Dodaj do ulubionych

Ratunku!!!!

16.10.12, 13:50
Mam ogromny problem, potrzebuję informacji, czy w domu podzielonym na dwie części ( w tej chwili jest w piwnicy jeden piec) można rozgraniczyć ogrzewanie. Dom podzielony jest na dwie połowy, w jednym mieszkają rodzice, w drugiej.....wredna baba. Kwestia tego, że kobieta nie poczuwa się do niczego wszystko na gotowe, nie wchodząc w szczegóły, czy można rozgraniczyć ogrzewanie, aby rodzice mieli swoje, a ona swoje. Jest jeden główny zawór od całego ogrzewania domu i znajduje sie on nad piecem w piwnicy. Ogrzewanie kiedys było zrobione wspólnie, ale czy jest szansa żeby teraz każdy miał swoje ogrzewanie, rodzice mają swój piec, który jest ich, ta Pani nie ma swojego i korzysta cały czas z naszego.

Będę wdzięczna za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: cromwell Re: Ratunku!!!! IP: *.163.246.94.ip4.artcom.pl 16.10.12, 17:40
      rozgraniczyc ogrzewanie mozna montujac zawory odcinajace
      tylko nie bardzo sobie wyobrazam dzielenia paleniska kotla po polowie
      instalowanie drugiego kotla nie ma sensu
      po drugie jest wbrew przepisom
      musicie sie dogadac
      inaczej babka zamarznie
      i zamarzna rury w jej posesji i zalejecie caly dom

      najlepiej upiec szarlotke i wybrac sie do sasiadki
      innego wyjscia nie widze
      • Gość: barbararabarbar Re: Ratunku!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.12, 18:47
        Problem polega na tym, że ta kobieta od 30 lat wykańcza moich rodziców, jestem najlepszym świadkiem, nie wiem jak im pomóc, a nie można tego jakoś pozakręcać zeby ogrzewanie było tylko na naszej połowie, a niech ona sobie kupi piecyk kozę spokojnie ogrzeje tym dwa pomieszczenia.
    • jar.os Re: Ratunku!!!! 16.10.12, 19:32
      Wszystko da się zrobić .....wezwij jakiegos hydraulika i on już będzie wiedział .
    • jarecki_2 Re: Ratunku!!!! 17.10.12, 20:36
      Sprawa nie jest prosta, dom jest podzielony ale piwnica, pomieszczenie gdzie jest kocioł, nie? Piec jest Twoich rodziców i oczywiście możesz to udowodnić na papierze, fv zakupu, rachunek itp, bo jeśli nie możesz i odetniesz Pani ogrzewanie to co odpowiesz policji czy straży miejskiej jak zapytają dla czego odciąłeś Pani ogrzewanie skoro piec, jak twierdzi ta Pani, jest wspólny, co zresztą widać bo jest jeden a instalacja jest z niego rozprowadzona na obydwie części budynku? Mało tego Pani może wytoczyć Ci sprawę o nękanie i narażenie jej zdrowia. I zafundowałeś rodzicom jeszcze większy meksyk, bo Ty pojedziesz do siebie do domu a rodzice zostaną z Panią za ścianą zdani na to co Pani jeszcze wymyśli żeby tym razem się mścić i rodzicom dopiec bardziej.
      Jedyna rada to przetrwać już teraz najbliższą zimę, na wiosnę podzielić piwnicę, kotłownie czy co to tam jest, piec postawić po swojej stronie, przerobić instalację, zapewnić odprowadzenie spalin w nowym miejscu postoju pieca i już. Jak Pani będzie chciała mieć podczas następnej zimy ciepło nie będzie miała innego wyjścia jak postawić sobie swój piec, kozę czy co to tam jeszcze. Ważne, żeby wszelkie podziały powierzchni odbyły się oficjalnie z papierami itd, żeby nikt potem nie mógł się przyczepić.
      • Gość: barbararabarbar Re: Ratunku!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.12, 21:06
        Tak masz rację, zgadzam się i tak też tłumaczę rodzicom, dom jest ich własnością, wszystko sami robili nawet tę piwnicę, mieszkają tam 30 lat dom po rodzica mojego byłby teraz ruiną, ale moi rodzice przez tyle lat remontowali, nawet w tym roku zrobili elewację dach, wszystko robią sami ta Pani nawet chodnika nie zamiecie. Ten problem z ogrzewaniem ciągnie się już z 5 lat, bo Pani uważa, że jej się należy wszystko, jest sprawna robi spacery nawet po 3 km,a do pieca zeby rozpalic to sie nie poczuwa, moja mama nie chce tego ciągle robić, bo ta kobieta przez 30 lat jej dokuczała i robiła wszystko zeby rodzice sie rozwiedli. Jesli ona nie kupuje węgla, nie pójdzie nawet raz w tygodniu rozpalić w piecu to jak ja mogę im pomóc, bo ona moją mamę wykonczy psychicznie już do reszty. Czy nic nie można zrobić:((((((((((((((((((((((
        • Gość: beta Re: Ratunku!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.12, 15:43
          Napisz do Elżbiety Jaworowicz z TV, ona Ci pomoże.
          • mewa000 Re: Ratunku!!!! 18.10.12, 16:10
            Jeśli dom jest Twoich rodziców to skąd sie tam wzięła ta baba?
        • jarecki_2 Re: Ratunku!!!! 18.10.12, 19:34
          No można, napisałem Ci co można zrobić. Swoją drogą, rzeczywiście jak ktoś zauważył, co to za baba, która mieszka w domu Twoich rodziców? ciekawe... Coś nie piszesz jak jest i szukasz złotego środka na "załatwienie" sprawy cudzymi rączkami a potem udajemy ciężko zdziwionych..... heh
          • Gość: barbararabarbar Re: Ratunku!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.12, 20:54
            Ta kobieta to matka.... mojego taty....nienawidząca swojej synowej tylko za to, że jest. Nie bardzo rozumiem dalszą część wypowiedzi odnośnie załatwiania spraw czyimś rękami? A CO DO JAWOROWICZ, uwielbiam ludzi którzy korzystając z anonimowości internetu tylko czekają jak tu komuś dokuczyć, jak ma ktoś tak pisać, to niech sobie odpuści.
            • jarecki_2 Re: Ratunku!!!! 18.10.12, 22:58
              to sprawę może załatwić tylko Twój tata, nikt inny tutaj nie pomoże a jak babcia będzie chciała zatruć życie wszystkim bardziej to to zrobi. Swoją drogą gdyby mimo wszystko wnuk zachowywał się jak wnuk, a babcia doznała by odrobiny szacunku to sprawa wyglądała by inaczej. Potrafię (no chyba, że dom nie jest i nie był Twojej babci nigdy) sobie wyobrazić punkt widzenia Twojej babci. Całe życie robią mi na złość, nikt mnie nie szanuje, nikt się ze mną nie liczy, nikt ze mną normalnie nie rozmawia i na dodatek mieszkają pod moim dachem nie mówiąc do mnie dobrego słowa, to mam to w d.... stara już jestem, swoje przeżyłam, nic robić nie będę a jak podskoczą za wysoko to zabiorę dom i wygonię za rażącą nie wdzięczność.
              • Gość: barbararabarbar Re: Ratunku!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.12, 11:09
                Nie będę na forum opisywać tego co ona robi, jak chciała pobić moją mamę na moich oczach jak włamywała się do naszej części domu, jak kradła i została na tym przyłapana, jak wyzywała, od 30 lat moi rodzice tam razem mieszkają, za te pieniądze które tam włożyli w remonty mieliby już własny dom. Ja nie mam za co mówić do niej babciu, jak kiedyś weszłam do jej mieszkania będąc dzieckiem to schowała przede mną cukierki pod stół na kolana, zaznaczę, że byłam dzieckiem które trzeba było nakarmić przed wyjściem z domu bo nic u nikogo nie chciałam zjeść, jak szłam trzymając się siatki z bólem brzucha o mało nie zemdlałam to szanowna babcia stała dwa metry obok i nawet nie zainteresowała się, nie mów o tym, że całe życie ciągle dowiaduję się jakie głupoty wygaduje, serce ma tylko dla wnucząt które urodziły jej córczeki, mnie w wózku nawet nigdy na spacer nie zabrała, przez 30 lat nie kupiła nawet jednej żarówki, dużo jest przykładów dlatego jak czytam, że ktoś kto nie zna jej mówi, że rozumie jej punkt widzenia to aż się we mnie gotuje...
                • cromwell1 Re: Ratunku!!!! 19.10.12, 17:27
                  to jest forum budowlane
                  nie prawnicze
                  najmij ruska bedzie taniej...
                  • Gość: barbararabarbar Re: Ratunku!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.12, 17:44
                    nie zamierzalam tego poruszac, ale jedna wypowiedź mnie sprowokowała....
                • jarecki_2 Re: Ratunku!!!! 20.10.12, 08:59
                  To nie moja sprawa, nic nie wiem ani o Tobie ani o Twojej babci i wiedzieć nie chcę, ale mam wyobraźnię więc z niej korzystam. Nie napisałem również że rozumiem Twoją babcię, napisałem coś zupełnie innego. Opisałaś nam pokrótce żale jakie masz do babci ale nie napisałaś tego co w tym wątku ważne, czyj jest dom? Twoich rodziców czy babci?? To jest istota sprawy. Jeśli dom jest babci lub został darowany ojcu za dożywocie na przykład, to nic nie możesz zrobić a dodatkowo jak przekroczysz granicę jaką sobie babcia ustali to rodzice będą się musieli wyprowadzić bo zabierze dom za rażącą nie wdzięczność, czego dowód dla sądu jest nawet tu na tym forum. Jeśli dom jest babci to cieszyłbym się, że taka złośliwa jak opisujesz babcia nie każe płacić Twojemu ojcu czynszu. Kolejna sprawa to jeśli dom jest babci to wszelkie remonty, wydatki i inne takie ponoszą i robią Twoi rodzice, ponieważ babcia im na to łaskawie zezwala, łaskawie ponieważ dom jest jej a jak się nie podoba to rodzice mogą się wyprowadzić. Tak więc zacząć należy od tego kto jest właścicielem czego. I jeszcze jak dom jest babci i ma jeszcze dwie córki to wyobrażam sobie testament babci, może być niespodzianka, no i wyobrażam sobie co się wydarzy jak Twój tata, czego mu nie życzę oczywiście, zejdzie z tego świata, dopiero zacznie się meksyk.
                  • Gość: barbararabarbar Re: Ratunku!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.12, 20:35
                    Rodzice mojego taty rozwiedli się i każde z nich zajmowało połowę domu, mój dziadek umarł wcześniej i na tej połowie mieszkają rodzice, ale w momencie przepisywania domu na mojego tatę ( dom należy do taty) miał wartość 10.000 zł co jest w papierach. Siostry dostały działki o wartości 160.000. Ten dom po wszystkich remontach z działką jest wart jakieś 250.000 więc to moi rodzice zrobili tej kobiecie łaske, przez 30 lat do niczego się nie dokładała, ma dożywocie w tym domu, ale to nie oznacza, że moi rodzice mają obowiązek wobec niej, bo ona zwyczajnie na to nie zasłużyła..mówię to obiektywnie..ehhh nie chce się juz tym denerwować, bo ona wykonczy nas wszystkich.......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka