Dodaj do ulubionych

ile potrafi powiedzieć nick

IP: *.future-net.pl 12.10.03, 12:04
Nick(rozumiany jako identyfikator w sieci) w przeciwieństwie do
nazwiska,imienia czy przezwiska najczęściej wybieramy sobie sami. Czy
próbowaliście dociec własnymi siłami lub znacie jakieś opracowania, jak
wiele można dowiedzieć się o człowieku na podstawie analizy jego nicka? Może
podzielicie się na forum swoimi opiniami o właścicielach identyfikatorów z
tej witryny lub innych...i pokusi się ktoś o charakterystykę konkretnej
postaci na podstawie nazwy nick'a.
Obserwuj wątek
    • orvokki Re: ile potrafi powiedzieć nick 12.10.03, 12:56
      Chciałam napisać, że Maratończyk może długo, ale z innego wątku się
      dowiedziałam, że jest prawiczkiem... więc może chciałby długo?
      • Gość: maratończyk maratończyk nie wszystko robi długo IP: *.future-net.pl 12.10.03, 13:44
        aha ha to żeś mi sprytnie dołożyła,długo to ja lubię,ale z takimi jak Ty
        kobietami się po/przekomarzać(potem)-skoro już o tym była mowa- to wiesz,że
        mistrza poznaje się przede wszystkim po tym,że robi w trymiga swoją robotę...
    • Gość: jmx Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: *.opa-carbo.com.pl 12.10.03, 14:02

      O Tobie - wytrzymały, ściśle trzymający się swojej drogi (=poglądów) i... nie
      do zdarcia ;-))))))))
      • Gość: maratończyk na wszelki wypadek dziekuję IP: *.future-net.pl 12.10.03, 14:19
        rozumiem,że to definicja maratończyka,a nie jakiś parakomplement
        • Gość: jmx Re: na wszelki wypadek dziekuję IP: *.opa-carbo.com.pl 12.10.03, 14:29

          Myślę, że w Twoim przypadku to się pokrywa ;-)
    • Gość: maratończyk UWAGA! IP: *.future-net.pl 12.10.03, 14:49
      podobny problemy poruszył już na forum psychologia sdfsfdsf w
      wątku "wyobraźnia",czego nie byłem świadom... więc być może na postawione
      pytanie po części udzielone już zostały odpowiedzi...przepraszam za
      zamieszanie w sieci
    • gia69 Re: ile potrafi powiedzieć nick 12.10.03, 19:42
      a co możecie powiedzieć o moim nicku ?
      • Gość: girlfriend Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 19:56
        że podobał Ci się film pt."Gia" (alternatyvnie: lubisz po prostu Angelinę
        Jolie) i że masz 34 lata ;)))


        p.s.inne skojarzenie z 69 miłosiernie zmilczę ;D
        • gia69 Re: ile potrafi powiedzieć nick 12.10.03, 23:33
          .... masz 34 lata ;)))
          >
          >


          skąd ten wniosek ?
          - mylisz się ;)
          • Gość: girlfriend Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 23:45
            nie zakładałam że trafię - 2003 minus 34 = 1969 ;))))
        • gia69 Re: ile potrafi powiedzieć nick 12.10.03, 23:38
          Gość portalu: girlfriend napisał(a):

          > że podobał Ci się film pt."Gia"

          ------
          heh.. gia może mieć również skojarzenie z samochodem... może interesuje się
          motoryzacją ? ehh.. :P

          nie powiem prawdy - chyba :))
          • Gość: girlfriend Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 23:44
            mówię co mi się kojarzy, nie prowadzę analiz, jak autor tego wątku :)
      • Gość: maratończyk nick inny tak wiele nie obiecuje IP: *.future-net.pl 12.10.03, 20:33
        jesteś zmysłową, niezwykle przebojową, nastoletnią dziewczyną na luzie o
        nienagannej prezencji,studiującą marketing, uwielbiającą podróże i aktywny
        tryb życia, poszukującą partnera o zbliżonej osobowości i potrafiącego
        sprostać Twoim wysublimowanym potrzebą...pozostałe szczegóły do wyszeptania na
        łóżko
        • gia69 Re: nick inny tak wiele nie obiecuje 13.10.03, 17:56
          Gość portalu: maratończyk napisał(a):

          > jesteś zmysłową, niezwykle przebojową, nastoletnią dziewczyną na luzie o
          > nienagannej prezencji,studiującą marketing, uwielbiającą podróże i aktywny
          > tryb życia, poszukującą partnera o zbliżonej osobowości i potrafiącego
          > sprostać Twoim wysublimowanym potrzebą...pozostałe szczegóły do wyszeptania
          na
          > łóżko

          heh :) mógłbyś napisać to każdej przypadkowej osobie :) takie jest moje
          zdanie.. Może troszke z tym marketingiem nie trafiłbyś za każdym razem, ale
          inne cechy prawie zawsze pasowałyby do każdego.. ;)

          co do Twojej oceny mojego nicku zgadzam się po części, tak samo jak i się nie
          zgadzam... heh - masło maślane - nieważne ... POZDRAWIAM :) pa
          • Gość: maratończyk Re: nick inny tak wiele nie obiecuje IP: *.future-net.pl 13.10.03, 21:02
            nie każdej przypadkowej osobie potrafiłbym szepnąć na łóżko; a na masło
            maślane? ja bym powiedział pleonazm; co do reszty zgoda
    • Gość: rybkaa Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: *.acn.pl / *.acn.pl 12.10.03, 22:16
      O jeziu...jak ja lubię tą nickologię, a co ci mówi nick 'rybkaa'? że mam buzię
      w ciup?
      • Gość: maratończyk Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: *.future-net.pl 12.10.03, 22:54
        mnie z nickiem rybkaa, kojarzy się kobieta około 30 lat,domatorka, miłego
        usposobienia, lubiąca zwracać na siebie uwagę,lecz nie wyzywająca, na imię ma
        Agnieszka albo jakoś tak...
        • gumpel Re: ile potrafi powiedzieć nick 12.10.03, 22:59
          a Gumpel?
          • procesor prosze o analize mojego! :) ntxt 12.10.03, 23:03

            • Gość: maratończyk Re: prosze o analize mojego! :) ntxt IP: *.future-net.pl 12.10.03, 23:08
              pracownik naukowy wyższej uczelni,kierunek nauki społeczne, kobieta dojrzała
              emocjonalnie, o uprządkowanym trybie życia, jednak romantycznym nieco
              usposobieniu, lubiąca jazz
              • procesor uuuuuuuuuuuuu, kiepsko :) 12.10.03, 23:12
                Gość portalu: maratończyk napisał(a):
                > pracownik naukowy wyższej uczelni,kierunek nauki społeczne, kobieta dojrzała
                > emocjonalnie, o uprządkowanym trybie życia, jednak romantycznym nieco
                > usposobieniu, lubiąca jazz

                Mój Boże , nie wiedziałam że mój nick może tak w błąd wprowadzic!
                Poza - hihi! - romantyzmem - NIC nie trafione!

                Ale - trzeba by wiedziec o motywach wybierania nicków. A te bywają
                przewrotne.. :) Był tu taki watek. Sporo ciekawych rzeczy z tego mozna wyczytac.
                • Gość: maratończyk Re: uuuuuuuuuuuuu, kiepsko :) IP: *.future-net.pl 12.10.03, 23:31
                  no cóż, chciałem być miły,nie udało się,trudno,to się zdarza, porażka jest
                  drugą twarzą sukcesu... może innym razem uda się coś wygrać... sądzę,że ilu
                  internautów tyle motywów wybierania nicków,
                  • procesor Re: uuuuuuuuuuuuu, kiepsko :) 12.10.03, 23:39
                    Alez byłeś miły! :)

                    Nick moze cos powiedziec o człowieku tylko w połączeniu z tym co pod tym
                    nickiem sie wypisuje.. Ot co!
                    • Gość: maratończyk Re: uuuuuuuuuuuuu, kiepsko :) IP: *.future-net.pl 12.10.03, 23:42
                      zgoda,tylko po co wtedy nick?
          • Gość: maratończyk G-kumpel IP: *.future-net.pl 12.10.03, 23:04
            to może jakiś kumpel punktu G
            • gumpel Re: G-kumpel 12.10.03, 23:10
              pytam dlatego, że wybrałem to pseudo nieprzypadkowo - po przemyśleniu. Jeżeli
              masz rację to powinieneś mnie rozebrać na części pierwsze.
              Pzdr. G.
              • procesor Re: G-kumpel 12.10.03, 23:14
                gumpel napisał:
                > pytam dlatego, że wybrałem to pseudo nieprzypadkowo - po przemyśleniu. Jeżeli
                > masz rację to powinieneś mnie rozebrać na części pierwsze.

                Nie wiem czemu, ale mnie sie Gumpel z Forrestem Gumpem skojarzył..
              • Gość: maratończyk Re: G-kumpel IP: *.future-net.pl 12.10.03, 23:17
                nie powiesz mi chyba,że jesteś kumplem niejakiej Girlfriend, jeśli tak to
                kiepski wybór,jeśli nie, obstawiam punkt G
                • Gość: girlfriend długo się jeszcze będziesz mną zajmował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 23:42
                  biedny maratońcyk ciężko skrzywdzony,bo obszczekany przez młodych, wesołych i
                  liberalnych :)

                  • Gość: maratończyk Re: długo się jeszcze będziesz mną zajmował? IP: *.future-net.pl 12.10.03, 23:45
                    że obszczekany to fakt,reszta to tylko fantazja
                    • Gość: girlfriend Re: długo się jeszcze będziesz mną zajmował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 23:47
                      przykro mi, ale pierwszy zacząłeś być agresywny, a w wulgarności chyba nikt Ci
                      nie dorownał...
                      • Gość: maratończyk możesz być tendencyjna,ale bądź uczciwa Girlfrien IP: *.future-net.pl 12.10.03, 23:57
                        i wychodzi z ciebie "zdecydowana racjonalizacja i projekcja"
                        • Gość: girlfriend Re: możesz być tendencyjna,ale bądź uczciwa Girlf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 00:01
                          > i wychodzi z ciebie "zdecydowana racjonalizacja i projekcja"

                          a może to z Ciebie, co? nie bierzesz pod uwagę takiej możliwości?
                          uważasz za prawdopodobne, że kika osób się myli tylko Ty jesteś jedynym
                          sprawiedliwym, we własnej zresztą sprawie?
                          • Gość: maratończyk Re: możesz być tendencyjna,ale bądź uczciwa Girlf IP: *.future-net.pl 13.10.03, 00:13
                            daruj sobie te manipulacje(Caldini by się uśmiał)a może mówisz o osobach z
                            jednego pokoju,redakcji,grupie wzajemnej adoracji czy o osobowości
                            wielorakiej? nie bawię się w detektywa i obojętne mi są różne
                            mistyfikacje,ale to nie znaczy,że nick nie widzę
                            • Gość: girlfriend Re: możesz być tendencyjna,ale bądź uczciwa Girlf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 00:23
                              manipulacje? myślę, ze Ty masz poważny problem ze sobą...

                              grupa wzajemnej adoracji? liryk jest tu może 3 dni...
                              osobowość wieloraka? no comments...

                              wiesz, niektórzy ludzie napewno mają skłonność do szwindli - w końcu sami się
                              do wielonikowości przyznają, ale to nie powód żeby zaraz podejrzewać wszystkich
                              o wszystko. zeby manipulować, trzeba mieć powód. czyli problem ze sobą. uwierz,
                              że nie wszyscy mają.

                              skłonna jestem, w przeciwieństwie, jak widzę, do innych, dać wiarę temu co
                              piszesz o swoim wypadku. mam wrażenie ze to prawda. jeśli łżesz - chylę czoło,
                              bo znaczyłoby to ze jestes niezłym mistyfikatorem.

                              ale to nie znaczy, że przestanę uwazać, że zachowujesz się w stosunku do mnie
                              wulgarnie.

                              tyle.
                              • procesor girlf - do mnie to było? :) 13.10.03, 10:49
                                Gość portalu: girlfriend napisał(a):
                                > wiesz, niektórzy ludzie napewno mają skłonność do szwindli - w końcu sami się
                                > do wielonikowości przyznają, ale to nie powód żeby zaraz podejrzewać
                                > wszystkich o wszystko. zeby manipulować, trzeba mieć powód. czyli problem ze
                                sobą. uwierz, że nie wszyscy mają.


                                Ktos kto uważa że używanie kilku nicków świadczy o skłonności do szwindli
                                (dokładnie takie stweirdzenie jest w powyższym cytacie :) ) - ma delikatnie
                                mówiąc, ograniczona wyobraźnię. :) Bo nie tak trudno sie domyślić że przyczyny
                                tego moga byc nie związane ze skłonnościa do oszustw - lecz do chronienia
                                własnej prywatności. :))

                                Ja przyznaje sie otwarcie do moich 3 nicków - ze je mam. :) I nie mam
                                skłonnosci do szwindli.. Gorzej gdy ktos sie nie przyznaje, twierdzi że on alez
                                skąd! :)
                                • Gość: girlfriend Re: girlf - do mnie to było? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 12:44
                                  owszem - to jest szwindel, bo chcesz być wzięta za kogoś innego (oczywiście
                                  wyłączam sytuację, kiedy informujesz wszystkich o zmianie, bo cośtam...)lub
                                  innymi słowy przebieranka - nieuczciwość.

                                  nie wiem jak 2 nicki lepiej chronią prywatność? zechcesz to wyjaśnić?



                                  • procesor girl - obrończyni niepisanych praw tego forum :) 13.10.03, 20:24
                                    Gość portalu: girlfriend napisał(a):
                                    > owszem - to jest szwindel, bo chcesz być wzięta za kogoś innego (oczywiście
                                    > wyłączam sytuację, kiedy informujesz wszystkich o zmianie, bo cośtam...)lub
                                    > innymi słowy przebieranka - nieuczciwość.
                                    > nie wiem jak 2 nicki lepiej chronią prywatność? zechcesz to wyjaśnić?

                                    Nie chodzi o wziecie mnie za kogos innego - ale o zachowanie prywatności! :)
                                    Jestesmy na forum PSYCHOLOGIA. Tak sie skłąda że częśc bywalców albo
                                    przypadkowych przechodniów na forum - potrzebuje czasem porady , wsparcia.
                                    I nie zawsze chce potem kojarzyć sie z tym problemem. :)
                                    Co w tym nieuczciwego - albo gdzie tu szwindel??

                                    A ty? A ty girl?
                                    Przeciez TY TEŻ używasz więcej niz jednego nicka!! :)
                                    Może nie?
                                    Sama pisałaś ż ena innym forum pisujesz pod innym nickiem.
                                    Ja na innych - jestem nadal procesorka. Nie wstydzę sie. :) Mozna sprawdzis co
                                    wypisuje w gronie innych osób, na innych forach.

                                    Więc girl - jeśli jestes tak hiperpoprawna - pod jakim nickeim pisujesz na tych
                                    innych forach?? Aktualnościach, swiecie.. :))
                                    HM?
                                    • Gość: girlfriend Re: girl - obrończyni niepisanych praw tego forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 20:57
                                      Przecież juz raz Ci to wyjaśniałam...nie dość jasno?

                                      Nie pisuje pod innym nickiem - wiele miesięcy temu używałam innego na innym
                                      forum, potem mnie długo nie było i w międzyczasie ten "mój" został
                                      zaanektowany, więc go nie używam. co w tym dziwnego? to wynik konieczności, a
                                      nie woli. FPsy nie ma żadnych związków z forami politycznymi, więc o co Ci
                                      chodzi?

                                      Natomiast pisać na 1 forum ,pod innym nickiem (nie jednym!), celowo, zeby ktoś
                                      nie wiedział że to procesorka pisze, to jest moim zdaniem właśnie nienormalne -
                                      wypierasz się części siebie, mimo ze nikt Cię tu jak rozumiem z nazwiska ani
                                      twarzy nie zna...to jest właśnie celowe wprowadzenie w błąd.
                                      • procesor Re: girl - obrończyni niepisanych praw tego forum 13.10.03, 22:20
                                        Gość portalu: girlfriend napisał(a):
                                        > Przecież juz raz Ci to wyjaśniałam...nie dość jasno?

                                        Ja tez ci już wyjaśniałam :) Nie dość jasno?? :))


                                        > Natomiast pisać na 1 forum ,pod innym nickiem (nie jednym!), celowo, zeby
                                        > ktoś nie wiedział że to procesorka pisze, to jest moim zdaniem właśnie
                                        > nienormalne - wypierasz się części siebie, mimo ze nikt Cię tu jak rozumiem z
                                        > nazwiska ani twarzy nie zna...to jest właśnie celowe wprowadzenie w błąd.

                                        Mmmm, zmysł tekstu i wyobraźnia szwankuje.. :)
                                        NIE WYPIERAM się części siebie. W przeciwieństwie do ciebie jestem tu juz dość
                                        długo - a czytam jeszcze dłużej. Chce czy nie - jestem rozpoznawana. Znam
                                        wielu ludzi - a mam tez świadomosc ilu tu jets czyatjących - a nie piszacych..
                                        Ochrona swojej prywatności jest czyms normalnym. I nie ma nic wspólnego z
                                        wprowadzaniem w błąd. Osoby z którymi jestem bliżej, które maja ze mna kontakt
                                        nie tylko na forum - znaja obydwa moje nicki. I jakoś nikt z nich mnie nie
                                        unika zarzucając mi że szwindel robię. Wprost przeciwnie. :) Nie dziwią sie
                                        mojemu wyborowi.
                                        Raz jeden nie wyjawiłam drugiego wcielenia - chyba aniołek mi do ucha szepnął
                                        żebym tego nie robiła. :) Bo afera jaka sie w związku z tym wywiązała az o
                                        interwencję adminów sie oparła.. :))
                                        A - no widzisz, ta afera utwierdziła mnie w przekonaniu że dobrze robie. Siec
                                        nie jest takim bezpiecznym miejscem - a i świrów w niej pod dostatkiem..

                                        Ach! Gdybym ja miała dwa nicki - a pod nimi stworzone dwie różne osobowosci!
                                        Tak jak to mielismy tu juz niestety na forum. Ale ja ne mam dwóch osobowści. :)
                                        Każdy nick jest częścia mnie. Nie zmieniam poglądów w zaleznosci od podpisu pod
                                        listem. Tylko o niektórych sferach milczę. Ale nawet sie specjalnie nie
                                        maskuje, poza szczegółami.. :) Kłamac - to takie kłopotliwe - trzeba stale
                                        pamietać co sie kłamało - a ja leniwa jestem. :)

                                        Ciekawe co by było gdybym z rozmawiając z toba pod drugim nickiem nie budziła
                                        w tobie tak negatywnych uczuc jak będąc procesorka? I to nadal będąc sobą i nie
                                        kłamiąc?? :))
                                        • Gość: girlfriend Procesor, czy mozesz coś dla mnie zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 23:39
                                          Czy mozesz na noc pisac krócej?
                                          Z gory dziękuję, choć pewnie po prożnicy.

                                          > Ciekawe co by było gdybym z rozmawiając z toba pod drugim nickiem nie budziła
                                          > w tobie tak negatywnych uczuc jak będąc procesorka? I to nadal będąc sobą i
                                          nie
                                          >
                                          > kłamiąc?? :))

                                          to znaczy, ze mówiłabyś inne rzeczy. poza tym, mówiąc szczerze, nie budzisz we
                                          mnie zadnych uczuć.


                                          Aha, czyli jak ktoś Cie zna to się nie ukrywasz, a ukrywasz się przed tymi, co
                                          Cię i tak nie znają. Ktoś mi tu dzis pisał o "kobiecej logice". Niewykluczone,
                                          że ona naprawdę istnieje.

                                          Procesor, rób co chcesz, mnie jest ganz egall (czy jak to sie tam pisze...).
                                          • procesor Re: Procesor, czy mozesz coś dla mnie zrobić? 14.10.03, 09:34
                                            Gość portalu: girlfriend napisał(a):
                                            > Aha, czyli jak ktoś Cie zna to się nie ukrywasz, a ukrywasz się przed tymi,
                                            > co Cię i tak nie znają. Ktoś mi tu dzis pisał o "kobiecej logice".

                                            Nie, girl. Znowu masz problem ze zrozumieniem. :)
                                            Po prostu jesli nawiązuję z kims kontakt poza forum - na ogół dla wyjasnienia
                                            ujawniam sie. Bo na forum moge omijac pewene tematy - a w korespondencji
                                            prywatnej byłoby to .. dziwne? Głupie nawet.
                                            Ja sie nie ukrywam. Pisze na forum publicznym. :)
                                            I jestem nawet zdecysowanie mniej tajemnicza niz ty.

                                            > Procesor, rób co chcesz, mnie jest ganz egall (czy jak to sie tam pisze...).

                                            Robie to bez twego przyzwolenia od zawsze.. :)
                                            Jeszcze jakies prosby??
                                            :))

                                            A moim zdaniem kochana - pisujesz i teraz na innych forach - i bynajmniej nie
                                            jako girl.. :)
                                            • Gość: girlfriend Procesor, dlaczego udajesz głoopią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 15:00
                                              Przecież piszę właśnie o tym, że zmieniasz nicki żeby nie rozpoznali Cie
                                              bywalcy forum...uf!

                                              Ja jestem tajemnicza? ciekawe. nie zauważyłam też, żebyś była mało czy dużo
                                              tajemnicza. poza nielicznymi wyjatkami, nikt nie przedstawia sie tu z nazwiska,
                                              bo i po co?

                                              > Robie to bez twego przyzwolenia od zawsze.. :)
                                              > Jeszcze jakies prosby??
                                              > :))

                                              Poodło - ja , w przeciwieństwie do Ciebie, nie mam oczekiwań w stosunku do
                                              innych.


                                              >
                                              > A moim zdaniem kochana - pisujesz i teraz na innych forach - i bynajmniej nie
                                              > jako girl.. :)

                                              Nie sądzisz że spędzam tu dośc dużo czasu?

                                              To co piszesz, utwierdza mnie w moim zdaniu n/t stanu Twojego umysłu i ducha.

                                              Ale myśl, jak uważasz - swego czasu byłam wzięta za flavi'ego - a więc nic mnie
                                              już nie zdziwi...

                                              Spróbuj uwierzyć, że nie wszyscy są Tobą.
                                              • procesor girl - stanowczo przeceniasz swój zmysł tekstu 14.10.03, 23:33
                                                Gość portalu: girlfriend napisał(a):
                                                > Przecież piszę właśnie o tym, że zmieniasz nicki żeby nie rozpoznali Cie
                                                > bywalcy forum...uf!

                                                Kobieto.. Wcale nie o tym pisałaś, nie wykrecaj kota ogonem - zarzucałaś mi ze
                                                zmieniam nicki bo robie szwindle czy tez inne bezeceństwa. NIE robie. :)
                                                Jeśli nie robie nic zdrożnego - tylko chronie swą prywatność - cóż złego w
                                                używaniu dwóch nicków? Mozna używac jednego i być niezła szują..


                                                > Poodło - ja , w przeciwieństwie do Ciebie, nie mam oczekiwań w stosunku do
                                                > innych.

                                                Masz. Nawet jesli nie sa uświadomione - masz. Problem jak zwykle w rozumieniu
                                                słowa "oczekiwania". Nie myl z "żądania"!

                                                > To co piszesz, utwierdza mnie w moim zdaniu n/t stanu Twojego umysłu i ducha.
                                                (...)
                                                > Spróbuj uwierzyć, że nie wszyscy są Tobą.

                                                Twoje zdanie na mój temat nie spędza mi snu z powiek.. :)
                                                Nie wszyscy są mna?! O mój Boże! Jak ja to przezyje?! Naprawdę?!
                                                AAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!
                                                ;)
                                                • Gość: girlfriend procesor, męczysz mnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 13:39
                                                  pozwól że pozostanę przy swoim zdaniu n/t tego o czym pisałam i co czuję i co
                                                  myślę, jeżeli chcesz, dalej wciskaj mi dziecko w brzuch - ja już jednak nie
                                                  bede odpowiadać, bo ani to mądre ani dowcipne.
                                                  • procesor a jak... 15.10.03, 19:17
                                                    ty mnie girl mączysz..
                                                    Czytanie odpowiedzi kompletnie obok tematu, czytanie plaplania, czytanie
                                                    docinków i "szpileczek", czytanie zawoalowanych insynuacji, przekrecanie słów...
                                                    Ales ty męczaca, powaznie.. :)

                                                    Jakie to szczęście że to internet tylko.. :))

                                                    Ech, nawet mi sie więcej pisac nie chce Moniczko.. :))
                                                  • Gość: girlfriend Re: a jak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 22:04
                                                    musisz mieć z 80 lat, skoro piszesz "Moniczko"...
                                                    mam propozycję: nie zadręczajmy się już, skoro nie nadążasz...
                                        • psotusia Re: girl - obrończyni niepisanych praw tego forum 14.10.03, 09:35
                                          procesor napisała:

                                          > Kłamac - to takie kłopotliwe - trzeba stale
                                          > pamietać co sie kłamało - a ja leniwa jestem. :)

                                          Ja też uważam, że kręcenie, kłamanie, kombinowanie to musi być strasznie
                                          ciężka robota.

                              • Gość: maratończyk Re: możesz być tendencyjna,ale bądź uczciwa Girlf IP: *.future-net.pl 13.10.03, 11:52
                                wielonikowość to jeszcze nie szwindel(a dopiero sposób wykorzystania może
                                budzic takie obawy),podobnie jak niewygodna ocena to jeszcze nie wulgarność,a
                                twoje prawdy nie są wyrocznią, na szczęście; co do liryka to nadaje z tego
                                samego źródła co ty, przez przypadek za pewne
                                • Gość: girlfriend Re: możesz być tendencyjna,ale bądź uczciwa Girlf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 12:50
                                  nikt nie mówi o niewygodnych ocenach - byłeś ewidentnie wulgarny i myslę, że
                                  doskonale rozumiesz, w którym miejscu.

                                  liryk ma neostradę, tak jak ja - to jest usługa tepsy, do której podłączone są
                                  dziesiątki tysiecy kompów w całym kraju, gdybyś nie był tak nieuwazny,
                                  zorientowałbyś sie że takie IP ma tu mnóstwo ludzi...(na przykład i Alfa, kiedy
                                  jest wylogowana).

                                  emanuje z Ciebie brak życzliwości w stosunku do ludzi i przekonanie o własnej
                                  krzywdzie (plus brak poczucia humoru) - mnie to nie przeszkadza w niczym,
                                  informuję na wypadek, gdyby miało dla Ciebie znaczenie jak jesteś przez kogoś
                                  odbierany.

                                  pozdrawiam.
                                  • Gość: maratończyk Re: możesz być tendencyjna,ale bądź uczciwa Girlf IP: *.future-net.pl 13.10.03, 18:04
                                    z powodów jak w tytule nie będę polemizował z twoimi(waszymi, bo jak to
                                    podkreśliłaś w swoich wypowiedziach, reprezentujesz jakąś grupę interesów)
                                    opiniami... być może z tym lirykiem jest tak jak twierdzisz, a być może tak
                                    jak ja, trudno to dowieść... tak samo jak to,że nie jest się wielbłądem...
                                    przychodzi mi jednak na myśl takie wytłumaczenie przyczyn konfliktu:zostały
                                    naruszone osobiste granice(nie chcę dociekać przez kogo, ale raczej nie przeze
                                    mnie).Rozumiem przez to przekroczenie fizycznych,duchowych czy seksualnych
                                    granic drugiej osoby, świadomie bądź nie świadomie. Człowiek,który tego
                                    doświadcza,przeżywa emocjonalny wstrząs...a ponieważ w świecie wirtualnym nie
                                    nauczył się jeszcze właściwych zachowań, łatwiej uwikłać się w nieporozumienia
                                    i (wbrew pozorom) trudniej zachować dystans
                                    • Gość: girlfriend Re: możesz być tendencyjna,ale bądź uczciwa Girlf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 18:30
                                      A to szkoda, że nie chce Ci sie polemizowąć z pogladami. Twoje sa na tyle
                                      egzotyczne, że chetnie bym się z nimi zapoznała. Przezyję.

                                      Co to jest "grupa interesów"??? W dyskusji z Toba liryk i jar, a takze kilka
                                      innych osób, reprezentowało mniej wiecej podobny poglad do mojego, dlatego w
                                      naturalny sposób piszę "my". Rozumiem że masz z tym problem, że bywasz
                                      jednoosobowa mniejszością.

                                      Owszem , przekroczyłeś niepisane zasady tego miejsca - w mojej ocenie byłes
                                      dośc wulgarny np.komentujac nick komandosa.
                                      Do niczego Cie nie namaiwam - nie jestem policjantką, pisz co chcesz. Nie dziw
                                      się natomiast ze wiele osób reaguje na Ciebie dość stanowczo. Mnie nie
                                      przeszkadza, ze wypisujesz dziwne rzeczy, natomiast komunikacja z Tobą nie
                                      stanowi dla mnie atrakcji w związku z powyższym. To wszystko.


                                      p.s.jesli mężczyzna jest wulgarny w stosunku do kobiet i wyznaje do tego kult
                                      dziewictwa, to raczej nic dziwnego, że inni faceci mają do tego zdecydowany
                                      stosunek. net niczym się pod tym względem nie różni.
                                      • kwieto Re: możesz być tendencyjna,ale bądź uczciwa Girlf 13.10.03, 20:34
                                        Gość portalu: girlfriend napisał(a):


                                        > Owszem , przekroczyłeś niepisane zasady tego miejsca - w mojej
                                        > ocenie byłes dośc wulgarny np.komentujac nick komandosa.

                                        Buhahahahahahahahahahahahahaha
                                        I kto to mowi?
                                        • Gość: girlfriend Re: możesz być tendencyjna,ale bądź uczciwa Girlf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 20:50
                                          Jest różnica między widzeniem kopulacji i wulgarności za kazdym zakretem Kwieto
                                          (jak Ty) a refleksją na temat 2-3 postów...Różni nas róniez to, że ja po prostu
                                          olewam maratończyka, a Ty nawołujesz do przemian na Twoja modłę. Dzięki ci
                                          panie, ze mnie to różni od Kwieta.

                                          Miło mi ze jestes uważnym czytelnikiem mojej tworczości, ale niestety nie moge
                                          zobowiązać się do wzajemności.

                                          • kwieto Re: możesz być tendencyjna,ale bądź uczciwa Girlf 13.10.03, 20:58
                                            Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                                            > Jest różnica między widzeniem kopulacji i wulgarności za kazdym
                                            zakretem Kwieto
                                            > (jak Ty) a refleksją na temat 2-3 postów...Różni nas róniez to, że
                                            ja po prostu

                                            [...]

                                            > Miło mi ze jestes uważnym czytelnikiem mojej tworczości, ale
                                            niestety nie moge
                                            > zobowiązać się do wzajemności.
                                            >

                                            To widac :"))
                                            Z czego wiec powyzsza diagnoza, skoro sama mowisz, ze nie czytasz
                                            mnie uwaznie? :"))))))))))
                                            • Gość: girlfriend Re: możesz być tendencyjna,ale bądź uczciwa Girlf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 21:16
                                              jak wiesz, kiedys Cie czytałam. dokonuję więc ekstrapolacji póki co, nie dajac
                                              wiary że w 2tyg. mogłeś się zmienić zasadniczo...
                                      • Gość: maratończyk co cię łączy z komandosem i lirykiem girlfriend? IP: *.future-net.pl 13.10.03, 20:38
                                        nie bardzo rozumiem co cię łączy z komandosem,że występujesz akurat w jego
                                        imieniu? myślę,że "ten facet" znakomicie radzi sobie i bez twojej pomocy;
                                        osobiście nie popieram takiej postawy jaką on prezentuje,dostrzegam jednak
                                        pewną,nazwijmy to subtelność postaci, choć daleko mu do królewskiego błazna.
                                        Dziwnym jednak trafem jako jedyny przykład wulgaryzmu w moim zachowaniu,jakim
                                        się posłużyłaś by mnie oczernić na forum przywołujesz stosunek do komandosa.
                                        Być może nie posłużyłem się w dialogu z nim językiem wieszczów, ale prędzej
                                        dopatrywałbym się tu intencji dostrojenia do częstotliwości nadawania tego
                                        kompana niż próby ubliżenia... Co do liryka: w swoim napastliwym wątku
                                        apel...obliczonym na przedstawienie mnie w brzydkim tle(bo tu się chyba ludzi
                                        nie gnoi) przejęzyczył się, tak jakby to mówiła kobieta. Są szkoły,które
                                        przejęzyczenia traktują z całą powagą,szczególnie gdy w grę wchodzi działanie
                                        pod wpływem wzburzenia lub innych gwałtownych emocji... PS do pozostałych
                                        twoich argumentów z tego postu nie warto się odnosić
                                        • Gość: girlfriend "oczernić na forum" - no comments... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 20:55
                                          ja wystepuję w imieniu komandosa????
                                          wyłącznie w swoim.

                                          nie potrafisz napisać ani jednego posta bez insynuacji...
                                          to dość smutne, ale to nie mój problem, tylko Twój, więc nie będę się tym
                                          zajmować.

                                          podtrzymuję zdanie, ze jesteś przewrazliwiony na swoim punkcie.

                                          nie licz na mnie dalej, bo z Tobą po prostu nie warto - z mojego - punktu
                                          widzenia dyskutować. ani to mądre ani frapujące ani lekkie i urocze, po prostu
                                          zero profitów dla mnie.

                                          pozdrawiam.


                                          • Gość: maratończyk zastosujesz przebierankę? IP: *.future-net.pl 13.10.03, 21:07
                                            to takie charakterystyczne słowo w dziennikarskim warsztacie(slangu),pamiętasz
                                            gdzie go już użyłaś?
                                            • Gość: girlfriend Re: zastosujesz przebierankę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 21:32
                                              mam nieustannie do czynienia z dziennikarzami (sama nie jestem), ale nie
                                              zauważyłam, żeby używali tego słowa...

                                              > to takie charakterystyczne słowo w dziennikarskim warsztacie
                                              (slangu),pamiętasz
                                              > gdzie go już użyłaś?

                                              tak, nie mam sklerozy - w stosunku do wielonikowców, czyli nie zastosuję, bo ta
                                              zabawa jest mi obca.
                                              • Gość: maratończyk brzydzą cię przebieranki girlfriend, prawda? IP: *.future-net.pl 13.10.03, 21:50
                                                czy coś takiego,więc może dla świętego spokoju interlokutorzy nie posługują
                                                się tym słowem,(którego notabene nie znalazłem w popularnym słowniku języka
                                                polskiego) w twojej obecności... być może w jakichś telenowelach jest
                                                nadużywane, albo w inny dziwny sposób utrwaliło się w pamięci... znasz
                                                zjawisko wyrazistości(dotyczące pamięci)czym się objawia?
                                                • Gość: girlfriend maratończyku drogi :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 02:21
                                                  czy mógłbyś jasno sprecyzować swoje oczekiwania względem mojej skromnej osoby?
                                                  nie obiecuję, że je spełnię, ale byłabym zobowiązana, za wyłożenie ich tak
                                                  prosto z mostu.
                                                  • Gość: maratończyk mutatio controversiae girlfriend? IP: *.future-net.pl 14.10.03, 10:06
                                                    nie mam indywidualnych oczekiwań na tym forum względem ciebie ani innych
                                                    osób... jestem tu dla gimnastyki umysłu i chcę pobierać nauki(nauczki
                                                    również)... a ponieważ jestem od czasu do czasu wywoływany do tablicy lub sam
                                                    się zgłaszam,wynikają z tego różne nieprzewidziane okoliczności i tyle Czy mam
                                                    rozumieć, mutatio controversiae jako ucieczkę od argumentu przebieranki?
                                                  • Gość: girlfriend Re: mutatio controversiae girlfriend? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 15:02
                                                    co to jest "argument przebieranki"?
                                                  • Gość: maratończyk Re: mutatio controversiae girlfriend? IP: *.future-net.pl 14.10.03, 20:41
                                                    argument to argument, a o przebierankę przecież kogoś podejrzewałaś na
                                                    forum... znów mutiatio controversiae?
                                                  • Gość: girlfriend Nikogo o nic nie podejrzewałam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 20:47
                                                    Nazwałam przebieranką coś, do czego ktoś sie sam z siebie przyznał (używanie
                                                    kilku nicków celem zmylenia reszty).

                                                    Mylą Ci się ludzie najwyraźniej :)

                                                  • Gość: maratończyk Re: Nikogo o nic nie podejrzewałam. IP: *.future-net.pl 14.10.03, 20:59
                                                    skąd wiesz jaki cel komu przyświeca, jesteś sensytywna?
                                                  • Gość: girlfriend Re: Nikogo o nic nie podejrzewałam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 21:09
                                                    Jeśli ktoś się sam do takiego celu przyznaje, zakładam, że tak jest.
                • gumpel Re: G-kumpel 12.10.03, 23:42
                  no to ta "nauka" jest do bani ! to od mojego ulubionego autora - Ludwika
                  Gumplowicza - tak, żeby łatwiej zapamiętać ... dopiero po zalogowaniu sie
                  zauważyłem podobieństwo ze słowem "kumpel" (sic!). Słowem: nie sprawdza się.
                  Pzdr. G.
                  • Gość: maratończyk to nie nauka tylko zabawa Gumpel n/t IP: *.future-net.pl 13.10.03, 00:17
                    • gumpel Re: to nie nauka tylko zabawa Gumpel n/t 13.10.03, 00:24
                      ale jednak może coś w tym jest ... taki pseudonim może być efektem
                      zakompleksienia
          • cossa Re: ile potrafi powiedzieć nick 12.10.03, 23:43
            sredni wzrost, cieply (doslownie),
            dzinsy, koszula
            wygodne, lekko rozczlapane buty ;)
            lekko zniszczona cera
            wlosy ciemny blad - szatyn, proste ;)

            taki mi gumpel stanal przed oczami ;)
            pozdr.cossa

            gumpel napisał:

            > a Gumpel?
            • Gość: girlfriend Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 23:46
              o rany, speakless...

              wszystkich widzisz? ;)
              • cossa Re: ile potrafi powiedzieć nick 12.10.03, 23:51
                martwie sie, gdy nic nie widze ;)
                ale to przecie tylko i wylacznie moje wyobrazenie ;)
                tak se strzelam ;)

                pozdr. cossa

                Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                > o rany, speakless...
                >
                > wszystkich widzisz? ;)
                • Gość: girlfriend Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 23:57
                  a strzel we mnie, pliz :)
                  powiem prawdę.
                  • cossa Re: ile potrafi powiedzieć nick 13.10.03, 00:02
                    pif paf :)

                    ciemnosc widze
                    ciemnosc

                    mam z Toba problem Malenka ;(

                    pozdr.cossa
                    • Gość: girlfriend Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 00:05
                      aha, znaczy jestem ciemna ;)
                      przyjmuję z pokorą, haha :D

                    • cossa Re: ile potrafi powiedzieć nick 13.10.03, 00:12
                      ale sklamalabym ;)

                      girlfriend
                      oddzielajac od Twoich postow i zmyslow tekstu itp, to:

                      niewysoka
                      szczupla
                      wlos czochrany
                      male oczy
                      niebieskie?
                      ubior raczej luzny
                      wygodny znaczy sie
                      ale elegancki :)
                      i kolor hmm... jakis jasny, sloneczny
                      moze braz?

                      ewidentnie - pierwsze skojarzenie - niewysoka ;)

                      pozdr.cossa
                      • Gość: girlfriend Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 00:43
                        > niewysoka
                        165cm

                        > szczupla
                        55kg (około, bo kto normalny trzyma w domu wagę? ;)

                        > wlos czochrany
                        długie naturalnie kręcone ciemne, ale w "baletowy" koczek na karku

                        > male oczy
                        oj, nietrafiony (chyba?)

                        > niebieskie?
                        czekoladowo-czarne

                        > ubior raczej luzny
                        poodło, niemal never

                        > wygodny znaczy sie
                        > ale elegancki :)
                        no, jak gdzie...
                        ale ja się lubie "poświęcać dla efektu", hihi, więc jak najbardziej obcasy
                        10cm...
                        po prawdzie - efekt nad wygodę, ale home chętnie dżinsy i nie-mój-tylko-jego T-
                        shirt :)

                        > i kolor hmm... jakis jasny, sloneczny
                        > moze braz?

                        czy to o ciuchach? never brąż i never żółty (bo mi w nich fatalnie) - tylko
                        zimne kolory plus czerwień, ale tez raczej amarantowa
                        dużo białego

                        >
                        > ewidentnie - pierwsze skojarzenie - niewysoka ;)


                        to chyba troche tak a troche nie :)
                        ale zrobiłam srtiptiz, yesoochryście...
                        • malwinamalwina Re: ile potrafi powiedzieć nick 13.10.03, 01:27
                          no ale kto ci uwierzy ...?

                          -------------------------------------------------------
                          z obcasami 10 bylo pewne
                          z efektem za wszelka cene tez
                          z czerwonym rowniez
                          no i nigdy bym o luznych ciuchach nie zaryzykowala

                          ale oni nie sa za mocni - ja skonczylam jako gospodyni domowa, przy garach lub
                          dojeniu krow
                          natomiast zyskalam cos ! w zyciu nie nosilam czerwonego (mimo ze to moj
                          ulubiony kolor) a tu ktos mi o fioletach i czerwieniach napisal (wyobrazasz
                          sobie ? w tej zagrodzie ?) - kupilam, nosze i w dodatku mi gra ;-)



                          ale zrobiłam srtiptiz, yesoochryście...
                        • Gość: Richelieu* Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: *.localdomain / 192.168.0.* 13.10.03, 01:59
                          Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                          > > niewysoka
                          > 165cm
                          >
                          > > szczupla
                          > 55kg (około, bo kto normalny trzyma w domu wagę? ;)
                          >
                          > > wlos czochrany
                          > długie naturalnie kręcone ciemne, ale w "baletowy" koczek na karku
                          >
                          > > male oczy
                          > oj, nietrafiony (chyba?)
                          >
                          > > niebieskie?
                          > czekoladowo-czarne
                          >
                          > > ubior raczej luzny
                          > poodło, niemal never
                          >
                          > > wygodny znaczy sie
                          > > ale elegancki :)
                          > no, jak gdzie...
                          > ale ja się lubie "poświęcać dla efektu", hihi, więc jak najbardziej obcasy
                          > 10cm...
                          > po prawdzie - efekt nad wygodę, ale home chętnie dżinsy i nie-mój-tylko-jego
                          T-
                          > shirt :)
                          >
                          > > i kolor hmm... jakis jasny, sloneczny
                          > > moze braz?
                          >
                          > czy to o ciuchach? never brąż i never żółty (bo mi w nich fatalnie) - tylko
                          > zimne kolory plus czerwień, ale tez raczej amarantowa
                          > dużo białego
                          >
                          > >
                          > > ewidentnie - pierwsze skojarzenie - niewysoka ;)
                          >
                          >
                          > to chyba troche tak a troche nie :)
                          > ale zrobiłam srtiptiz, yesoochryście...



                          tak właśnie, yesooo
                          girl, to Ty wyglądasz w 100% jak ja, nie licząc tych brązowych ślepiów Twoich
                          Ty na prawę pisałaś o sobie?
                          normalnie toćka w toćkę
                          ;)))
                          • m.malone Re: ile potrafi powiedzieć nick 13.10.03, 02:57
                            Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                            > Gość portalu: girlfriend napisał(a):
                            >
                            > > > niewysoka
                            > > 165cm
                            > >
                            > > > szczupla
                            > > 55kg (około, bo kto normalny trzyma w domu wagę? ;)
                            > >
                            > > > wlos czochrany
                            > > długie naturalnie kręcone ciemne, ale w "baletowy" koczek na karku
                            > >
                            >
                            >
                            > tak właśnie, yesooo
                            > girl, to Ty wyglądasz w 100% jak ja, nie licząc tych brązowych ślepiów Twoich
                            > Ty na prawę pisałaś o sobie?
                            > normalnie toćka w toćkę
                            > ;)))



                            Co?co?co? r.richelieu???????

                            A kto to mi mówił, że ma 45 cm wzrostu i włosy 150 cm! A, nieładnie kłamać:)
                            Nieładnie
                            Oszukany
                            MM
                            • Gość: Richelieu* Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: *.localdomain / 192.168.0.* 13.10.03, 14:15
                              m.malone napisał:

                              > Co?co?co? r.richelieu???????
                              >
                              > A kto to mi mówił, że ma 45 cm wzrostu i włosy 150 cm! A, nieładnie kłamać:)
                              > Nieładnie
                              > Oszukany
                              > MM



                              no i ciut wyższa i grubsza jest girl, ale to na prawdę tylko ciut

                              a 45 cm wzrostu. Właśnie, myślisz, że to przyjemnie wejść przypadekiem do
                              kałuży i mieć wodę po kolana, a potem wyjść i całą kałużę mieć wsiąkniętą we
                              włosy. Jedno dobre, że płaszcza nie muszę nosić, bo mam z włosów pelerynę
            • gumpel Re: ile potrafi powiedzieć nick 12.10.03, 23:49
              dzięki, to naprawdę miłe, ale patrz: wyżej
              • cossa Re: ile potrafi powiedzieć nick 12.10.03, 23:53
                ze niby od Gumplowicza?:) to nijak sie ma do wygladu ;)
                no przyznaj sie, bo moze w przynajmniej w jednym miejscu
                trafilam:)

                pozdr.cossa

                gumpel napisał:

                > dzięki, to naprawdę miłe, ale patrz: wyżej
                • gumpel Re: ile potrafi powiedzieć nick 13.10.03, 00:07
                  no cóż, opis jest tak sympatyczny ... , że może właśnie w tym trafiłaś, że miło
                  jest mi pomyśleć, że mogę pasować do tego opisu (sic!)
                  Pzdr. G.
        • Gość: leila Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: *.milc.com.pl / *.milc.com.pl 13.10.03, 18:37
          to co napisaleś wcześniej (za wyj wieku)to pasowałoby prawie w 100%do mnie...:D
          • Gość: leila Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: *.milc.com.pl / *.milc.com.pl 13.10.03, 18:41
            chodzi oczywiście o wypowiedź Maratończka której nie mogę zacytować bo cos mi
            sie spieprzyło z postami...
            • Gość: maratończyk oh Leila IP: *.future-net.pl 13.10.03, 21:31
              a o którą wypowiedź chodzi bo ja tu dużo/różno* gadam? choć domyślam się
              trochę przekomarzam... fajnej dziewczynie trzeba podokuczać,takie końskie
              zaloty... a co
    • r.richelieu Re: ile potrafi powiedzieć nick 12.10.03, 23:12

      maratończyk,
      po malutku po cichutku znajdzie sobie dziewicę
      stuknie w okno, zajrzy w bramę, przeleci trzy ulice
      kroki drobi, siły mierzy, długie przelatywanie
      wymagania jak z zaświatów lecz znajdzie sobie panię
      • Gość: maratończyk r.richelieu dziękuję za wsparcie dla kaleki IP: *.future-net.pl 12.10.03, 23:34
        piękny wiersz,tyle że ja mam bezwład w nogach po wypadku
        • r.richelieu Re: r.richelieu dziękuję za wsparcie dla kaleki 12.10.03, 23:45
          Gość portalu: maratończyk napisał(a):

          > piękny wiersz,tyle że ja mam bezwład w nogach po wypadku


          a co się stało maratończyku? lala wybuchła prosto w nogi gdy napompowałeś
          pompką za dużo i na szwach puściła?
          ;)
          • Gość: maratończyk śmiechy r.richelieu z kaleki z niedowładem nóg IP: *.future-net.pl 12.10.03, 23:52
            ja się z twoimi lalami nie zadaję r.richelieu
            • r.richelieu Re: śmiechy r.richelieu z kaleki z niedowładem nó 12.10.03, 23:54
              Gość portalu: maratończyk napisał(a):

              > ja się z twoimi lalami nie zadaję r.richelieu


              to nie moje lale, tylko Twoje
              ja swoje odstawiłam 20 lat temu
              • Gość: maratończyk a może nadal odstawiasz lale r.richelieu?n/t IP: *.future-net.pl 13.10.03, 00:00
                • r.richelieu Re: a może nadal odstawiasz lale r.richelieu?n/t 13.10.03, 00:14
                  nie odstawiam, bo brzydzę się lalami. Zamruga rzęsami, pomerda tyłeczkiem i
                  kolejne osiągnięcie. ja wiem, że bardziej powinnam brzydzić się tymi co dają
                  się tak robić w balona, ale kobieca niesolidarność zwycięża
                  ;)
                  • Gość: maratończyk rozumiem twoje kompleksy r. richelieu IP: *.future-net.pl 13.10.03, 00:21
                    słaby to artysta,który poprawia swój wizerunek malując brzydkie tło, a swoją
                    drogą ja też brzydzę się lal ale zupełnie z innych powodów
                    • r.richelieu Re: rozumiem twoje kompleksy r. richelieu 13.10.03, 00:30
                      Gość portalu: maratończyk napisał(a):

                      > słaby to artysta,który poprawia swój wizerunek malując brzydkie tło, a swoją
                      > drogą ja też brzydzę się lal ale zupełnie z innych powodów



                      nie maluję brzydkieg tła bo jakim one są tłem dla mnie kiedy rzadko wśród nich
                      bywam. Czasem się zdarza, ale to nieukknione.
                      No i dlaczego się brzydzisz lal? przecież podobno każdy chłopczych przechodził
                      fascynację lalami w przedszkolu
                      • tea_time maratonczyk 13.10.03, 10:59
                        Mnie sie kojarzy z bardzo dobrym filmem:)
                        Tea
                        • Gość: maratończyk Re: maratonczyk IP: *.future-net.pl 13.10.03, 12:04
                          mnie też
                      • Gość: maratończyk Re: rozumiem twoje kompleksy r. richelieu IP: *.future-net.pl 13.10.03, 12:02
                        nie byłem w przedszkolu,wychowywałem się w domu dziecka,może stąd ta niechęć
                        do lal
        • psotusia Re: r.richelieu dziękuję za wsparcie dla kaleki 13.10.03, 11:14
          Gość portalu: maratończyk napisał(a):

          > piękny wiersz,tyle że ja mam bezwład w nogach po wypadku

          Twój nick daje Ci siłę.
          • Gość: maratończyk Re: r.richelieu dziękuję za wsparcie dla kaleki IP: *.future-net.pl 13.10.03, 12:06
            ja bym powiedział,że wiarę
          • Gość: maratończyk Re: r.richelieu dziękuję za wsparcie dla kaleki IP: *.future-net.pl 13.10.03, 12:07
            ja bym powiedział,że wiarę,nadzieję- to tak blisko siły i jakże daleko
    • noie Re: ile potrafi powiedzieć nick 13.10.03, 12:05
      Taa...Przeczytalam wszystko. Widze ze macie dobra zabawe ale...W pewien sposob
      sie juz znacie. Nie tak trudno powiedziec o kims cos, jesli czytalo sie jego
      komentarze ( inne tematy).Dlatego jestem pewna (pod warunkiem ze nie ma tu
      zadnych moich znajomych :-)), iz malo kto ZGADNIE jaka jestem. Czy ktos ma
      ochote sprobowac ? Pozdrawiam wszystkich
      noie
      • Gość: Richelieu* Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: *.localdomain / 192.168.0.* 13.10.03, 14:04
        noie napisała:

        > Taa...Przeczytalam wszystko. Widze ze macie dobra zabawe ale...W pewien
        sposob
        > sie juz znacie. Nie tak trudno powiedziec o kims cos, jesli czytalo sie jego
        > komentarze ( inne tematy).Dlatego jestem pewna (pod warunkiem ze nie ma tu
        > zadnych moich znajomych :-)), iz malo kto ZGADNIE jaka jestem. Czy ktos ma
        > ochote sprobowac ? Pozdrawiam wszystkich
        > noie



        cieśla i św Franciszek w jednym a litera "i" z powodu ciągłego niedostatku
        • malwinamalwina Re: ile potrafi powiedzieć nick 13.10.03, 14:32
          noie -
          kogo chcesz topic ?
    • pstosia Re: ile potrafi powiedzieć nick 13.10.03, 14:51
      a co powiecie o mnie, na podstawie mojego nicka??
      • malwinamalwina Re: ile potrafi powiedzieć nick 13.10.03, 14:53
        dziecinny :-)



        pstosia napisała:

        > a co powiecie o mnie, na podstawie mojego nicka??
      • Gość: maratończyk pstosia IP: *.future-net.pl 13.10.03, 18:14
        pstosia- to psotna i dyskretna Gosia
        • pstosia Re: pstosia 13.10.03, 18:51
          Gość portalu: maratończyk napisał(a):

          > pstosia- to psotna i dyskretna Gosia
          hmm... maratonczyk, chyba czytales jakies moje posty:>
          • Gość: maratończyk nigdy nie miałem z Tobą do czynienia, niestety IP: *.future-net.pl 13.10.03, 20:53
            ja czytam jedynie w gwiazdach, musisz być jedną z nich
            • pstosia Re: nigdy nie miałem z Tobą do czynienia, niestet 13.10.03, 21:00
              Gość portalu: maratończyk napisał(a):

              > ja czytam jedynie w gwiazdach, musisz być jedną z nich

              a czemu niestety? moze wlasnie dobrze?? co jest jeszcze wypisane w tych
              gwiazdach?
              • Gość: maratończyk Re: nigdy nie miałem z Tobą do czynienia, niestet IP: *.future-net.pl 13.10.03, 21:14
                skoro dobrze, to tyle będzie słów na post dzisiejszy,muszę szukać swojej
                gwiazdy
                • pstosia Re: nigdy nie miałem z Tobą do czynienia, niestet 14.10.03, 09:36
                  Gość portalu: maratończyk napisał(a):

                  > skoro dobrze, to tyle będzie słów na post dzisiejszy,muszę szukać swojej
                  > gwiazdy
                  oj oj maratonczyk..., a po co ty jej wlasciwie szukasz?
                  • Gość: maratończyk po co komu gwiazdy? IP: *.future-net.pl 14.10.03, 22:27
                    dobre pytanie-myślę,że nie jestem jedynym facetem,który nie wie po co szuka
                    swojej gwiazdy?
                    • pstosia Re: po co komu gwiazdy? 15.10.03, 13:30
                      Gość portalu: maratończyk napisał(a):

                      > dobre pytanie-myślę,że nie jestem jedynym facetem,który nie wie po co szuka
                      > swojej gwiazdy?
                      pewnie i tak, kazdy kogos szuka [lub czegos]
    • Gość: mahoney i 100 :) IP: 217.153.143.* 13.10.03, 21:53
      na otarcie lez mam kawal :)

      Pi?? bia?ych rzeczy u Murzyna?

      - D?onie

      - Stopy

      - Oczy

      - Z?by

      >> > > > > - W?a?ciciel
    • komandos57 Re: ile potrafi powiedzieć nick 13.10.03, 22:28
      Gość portalu: maratończyk napisał(a):
      i mahoniego niki mowia ze obaj jestescie pierdolnieci.pytasz wiec odpowiadam
      • Gość: mahoney Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: 217.153.143.* 13.10.03, 23:22
        zabnim cie skasuja napisz za co jestes na mnie zly ?
        • komandos57 Re: ile potrafi powiedzieć nick 13.10.03, 23:46
          Gość portalu: mahoney napisał(a):

          > zabnim cie skasuja napisz za co jestes na mnie zly ?
          ////////////////////////////////////////////////////////////
          zly?????????????chlopie,mylisz sie.no,daj buziaczka.
          nie jestem na ciebie zly.kogos trzeba opierdolic i to tyle.ale czesto jestem
          zly na tych grajacych kogos kim nie sa.
    • mybach Re: ile potrafi powiedzieć nick 14.10.03, 15:11
      Mysle, ze wybierajac nick poniekad podswiadomie dopasowujemy go do tego jak
      zostanie odebrany, a przynajmniej tak nam sie wydaje.
      A zatem co mowi moj nick?
      Albo co mowi moja wyobraznia i moje wnetrze?
      Pozdrawiam.
      Mybach.
      • Gość: anonimka Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: 217.153.143.* 14.10.03, 16:10
        a co myslicie o niku: zawodniczka Hildegardinowa??? albo o
        anonim_przez_chwile_tu_bedzie hehe :)) na podpowiedz dodam ze oba sa moje...
        • Gość: maratończyk anonimka IP: *.future-net.pl 14.10.03, 22:34
          może lubisz zaskakiwać i być zaskakiwaną
      • Gość: maratończyk mybach IP: *.future-net.pl 14.10.03, 22:32
        czy chodzi o ten samochód,który stoi pod moim domem? jesli tak to lubisz
        piękno,przepych, szyk,precyzję i jesteś kosmopolitą
        • Gość: girlfriend kto lubi precyzję, ten pisze "maybach" :) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 22:36
          • Gość: maratończyk kto mnie lubi ten mnie "czubi" n/t IP: *.future-net.pl 14.10.03, 22:54
            • Gość: girlfriend przez grzeczność nie zaprzeczę ;))) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 23:04
              • Gość: maratończyk choć raz mogłabyś być niegrzeczna Girlfriend n/t IP: *.future-net.pl 15.10.03, 17:36
                • Gość: girlfriend Raz mogę.Co mam uczynić? :))))) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 17:48
                  • Gość: maratończyk Re: Raz mogę.Co mam uczynić? :))))) n/t IP: *.future-net.pl 15.10.03, 18:03
                    zrób w takim razie coś takiego co nie wypada grzecznej dziewczynce
                    • Gość: girlfriend Re: Raz mogę.Co mam uczynić? :))))) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 18:07
                      buuu...(spazmatyczny szloch)
                      ale ja nie znam takiego słowa "nie wypada" ;)))
    • Gość: mahoney co za skurvysyn z gazety mnie wycial ? IP: 217.153.143.* 14.10.03, 21:00
      tutaj byl moj post , odpowiedz na post komandosa , zostal wyciety , to jest
      kurna przegiecie
      • komandos57 Re: co za skurvysyn z gazety mnie wycial ? 14.10.03, 21:01
        Gość portalu: mahoney napisał(a):

        > tutaj byl moj post , odpowiedz na post komandosa , zostal wyciety , to jest
        > kurna przegiecie
        ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
        walnij jeszcze raz
        • Gość: girlfriend Re: co za skurvysyn z gazety mnie wycial ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 21:11
          > walnij jeszcze raz

          bezproduktywna strata energii.
          • Gość: mahoney Re: co za skurvysyn z gazety mnie wycial ? IP: 217.153.143.* 14.10.03, 21:37
            czym mam walnac ? i kogo i o co chodzi z ta energia , taki kurna nie kumaty
            jestem
            • Gość: girlfriend nie wal - Komandos wali za wszystkich :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 21:39
              w winnych i w niewinnych.
              walniesz i po nico, bo i tak w nocy wytną.
              czyli syzyfowa praca z tymi bluzgami ;)
            • komandos57 Re: co za skurvysyn z gazety mnie wycial ? 14.10.03, 21:40
              Gość portalu: mahoney napisał(a):

              > czym mam walnac ? i kogo i o co chodzi z ta energia , taki kurna nie kumaty
              > jestem
              ////////////////////////////////////
              o.k.
              • Gość: Renka Re: nick moze IP: *.home.cgocable.net 14.10.03, 23:57
                Czasem nick ma jakies znaczenie, a czasem nie ma. Moim zdaniem nie mozna
                pomijac nicka, jezeli chce sie cos powiedziec o osobie, ktora sie za nim kryje.
                Wezmy np taki nick typu "komandos". Od razu widac, kto tu chce porzadzic nami,
                maluczkimi :) Ale dopiero w tresci wypowiedzi poznajemy metody dzialania
                (walenie na odlew bambusem).Widac rowniez, ze to wegetarianin, bo ciagle o
                kalafiorach i bananach oraz o aspektach ich wykorzystania
                hyhyhy
    • Gość: jar Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: 195.136.33.* 15.10.03, 13:34
      nick nolte?
      • Gość: girlfriend ten jest raczej małomówny ;) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 13:40
        • Gość: jar Re: ten jest raczej małomówny ;) n/t IP: 195.136.33.* 15.10.03, 13:45
          nicka czy moj?
          hihihi
          • Gość: girlfriend Re: ten jest raczej małomówny ;) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 15:12
            > nicka czy moj?
            > hihihi

            czyzbyś był Jarek? hihi ;)

            Nolte mało gada, dużo "szczela" :)
            albo ja nie te filmy ogladam...

            acz muszę przyznać uczciwie (w końcu tu Forum Miłość, czyli to bedzie na temat)
            że moja ulubiona filmowa scena (para)miłosna jest właśnie z NN w roli głównej,
            także sprawiłeś ni radość przywołując tego pana :)
            • Gość: jar Re: ten jest raczej małomówny ;) n/t IP: 195.136.33.* 15.10.03, 15:25
              > czyzbyś był Jarek? hihi ;)

              :D

              > że moja ulubiona filmowa scena (para)miłosna jest właśnie z NN w roli
              głównej,


              a moja ulubiona scena milosna.. hmm.. jakis fikolek nie pamietam nazwy;)
              • Gość: girlfriend Re: ten jest raczej małomówny ;) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 15:36
                jak fikołek, to inny gatunek filmowy ;)
      • Gość: maratończyk to forum nie jest dla gwiazd IP: *.future-net.pl 15.10.03, 15:06
        nick nolte, to on też tu jest? no to go zaraz wykurzą tępiciele jacyś;za
        wulgarne wystąpienia lub inne niesmaczne role... a czy stan- i noc- też mają
        tu swój nick ?
        • Gość: girlfriend Re: to forum nie jest dla gwiazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 17:51
          Słusznie, nie dla gwiazd.
          Tu się dopiero sławę uzyskuje lub też można zostać
          "wylansowanym" (kopirajt baj melania ;)
          • Gość: maratończyk Re: to forum nie jest dla gwiazd IP: *.future-net.pl 15.10.03, 17:58
            a niesławę?
            • Gość: girlfriend Re: to forum nie jest dla gwiazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 18:02
              niesława jest formą sławy.
              wszak "nie ważne co, ważne że z nazwiska" ;)
              • Gość: maratończyk Re: to forum nie jest dla gwiazd IP: *.future-net.pl 15.10.03, 21:55
                zgoda,ale dotyczy to głównie branży rozrywkowej i polityków, gdy w grę
                wchodzi "nieświadomy" elektorat
                • Gość: girlfriend Re: to forum nie jest dla gwiazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 22:02
                  a tu elektorat świadomy? nie wiem...

                  poza tym to dotyczy też wszelkiego autoramentu podwórkowych gwiazdeczek, nie
                  tylko showbiznesu i biznesu politycznego.

                  :)
    • coquette18 Re: ile potrafi powiedzieć nick 17.10.03, 14:52
    • coquette18 Re: ile potrafi powiedzieć nick 17.10.03, 14:52
    • coquette18 Re: ile potrafi powiedzieć nick 18.10.03, 00:32
      a mój nick ? co może o mnie powedzieć - o ile wogóle coś może..
      • Gość: girlfriend no nie gadaj, ze jesteś 18-letnią zalotnicą ;) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 00:48
        • coquette18 Re: no nie gadaj, ze jesteś 18-letnią zalotnicą ; 18.10.03, 14:25
          heh, zastanawiam się czemu wszyscy są zawsze tacy pewni, że mam 18 lat,
          przecież czasem sami wprowadzacie się w błąd ;) Może liczba 18 jest moją
          szczęsliwą liczbą ? Zauważyłam, że zazwyczaj wszyscy patrząc na ostatni cyfry
          czyjegos nicku widzą albo wiek , albo date urodzenia, przecież liczby mają
          obszerniejsze znaczenie.
          • Gość: girlfriend Re: no nie gadaj, ze jesteś 18-letnią zalotnicą ; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 17:29
            ja nie jestem nieczego pewna, poza tym, ze zapłacę podatki i umrę :)
            ja tylko strzelam. ślepakami ;)
            więc może miałaś 18 boyfriendów? ;)
            ale, jak wierzysz w "szczęśliwe liczby" to raczej właśnie masz 18 lat, hihi ;)
      • Gość: maratończyk Re: ile potrafi powiedzieć nick IP: *.future-net.pl 18.10.03, 11:21
        "mężczyźni bardziej interesują się wyglądem niż inteligencją,gdyż większość z
        nich ma lepiej rozwinięty wzrok niż umysł" Germaine Greer
    • anguilla Re: ile potrafi powiedzieć nick 18.10.03, 12:24
      A mój nick nic nie mówi o mnie.

      Mam na biurku podkładkęe z mapą świata. Nie wiedziałam jaki sobie wymyslec nick
      i zaczęłam się przyglądac tej mapie.
      Anguilla to wyspa na morzu Karaibskim między Puerto Ricko a Antiguą i Barbudą,
      należąca do Wielkiej Brytani. :)))

      PS. A tak w ogóle to interesuję się geografią i uwielbiam podrózowac, choć do
      Wysp Karaibskich (i w ogóle Ameryki) jeszcze nie dojechałam.
      • malwinamalwina Re: ile potrafi powiedzieć nick 18.10.03, 12:42
        a anguilla to prawdopodobnie anguille czyli wegorz
        wgl freuda przypadkow nie ma ;-)
        chcialas nam sie wymsknac :-)

        anguilla napisała:

        > A mój nick nic nie mówi o mnie.
        >
        > Mam na biurku podkładkęe z mapą świata. Nie wiedziałam jaki sobie wymyslec
        nick
        >
        > i zaczęłam się przyglądac tej mapie.
        > Anguilla to wyspa na morzu Karaibskim między Puerto Ricko a Antiguą i
        Barbudą,
        > należąca do Wielkiej Brytani. :)))
        >
        > PS. A tak w ogóle to interesuję się geografią i uwielbiam podrózowac, choć
        do
        > Wysp Karaibskich (i w ogóle Ameryki) jeszcze nie dojechałam.
    • meg_blue Re: ile potrafi powiedzieć nick 19.10.03, 11:57
      A moj co mowi?? :)
    • malvvina to ja ZMIENIAM NICK 19.10.03, 12:54
      malwina normalna jest zajeta -ta malwinax2 zawsze mnie dobijala ( bo trzeba to
      wystukac !!!) numerkow nie chcialam i nie chce
      wpadlam na pomysl (dzieki Girlfriend - merci bcp) ze dwa v to niezle wyjscie
      wiec teraz malvvina to ja
      z poczta tak samo plizzz

      Wielonickowa Malwina
      • alfika Re: to ja :) 20.10.03, 07:49
        A ja nie zmieniam, bo potem się mylę i piszę jako annastazy tam, gdzie
        odpowiadam jako alfika ;P

        A już mnie rozśmieszyło, że ktoś się bedzie podszywał pod Malwinę :)))
        • malvvina Re: to ja :) 20.10.03, 09:06
          nie wiem jak widzisz to podszywanie ??? :-))) mnie tez rozsmiesza


          > A już mnie rozśmieszyło, że ktoś się bedzie podszywał pod Malwinę :)))
          >
          • alfika Re: to ja :) 20.10.03, 10:23
            W którymś wątku rano zobaczyłam jak dwa razy dwa twój wpis, a potem zalogowaną
            malvvinę - i uznałam, że poczatek niezły jak na podrabiacza, ale szybko
            doczekamy się spadku formy :)))

            Ale to chyba naprawdę ty, bo się przyznałaś - jeszcze czekam na komisyjne
            zbadanie i potwierdzenie...
            • malwinamalwina Re: to ja :) 20.10.03, 10:34
              no to komisyjnie potwierdzam : teraz bede pisac jako malvvina no i z poczta to
              samo :-)
              • alfika Re: to ja jestem spokojna całkiem :) (n/t) 20.10.03, 10:42



    • agnieszka.tomala Re: ile potrafi powiedzieć nick 18.03.04, 03:19
      bu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka