edyta7 05.08.02, 11:51 Witajcie dziewczyny! Mam mały problem z dobieraniem kolorków, mam więc do was prośbę- podpowiedzcie połączenia kolorków, które wspaniale współgrają, a które kompletnie gryzą się ze sobą. Dziękuję za odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Malgosia Re: łaczenie kolorków IP: *.astercity.net 05.08.02, 12:26 Obecnie nie ma już tak sztywnych reguł w zestawieniu kolorów jak było to jeszcze parę lat temu. Teraz jest większa liberalizacja w doborze kolorów. Te co określano, że się ze sobą gryzą, obecnie już się nie gryzą. Poza tym to wszystko zależy od trendów mody i zapotrzebowania na poszczególne zestawienia kolorysteczne. Na przykład na jesień/zima 2002 lansowany jest kolor czarny w połączeniu z brązem lub beżem. Jeśli ktoś się dobrze czuje w takich kolorach to super (ja czuję się fatalnie!). W ubiegłym roku dominowały fiolety łączone np. z czarnym, lub czerwony z czarnym, jasny beż z niebieskim, zielony z czarnym lub beżem itd. Na prawdę trudno jest obecnie jednoznacznie powiedzieć, które kolory się gryzą a które nie. Na przykład bardzo ładnie harmonizuje się czarny z białym (klasyka) i było to bardzo modne tego lata, ale na jesień/zimę 2002 już nie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gAndzia Re: łaczenie kolorków IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 05.08.02, 12:34 tak, teraz już nie ma reguł, ale decydując się na eksperymenty trzeba miec wyczucie:) mam świetny komplecik oli styl studio - spodenki i top, na białym tle kolorowe plamy, czerwone, ostry róz, niebieskie, zielone. super to wygląda, mozna łaczyc z dodatkami w wielu kolorach. aha, w tym topie moje "nowe" cycki prezentuja się jak u pameli anderson, jeszcze się nie przestawiłam i trochie mnie to krępuje:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: łaczenie kolorków IP: *.astercity.net 05.08.02, 12:55 Przesyłam pozdrowienia, ja też mam podobny komplet tylko marynareczka z prostą spódniczką (z głębokimi rozporkami) Leo Lazzi :))) Kolory: na białym tle fioletowo-amarantowe jakby kwiaty połączone z zielonymi listkami, żółtymi odnóżkami i jeszcze coś tam, ale już nie pamiętam... Jak mój mąż mnie w tym zobaczył, to oniemiał :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isia Re: łaczenie kolorków IP: 217.8.176.* 05.08.02, 19:30 Kilka lat temu królowały "pory roku". To jest dobieranie kolorów ubrań, makijażu, włosów do karnacji, koloru oczu. Kolory podzielono na zimne i ciepłe, a potem na jasne i ciemne i pogrupowano nadając im nazwy pór roku. Być może takie sztywne trzymanie się kolorów przynależnych do danej grupy niektórym wydaje się nudne, a także nie zawsze trendy. No bo, modny jest np. czarny, a według owej zasady nam brzydko w czerni. Co robić? To jednak nie jest to takie głupie szczególnie dla osób mających problemy z doborem kolorów, ich łączeniem. Kolory z tej samej grupy zawsze do siebie pasują i raczej się nie gryzą. Mają ten sam odcień. I nawet sztandarowy czerwony z różowym (kiedyś szczyt złego smaku) da się pogodzić. Pod warunkiem, że będą miały taką samą tonację (to znaczy albo będą ciepłe albo zimne). Czerwony może należeć do barw ciepłych (np. czerwień pomidora jest ciepła, ale już czerwień wnętrza arbuza to chłodny odcień, róż łososiowy - ciepły, ale róż cyklamen zimny itd. Szczegóły w książkach, kiedyś Twój Styl też miał cykl artykułów na ten temat. Zresztą nie tylko TS inne gazety też. Ja na przykład jestem "latem" i staram się kompletować garderobę zgodnie z moją porą roku. Pomyłki kolorystyczne zdarzają mi się rzadko. A moda... nigdy nie ma tak, że tylko jeden kolor jest modny. zawsze można coś dobrać dla siebie. Zresztą wolę wyglądać mniej trendy niż głupio i źle. Odpowiedz Link Zgłoś