Dodaj do ulubionych

starające się

09.06.05, 15:30
Dużo nas tu?:)proszę o wpisywanie się - w grupie raźniej:)))
Obserwuj wątek
    • malina_wawa Re: starające się 09.06.05, 23:04
      Chyba duzo .....
      Ja z całą pewnościa do nich należe. Ciągle czekam na małe serduszko bijące we
      mnie...
      Mam nadzieję że z każdym dniem jestem coraz bliżej momentu kiedy ujrzę dwie II.

      Myszewa super pomysł! Masz rację w grupie raźniej.
      Też masz to przeklęte PCO?

      Serdecznie pozdrawiam

    • madzia301 Re: starające się 10.06.05, 08:26
      To i ja się dopisuję:)
    • zabcia122 Re: starające się 10.06.05, 09:48
      Ja się też podpisuję....
    • gugugugu Re: starające się 10.06.05, 10:10
      :)
      Super pomysl..ja tez sie dopisuje, chociaz dopiero zaczynam starania. Witam
      wszystkich
      • bejatek Re: starające się 14.06.05, 15:26
        I ja się staram
    • katrem Re: starające się 10.06.05, 13:01
      oj, tak, dużo nas...
    • myszewa Re: starające się 10.06.05, 21:08
      Super, widzę, że nas tu sporo - ciekawe która z nas zaciąży jako pierwsza?;)A
      jeśli wolno spytać -jak długo trwają wasze starania i czy są jakoś wspomagane?
      My z mężem staramy się od lutego, a o tym, że mam pco dowiedziałam się niedawno-
      jakieś 2-3 tygodnie temu, obecnie jestem pierwszy cykl na clo, a w
      poniedziałek pierwsze usg kontrolne...
    • hebbe Re: starające się 11.06.05, 19:42
      my też się staramy, od styczna tego roku, z tym, że w lutym poroniłam :(, więc
      mieliśmy potem 3 miesiące przerwy
      na razie niczym się nie faszeruję, mam zacząć monitoring cyklu, bo jak widać
      czasami owu u mnie można uświadczyć (mam już roczną córkę), a potem się zobaczy
      mam pcos i insulinooporność
    • gugugugu Re: starające się 13.06.05, 09:48
      Musze obudzic nasz watek:)
      Widze ze jest miedzy nami ktos komu juz sie udalo ....fajnie bedziemy zameczac
      hebbe ptaniami..:))
      Ja tez sie dowiedzialam dopiero co ale puki co jestem dobrej mysli.
      Zycze milego dnia wszystkim
      • malina_wawa Re: starające się 13.06.05, 11:19
        O tym że mam PCO wiem juz od dawna, ale dopiero od maja zaczeliśmy z mężem
        starać sie na poważnie.

        Cieszę sie że hebbe jest z nami - dzieki temu zaczynam mieć nadzieję że może
        jednak cud się zdarzy......
        • myszewa Re: starające się 13.06.05, 20:57
          Byłam dziś na usg, są dwa pęcherzyki jeden 14 a drugi 16 mm, a więc clo u mnie
          zadziałało :) teraz mam przyjść znowu w środę na kolejne usg - tak chciałabym,
          żeby się udało...
    • kaczor82 Re: starające się 13.06.05, 22:30
      Nie wiem czy moge sie tu wpisac ale rownież mam PCO tyle tylko ze na razie nie
      staram sie o dziecko za młoda jeszcze jestem no i nie mam męża :).O chorobie
      dowiedzialam sie półtora roku temu.na razie lecze sie jedynie tabletkami
      antykoncepcyjnymi.Nie wiem jak to u mnie bedzie z tym zajściem w ciąże ale
      wszystkim was dziewczyny życze wszystkiego naj naj,żeby każdej z was sie
      udało.Jestem z wami.Trzymajcie sie.Pozdrawiam
    • madzia301 Re: starające się 14.06.05, 08:01
      Dziewczyny starające się, róbcie sobie przed staraniami badania na cytomegalię
      i toksoplazmozę. Najlepiej co jakiś czas, np. co 3 mies. To taka rada, mamy już
      tyle trudności, że po co nam więcej, prawda? U mnie wyszła cytomegalia, a babki
      w laboratorium właśnie mi powiedziały, że ostatnio wykrywa się to u b. wielu
      ludzi, jakaś epidemia, czy co (może jesteśmy mniej odporni). Ja prawdopodobnie
      będę musiała przez to draństwo poczekać rok aż przejdzie, ale wszystko wyjaśni
      się po wizycie u specjalisty od tego wirusa, ale będę z Wami, bo przecież cały
      czas czekam:)
    • gugugugu Myszewa.... 14.06.05, 09:47
      No to chyba za ciebie teraz wszystkie bedziemy trzymac kciuki bo jestes juz
      najblizej sukcesu.:) Wszystkiego naj i powodzenia
    • zabcia122 Re: starające się 15.06.05, 11:33
      Witam, ja o swoim PCO wiem od 5 lat, a starania zaczęliśmy w lutym...Miałam już
      jeden cykl na CLO(opisywałam to w wątku clo a ciąża)i na razie nie mam @ i nie
      bardzo wiem, czy już ją wywoływać,czy poczekać jeszcze....Bardzo bym chciała,
      żeby wszystkim nam się udało...Jak najszybciej...Życzę powodzenia i tzrymam
      kciuki, Agata
    • myszewa Re: starające się 16.06.05, 11:10
      wczoraj byłam na usg - pęcherzyk 19X21mm - czyli tuż przed pęknięciem, ale nie
      dostałam nic na pęknięcie-mamy sprawdzić czy będzie pękał sam...Od wczoraj
      czekam jakiegoś znaku, kłucia, ale nic. Poza tym jest jeszcze jeden problem -
      mam dość dużego (3cm)mięśniaka macicy. Lekarze mają dylemat - czy go usunąć, co
      mogłoby doprowadzić w konsekwencji do powikłań jeszcze bardziej utrudniających
      mi zajście w ciążę, czy go zostawić, co wiąże się z ryzykiem poronienia i
      utrudnia zagnieżdżenie się zapłodnionego jajeczka w macicy. Do niedawna
      sugerowali mi to drugie rozwiązanie, jako mniej ryzykowne, ale wczoraj lekarz
      powiedział mi, że powinnam sama podjąć decyzję - i jestem między młotem a
      kowadłem :( cokolwiek bym nie wybrała wiąże się z ryzykiem...nie wiem co mam
      robić...teraz mam tylko nadzieję, że dojdzie do owulacji i może problem
      rozwiąże się sam - zajdę w ciążę, którą uda mi się szczęśliwie donosić...
    • gugugugu hebbe... 17.06.05, 10:29
      Dzien dobry wszystkim
      Mam pytanie do hebbe, czy moze opisywalas swoja historie gdzies? Bo wiem z
      twoich odpowiedzi do innych osob ze masz dlugie cykle ale bylabym wdzieczna
      gdybys powiedziala ciut wiecej: napisalas ze czasem masz owulacje ale skad to
      wiesz (przeciez nawet jak skacze temperatuja to nie jest na 100% ze owulacja
      byla), i czy badalas progrest na potwierdzenie owulacji??? .....i skad
      wiedzialas jak sie w nia wtrzelic???:)
      pozdrawiam
    • cattleya Też się staram 21.06.05, 15:42
      No to i ja się dopisuję do tej listy. Staramy się tak naprawdę od niedawna, a o
      PCO dowiedziałam się przed miesiącem i był to dla mnie szok. Nie spodziewałam
      się, że mogę mieć jakie kolwiek problemy. Jak teraz na to patrzę, to były
      objawy PCO, ale nie wiedziałam o istnieniu takiego draństwa.
      Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i życzę powodzenia w staraniu się i wiele wiary
      w to, że się uda.
    • sofia26 Re: starające się 05.07.05, 18:24
      Witam,
      ja zaczynam starania w sierpniu.
      PCO zdiagnozowane w zeszlym roku, miesniak,nakluwanie jajnikow - laparoskopia.
      Lekarz wtedy mowil mi ze po laparoskopii mam rok czasu na zajscie(poniewaz PCO
      jest nieuleczalne)no i ok nawet sie specjalnie nie staralam bo jeszcze nie do
      konca bylismy zdecydowani na dzidziusia. No i tym sposobem minal rok i sie
      zrobila duza zmiana na jajniku ktora trzeba bylo usunac tak wiec po raz drugi
      przezylam laparo(nie jest tak tragicznie) i teraz czekam tylko miesiac i
      zaczynam ostre starnia(hehe akurat wypada urlop wiec bedzie.....sie dzialo)

      Oprocz leku na tarczyce nie przyjmuje zadnych lekow i narazie nie zamierzam bo
      moje jajniki dzialaja super!!!!jest piekna owu, wiec mam nadzieje ze
      laparoskopia zadzialala dobroczynnie na mnie. Bede informowac was.

      Sofia
      • beettinna Re: starające się 24.07.05, 16:50
        Dziewczyny czy wy już zaciążyłyście wszystkie że ten wątek znika?:))))))))
        ja poroniłam w kwietniu był zabieg a dopiero 2 dni temu lekarz mnie oświecił że
        mam PCO.Mam brać duphaston od19 do 25dc,no i sobie cykle wyregulować bo po
        poronieniu oszalały mi cykle miałam już 3a wyglądały-35-29-26dni,no ilekarz
        kazał mi odzczekać jeszcze ze trzy(tylko teraz na duphastonie) aż się uregulują
        i dopiero zacząc starania-mam pytanko:dlaczego od razu przy 1szym cykle nie
        możemy próbować-przecież i tak mi trudno będzie zajść...?

        i pytanko drugie:czy jak brałabym clo to nie trzeba brać pregnylu?może się
        okazać że same pękną?
        pozdrawiam
    • dagps Re: starające się 25.07.05, 10:59
      czesc dziewczyny, ja jeszcze nie ale polecam wam bajbus.pl. powodzenia i obyscie szybko wskoczyly na watek "2krechy"
    • mabra1 Re: starające się 25.07.05, 20:12
      i ja też mam. Chociaż nie planowaliśmy teraz dziecka (myślałam tak za rok),
      postanowiliśmy się nie zabezpieczać. Nie chemy stracić chociaż najmniejszej
      szansy, a nuż się uda :) Pozdrawiam
      • beettinna Re: starające się 25.07.05, 20:38
        znaczy że masz pco a jesteś w ciąży?dobrze rozumiem?czy dopiero się starasz?

        pozdrawiam
    • myszewa Re: starające się 25.07.05, 21:30
      beettinna - przy clo nie zawsze trzeba brać zastrzyki na pęknięcie pęcherzyka,
      ja nie brałam i pękł. Co do decyzji lekarza o odczekaniu 3 miesięcy nie wiem co
      prawda dlaczego, ale wiem, że często się to zaleca po poronieniu, więc chyba ma
      to jakieś uzasadnienie. Dziewczyny piszcie co u Was, jak starania? Jak na razie
      dwóm z tej listy udało się zafasolkować (tzn. katrem i mi)chyba, że o kimś nie
      wiem?;) mam nadzieję, że do końca roku wszystkie będziemy szczęśliwymi
      ciężaróweczkami, pozdrawiam!
    • goshka Re: starające się 27.07.05, 23:29
      Witam:))
      Ciesze sie, ze trafilam na to forum.
      Dopisuje sie do grupy starajacych sie, z tym, ze ja jestem juz "recydywistka",
      gdyz mam juz 3 letniego synka, a teraz staramy sie o rodzenstwo:)))
      Pozdrawiam i zycze wszystkim powodzenia:))
      Goshka
    • dagps Re: starające się 29.07.05, 10:44
      jeszcze mam cos dla was:
      www.seksuolog.pl/?type=popularna&kod=1217
      • beettinna Re: starające się 29.07.05, 11:10
        coś musi w tym być bo już gdzieś słyszałam o tym, jak i o tym że jak się
        stresujemy to jajniki wykonują jakieś skórcze i nie można zaciążyć...

        tak więc luzik-luzik..:)))))
        • beettinna Re: starające się 29.07.05, 13:26
          Dziewczyny starające się!czy bierzecie progesteron?a jeśli zajdziecie to co
          macie brać?co wam gin mówią?podobno z pco jest b.mało progesteronu,czy tylko
          tabletki czy może jeszcze jakieś zastrzyki?
          pozdrawiam
          ps,ja w ciąży którą straciłam w kwietniu brałam duphaston od dnia
          spodziewanej@@ a mimo to w 3miesiącu poroniłam stąd moje pytanie.
    • alizet Re: starające się 29.07.05, 22:15
      Helloł:) byłam w jednym cyklu na clo i duphastonie i nie zaskoczyłam:(, więc
      przerwałam starania do października, po ślubie:))) mimo przerwy gdzieś w środku
      tli się myśl, że może bez stymulacji już teraz się uda....
    • dagmara65 Re: starające się 08.08.05, 12:33
      WITAM WSZYSTKIE "PRZYSZŁE" MAMY!!! MAM TAKI SAM PROBLEM JAK WY WSZYSTKIE- PCO,
      PASKUDZTWO?!? MYŚLĘ ŻE WSPÓLNYMI SIŁAMI, UWAGAMI I PORADAMI WIELU Z NAS SIĘ UDA
      I DAJ BOŻE WSZYSTKIM...

      MAM PYTANKO... SZUKAM LEKARZA ZE SZCZECINA LUB OKOLIC? JUŻ W KILKU MIESCACH
      ZADAŁAM TO PYTANIE ALE JAKOŚ NIE MA ODPOWIEDZI? Z GÓRY DZIĘKI. POZDRAWIAM
      WSZYTKICH
      • martyna19778 Re: starające się 08.08.05, 21:26
        Dr Rafał Kurzawa - przymuje prywatnie w Szczecinie na Wojska Polskiego 223B
        rejestracja 0*91 486 44 28 lub kom. 691 095 749. Za wizytę 80zł. Niestety nie
        wiem, gdzie przyjmuje w ramach NFZ, nie mam już zamiaru być królikiem
        doświadczalnym leczonym jedynie w przypadku, gdy nie wykorzystano limitów:)
        Konkretny, rzeczowy, nie traktuje ludzi protekcjonalnie, udziela odpowiedzi na
        pytania, nie zbywa i nie bagatelizuje (co się często zdarza, kiedy się
        chodzi "państwowo"). Miałam przykre doświadczenia z kilkoma lekarzami, a do
        niego nie mam na razie żadnych zastrzeżeń. To ginekolog położnik, niestety nie
        jest endokrynologiem, ale zajmuje się leczeniem niepłodności i PCO nie jest mu
        obce.
        • gusinka Re: starające się 09.08.05, 22:39
          Witajcie!
          Ja też mam pco o czym dowiedziałam się w lutym zeszłego roku. Wcześniej
          staralismy się ponad rok i nic nie wychodziło, . Zmieniłam lekarza, zrobiłam
          szczegółowe badania i właściwie od razu lekarz stwierdził, że mam
          prawdopodobnie pco. Dostałam clo i co 3 dni chodziłam na usg, a jak pęcherzyk
          był odpowiednio duży dostałam zastrzyk Pregnylu i... dzisiaj mam prawie 8
          miesięcznego dzidziusia. Dołączam do starających się, bo myślimy już o
          następnym. I trzymam kciuki za wszystkich starających się.
          • beettinna Re: starające się 10.08.05, 15:01
            Bardzo się cieszę że tu napisałaś - to mnie bardzo podniosło na duchu!
            napisz jeszcze proszę czy podczas ciąży brałaś jakieś leki lub np.duphaston lub
            inny progesteron, albo jakieś zastrzyki?

            Pozdrawiam serdecznie
            • gusinka Re: starające się 10.08.05, 22:09
              Witam.
              W czasie ciąży brałam luteinę do 16 tygodnia, wcześniej i do końca 3 miesiąca
              brałam kwas foliowy. Urodziłam dokładnie w terminie (25 grudnia) a poród trwał
              2 godzinki. Dzidziuś urodził się zdrowy i śliczny, chociaż sama ciąża
              przebiegała nie bez problemów, ale nie były one raczej związane z pco. W 16
              tygodniu po długiej podróży samochodem zrobił się krwiak i miałam krwawienie,
              co mnie totalnie przeraziło, ale okazało się niegroźne i skończyło sie na 2
              tygodniowym leżeniu w łóżku i braniu fenoterolu. Przeżycie było straszne, ale
              na szczęście skończyło się dobrze. Oprócz tego czułam się świetnie i im
              bardziej była zaawansowana ciąża tym ja czułam się lepiej.
              Pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka