Dodaj do ulubionych

resztki kleju na parkiecie olejowanym

30.05.12, 10:52
Ponieważ moje pytanie w tym wątku przeszło niezauważone, ponawiam w osobnym temacie.

Bardzo proszę o radę, czy można jakoś (jak najmniej inwazyjnie) wyczyścić resztki kleju po taśmie malarskiej z parkietu olejowanego (olej eukula 1HS, parkiet dębowy). W całym mieszkaniu taśma zeszła bez problemu, tylko tam, gdzie przyklejałam z jakiejś trefnej rolki, przyssała się dosłownie do podłogi. Papier jakoś zeskrobałam, ale klej pozostał. Czy można to usunąć bez szlifowania? Wolałabym tego uniknąć, bo smuga kleju idzie przez środek pokoju dziennego i boję się, że jak zacznę kombinować z samodzielnym szlifowaniem papierem ściernym i potem ręcznym olejowaniem, to to miejsce będzie się odróżniać od pozostałej podłogi.

Ktoś ma jakąś sprawdzoną metodę?
Obserwuj wątek
    • barbe-cue Re: resztki kleju na parkiecie olejowanym 30.05.12, 19:39
      naprawdę nikt nie ma sprawdzonej metody na usunięcie kleju z taśmy malarskiej z parkietu?
      • Gość: Kauczuk Może benzyna lub chlorokauczuk? IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.12, 19:47
        Nie wiem jak się usuwa takie ślady z parkietu ale z innych przedmiotów usuwam benzyną albo w skrajnych przypadkach rozpuszczalnikiem do wyrobów chlorokauczukowych z uwagi na kauczukowy klej taśmy. Niestety ten drugi sposób rozpuszcza też przy okazji niektóre plastiki.
        • barbe-cue Re: Może benzyna lub chlorokauczuk? 31.05.12, 11:59
          Dziękuję, spróbuję gdzieś w niewidocznym miejscu tą benzyną. Pewnie i tak przy okazji zmyje też ten olej, ale trudno. Oby nie trzeba było szlifować.
          • bunclik Re: Może benzyna lub chlorokauczuk? 31.05.12, 19:04
            poczekaj trochę a cyklina-klimkiewicz ci wszystko powie on jest w tych tematach praktycznie najlepszy na forum nie słuchaj nikogo innego
            • barbe-cue Re: Może benzyna lub chlorokauczuk? 31.05.12, 19:15
              No właśnie tak po cichu liczę na jego podpowiedź. Ale jeśli ktoś ma wypróbowany sposób, to też chętnie się dowiem. Pan w firmie parkieciarskiej mówił mi też o rozpuszczalniku SPU (jeśli dobrze usłyszałam), ale to była taka rozmowa na szybko i nie jestem pewna, czy dobrze zrozumiałam.
    • jarekparkiet Re: resztki kleju na parkiecie olejowanym 01.06.12, 11:30
      Proszę spróbować usunąć resztki kleju acetonem, a następnie w tym miejscu nałożyć ponownie olej. Powinno pomóc, jeżeli nie zostanie tylko oklejenie tego paska, przeszlifowanie i ponowne zaolejowanie.
      • barbe-cue Re: resztki kleju na parkiecie olejowanym 01.06.12, 14:19
        Bardzo dziękuję!
        • Gość: 5 Re: resztki kleju na parkiecie olejowanym IP: *.home.aster.pl 03.06.12, 01:09
          5 Uwaga lepiej być ostrożnym przed zatrudnienie przy budowie Marcina Mazurka z Lublina lat ok.35 -pochodzi z Lublina ale obecnie chyba ukrywa się w Dublinie i tam też pracuje jako budowlaniec + remonty i wykończenia wnętrz. W Polsce chyba poszukiwała go też policja i liczni oszukani iwestorzy i hurtownie. To słaby niesolidny wykonawca budowlany- nie wywiązuje się z prac i zostają liczne usterki a na koniec pożuca budowę. Pracowałem z nim i ostrzegam bo nadużywa alkohol i nierozlicza się z kolegami. Obecnie nie odbiera telefonów, bo się ukrywa.
    • cyklina-klimkiewicz Re: resztki kleju na parkiecie olejowanym 01.06.12, 22:12
      Czarny pad + mydło do podłóg olejowanych.. Można ręcznie, można mechanicznie. Ja rozpuszczalnika żadnego nie używam. Jest zbyteczny, a smród ogromny. Takim czarnym padem do ręcznego, jak nie masz buffera, też dasz radę. Potem trzeba jak wyschnie,( ze 2 godziny) , odnowić olejowanie., raczej tym olejem co był nakładany , a nie tym do konserwacji. B.Klimkiewicz.
      • jarekparkiet Re: resztki kleju na parkiecie olejowanym 01.06.12, 22:25
        Mydłem raczej tego typu zabrudzeń nie usuniemy, natomiast aceton bardzo szybko odparowuje, używany jest równiez podczas układania podłóg gotowych lakierowanych i olejowanych do usuwania ewentualnych zabrudzeń z kleju.
        • Gość: Zenekfachowiec Re: resztki kleju na parkiecie olejowanym IP: *.tktelekom.pl 02.06.12, 10:18
          Weż se te dobrom taśme i przyklej se na mniejsce gdzie ci postał stary klej. Poczkaj se ze trzy godziny i łoderwuj tasme . klej musi sie odrewać zes tasmom bo co dwa kleje to nie jeden. Nie słuchaj cykliny bo łon chce zarobić na czarnem pedzie dlategoz ta ci doradzywuje. Zenekfachowiec
    • Gość: Olek Do d*** z parkietem olejowanym IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.12, 11:38
      Jeżeli z parkietem olejowanym są takie problemy, to ja mam go gdzieś i w życiu nie położe sobie takiego badziewia. Chyba przydałby się wątek ostrzegający o takich problemach.
      • Gość: zenekfachowiec. Re: Do d*** z parkietem olejowanym IP: *.tktelekom.pl 02.06.12, 12:21
        I o to chodzi o to chodzi. Badziewia te oleje i lakiery z wodom mieszane i potym som problema. Lakier chemniczy najlepszy dwuskładny nie boi sie niczego a może i wszystkiego. Zenekfahowiec
        • Gość: Olek Re: Do d*** z parkietem olejowanym IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.12, 20:56
          Tyz prowda. (:D)
      • barbe-cue Re: Do d*** z parkietem olejowanym 03.06.12, 01:03
        he he, dobre sobie. Tylko że zlikwidowanie miejscowego uszkodzenia (plama, rysa, przetarcie) na olejowanym parkiecie zajmuje chwilę i sprowadza się w najgorszym razie do miejscowego przetarcia papierem ściernym (lub osławionym czarnym padem) i olejem, a jeśli to samo wydarzy Ci się na parkiecie lakierowanym (choćby nawet mega-hiper-chemicznym), to albo kładziesz sobie w to miejsce gustowny dywanik i udajesz, że nie ma sprawy, albo cyklinujesz i lakierujesz całość. Wiem co mówię, bo parkiet, który teraz zaolejowałam, był wcześniej lakierowany i widziałam, jak wyglądał po paru latach użytkowania. Szkoda, że nie można tu wrzucać fotek, bo zobaczylibyście, że różnica jest spektakularna. Oczywiście na korzyść oleju.
        • Gość: Olek Re: Do d*** z parkietem olejowanym IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.12, 04:18
          Jeżeli naprawa parkietu olejowanego jest taka prosta to o co cała ta afera z krzykiem RATUNKU jak usunąć zabrudzenia!!! ?! Coś mi się tu przysłowiowej kupy nie trzyma...
          • barbe-cue Re: Do d*** z parkietem olejowanym 03.06.12, 11:20
            Gość portalu: Olek napisał(a):

            > Jeżeli naprawa parkietu olejowanego jest taka prosta to o co cała ta afera z kr
            > zykiem RATUNKU jak usunąć zabrudzenia!!! ?! Coś mi się tu przysłowiowej kupy n
            > ie trzyma...

            Jak się okazuje, jest prosta (aceton, przetarcie, olej), ale trzeba wiedzieć, jak. I właśnie o to JAK TO ZROBIĆ pytam. I olej, i lakier, mają swoje wady i zalety. Dla mnie zalety oleju są większe od zalet lakieru, więc wybrałam olej, czego absolutnie nie żałuję (mam porównanie tej samej podłogi lakierowanej i olejowanej). Gdybym wybrała lakier, to bardzo prawdopodobne, że teraz bym szukała ratunku, jak np. usunąć głęboką rysę przez środek pokoju, bo np. zachciało mi się przesuwać sofę bez podkładu (tak jak głupotą było naklejanie tej nieszczęsnej taśmy, tak głupotą jest przesuwanie ciężkich rzeczy bez zabezpieczenia). Tyle że jedyną radą pewnie byłoby - cyklinowanie i lakierowanie całości (nie da się miejscowo). Ewentualnie położenie gustownego dywanika i udawanie, że nie ma problemu. I o lakier, i o olej trzeba dbać, tylko w trochę inny sposób. Zatem - co kto woli.
    • Gość: 2 Re: resztki kleju na parkiecie olejowanym IP: *.home.aster.pl 03.06.12, 01:08
      2 Uwaga lepiej być ostrożnym przed zatrudnienie przy budowie Marcina Mazurka z Lublina lat ok.35 -pochodzi z Lublina ale obecnie chyba ukrywa się w Dublinie i tam też pracuje jako budowlaniec + remonty i wykończenia wnętrz. W Polsce chyba poszukiwała go też policja i liczni oszukani iwestorzy i hurtownie. To słaby niesolidny wykonawca budowlany- nie wywiązuje się z prac i zostają liczne usterki a na koniec pożuca budowę. Pracowałem z nim i ostrzegam bo nadużywa alkohol i nierozlicza się z kolegami. Obecnie nie odbiera telefonów, bo się ukrywa.
    • barbe-cue SUKCES! 12.06.12, 09:51
      Bardzo dziękuję za pomoc - skorzystałam z najmniej "bolesnej" rady i przetarłam ten klej acetonem. Zeszło wszystko bez problemu, parkiet nie odbarwił się i mam wrażenie, że nawet olej się nie starł. Oczywiście na wszelki wypadek przetrę te miejsca szmatką nasączoną olejem, ale wygląda to naprawdę dobrze.
      Pozdrawiam!
    • Gość: 123 Byle nie Marcin Mazurek Lublin Dublin IP: *.home.aster.pl 18.06.12, 12:40
      -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka