Dodaj do ulubionych

harmonet a dyskomfort?

09.07.03, 15:21
od 17 dni przyjmuje harmonet i juz od 1 dnia odczuwalam bol piersi,
nabrzmialosc i nadwarzliwosc. bol nie ustepuje a ja nie wiem czy ten objaw
minie przy drugim opakowaniu. Nie wyobrazam soebie by ta bolesc miala mi
towarzyszyc jescze przez 2, 3 miesiace- czy to moj organizm sie
przystosowuje?. prawdopodbnie zrezygnuje z przyjmowania nastepnego
opakowaniatabletek jesli bol nie minie . nie moge swobodnie sie poruszac nawe
ubranie mi przeszkadza. Czy warto tak cierpiec? a moze to przejsciowe? czy
moge przestac przyjmowac tabletki z kolejnego opakowania jesli bole nie
ustapi? np. w 10, 12 dniu kolejnego cyklu?Uprzejmnie prosze o porade.
Obserwuj wątek
    • nadja Re: harmonet a dyskomfort? 09.07.03, 15:36
      Ze mna na samym poczatku przyjmowania harmonetu
      dzialy sie okropne rzeczy. Omdlenia, bole brzucha...
      ale przeczekalam i od trzeciego opakowania wszystkie
      dolegliwosci ustapily.Teraz mija juz 1,5 roku i nic sie
      nie powtarza a ja czuje sie bardzo dobrze.
      pozdrawiam
      n
      • agnes51 Re: harmonet a dyskomfort? 09.07.03, 15:47
        dziekuje seredczenie za slowa otuchy.! moze wytrwam. pa!
    • annuczek Re: harmonet a dyskomfort? 09.07.03, 15:46
      Przyczyn takiego bolu (a dobrze wiem o czym mowisz - przez to samo
      przechodzilam) - moze byc kilka. Moze rzeczywiscie Twoj organizm jeszcze sie
      przystosowuje i rzecz powinna sie stopniowo uspokoic.

      Jezeli jednak objawy sa tak silne - moze lepiej, zebys jak najszybciej
      skonsultowala sie z lekarzem i - zmienila pigulki (juz od nastepnego
      opakowania, moze na jakies z wieksza zawartoscia ethynyloestradiolu, moze na
      pigulki jednoskladnikowe - opcji jest kilka). Ginekolog moze Ci tez przepisac
      jakis dodatkowy preparat (np. Bromergon) na zbicie poziomu prolaktyny (ktory to
      tabletki mogly zwiekszyc) (podejrzewam jednak, ze najpierw sprobuje z innymi
      pigulkami, Bromergon - pomaga, ale jest dosc zle tolerowany przez organizm).

      Moge Cie pocieszyc, ze w czasie 7-dniowej przerwy bolesnosc powinna troche
      chociaz zelzec (przynajmniej tak bywalo u mnie).

      Przejrzyj tez odpowiedzi, ktore na podobne pytanie daly mi kiedys dziewczyny:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=216&w=5636474&a=5636474&v=2&strona=0

      Moze znajdziesz tam jeszcze inne dla siebie wskazowki. Jakbys sie wiecej
      chciala dowiedziec jak ja walcze z tym problemem - pisz na priva. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka