Gość: muriel
IP: *.magma-net.pl
10.03.04, 11:00
Ostatnio doszlam do wniosku, ze przydalyby mi sie nowe dzinsy, pewnie
dlatego, ze wiosna idze :))). U mnie sprawa wyglada tak, ze dobrze dobrane i
fajne dzinsy to podstawa garderoby. Chcialabym kupic dzinsy bardziej
luzackie, na pewno nie "gerty" opinajace wszystko, co tylko sie da.
Wymarzylam je sobie tak: biodrowki, dopasowane w biodrach i posladkach , ale
nie obcisle, raczej luzne, koniecznie z rozszerzanymi nogawkami, cudownie
wrecz byloby gdyby mialy zaprasowany kant... Rozmarzylam sie :))). No i zeby
mialy taki "szlachetny" kolor, ciemniejszy raczej, z wyraznymi nitami. A ze
dzinsy sa teraz wszedzie (place, targowiska, orasy, terranova, zara, promod,
typowo "dzinsowe" sklepy z levisami, wranglerami itp.) nie wiem, ktore
wybrac. Napiszcie, Kobietki, czy warto inwestowac 300 zl w spodnie, czy wydac
polowe z zarze, czy innym promodzie. Aha, te ktore mi sie najbardziej
spodobaly sa americanosa- warto? Nie rozciagna sie, nie wytra TYLKO na
kolanach/pupie, nie zdefasonuja? Pozdrawiam :).