Gość: żona
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
21.09.03, 11:59
hmmmmm, ja nawet nie wiem jak zacząć.. mam partnera, jest różnie, jak w
każdym związku, ale jedno jest takie sobie. mój partner osiąga zadowolenie
kiedy opowiadam mu jak bierze mnie kilku facetów, czasem to nagrywa na
kasety. nie jestem świętoszką i czasami to mnie też kręci, ale nie zawsze
(myśli typu że ja faceta nie zaspakajam tylko te opowiadania)
jakiś rok temu zaczęło mnie to tak kręcić że jakoś tak się stało że na
ognisku byliśmy tylko my i nasz znajomy i... nic poważnego sie nie stało
tylko znajomy trochę się do nas zbliżył.... (nie wiem jak to napisać żeby nie
było ostro)
mój partner jak wytrzeźwiał był na mnie strasznie zły, groziło nam rozstanie
bo on winił mnie za ten incydent.. jakoś przetrwaliśmy..
co o tym sądzicie, przyznam się że nakręcają mnie akie opowiadania i
chciałabym tego spróbować, ale on jest na 100% przeciwny realizacji, a mimo
wszystko wymaga odemnie opowiadań w trakcie seksu...
nie wiem co robić, już czuję się poniżana ..
pomóżcie, poradzicie