Dodaj do ulubionych

pytanie o malowanie

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.04, 23:13
urzadzam wlasnie nowe mieszkanie. sciany sa tylko otynkowane.
przed polozeniem parkietu ponoc poleca sie pomalowac sciany po raz pierwszy,
po polozeniu parkietu - po raz drugi. czy pierwsze malowanie powinno byc juz
na docelowy kolor, czy tez najpierw na bialo a kolor dopiero po polozeniu
podlogi?
z gory dziekuje
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: BraDD Re: pytanie o malowanie IP: *.matarnia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 23:27
      Jakie są to tynki? gipsowe, czy tradycyjne?
      Najlepiej pomalowac po raz pierwszy na biało, widac wtedy lepiej jakieś
      niedoróbki po szpachlowaniu, albo tynkarskie przy tynkach gipsowych. Zmniejszy
      to też zużycie farby nawierzchniowej.
      To byłby podkład i czas na poprawki. Własciwe malowanie dopiero wtedy i to
      dwukrotne, kolor albo biały, ale pierwsza warstwa jeszcze przed podłogami,
      ostatnie końcowe na sam koniec.
      Pierwsze malowanie na biało ( podkład ) wykonaj jakąś tanią farbą krajowych
      producentów.
      Właściwe czyli 2 i 3 farbą albo krajową albo zachodnich koncernów.
      Stosuj się do wskazówek na opakowaniu.
      • Gość: pi Re: pytanie o malowanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.04, 23:34
        dzieki za ekspresowa odpowiedz :)
        tynki sa gipsowe jakby co..
        a moglbys jeszcze uzasadnic dlaczego na koniec powinno zostawic sie tylko jedna
        warstwe? nie mozna np przed podloga pomalowac tylko na bialo?
        pozdrawiam serdecznie
        pi
        • Gość: BraDD Re: pytanie o malowanie IP: *.matarnia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 00:41
          Owszem można, ale lepiej na koniec tylko jedną warstwę, ponieważ mniejsze
          ryzyko pochlapania podłogi i tak oklejonej juz. Ale łatwo zerwć folię chodząc
          po niej.
          Poza tym tasme papierową z listew po każdym malowaniu musimy i tak oderwć i
          wymienić na nową. Farby zwłaszcza zachodnie po wyschnięciu tworzą rodzaj skórki
          i ciężko to zrobić po wyschnięciu pierwszej warstwy, a co dopiero po
          pomalowaniu drugą. Taśma rwie się, albo farba uszkadza, bo odchodzi z taśmą
          przy listwie.
          Mało tego, pierwsze malowanie na kolor jest "dokładniejsze" i dłużej trwa,
          zużycie farby jest też większe, więc to końcowe malowanie o którym mówię to
          tylko tzw.kosmetyka, pokrywa wszelkie niedoróbki poprzedniej warstwy, nikną
          prześwity, przebicia, ślady dłoni cykliniarza, tudzież ślady od lakieru na
          scianie itp. Trwa też krócej.
          Powodzenia w malowaniu.
          • Gość: pi Re: pytanie o malowanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.10.04, 09:02
            bardzo Ci dziekuje BraDD :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka