Dodaj do ulubionych

Słowo na niedzielę

20.07.08, 03:04
Boję się, jakże się boję, że w życiu wygrywają ci, którzy frenetycznie, z
idiotycznym uniesieniem wywijają jaskrawo kolorowymi szmatami. Po czym
przestają wywijać i wszyscy ich chwalą jako pylony odwiecznych mądrości. Zaś
ci, którzy nigdy nie wywijali, którzy dostrzegali śmieszność w takich
ekshibicjonizmach, których coś krępuje, trzyma za nogi i wstrzymuje od
błazeńskich zapamiętań - muszą przegrać.
Tyrmand

Zabawnie, gdy jakiejś książce znajduję własne przypuszczenia.
Tak dobrze ubrane w słowa:/

Tylko przypuszczenia.
Nie zgadzam się z tym w całej rozciągłości.
O nie.
Obserwuj wątek
    • malawinka Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 08:03
      to taka krytyka-banał lużno żwiązana z rzeczywistością,a dotycząca
      jednego tylko aspektu,życia publicznego,zauważania,wybicia się na
      widok,czegoś jak zdjęcie majtek na koncercie.
      • hansii w latach 50-tych.. .20.go wieku 20.07.08, 19:36
        Kultura masowa , w stylu zachodnim, dopiero w Polsce zaczynala
        sie ksztaltowac (ten caly jazz....:)

        Tyrmand slusznie zauwazyl jej powierzchownosc i niektore jej
        negatywne aspekty
        (a pozytywow nie musial bronic - same sie obronia :)))
    • shangri.la Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 10:30
      Zło, głupota, podłość wygrywa pozornie i zwykle na krótką metę, na szczęście:)
      • clarissa3 Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 10:36
        no nie wiem...ja z przerażeniem stwierdzam że wygrywa egoizm /
        racjonalizm.
        • shangri.la Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 10:40
          A dlaczego utożsamiasz racjonalizm z egoizmem?
          • clarissa3 Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 10:46
            widzę jak idą w parze - zimne, bezwzględne, wykorzystanie na swoją
            korzyść, swój cel - wszystkiego co po drodze.
            • shangri.la Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 10:57
              Dla mnie racjonalizm jest pozytywnym zjawiskiem zarówno z punktu widzenia
              jednostki, jak i w skali globalnej.
              Egoizm, zdrowy i ograniczający się do zapewnienia poczucia bezpieczeństwa sobie
              i swoim najbliższym ( ale nie kosztem innych!) też jest uzasadniony. W końcu
              to, co nazywamy ostatnio "asertywnościa" nie jest niczym innym, niż zdrowo
              pojęty egoizm.
              Najwięsze szkody w skali mikro i makro dokonuje natomiast egocentryzm .
              Wybujałe ego nie znosi sprzeciwu, idzie jak taran przez życie miażdżąc wszystko
              i wszystkich po drodze, a wszelką odmienność; poglądów, myśli, czynów traktując
              jako osobistą obrazę.
              Egocentryzm przegrywa, zwykle z realiami życia lub jeszcze większym egoizmem:)
              • shangri.la Re: Korekta "egocentryzmem" oczywiście n/t 20.07.08, 10:58

              • clarissa3 Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 11:21
                uwierz mi, przyglądam sie od dłuższego czasu sukcesom pewnych ludzi -
                o ironio, takich bardzo podziwianych i lubianych - i nie ma w nich
                nawet cienia zastanowienia ani wahania, biorą tylko to co im sie
                może przydać z drugiego a resztę gotowi porzucić lub zniszczyć jak
                śmieć - bez żadnego żalu czy wyrzutu sumienia. I mają wszystko. Na
                nic się nie obrażają bo uczuć nie mają - jedynie czasem irytują gdy
                zabiera się im czas. Przykopią wówczas ze złosci. Tak, mają silne
                ego ale to dla nich tak naturalne, są tak pewni siebie, że reszta
                dla nich to po prostu pionki, głupki godne pogardy. Zabawne że
                potrafią być uroczy i tym zwieść.
                Asertywność potrzebna jest by się umieć przed takim obronić!
                • shangri.la Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 11:33
                  Widziałam już takie egocentryzmy spadające ze swojego piedestału, Ty zapewne
                  też...:)
                  • clarissa3 Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 11:39
                    no to i wstrzymuję oddech - ale, jeden np., już 68 lat i jeszcze...;(
                    • shangri.la Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 11:46
                      Zastanawiając się czasem nad celem istnienia/trwania takich ludzi w otoczeniu
                      prostolinijnych "naiwniaków" prawych i niezepsutych, myślę że są oni swoistym
                      memmento....."uważaj, bo jeśli upadniesz staniesz się taki jak on/ona".
                      • clarissa3 Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 12:43
                        Nie wiem gdzie chcesz taką przestrogę odczytać - oni odnoszą same
                        sukcesy przecież! - a co mnie fascynuje to jak "naiwniaki" marzą by
                        taki nimi pokręcił sobie - szczególnie kobiety, a faceci marząc by
                        być takim samym, nisko się kłaniają i schlebiają, wszyscy suto
                        obdarowując ... i o to chodzi!!
                        Ot, władza;(
                        • shangri.la Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 14:21
                          Pytanie zasadnicze brzmi....czy chciałabyś odnosić sukcesy kosztem innych , tak
                          jak "oni"?
                          • malakas Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 14:22
                            Inaczej się nie da. Halo, tu ziemia...
                            • shangri.la Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 14:24
                              Da się:)
                              Można żyć pięknie i godnie bez deptania wszystkich niewygodnych wokół i bez
                              podlizywania się wszystkim użytecznym.
                              • malakas Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 14:26
                                Sweet dreams honey
                                • shangri.la Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 14:28
                                  Dziękuję, ale postoję:)
                                  • clarissa3 Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 16:52
                                    Ja zgadzam się z Shangri.la - nie trzeba! Nie trzeba deptać innych,
                                    nie trzeba ich ranić i krzywdzić by osiągnąć sukces - gdyby
                                    większość ludzi zechciała przyjrzeć się tym ofiarom, tym po trupach
                                    których ten sukces osiągnięto, może by otrzeźwiała i zaczęła myśleć!
                                    Tak się nie da na dłuższą metę!!! Bo i jaka to przyjemność na górze
                                    trupów sobie zasiąść i lody lizać, gdy głód, smród i brud dookoła?
                                    • malakas Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 17:53
                                      Trudno mi pojąć jak można byc dojrzałym i jednoczesnie nie jarzyć
                                      takich prostych rzeczy. Ty zarabiasz bo ktoś traci, Ty bierzesz bo
                                      ktoś daje. Ty wydajesz 200zł na jakieś pachnidło a w Afryce za
                                      złotówke można przeżyć dzien. Chodzisz w ciuchach, które szyją
                                      dzieci w Chinach. Wybijasz się bo jestes lepsza od innych, tym samym
                                      inni sa gorsi od Ciebie. I tak dalej...
                                      • dekadencja1 Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 18:02
                                        malakas napisał:

                                        > Trudno mi pojąć jak można byc dojrzałym i jednoczesnie nie jarzyć
                                        > takich prostych rzeczy. Ty zarabiasz bo ktoś traci, Ty bierzesz bo
                                        > ktoś daje. Ty wydajesz 200zł na jakieś pachnidło a w Afryce za
                                        > złotówke można przeżyć dzien. Chodzisz w ciuchach, które szyją
                                        > dzieci w Chinach. Wybijasz się bo jestes lepsza od innych, tym
                                        samym




                                        To jest myślenie w kategoriach "życie to walka". Albo Ciebie wdepczą
                                        w ziemię, albo Ty wdepczesz innych . A jeśli ktoś przymuje taki schem
                                        > inni sa gorsi od Ciebie. I tak dalej...

                                        To jest myślenie w kategoriach "życie to walka". Albo Ciebie wdepczą
                                        w ziemię, albo Ty wdepczesz innych . A przyjęcie takiego schematu
                                        uprawomacnia każdą niegodziwość.
                                        • clarissa3 Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 18:05
                                          prymitywne!
                            • dekadencja1 Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 16:24
                              shangri.la 20.07.08, 14:21 Odpowiedz Pytanie zasadnicze
                              brzmi....czy chciałabyś odnosić sukcesy kosztem innych , tak
                              jak "oni"?
                              • malakas Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 16:29
                                Chyba mamy rozumienia słowa "sukces".
                                • dekadencja1 Re: Słowo na niedzielę 20.07.08, 16:46

                                  > Chyba mamy rozumienia słowa "sukces".


                                  "sukcesu" może tak, ale sukcesu na pewno nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka