Gość: Donia
IP: *.eranet.pl
01.09.04, 10:37
Jak najdluzej spozniala wam sie misiaczka, u mnie w piatek bedzie 2 tydzien i
zaczynam sie martwic zblizenia z facetem nie bylo. Tylko lekki petting. Miala
coprawda jedniodniowa podroz wesele znajomego i pogrzeb w rodzinie troszke
stresow bylo. Tylko 2 tygodnie to zaczyna mnie niepokoic. Ile najdluzej wam
sie spoznial?