absurd
16.06.03, 14:25
Herbatka
Z rozkoszy tego świata
ilości niepomiernej
zostanie nam po latach
herbaty szklanka wiernej.
I nieraz się w piernatach
pomyśli w porze nocnej:
- Ha, trudno! Lecz - herbata!
Herbaty szklanka mocnej.
Bo póki ciebie,
ciebie nam pić -
póty jak w niebie,
jak w niebie nam żyć,
herbatko! -
herbatko! -
herbatko!
Ach, póki ciebie,
ciebie nam pić -
póty jak w niebie,
jak w niebie nam żyć,
herbatko! -
herbatko!
ach!
O jakżeś bliska, chwilko -
jesienne pachną kwiaty...
A my pragniemy tylko -
już tylko tej herbaty.
Za oknem deszczyk sypnął -
arrivederci lato! -
gdy wtem drzwi cicho skrzypną
i - witaj nam, herbato!
.............................
.............................
.............................
.............................
.............................
Bo póki ciebie,
ciebie nam pić -
póty jak w niebie,
jak w niebie nam żyć,
herbatko! -
herbatko! -
herbatko!
Ach, póki ciebie,
ciebie nam pić -
póty jak w niebie,
jak w niebie nam żyć,
herbatko! -
herbatko!
ach!
Tak wdzięczni, że nas darzysz
pod koniec już sezonu -
o tobie będziem marzyć,
twój zapach czule chłonąc.
Aż kiedyś - syci woni -
poprzestaniemy na tym,
bo doktor nam zabroni
picia mocnej herbaty.
Ach, po co, po co, po co nam żyć,
kiedy nie będzie nam wolno już pić
herbatki -
herbatki -
herbatki.
Ach, po co, po co, po co nam żyć,
kiedy nie będzie nam wolno już pić
herbatki -
herbatki -
ach!
napisał Jeremi Przybora