Dodaj do ulubionych

zalany parkiet

IP: 195.205.24.* 02.03.05, 10:53
sąsiad zalał mi mieszkanie, najgorsza rzecz to parkiet. Nie był chyba zbyt
długo zmoczony więc tylko nasiąkł trochę z wierzchu i pokrzywiła się
powierzchnia. Nie odkleił się, lakier też nie odszedł. Podobno należałoby to
zeszlifować i pomalować od nowa. Tylko czy uda się pomalować miejscowo tak,
żeby nie było widać styku starego z nowym?, w mieszkaniu nie mam progów więc
czy trzeba malować całe?? Może ktoś ma doświadczenia w tym temacie.
Obserwuj wątek
    • Gość: jap Re: zalany parkiet IP: 195.136.36.* 02.03.05, 11:18
      Na razie nie ruszać, dobrze wysuszyć. Potem (1-3 miesiące) można przeszlifować
      i pomalować. Czy się da lokalnie, nie wiem. Zawsze nowy lakier ma inny wygląd -
      inny połysk i trochę będzie widać. Ja miałem potop dwa razy i parkiet przeżył.
    • Gość: zielnik Re: zalany parkiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 11:29
      na razie tego nie ruszaj i pozwól żeby parkiet wysechł sam. Nie stosuj zadnego dodatkowego grzania, czy też odwilgocania bo mozesz tylko bardziej popsuc :). Obawiam się że nie da się cyklinowac i lakierowac miejscowo - powstałaby podłoga w łaty
      • admar0 Re: zalany parkiet 03.03.05, 00:54
        Jeśli zeszlifuję się część a resztę zostawi to powstanie próg (cykliniarka
        zabiera ok 3mm parkietu)
        • Gość: zielnik Re: zalany parkiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 07:36
          to tak oczywiste że nawet o tym nie wspominałem :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka