Dodaj do ulubionych

Duzy problem podczas stosunku...

IP: *.gorzow.mm.pl 18.10.04, 21:38
Od jakiegos czasu wspolzyje, ze swoim chlopakiem, jednakze zdarza nam sie to
rzadko (1-2 razy w mies) gdyz dzieli nas odleglosc 150km. Podczas każdego
stosunku odczuwam bol (pozycja klasyczna), jesli chodzi o badania
ginekologiczne-sa wporzadku. Biore tabletki, ufam mu, wiec nie wydaje mi
sie,aby problem tkwil w podlozu psychicznym. Dziekuje za wszelkie cenne dla
mnie rady!
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: Duzy problem podczas stosunku... 19.10.04, 14:52
      wiesz dopóki nie zamieszkałam ze swoim facetem i częstotliwośc mieliśmy podobną
      było niemal tak samo - ból wynikający ze spinania się mięśni. żel intymny
      pomaga. poeksperymentujcie z innymi pozycjami - nie ma sensu kurczowo trzymać
      się jednej, bo być może w innej jest lepiej.
      odkąd mieszkamy razem i robimy to kiedy ochota najdzie, jest o 200% lepiej.
      • Gość: Ola Re: Duzy problem podczas stosunku... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.04, 21:35
        Komfort psychiczny moze byc jedynie pozorny... Poza tym rowniez doradzam
        wyprobowanie innych pozycji, a takze zel Feminum- w aptece bez recepty.
        Powodzenia!
    • zalotnica Re: Duzy problem podczas stosunku... 20.10.04, 00:12
      Gość portalu: Lena napisał(a):

      > Od jakiegos czasu wspolzyje, ze swoim chlopakiem, jednakze zdarza nam sie to
      > rzadko (1-2 razy w mies) gdyz dzieli nas odleglosc 150km
      > Biore tabletki,

      Pigulki przy takiej czestotliwosci, ja chyba snie,
      alez "chlopaka" sobie poderwalas...
    • Gość: starlette Re: Duzy problem podczas stosunku... IP: *.acn.waw.pl 20.10.04, 08:59
      Gdzie dokładnie cię boli? twoja sprawa ale też uwazam że nie ma sensu brać
      piguł kochając się raz, dwa w miesiącu
      • Gość: iga Re: Duzy problem podczas stosunku... IP: *.autocom.pl 22.10.04, 17:27
        a ja uważam, że jest sens jeżeli się na pewno nie chce wpaść
        • Gość: Asia Re: Duzy problem podczas stosunku... IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 22.10.04, 17:35
          Ja widze sie z facetem raz na dwa -trzy miesiace (jest wojskowym wydelegowanym
          obecnie zagranice)i tez biore pigulki.Lekarz stwierdzil,ze wieksza szkodliwosc
          ma ciagłe branie i przestawanie i tak w kolko niz codzienne łykanie bo przy
          braniu i przestawaniu organizm sie rozregulowuje nie mowiąc o objawach czysto
          fizycznych jak krwawienie,libido,łaknienie a tak organizm jest przyzwyczajony i
          ustabilizowany
          • gonta Re: Duzy problem podczas stosunku... 22.10.04, 19:22
            U mnie nie jest tak tragicznie, boli tylko w niektorych pozycjach, ale martwi
            mnie plamienie. Mianowicie jakies niewielkie krwawienia podczas stosunkow.
            Dodam, iz nie mam ani nadzerki, ani niczego innego, i jestem zupelnie zdrowa.
            Ale, po pierwsze, to dyskomfort, po drugie - tak nie powinno przeciez byc.
            I inny jeszcze problem, ze jestem dwa lata po porodzie i nie odczuwam
            specjalnej ochoty na sex.
            Jak sobie z tym poradzic?
          • Gość: starlette Re: Duzy problem podczas stosunku... IP: *.acn.waw.pl 23.10.04, 10:28
            Twój lekarz ma rację, ale branie ciągle jeśli kochasz się raz na trzy miesiące
            wydaje mi się całkowicie bez sensu, na takie okazje wolałabym prezerwatywę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka