habazia
01.12.03, 21:44
Wkrótce zaczynam kurację i tak się zastanawiam, czy drożdże, że tak powiem,
mogą wstać z martwych... tzn. czy mogę sobie zalac wrzątkiem dość dużą
kostuchę drożdżową, taką, że za dużo na raz i jak ostygnie to przechować
część przez np. 2 dni, zeby juz z tego "zapasu" brać bez calej babraniny w
mieszanie i studzenie....
nie śmiejcie się....
dziex!