Gość: roxi IP: 5.5R1D* / *.saix.net 29.10.03, 10:44 Juz nie dlugo 1 listopada, chcialabym byc tam na cmentarzu przy jego grobie. Za daleko. Cholernie mi go brakuje, i nic nie mozna zmienic odszedl. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kvinna R o z u m i e m .. 29.10.03, 12:13 Nic już go nie wróci. Przynajmniej w życiu na ziemi (nie wnikam, czy wierzysz w spotkanie kiedyś) Wiesz? Wyszła właśnie książka Alice Sebold "Nostalgia anioła". Dokładnie o tym, że pustki po bliskich nie da się wypełnić. Niczym. Nigdy. Ale ufam, że ta książka może przynieść jakieś ukojenie. Np. tym, którzy nie wybierają się 1. listopada zapalić świeczkę na grobach bliskich. Kupię i przeczytam.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: um Re: Tesknie za ojcem IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 31.10.03, 09:17 taka jest już kolej życia naszego, musimy się godzić z odchodzeniem, tych mało ważnych rzeczy po te najważniejsze, takie jest parawo wszelkiego istnienia. Ciepło Cię pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: Tesknie za ojcem 31.10.03, 15:21 Gość portalu: roxi napisał(a): > Juz nie dlugo 1 listopada, chcialabym byc tam na cmentarzu przy jego grobie. > Za daleko. Cholernie mi go brakuje, i nic nie mozna zmienic odszedl. Wspolczuje Roxi. Kazdy (lub moze wielu) z nas bedzie jutro pograzony w smutku wspominajac tych, ktorzy kiedys odeszli, odeszli tez w konczacym sie niedlugo roku. 1 listopada jest dla mnie dniem wyjatkowym, bliskim, ale i cieplym. Czuje wtedy bardzo silna wiez ze swoja rodzina... Pozdrawiam, M.S. Odpowiedz Link Zgłoś