarka
      (ciągle ta sama) zawsze mi powtarzała, że te myśli (obsesje) nigdy chory nie
      realizuje, bo wtedy nie byłaby to nn. w kompulsjach to wygląda inaczej, ale
      obsesji chory nie spełnia.
      Jeśli poczułeś się atakowany to przepraszam. ale ja też wyrażam swoje zdanie.
      pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka