Dodaj do ulubionych

wylewka samopoziomująca

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 08:26
Kupiłam mieszkanie w bloku z lat 60. Muszę wylać na podłogi wylewkę
samopoziomującą, gdyż mam bardzo krzywe podłogi. Boję się jednak, że mogę
zalać sąsiadów mieszkających pode mną. Czy ktoś ma może doświadczenia w
wylewaniu takich wylewek w blokach? Jakiej grubości są stropy w takich
blokach?
Obserwuj wątek
    • vampi_r Re: wylewka samopoziomująca 08.02.05, 13:01
      :-)))))=

      Sąsiadów nie zalejesz, bo wylewka taka to nie woda, tylko woda z odpowiednią mieszanką cementów, wapna, gipsów i cholera wie czego jeszcze.
      Wylewka samopoziomujaca po zmieszaniu z wodą jest jak gęsta śmietana.

      Mam nadzieję, ze sama nie będziesz robiła takiej wylewki, bo to raczej robota dla faceta. Ja robiłem taką wylewkę, bo musiałem podnieść nieco podłoge tam, gdzie kladłem terakotę, by miec równy poziom z klepką.

      Na wylanie powierzchni 14 m2 i 1 cm grubości poszło mi około 7 worków po 30 kilo. Hmmm... w sumie ponad 200 kilo.
      Wylewana powierzchnię podzieliłem listewkami drewnianymi na pasy takie, by 2-3 wiaderka wystarczyły na wylanie pasa do odpowiedniej wysokości. Po wylaniu pas taki trzeba przewałkować specjalnym wałkiem z kolcami, celem odpowietrzenia. Nie szpachlować, anie nie równac żadną packą. Wylewka sama się poziomuje.
      No i tak wylewać trzeba pas po pasie, zaczynając oczywiście od strony przeciwnej, niż drzwi wyjściowe (chyba że ktos umie fruwać).
      Na drugi dzień wylewmajest już steżała i mozna po niej chodzić. Wtedy wyciaga się listwy dzielące pomieszczenia na pasy i szpachluje miejsca po nich powstałe.

      W bloku z lat 60 są zapewne stropy betonowe. Najpewniej blok jest z wielkiej płyty. Możliwe jest też kilka innych wersji stropu. Jednak, bez obawy - zrobienie wylewki nie spowoduje zawalenia się tego stropu.

      Więc do dziela.
      • Gość: Dorota Re: wylewka samopoziomująca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 13:15
        Wielkie dzięki!!! :-)
        Do roboty zagonie mojego tatusia. On jednak jako "fachowiec starej daty" mógłby
        mi coś zbroić. :-) Dlatego też wolałam się upewnić. Dobry patent z tymi
        paskami. Ja jako asystentka tatusia miałam zamiar lać jak leci po calości i
        wałkować, ale to nie wyjdzie bo kijek do wałkowania jest zbyt krotki.
        Dzięki, uspokoiles mnie. Jeszcze tam nie mieszkam, a moi sasiedzi juz mnie maja
        dosyc. Wolalabym ich nie zalac. ;-)
      • Gość: jap Re: wylewka samopoziomująca IP: 195.136.36.* 08.02.05, 14:39
        vampi_r napisał:

        > No i tak wylewać trzeba pas po pasie, zaczynając oczywiście od strony
        > przeciwnej, niż drzwi wyjściowe (chyba że ktos umie fruwać).

        Do tego są nawet takie specjalne nakładki na buty: deska pod stopę, w to wbite
        tępe gwoździe, paski do butów. Takie wysokie kolce. Tylko te gwoździe moczą się
        w wylewce.
        Ale przy jednorazowj pracy lepiej rzeczywiście podzielić powierzchnię.
    • mimi66 Re: wylewka samopoziomująca 08.02.05, 14:54
      Zwróć uwagę na rodzaj zaprawy samopoziomującej. Niektóre z nich nie nadają się
      pod parkiet. Jeszcze jedna uwaga: nie kupuj zaprawy w supermarkecie. Są one
      dużo gorsze jakościowo.
      • Gość: Dorota Re: wylewka samopoziomująca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 08:43
        Kupiłam w Castoramie SAM 200 Atlasu (ze wzgl. na cenę) i prawde mówiąc nie
        sprawdziłam czy i pod co ta wylewka się nadaje. Będę układała panele.
        • Gość: elo Re: wylewka samopoziomująca IP: 213.76.152.* 09.02.05, 14:32
          chodzi o to by nie kupować worków z napisemi marketów czyli Castoramy albo PSB
          bo są one produkowane na znacznie gorszych recepturach

          www.atlas.com.pl/oferta/lista.php?Cat=4
          atlas jest w porzo ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka